Komentarze do wiadomości: Gracze przeżyli chwile grozy, ale CD Projekt zapewnia: Wiedźmin 4 i kolejne dwie części nowej trylogii w 6 lat to ciągle aktualny plan

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
29.05.2026 10:31
Wronski
3
6
odpowiedz
Wronski
39
Senator

"Gracze przeżyli chwile grozy,"

Puscilem bąka...

29.05.2026 10:05
Crazy_Bambino
1
1
odpowiedz
Crazy_Bambino
51
Pretorianin

Jak nie będą trwonić czasu na dodatki i będą wydawać gry w akceptowalnym stanie by nie musieć ich naprawiać latami to raczej możliwę. Zwłaszcza jeżeli preprodukcja już została poczyniona i devsi czy artyści/graficy przechodzą płynnie po skończonej pracy przy jednej części do drugiej.

29.05.2026 10:14
MilornDiester
2
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
MilornDiester
56
Generał

Nie będzie czasu na dodatki bo same gry będą quasi-dodatkami tzn. będą korzystać z tej samej technologii i rozwiązań gameplayowych (z drobnymi poprawkami i modyfikacjami) do opowiedzenia dalszej historii.

Wyobraźcie sobie takie Krew i Wino, które jest wielkości Dzikiego Gonu - dodaje jeszcze ze dwa lub trzy obszary rozmiaru Toussaint a przejście fabuły z questami pobocznymi to jakieś 70-100 godzin. Myślę, że taka będzie mniej więcej różnica między kolejnymi częściami trylogii.

Aczkolwiek co im szkodzi... zatrudnić jakieś studio do zrobienia dodatku?

Fool's Theory będzie zajęte remakiem (jak jedynka wyjdzie to pewnie zabiorą się za dwójkę)... ale take Rebel Wolves?

Przecież Blood of Dawnwalker nawet wygląda trochę jak taki dodatek do Wieśka. Jakby dostali zasoby i technologię z W4 to spokojnie mogliby do którejś części zrobić po drodze jakiś dodatek. Zwłaszcza, że niedługo wydają swoją grę i będą mieli wolne przebiegi.

29.05.2026 11:01
GreedFire
2.1
1
odpowiedz
GreedFire
48
Pretorianin

MilornDiester Będą dodatki bo to spamienie grami uniwersum wiedzmina i darmowy hajs. Póki twórcy piszą kod i go znają i nie wychodzą z rutyny pracy to idealny moment, żeby tworzyć dalej. Do tego masz już gotową grę z techem. Jedyne co musisz dodać to nowy content. Porzucanie tego byłoby głupotą.

29.05.2026 12:11
2.2
odpowiedz
Samaritan
37
Generał

MilornDiester Fool's Theory trochę sparzyło się na debiucie, ale też prawie od początku poszło drogą współprac - choćby z Larianem. Rebel Wolves raczej chce iść niezależnie, co podkreślają od początku. Jeśli Blood of Dawnwalker się sprzeda, to pójdą za ciosem w dwójkę i ewentualnie później rozważą inną markę by nie stać się studiem pojedynczego uniwersum.

Wiedźminy 4-6 przypominają mi trylogię Stalkera. Mocno wątpię, by do W4 i W5 miały powstać większe dodatki. Może do szóstki? Ale do tego jeszcze bardzo długa droga. Równie dobrze mogą iść w mniejsze, poboczne produkcje.

29.05.2026 12:31
MilornDiester
2.3
odpowiedz
MilornDiester
56
Generał

Samaritan Zobaczymy jak sie Blood of Dawnwalker sprzeda. Jesli dobrze to nie będą chcieli robić na kogoś innego... jeśli gorzej... cóż...

Nie zdziwiłbym się gdyby projekty dla CDPu nie wynikały poniekąd z kondycji Fools Theory. Nie wiem jak sprzedał sie Thaumaturge, ale widziałem że od dawna lata za śmieszne pieniądze do kupienia więc nie zdziwiłbym się jakby ten dodatkowy projekt wynikał po części z tego, że Fool's Theory znalazło się w sytuacji, w której ma dużo zatrudnionych weteranów wiedźmina a niekoniecznie środki na produkcje kolejnych, dużych gier.

