Super, auto będzie sprawdzać czy patrzysz na drogę, czy aby nie sięgasz po smartfona, tymczasem konsole wielości tabletu na desce rozdzielczej są zupełnie spoko i nastawianie na dotykową obsługę (gdzie przy pokrętłach/przyciskach można bez problemu to obsługiwać) UE jak zwykle w gazie...
Znowu inwigilacja i kontrola napierw internet, a teraz nawet jak jeździsz w samochodzie oczywiście jak zwykle pod przykrywką "bezpieczeństwa". Orwell
A kiedy brukselka wymyśli urządzenie, które patrzy urzędaskom i tym pOSŁOM na ręce i ich po nich trzepie, gdy takie bzdurne ustawy i rezolucje wprowadzają? Po miesiącu to by im łapy poodpadały od tego. Potem wymyślą podobny system przy urnach czy aby oddajesz "prawidłowy" głos ;) ;) ;). Jak nie to do niszczarki.
Tylko, że ten system nie wymaga żadnej większej inwigilacji. To ewentualne rozwiazania producentów takich jak Mercedes, Tesla czy Chińskie badziewia zbierają dane. W zasadzie one zbierają te dane inwigilując użytkownika od dawna.
W zasadzie w ramach tego prawa, powinien powstać akt prawny, zabraniający wysyłania danych prywatnych użytkowników aut do chmury. Co odbywa się od bardzo dawna (m.in. drogie mercedesy śledzą klientów, Tesle też, chińskie auta nie wiadomo jak daleko szpiegują, bo oni sie nie przyznają).
Kamerka pilnuje twoich gałek ocznych, a twoja facjata leci na serwery producenta autka. Bo przeciez połączenie z siecią musi być, bo aktualizacje. 😜