Mogli stać przed wyborem - albo zwalniają część zespołu i biorą sie za mniejszy projekt (a pracownicy zapewne w dużej mierze szukają zatrudnienia z powrotem w CDP) albo przyjmują zlecenie i de facto stają się podwykonawcą.

Moim zdaniem jest to doskonały deal i strategia, ponieważ zachowują z jednej strony niezależność jako osobna firma a z drugiej mają stabilność gwarantowaną przez wielkie CDP.

Jeśli devowie odeszli po premierze W3 ze względu na złe warunki pracy i własne ambicje, to teraz zyskują dwie rzeczy jednocześnie bez ogromnego ryzyka "bycia na swoim".

A dla CDPu jest to też super układ bo mają cały dodatkowy zespoł (w tym momencie nad dodatkiem pracuje 190 osób czyli prawie tyle co w szczytowym momencie nad W3 - 240), który jest złożony z ludzi, których znają i mają doświadczenie w pracy nad ich marką, a jednocześnie są bardziej samodzielni i nie wymagają tyle uwagi ze strony głównego zespołu, który może robić W4 i CP2.

I o ile życzę powodzenia Rebel wolvsom, i nie wiem jak tam wyglądają relacje między zespołami (odeszli w atmosferze skandalu) to liczę na to, że obie strony są gotowe na podobny deal w razie niewystarczającego sukcesu Dawnwalkera.

Mogliby np. Zająć się remakiem 2jki albo dodatkami do W4 albo od razu 5.

Albo też zrobić dodatek do CP77, który przecież jest dużo młodszy od W3 więc może jeszcze zmienią zdanie w tej kwestii...

29.05.2026 10:31
Wronski
3
6
odpowiedz
Wronski
39
Senator

"Gracze przeżyli chwile grozy,"

Puscilem bąka...

29.05.2026 11:50
4
4
odpowiedz
18 odpowiedzi
Jans
3
Legionista

Coś mi się wydaje, że Wiedźmin 4 nie spełni oczekiwań tj. nie będzie takim sukcesem, jakiego spodziewa się CD-Projekt. W tego rodzaju gry grają głównie mężczyźni, a siłą tej gry dla wielu graczy było to, że można było wcielić sie w postać wielkiego wojownika, który z jednej strony chciał zapewnić bezpieczeństwo przybranej córce, a w wolnych chwilach romansował z pięknymi czarodziejkami. Ten kod zapewniał młodym (i trochę starszym) ludziom iluzję tego czego pragnie większość mężczyzn tj. bycie silnym wojownikiem, opiekowanie się dziećmi i powodzenie wśród pięknych kobiet. Osadzenie Ciri w roli głównej to wszystko zabierze, bo trudno będzie męskim graczom identyfikować się z żeńską postacią w takiej grze.

Kobiety bardziej nadają się na bohaterki horrorów i przygodówek.

29.05.2026 12:06
4.1
2
odpowiedz
Samaritan
37
Generał

Jans ta, Tomb Raider, Horizon, TLoU czy Control to porażki jak cholera, bo gra się babą. Współczuję takiej "męskości", która wymaga grania mężczyzną do zachowania tożsamości. Współczuję fantazmatów, które gry wiążą z nawiązywaniem relacji paraspołecznych z fikcyjnymi postaciami. Współczuję też projektowania pragnień na populację. Kiedy grałem w wyścigówki, nie misiem utożsamiać się z Subaru Imprezą, a kiedy Big Smoke czepiał się, że nie nadążyłem za pociągiem, nie miałem problemu z tym, że jestem białym nastolatkiem zamiast czarnym gangusem z zachodniego wybrzeża. Naprawdę, to jest szukanie dziury w całym. Jeśli ktoś nie lubi Ciri jako postaci - w pełni to rozumiem. Ale jeśli ktoś nie zagra, bo postać to baba, to coś jest nie tak.

Wiedźmin stoi kobietami od samego początku - Yennefer, Triss, Ciri, Nenneke, Shani i cała reszta. I nawet jeśli mnie osobiście to nie odpowiada, pięcioksiąg mocno stawiał na Ciri. Nie pozostaje nic innego jak uznanie, że Ciri będzie bohaterką kolejnych trzech Wiedźminów. Muszę przyznać, że to faktycznie było logiczne posunięcie - eksploracja wątków zaczętych przez Sapkowskiego w nowych okolicznościach. Sądząc po odzewie części społeczności - może i potrzebne.

29.05.2026 12:47
4.2
1
odpowiedz
Jans
3
Legionista

Samaritan 1/2: Przecież napisałem, że chodzi mi konkretnie o gatunek do którego należy Wiedźmin tj. action rpg w otwartym Świecie. Żadna z wymienionych przez ciebie gier nie należy do tego gatunku. Napisałem również wyraźnie, że kobiety jako bohaterki sprawdzają się dobrze w horrorach i grach przygodowych (The last of us 2 i Tomb Rider to dla mnie właśnie gry przygodowe, osobiście podobają mi się bohaterki kobiece w ostatnim Silent Hillu, Residencie i w ostatnim Life is Strange). Może przeczytaj komentarz na który odpisujesz zanim zaczniesz wylewać swoje frustracje?

29.05.2026 12:48
4.3
1
odpowiedz
Jans
3
Legionista

Samaritan 2/2: A wracając do Wiedźmina 3 to nie projektuje własnych pragnień na populację, bo zwyczajnie... w W3 nie grałem i nie jest to mój typ gier (za to lubię serię LIS, w której gra się kobietami). Serią Wiedźmin interesuje się bardziej z perspektywy inwestora, który posiada akcje CDR od 2 lat i zastanawia się czy warto to trzymać dalej. I moje wnioski są takie, że kobieca postać będzie obciążeniem tej serii. Chociaż nie uważam, aby eskapizm polegający na odgrywaniu bohatera w grze był czymś złym. Wprost przeciwnie. Młodzi ludzie potrzebują takich wzorców jak Geralt, który jest waleczny, ochrania słabych, opiekuje się przybranym dzieckiem i cieszy się powodzeniem u płci przeciwnej. Jeśli identyfikują się z taką postacią to dobrze. Piszesz, że Wiedźmin kobiecymi postaciami stoi - no właśnie. Stoi kobiecymi NPCami, ale głównym bohaterem był mężczyzna. I to stanowiło sile tej serii.

post wyedytowany przez Jans 2026-05-29 12:49:08
29.05.2026 12:53
Persecuted
4.4
1
odpowiedz
Persecuted
166
Adeptus Mechanicus

Bzdura, kobiece protagonistki sprzedają gry równie dobrze co męscy protagoniści. Ostatnimi czasy jest ich więcej niż kiedykolwiek (nawet indykach, które trudno posądzić o "naciski ze strony korporacji) i nie odbija się to negatywnie na wynikach finansowych.

29.05.2026 13:05
4.5
odpowiedz
SylwesterZ
80
Konsul

Jans W książkach, mimo nazwy cyklu, Ciri jest główną bohaterką, a Geralt drugim głównym bohaterem, choć proporcje udziału między nimi są prawie 50-50, gdzie wcześniejsze chronologicznie tomy są w większości z Geraltem, a późniejsze z Ciri.

29.05.2026 13:16
4.6
1
odpowiedz
Jans
3
Legionista

Persecuted Ale ja nie napisałem, że kobiece protagonistki się źle sprzedają. Wprost przeciwnie. W wielu gatunkach i seriach sprzedają się lepiej niż męscy protagoniści. Sam lubię grać w przygodówki i horrory, w których głównymi bohaterkami są kobiety. Chodziło mi o to, że w tej konkretnie serii to zły wybór.

29.05.2026 13:16
4.7
1
odpowiedz
Jans
3
Legionista

SylwesterZ Ale my nie rozmawiamy o książkach, tylko o grach.

29.05.2026 13:19
4.8
odpowiedz
@smartboygod
27
Pretorianin

Jans Koleś musi grać w wiedźmina, żeby poczuć się męsko XD

29.05.2026 13:35
4.9
1
odpowiedz
Jans
3
Legionista

@smartboygod Ale gościu. Ja nigdy nie grałem w Wiedźmina 3, bo to nie mój typ gier. Jestem tylko skromnym akcjonariuszem CDR i seria Wiedźmin interesuje mnie głównie z tej perspektywy. Żeby "poczuć sie męsko" gram raczej w Warno, Olden Erę pvp i inne gry dla autystyków.

post wyedytowany przez Jans 2026-05-29 13:38:11
29.05.2026 13:40
MilornDiester
4.10
3
odpowiedz
MilornDiester
56
Generał

Persecuted Tu nie chodzi o to, że gra z kobiecą bohaterką się koniecznie nie sprzeda. Tu chodzi o to, że gra z kobiecą bohaterką ma mniejsze szanse na pobicie rekordów.

Mówimy o dobiciu do 65 mln egzemplarzy lub nawet przebiciu tej liczby - bo tyle wykręciła część z Geraltem w roli głównej.

Do pewnego poziomu kobieca bohaterka nie jest problemem - wręcz może być zaletą w konkretnych niszach - ale od pewnego poziomu staje się kolejnym elementem mogącym stać na drodze do pobicia rekordu.

Bo żeby trafić do gry w top10 trzeba zadowolić ogromną liczbę graczy o bardzo, bardzo różnych gustach. Dlatego na tym poziomie w mniejszym stopniu zależy nam na cechach wyróżniających, zbierających "pozytywny elektorat" a na tym by nie zrazić do siebie "negatywnego elektoratu" zbyt oryginalnymi, egzotycznymi, "wyłączającymi" cechami. Nie bez powodu najlepiej sprzedające się gry są bardzo uniwersalne, miejscami nawet "bezpłciowe".

Problem polega na tym, że możesz stworzyć świetnego soulslajka, który podbije niszę fanów gatunku. Możesz zrobić świetną przygodówkę point n click, która będzie spełnieniem fanów gatunku. Możesz zrobić doskonałego boomershootera, retro arcadówkę, survival horror albo visual novel, które będą spełnieniem marzeń ortodoksyjnych fanów gatunku ale... Ale nigdy nie przebijesz tą grą granic tego gatunku. Żadna z nich nie sprzeda się we wszystkich tych grupach. Żeby gra sprzedała się we wszystkich tych grupach, musi być produkcją synkretyczną, łączyć elementy różnych gatunków w takim stopniu by każdego z fanów zainteresować a jednocześnie nie przesadzać z żadnym z nich by nikogo nie zrazić.

Kiedy chcemy trafić "do wszystkich", mniej koncentrujemy się na tym by trafić do poszczególnej grupy a bardziej na tym by żadnej nie zrazić.

Dlatego co mamy topce najlepiej sprzedających się gier?

- Tetris - prosta zręcznościówka logiczna, o banalnych zasadach, w którą można popykać przez kwadrans z nudów albo organizować zawody dla mistrzów trenujących w to latami
- Minecraft - open world, w którym nie mamy jasno określonych celów, family friendly, w którą można się po prostu bawić ze znajomymi od lat 7 d 97
- GTA V - bardzo prosta mechanika, bardzo neutralny świat (nasza rzeczywistość), bardzo prosta rozrywka, ogromny budżet
- RDR2 - to samo ale na Dzikim Zachodzie i z dobrą fabułą
- Wii Sports, Mario Cards, PUBG, Terraria, no i Wiedźmin 3... można wymieniać dalej ale chyba już wiadomo o co chodzi...

Nie mamy tutaj gier, które miałyby trudne mechaniki, celowałyby w jakieś konkretne gusta, prezentowałyby jakiś wyszukany koncept.

Wiedźmin 3 i tak jest dość specyficzny jak na pozostałe ale... gra nie jest trudna, nie jest skomplikowana mechanicznie, jest RPGiem (ale nie zbyt hardcorowym), ma otwarty świat (ale do tego się nie ogranicza), ma w miarę realistyczny, niezbyt egzotyczny świat... No i lubianego bohatera, który też jest takim "domyślnym bohaterem" - białym mężczyzną z mieczem, który walczy z potworami i broni słabszych. Oczywiście do tego dochodzą niuanse, ale nie każdy chce w nie wchodzić.

Widać to też przez to ile osób narzeka na "nudną walkę" i "proste mechaniki". Ale czy ci narzekający by się zgodzili co do tego jaką walkę widzieliby w zamian? Realistyczną szermierkę z KCD2? Soulslika? Efektownego slashera? Planowanie walk jak w turowych RPGach? Każdy zapewne dałby inną odpowiedź.

A ta walka, która jest, jest właśnie taka z tego względu, że musi nie zrazić wystarczająco dużo osób i być narzędziem do pokazania innych elementów przemawiających na korzyść tej produkcji.

Natomiast co do Ciri będącej główną bohaterką... nie da się ukryć, że dla wielu osób będzie to minus. Po prostu wolą grać facetem. To jest dla nich domyślny wybór. Wolno im. Mają do tego prawo. Ci którzy lubią serię, lubią dobrą fabułę, lubią grać postacią żeńską lub im to nie przeszkadza to wciąż miliony graczy... ale czy to wystarczy?

Jak do tej pory, najlepiej sprzedającą się grą z kobietą w roli głównej jest Horizon Zero Dawn - ok. 25 mln egzemplarzy. To jest szczyt, o którym na razie wiemy, że postać żeńska nie będzie stanowić dla niego problemu. Ale wyżej? Czy uda się zebrać dodatkowe 40 mln aby pobić wynik Dzikiego Gonu? Czy uda się to zrobić bez tych, zapewne milionów, graczy którzy po prostu nie lubią grać kobietą a seria Wiedźmin nie jest dla nich tak pociągająca by zrobić wyjątek?

To tutaj leży tak naprawdę wątpliwość nad którą się pochylamy.

Ja tam w W4 zamierzam pograć i uważam, że Ciri to naturalny krok dla serii. Cieszę się też, że nie będą męczyć Geralta przez kolejną trylogię, kiedy to już pierwsza gra wyciągnęła go z zasłużonej w książkach emerytury. Ale spodziewam się, że dla wielu graczy, których nie interesuje tak bardzo lore, fabuły i bohaterowie a chcą sobie po prostu pochodzić po ładnym świecie i pozabijać potwory, główna bohaterka będzie stanowić duży argument za tym by gry nie kupować.

29.05.2026 13:57
Persecuted
4.11
odpowiedz
Persecuted
166
Adeptus Mechanicus

Chodziło mi o to, że w tej konkretnie serii to zły wybór.

Ale na czym opierasz założenie, że akurat w tej serii to zły wybór?

Tu chodzi o to, że gra z kobiecą bohaterką ma mniejsze szanse na pobicie rekordów.

A masz jakieś konkretne dowody (najlepiej w postaci twardych liczb) na poparcie tej hipotezy?

post wyedytowany przez Persecuted 2026-05-29 14:01:07
29.05.2026 14:15
MilornDiester
4.12
odpowiedz
MilornDiester
56
Generał

Persecuted Podałem. Najlepiej sprzedająca się gra z kobietą w roli głównej, rozeszła się w 25 mln egzemplarzy i została wpisana do księgi rekordów guinnessa. Czyli o 40 mln mniej niż Wiedźmin 3. 50 najlepiej sprzedających się gier ma albo męskiego bohatera, albo możliwość wyboru albo w ogóle nie ma bohatera.

Wystarczyło doczytać do końca.

29.05.2026 14:20
4.13
odpowiedz
Jans
3
Legionista

MilornDiester Czytanie ze zrozumieniem to najwidoczniej nie jest jego najmocniejsza strona. Następnym razem wstaw mu jakiś obrazek np. wykres graficzy, to może zrozumie.

No i też warto zauważyć, że wybór kolejnego głównego bohateria serii nie ograniczał się do Ciri i Geralta. Z powodzeniem można było wykreować nową postać Wiedźmina.

post wyedytowany przez Jans 2026-05-29 14:22:31
29.05.2026 14:30
MilornDiester
4.14
odpowiedz
MilornDiester
56
Generał

Jans Ja tam akurat wolę Ciri od tego rozwiązania. Wiedźmin to nie jest jakoś bardzo szczegółowo zarysowane uniwersum i jeśli oddalimy się od głównych postaci, może się okazać, że stracimy tożsamość marki.

Niemniej pewnie łatwiej byłoby zachęcić wiekszą liczbę graczy idąc w kierunku tego z CP77 - bohater możliwy do spersonalizowania ale jednak dość mocno sprecyzowany.

29.05.2026 14:47
Persecuted
4.15
odpowiedz
Persecuted
166
Adeptus Mechanicus

Podałem. Najlepiej sprzedająca się gra z kobietą w roli głównej, rozeszła się w 25 mln egzemplarzy i została wpisana do księgi rekordów guinnessa.

Ale skąd pomysł, że istnieje korelacja między płcią protagonisty, a ilością spędzanych kopii? Jakie dowody za tym przemawiają? Na czym opierasz twierdzenie, że Wiedźmin 3 wykręcił ponad 60 milionów sprzedanych kopii dzięki mężczyźnie w roli głównej, a nie np. dzięki zadaniom, dialogom, klimatowi, fabule, eksploracji, projektowi świata, wyborom moralnym, oprawie muzycznej itd.?

No i co z grami, które mają męskiego protagonistę, a sprzedały się gorzej niż Horizon? To dowód, że kobieca protagonista lepiej sprzedaje grę, czy może po prostu tego, że Horizon jako całość był zwyczajnie lepszą grą od wielu konkurencyjnych produkcji z męskimi protagonistami, a płeć głównej postaci nie ma tu nic do rzeczy?

Wystarczyło doczytać do końca.

Wystarczyło nie lać wody na milion słów o niczym i skondensować posta do konkretów. Cała twoja argumentacja i tak sprowadza się do: "Gracze wolą grać facetem, bo ja tak uważam".

post wyedytowany przez Persecuted 2026-05-29 14:53:57
29.05.2026 14:58
4.16
odpowiedz
Jans
3
Legionista

Persecuted Pomysł, że istnieje korelacja między płcią bohatera, a ilością sprzedanych kopii wziął się pewnie stąd, że... istnieje korelacja. To co miałeś na myśli to związek przyczynowo-skutkowy, bo korelacja nie jest równoznaczna z jego istnieniem.

A jednak wiele przemawia za tym, że taki związek istnieje, bo już samo istnienie korelacji w tej sytuacji jest mocnym dowodem na istnienie związku. Gdyby go nie było to sama ilość wydawanych gier zrobiłaby swoje i nie byłoby takich różnic w sprzedanych kopiach między grami z żeńskimi i męskimi protagonistami. Poza tym granie w gry to forma eskapizmu. A ludzie uprawiają eskapizm, aby oderać się od szarego życia i np. w przypadku mężczyzn wcielić sie w superbohatera niszczącego wrogów i romansującego z pięknymi kobietami.

post wyedytowany przez Jans 2026-05-29 14:59:53
29.05.2026 15:02
Persecuted
4.17
odpowiedz
Persecuted
166
Adeptus Mechanicus

A jednak wiele przemawia za tym, że taki związek istnieje

No to słucham, jakie konkretnie dowody za tym przemawiają?

nie byłoby takich różnic w sprzedanych kopiach między grami z żeńskimi i męskimi protagonistami.

A nie przyszło ci do głowy, że różnica może wynikać z gatunku czy jakości wykonania, a nie płci protagonisty?

post wyedytowany przez Persecuted 2026-05-29 15:22:22
29.05.2026 15:03
Ergo
4.18
1
odpowiedz
Ergo
104
Generał

Panie MilornDiester i Jans pitolicie trzy po trzy.

To czy gra się sprzeda głównie zależy od tego czy będzie dobra. A jeśli chodzi o głównego bohatera, to płeć nie jest aż tak istotna, bardziej chodzi o to jak ta postać będzie przedstawiona, jaki będzie miała charakter itd. Czy ludzie nie chcieli grać w Horizon przez Alloy? Nigdy nie spotkałem się z taką opinią. Ja również wolałbym jakiegoś Wiedźmina którego sami tworzymy, ale w W4 zagram bo Ciri to twarda babka, która niczym nie ustępują Geraltowi, a nie jakaś ciepła klucha.

Milorn

Gry które podałeś jako przykłady nie mają żadnego sensu. Twoim głównym argumentem było to, że te gry są proste i robione pod większość. No stary, jeśli uważasz PUBG za prostą grę to chyba nie mamy o czym rozmawiać.

post wyedytowany przez Ergo 2026-05-29 15:03:50
29.05.2026 12:38
5
odpowiedz
jako8436703776
2
Centurion

Niech bzdur nie podają że Wiedźmin 4 może się ukazać jeszcze w 2027

29.05.2026 13:14
6
odpowiedz
Assassinek06
121
Generał

Raczej info dla akcjonariuszy, bo akcje grubo poleciały.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl