Ostatni TES wyszedł w 2011 roku w złotej erze coraz to większych "otwartych światów". Wtedy twórcy ścigali się głównie na wielkość, a to, że świat był pusty, albo zadania to były kopiuj wklej aż tak graczy nie bolało. Po prostu wtedy ludzie to akceptowali bo taki był standard.
Mniej więcej od Wiedźmina 3, ludzie zobaczyli jak może wyglądać gra z otwartym światem czyli z postaciami z charakterem, questami które nawet poboczne oferują jakieś zaangażowanie. IMO właśnie dlatego nadal nie ma nowego TESa. Bo przerasta ich stworzenie innej gry niż blady otwarty świat z poprzednich TESów, a ta formuła nie robi już takiego wrażenia.
Temu właśnie moja szydera ze "scrollslike". No bo co to dokładnie ma znaczyć? Zrobienie gry na modłe 2011 roku?
Scrollslike czyli wydmuszka z otwartym światem, zadaniami kopiuj wklej, gdzie historia każdego npc to, że dostał strzałą w kolano za młodu? XD
Od 20 lat jadę na adblocku.
Od kilku lat dodatkowo na SponsorBlocku.
Nie wiem kto ogląda te reklamy na yt. Na androida czy tv też można ściągnąć wersje yt z zablokowanymi reklamami.
"Powinniście się w branży wszyscy cieszyć, że uwalniamy do waszej dyspozycji takich super pracowników!"
No nie wierzę XD
Boże czy twórcy z ubi zawsze muszą zgrywać ofiarę? Dla nich to zawsze wszystko jest trudne, drogie, niemożliwe albo hejtowane...
Darmówka na epicu raklamowana jako "ma 80% pozytywów na steamie" XD
To opisuje ten cały memiczny sklep.
Kolejne studio co doi nawet nie jedną markę, a jedną odsłonę serii od 20 lat.
Villeneuve mówił od samego początku, że chce zakończyć na mesjaszu. Oczywiście, jeżeli film odniesie sukces to może mu się odwidzi, a jeżeli nie to jestem prawie pewien, że studio będzie chciało kogoś znaleźć, żeby kontynuował serię, ale wchodzić w buty Villeneuva to powodzenia.
Oczywiście, że exclusivy zachęcały ludzi do kupna PS i odejście od niego to ich strzał w stopę. Problem w tym, że Sony teraz to nie Sony sprzed 10 lat. Sony nie produkuje wystarczającej ilości exów, żeby ludziom opłacało się kupowanie ich konsoli. Szczególnie jak sami delegowali swoje studia od gier single jak Naughty Dog, do robienia jakichś daremnych gier usług.
Różnica taka, że w cz. 1 to było po prostu przechodzenie tych samych poziomów od tyłu z inaczej rozmieszczonymi wrogami. To faktycznie był chamski backtracking.
W cz.2 było już tak, że były swego rodzaju "huby" gdzie byłeś czasami na tej samej ogromnej mapie, ale musiałeś w inne miejsce przejść i całkowicie innymi drogami.
W cz.3 jeszcze nie grałem ale słyszałem, że jest to podobnie zrobione co w cz. 2. Jeżeli obawiasz się tego, że będziesz musiał znowu przechodzić to samo i zabijać tych samych wrogów to raczej ci to nie grozi.
Nawet jak gra będzie/była genialna, ale się nie przebije przez zasyp syfu to trudno, nigdy o niej nie usłyszę, więc nie będzie mi jej brakować.
No i git. Po co robić remake 1:1? Wszyscy już w to grali.
W1 miał genialny klimat, soundtrack, dialogi, ale niektóre wybory fabularne są dziwne i widać, że Redzi nie mieli jeszcze pomysłu na to.
Na razie to testują, ale jak się to nie wykraczy to następny news będzie, że Spotify nie ma czołowych programistów na pokładzie bo zastąpiło ich AI na pełen etat ;)
Riot ma takie zasoby finansowe, a robi jakieś indie gierki w niszowych gatunkach które nikogo nie obchodzą.
Czemu nadal nie zrobili jakiegoś RPG pokroju Wiedźmina? Jest tyle możliwości, a wydają to na bzdury.
Wg. mnie robienie gry nie-rts w świecie SC nie ma sensu. Gracze SC lubią go za bycie RTSem i mają gdzieś jakieś strzelanki. Gracze strzelanek albo cokolwiek wymyślą z kolei mają dość innych gier i czemu mieliby się zainteresować akurat tą? Jest to de facto robienie gry od 0 bo baza odbiorców marki nie pokrywa się z nową grą.
Czas ma 2 lata alfy, 3 lata b ety, 3 lata ea i jak już wyjdzie to nikt nie będzie pamiętał o tym.
Podziwiam ludzi co fundują mmo na kickstarterze.
A Epic zwraca? A, tam nawet nie wydali bo nikogo nie obchodzi ta marna platforma z darmówkami.
-przepisanie majątku na kogoś innego z rodziny 3 msc temu,
-wydanie na prędko gry na steam mimo tego, że nawet gracze nie mogli zrozumieć dlaczego to tak nagle jest robione. Teraz już wiemy, że chodziło o to, że kickstarter miał w wymaganiach, że gra ma wyjść na steam, żeby nie oddawać kasy inwestorom.
-powoływanie się na rzekome "hostile takeover" mitycznego zarządu którego nikt nigdy nie widział.
Serio nie czujesz tego smrodu? Nie twierdzę, że gra była scamem od początku, ale zdecydowanie już jakiś czas temu podjęto decyzję, żeby spłukać ją w kiblu jak najmniejszym kosztem.
Mogłeś wpłacić nawet po prostu jako dotacja ze zwykłą nadzieję "a może coś z tego będzie" i nie oczekiwać nic w zamian. Ale jak już nie wypaliło to wystarczy to przyznać, a nie brnąć w zaparte "ja się dobrze bawiłem".
Takimi wypowiedziami tylko przyzwalasz na dymanie ludzi na prawo i lewo.
Nadal pamiętam twoją ocenę Anthema na chyba 9/10 albo 9,5/10. I to wtedy jak wszyscy jechali po tej grze, że dno. Jak sami twórcy mówili, że z pierwszego "gameplay" trailera dowiedzieli się jak ta gra ma w ogóle wyglądać bo jeszcze nic nie mieli zrobione...
A teraz wychodzi Prince of Persia: The Lost Crown- jedna z najlepszych gameplayowo odsłon serii i nie dostaje zielonego światła na kontynuację.
Zatańczę chętnie na trupie tego korpo.
Ten pozew jest wyssany z palca bo steam miał taką marżę od samego początku dominacji więc trudno mówić, że wykorzystali swoją dominację, żeby ją wprowadzić.
Z kolei mógłby ktoś zrobić pozew w imieniu Polaków za to jak nas steam ru**a na cenie dolara. To jest już ewidentny scam.
Oczywiście też jestem przeciw robieniu gier całkowicie przez AI albo robieniu przez AI np. side questów.
(z drugiej strony AI pewnie by zrobiło lepsze questy niż te z większości open worldów...)
Ale nie rozumiem tego buntu przeciw AI. AI to przyszłość czy ktoś tego chce czy nie. Ten kto dobrze to wdroży w celu ułatwieniu i przyśpieszeniu najbardziej żmudnych etapów produkcji będzie wydawał gry ze znacznie mniejszym kosztem i w znacznie szybszym tempie. Jak ktoś całkowicie będzie na nie bo nie to zawsze będzie w tyle za konkurencją.
Tak jest z każdą branżą. Osobiście używam AI w pracy biurowej cały czas i znacznie przyspiesza to wszystko co robię. Mógłbym robić to wszystko samemu jak kiedyś tylko po co? Teraz zrobię 2x więcej rzeczy w tym samym czasie.
Grunt to znaleźć złoty środek.
Ciekawe czy na jego prywatnym serwerze też będą takie burze o których dyskutować będą ludzie jak wyjdą z domu:
-"Ty, a widziałeś tę burzę w Anthem?"
-"Nooo, niezła to była burza."
Ktoś jeszcze pamięta? XD
W takim wypadku gry powinny być nadal dostępne poprzez tworzenie własnych serwerów.
Cóż Solo Leveling to wydmuszka prawie bez fabuły z bardzo dobrą animacją. Coś co idealnia trafia do nastolatków.
Natomiast myślę, że to że nie podoba się Japończykom jest głównie spowodowane tym, że to bazuje na koreańskiej webnovelce, a u nich nadal takie rzeczy mają znaczenie.
Total War to nei starcraft. Micro nie ma aż takiego znaczenia. Jeżeli nawet takie RTSy jak AoE4 są dość grywalne na konsolach to nie widzę problemu z Total Warem.
Dokładnie, co za różnica jak jest dystrybuowany. 95% ludzi i tak ogląda filmy na tv w domu, co im robi za różnicę gdzie pierwotnie wyszedł?
Steam Deck chodzi na SteamOS i nie ma chyba problemu z graniem na nim. SM ma być po prostu mocniejsze.
Steam idealnie to rozegrał - najpierw wypouścił Steam Decka, dostosował do grania większość gier a teraz już na gotowej infrastrukturze wypuści pełnoprawną konsolę.
Przede wszystkim, jeżeli Valve chce na serio konkurować z MS i Sony to musi wejść z dystrybucją poza swój własny sklep.
Nawet steam deck który jest ogromnym sukcesem sprzedał ile kopii 3-4 mln? Co to jest w porównaniu do ilości jakie sprzedzają Sony, MS czy Nintendo...
A co do ceny to prawdopodobnie będzie trochę wyższa niż to co można sobie samemu złożyć o podobnej wydajności. To nie jest sprzęt dla hardkorowych graczy. To jest sprzęt głównie dla ludzi którzy już mają jakiegoś PC i chcą coś do salonu na czym będą mogli grać w swoje gierki ze steama. Osobiście obstawiam 600-700 (bez pada). Jeżeli będzie drożej to się nie sprzeda. Już teraz jest wysyp filmików z tytułami "zbudowałem swojego steam machine", gdzie ludzie robią mini PC, wgrywają SteamOS i robią to w cenach 500-600 dolców, tylko, że wtedy trzeba samemu dłubać a nie każdemu sie chce.
POWOLNY? Czy ty widziałeś jak wyglądają raidy mythic? spoźnisz się sekundę i cały raid wipuje...
Właśnie młodzi nie grają bo gra ma ogromny poziom wejścia i nawet nie mówię o skillu... Trzeba instalować milion addonów, żeby w ogole robić te mechaniki na raidach.
Temu w nastepnym dodatku blizzard wywala połowę skilli i blokuje addony.
No i super tylko stracili 5 lat na jakieś gówno. TLOU2 wyszło w 2020. Już by mogli kończyć TLOU3...
Niestety ale ludzi którzy uzależniają kupno gry od lokalizacji na prawdę nie jest dużo... Większość graczy to ludzie <40 z których z kolei większość zna angielski wystarczająco, żeby ograć gry.
Dodatkowo ten gatunek (RTT), to nie są jakieś blockbustery co pokazał upadek Mimimi których każda gra sprzedawała się coraz gorzej. Więc to też na pewno zaważyło.
Nudzi mnie też to atakowanie twórców za ceny gier w Polsce... Ceny na steamie został tak zjebane przez steama bo dokonał przeliczenia w momencie kiedy złotówka była najsłabsza od lat.
Myślisz, że twórcy gier patrzyli na 100 krajów i ręcznie ustawiali każdą cenę...? Wydaje mi się, że po prostu wyceniają grę, np. segment 40$ i przeliczniki na poszczególne rynki są robione automatycznie zgodnie z zaleceniami steama. Dopiero jak ludzie zaczną płakać w komentarzach, że w Polsce tak drogo to twórcy w ogóle zauważają jak sytuacja wygląda w praktyce i ręcznie mogą ją zmodyfikować. Nikt nie robi celowo na złość Polakom...
Studio nawet nie jednej serii, a jednej części...
Chyba, źle to o nich świadczy, że najlepsze odsłony to te najstarsze, a każda kolejna była coraz gorsza. Mam wrażenie, że ta gra wychodzi już 4 raz.
Akurat jestem w stanie uwierzyć, że tego zwyczajnie Sapek nigdzie nie napisał. On generalnie nie jest fanem światów "na twardo", że wszystko jest z góry zaplanowane i logiczne. Woli zdecydowanie wymyślać na bieżąco w miarę potrzeb. Daje mu to wolność twórczą i nie ogranicza go do tego co już zostało na stałe ustalone.
Wcale bym się nie zdziwił jakby opóźnienie wynikało z prób dostosowania tego do tego gniota XSS który trzyma za mordę całą branżę.
Dokładnie, a potem nawet sami Japończycy ich chwalili po premierze Tsushimy, że "nawet Japończycy by takiej gry o Japonii nie zrobili".
Fajne porównanie z Ubi które zatrudniło białego gościa który coś tam wie o Japonii jako konsultanta, a jako źródła odnośnie Yasuke podawał wpisy z wikipedii które sam stworzył...
A co przełomowego byłoby w SC3? Samo to, że powstał?
Polecam zainteresować się BAR. Samemu nie gram bo nie tracę czasu na early accessy, ale gra pod względem mechanik jest właśnie dość przełomowa.
Niestety obawiam się, że ich potencjalni gracze skurczyli się o 80%. Nawet jak Skyblivion będzie lepszy od remastera to duża część wróciła do tej gry po 20 latach i przejście remastera im wystarczy.
Nie wiem co miałoby na celu trenowanie AI na treściach IGN. Chyba, że celem byłoby stworzenie najbardziej tępego AI jakie się da.
Całe te edycje ze "wcześniejszą premierą deluxe" to jest jakaś parodia. Człowiek kupuje wersje standard bo nie będzie się dawał dymać na dodatkowy hajs jakby był napalonym 13 latkiem.
No ale... gierka ma premierę w wersji deluxe 7 dni wcześniej, po czym od razu wlatuje spiracona na torrenty. Tym samym człowiek zapłacił i grać nie może, a piraci ściągnęli wersję deluxe i śmieją się z frajerów którzy grę nabyli legalnie i nie mogą grać przez kolejne 7 dni.
Part II wyszła w 2020. Trzecia część mogła by spokojnie debiutować w 2025 a zamiast tego ND zabrało się za jakieś gnioty i remastery. Kompletnie nie rozumiem tej decyzji.
Pewnie ogram prędzej czy później ale w sumie to zdaje się, że wyszło to co się zapowiadało czyli średniak w tym gatunku. Do Commandosa 2 niema startu.
Jak ktoś ma ochotę na tego typu gierkę to polecam Sumerian Six z zeszłego roku, dobra i polska gra.
Cała ta gra jest nowa. To nie jest w żadnym stopniu remake. Bardziej soft reboot. Po prostu powrót serii po ponad 20 latach.
Zgodzę się co do ceny, bo zdecydowanie nie są to gry które trafiają do dużej liczby odbiorców.
Ale jaki znowu remake? Przecież to jest kompletnie nowa odsłona i wydaje mi się, że prequel C1.
Kto jeszcze gra w podstawkę C2? ;)
Odpal sobie moda Destination Paris to zobaczysz co to znaczy trudność, gdzie nieraz na żyletki trzeba się zmieścić między patrolami.
up
Ta gierka wychodziła mniej więcej w tym samym czasie co LOL, a więc sporo wcześniej niż DOTA 2. Była zdecydowanie mniej popularna bo twórcy nie ogarnęli tematu i zrobili ją jako płatną, podczas gdy LOL był darmowy. Ale to były jeszcze czasy gdzie mało było gier darmowych z sensowną monetyzacją.
W sumie to też bym nie nazwał tej gry jako "wielki rywal" bo od około 2012 nikt już o niej nie słyszał.
Robienie gry na 100% i to nie dlatego, że lubisz tę tylko dlatego, że w każdej to robisz jest najbardziej idiotycznym pomysłem o jakim słyszałem XD
Życie jest za krótkie na maxowanie średniaków. Lepiej ograć 5 gier z tylko częścią aktywności pobocznych niż jedną na 100%. Maxować to można jak coś cię mega wciągnie.
Dokładnie, o niebo bardziej wolę świat z Gothica, albo Wiedźmina 2 niż z Wiedźmina 3. W Gothicu czy W2 pamiętam każdą lokację, bo świat niby nie był duży, ale był bardzo wypełniony treścią. W3 ma ogromny świat, ale nic z niego nie pamiętam. Leci się od znacznika do znacznika, lokacje, a lokacje są podobne w obrębie danego zonu.
Xbox series S to największy klops tej generacji. Przez to, że twórcy MUSZĄ zoptymalizować tę grę do tej platformy, to nie wyciskają ostatnich soków ze wszystkich innych... Microsoft wypuszczając tego gniota nasrał na całą aktualną generację.
Jak byłem młodszy to ten okres między generacjami wydawał się taki długi... Teraz nadal pamiętam premierę PS5 i nie mogę pojąć, że już jest gadanie o PS6. Pomijając fakt, że gry na PS5 nadal są reklamowane jako "TRULI NEKST DŻEN EKSPJERJENS" XD
Jak ktoś się zastanawia czy warto to tak, warto. Ta gierka jest na poziomie gier Mimimi tj. Shadow Tactics czy Desperados 3. Wiadomo, że fabuła to tylko dodatek, ale setting tej gierki jest na serio spoko. Jak ktoś lubi takie gry to to jest must have.
To są jednak geniusze. Black Flag wyszedł w 2013 i bardzo duża liczba graczy mówiła, że "dobra gra, słaby asasyn". Mieli wtedy po prostu stworzył osobną grę skupiającą się tylko na piractwie, bez tych asasynowych dziwności. Wypuścili by to w 2015 albo 2016 i myślę, że by się to sprzedało. Zamiast tego 5 razy to przebudowywali i koniec końców wygrała gra usługa której nikt nie chciał...
Największy problem mam z tym taki, że akcja przez to będzie osadzona dość szybko po W3, jak zapowiadali kreator postaci to liczyłem, że może akcja przeniesie nas w jakieś inne czasy.
Czy tencet czasem niema większości w RIOT? Jakoś mimo tego, RIOT jest w stanie robić takie coś jak Arcane więc może Ubi też zyska po przejęciu.
Po zagraniu w to demo moje zdanie było takie, że to będzie być może nawet dobra gra w tym gatunku, ale to niestety nie był commandos, a zwykły klon gier Mimimi. Brakowało kluczowych commandosowych mechanik.
Wszyscy lubią takie easter eggi. AS od dawna powinien współpracować w symbiozie z CDP bo wszyscy na tym zyskują. Zamiast tego miał swoje ogromne ego i nie mógł przełknąć tego, że gry zyskały taką popularność.
Większość autorów może jedynie pomarzyć, żeby ktoś stworzył gry tego kalibru na bazie ich twórczości. Powinien usiąść z CDP i od razu dogadać, on piszę książkę, oni wypuszczają grę, jedno napędza sprzedaż drugiego i wszyscy na tym zyskują, AS mógłby pojeździć po jakichś growych eventach, żeby ludzie też zobaczyli autora oryginału i wszyscy byliby szczęśliwi.
Czy nieoficjalne spolszczenie jest zrobione dla całego contentu? Tj. ta GOTY edition jest cała spolszczona?
Tylko po co? Przecież to nie jest jakiś święty grall... na fb marketplace na pewno tego pełno...
W jaki sposób 1 dobra część serii ma zaprzeczyć "niespójności" jakościowej serii? Niech zrobią 3 kolejne dobre odsłony to pogadamy.
New worlds... same landscape...
3 to była porażka, a widzę znowu lecą w pustynną planetę...
Najlepsza była część 2 i jest o jedna z moich ulubionych space oper. Niestety po pierwszych zdjęciach szykuje się kolejna kopia cz.1 i cz.3. Obym się mylił.
Tu nawet nie chodzi o to, czy był samurajem czy nie. Powiedzmy, że istniała taka postać, a bycie samurajem mu dołożyli, dobra. Problem jest to, że akurat z niego zrobili głównego bohatera...
Robiąc bohaterami Yasuke + tą kobietę wychodzi, że nie da się grać typowym japońskim samurajem...
Ta kampania była dostępna co najmniej 10 lat w wersji niereforged. Po prostu teraz dostała lifting.
Właśnie dla czegoś takiego jestem szczęśliwy z rozwoju głosów AI ;)
Nieme mody nareszcie będą miały głosy!
Moce mają być odnawiane za pomocą wiary, a w V erze cena tego odnowienia ma być dodatkowo zmniejszona. Wg mnie jest to fajne rozwiązanie i w endgamie może być niezła rozwałka :)
No i ten remake wszystko to będzie właśnie miał. Robią go ludzie co zrobili remaki AOE1, AOE2 i AOE3. Nikt mi nie powie, że nie były one zrobione dobrze. Jak się dobrze sprzeda to wyjdą być może nowe cywilizacje i kampanie. Po co mi cz.2 jeżeli 1 jest tak grywalna i można ją rozbudowywać w nieskończoność?
Jadę na Redmi Note 8 Pro od równo 4 lat. Telefon nadal działa super, bateria z moim używaniem trzyma nadal 2 dni, nie mam z nim żadnego problemu. Wymienię jak mi zwyczajnie padnie. Nigdy nie miałem tak bezproblemowego telefonu. Pewnie w przyszłości też kupię Xiaomi.
Wypuszczają 10 lat po premierze, a potem zaś będą narzekać "nie opłaca nam się robić narzędzi moderskich bo za dużo z tych zachodu, a potem nikt tego nie używa."...
Najbardziej cieszy, że to nadal powstaje!
Uwielbiam AoM, to jedna z moim ulubionych strategii. O projekt się nie martwię bo to od ludzi co zrobili remake AoE2 o ile się nie mylę :)
Ale głupoty XD
To czwarte "A" to chyba restart produkcji jak kilka lat zastanawiali się czym ta gra ma w ogóle być.
Raczej wątpię w jakąś większą niż zwykle ilość contentu.
Będzie nie lada gratką za pierwszym razem...
Co do grafiki to nic nadzwyczajnego. Akurat TQ1 uważałem zawsze i uważam, że jak na tamte czasy gra wyglądała obłędnie i nie niszczyła kompów wymaganiami.
TQ1 grałem na przestrzeni lat chyba z 4-5 razy i zawsze mi się ta gra nudziła. Na początku było fajnie, a potem a połowie gry dochodziło do mnie, że to wszystko polega do spamowania tych samych 2-3 skilli przez całą grę.
Chyba dobrze, że "złotówkowanie" dzieje się teraz jak złoty jest wartościowy. Na steamie(?) chyba stało się dokładnie przeciwnie i teraz wszystko drogie.
Żałosne. Sami ludzie kopią swój dołek. Kolejne pokolenia coraz chętniej łykają MXT, usługi, subskrypcje i brak prawa własności.
Gra mnie interesuje, ale nie śledzę jej dość dokładnie. Z tego co wiem, twórca dość dobrze współpracuje z community na discordzie, więc jakkolwiek by nie wyszło, to z biegiem czasu gra będzie coraz lepsza. Niemniej jednak, wiele gier w ea to był falstart po którym się już nie pozbierały.
Niestety sporo ludzi traktuje ea jako de facto premierę gry i jeżeli będą bugi to się odbiją.
Gra wydaje się spoko i kiedyś zagram na pewno, ale takie gry powinny kosztować połowę tej ceny.
Tak tak.
Jeżeli wiedzą, że robienie tego jest nielegalne ze strony prawa to nikt nie będzie ryzykował. Dopóki tego nie wypuszczą to jest to fanowska, hobbystyczna zabawa zapaleńców. Jeżeli wtedy dostaną nakaz zaprzestania prac i to zrobią, to nikt nic nie stracił.
Jeżeli by to z kolei wypuścili, to mogą dostać pozew już z faktem dokonanym, czyli, że narazili firmę na straty bla bla, mimo tego, że każdy wie, że takie projektu są nielegalne.
Przecież DayZ startowało w tak żałosnym stanie, że akurat oni to powinni siedzieć cicho. Pamiętam, że wypuścili na szybko jakąś gniot-wersję byle nachapać się kasy, a kolejne 3 lata za ten hajs robili nowy silnik na który gra docelowo chyba przeszła.
Ponoć teraz jest lepiej, ale dla mnie ich silnik zawsze już będzie niegrywalnym drewnem.
Jestem fanem POPa od Sands of Time i to mi się podoba. Oczywiście, że wolałbym odsłonę w 3D, ale jako poboczna część w oczekiwaniu na remake SoT, czemu nie.
Elementy zręcznościowe wyglądają super.
Mnie z kolei cieszy, że dzięki AI wreszcie coraz więcej niemych modów będzie posiadać ścieżki dźwiękowe.
Np. niedługo wyjdzie kampania Lord of the Clans do WC3 Reforged, z dubbingiem wykonanym przez AI. Nieraz głosy brzmią różnie, ale jakość ogólnie nie jest zła.
Mod pierwotnie wyszedł lata temu do zwykłego WC3, ale dubbing otrzymuje teraz. To, że to jest Reforged nie ma teraz znaczenia, bardziej chciałem pokazać o co mi chodzi.
https://youtu.be/LScxTscvNYE?si=H3a1KBBluaYkh-7U
To nawet nie chodzi tylko o Geralta, ale o wszystkie inne postaci. Jaskier, Triss, Yarpen, Zoltan itd. Wszystkie te postaci spotykamy bo to kumple Geralta i mają z nim specyficzne relacje. Robiąc nowe postaci wszystkie te relacje będzie trzeba stworzyć na nowo.
W takim wypadku osobiście wolałbym jakby fabułą osadzona była w całkowicie innych czasach. Np kiedy wszystkie cechy wiedźmińskie nadal istniały.
No bo pomyśl. Wychodzi gra- cena 300+. Po 3 latach cena spada do 150. Wypuszczasz remaster, usuwasz starą wersję ze sklepu i sprzedajesz nową wersję znowu za 300+.
Przecież CDP nic też nie wydał pomiędzy W3 i CP2077 a co roku zarabiał krocie bo ich gry mają długie nogi...
up: tych co nie chcą mieć tego w grze.
Pal licho w grach ftp. Ale wow to gra gdzie nie dość, że płacisz za dodatek, to jeszcze abonament. A potem jeszcze się okazuje, że nie możesz poflexować zdobytymi mountami, bo ludzie ze sklepu mają lepsze...
Jak zobaczyłem te monitory przecenione o 50 zł to nie mogłem się powstrzymać i kupiłem 2. Dawno nie widziałem takiej przeceny.
Ty w ogóle korzystasz z yt? Jeżeli reklama jest 5 sekundowa to nie da się jej w ogóle pominąć i w dodatku są to 2 reklamy.
Pominąć się da jeżeli jest dłuższa niż2 0s chyba.
Nieraz się zdarzają reklamy nawet 15s których się nie da pominąć.
przesadzasz. To zwykły projekt non-profit. Ile wg ciebie powinni mu zapłacić za przeczytanie 2 zdań? 50 zł?
Oczywiście jak ktokolwiek by na tym miał zarabiać to całkiem co innego.
Ja od lat zagrywam się w różne mody do gier i czekam aż w końcu będzie się dało każdy z nich ogrywać z dubbingiem. Tak na prawdę to nie wiele trzeba. Wystarczyłaby próbka kilku tysięcy głosów na użytek non-profit, dostępnych dla każdego moddera za darmo i tyle. I najlepsze, że wcale nie od aktorów a od zwyczajnych ludzi.
A jakby napisali, że głosu udzielał profesjonalny "naśladator" i po prostu udwał jego głos?
W UE robione są też animacje, np Chińczycy robią coś takiego:
(denny podkład muzyczny lepiej wyciszyć...)
https://youtu.be/b7u09KGCBoM?si=jicPWKgJbQVD_VR3
Jest to ostatnia gra Mimimi. Nie wiem na ile "sukces" tej gry był przyczyną ich zamknięcia, ale wg gra ma kilka problemów, chociaż jej jeszcze nie skończyłem:
-Setting jak dla dzieci, obie poprzednie gry miał lepszy,
-zbędne elementy jak statek,
-backtracking lokacji, w żadnej innej ich grze nie było to tak ordynarne, gdzie np masz misje na wyspie, a następna jest na tej samej wyspie tylko, że w innym miejscu, ale wrogowie mają identyczne patrole...,
-lokacje są nudne i wszystkie wyglądają tak samo, niema nic co by było godne zapamiętania. W D3 lokacje były dużo bardziej różnorodne i ciekawe, wg mnie to wina settingu,
-gra nie oferuje nic nowego względem ich dwóch poprzednich gier.
Ogólnie to jeżeli robiąc 3 grę TAKĄ SAMĄ jak dwie poprzednie, a wychodzi ona najsłabiej to chyba coś zrobiłeś źle. Nie znam się na tworzeniu gier, ale wg mnie studio przeżerało za dużo kasy na zbędne elementy o które nikt nie prosił. Silnik mają gotowy, postaci są w każdej grze bardzo podobne, więc na co oni tracili tyle czasu?
Bardzo smutna wiadomość. Zdawało się, że ich gry po tak dobrych przyjęciach to mogą klepać maszynowo. Jestem w trakcie ogrywania Shadow Gambit, ale po kilku misjach w mojej opinii to ich najsłabsza gra.
Głównie co zaważa na takim zdaniu - zbyt duży backtracking misji (np. w jednej misji masz coś zrobić, a w następnej masz na tą samą wyspę iść po czarną perłę nawet wrogowie są w tych samych miejscach), mimo tego, że klimat jest ok, to jest on najsłabszy z wszystkich trzech gier. Lokacje są też najsłabsze i mam wrażenie, że wszystkie są prawie jednakie. Fabuły na razie nie oceniam bo jeszcze aż tak daleko nie jestem.
Generalnie w ich grach brakowało mi trochę rozbudowania mechaniki, brak ekwipunku który był już w Commandosie 2, brak limitu na umiejętnościach który był już w Desperados 1. Wszystkie gry, mimo niewielkich zmian, to były klony samych siebie.
Wygląda jak kupa, ale survival w podziemiach to w sumie nowość. Zawsze mi się marzyło takie Metro 2033 online, gdzie do dyspozycji byłoby całe metro ze wszystkimi zakamarkami, gniazdami potworów, skażoną powierzchnią. frakcjami i innymi graczami. Szkoda, że wszyscy woleli klepać gry na jedno kopyto.
Kilka podobnych nadchodzących/wydanych niedawno gier:
https://store.steampowered.com/app/2277720/Red_Glare/
https://store.steampowered.com/app/2398120/Roma_Incognita/
https://store.steampowered.com/app/2101610/Shadow_Seven/
https://store.steampowered.com/app/1932970/Legacy_1917/
https://store.steampowered.com/app/2175070/First_Blood__Persian_Legends/
https://store.steampowered.com/app/1309710/The_Stone_of_Madness/
https://store.steampowered.com/app/1803600/Gone_Rogue/
https://store.steampowered.com/app/1341740/Askold_Path_of_the_Shadow/
Także jakieś gierki wychodzą. Mimimi de facto wskrzesiło ten gatunek za co im chwała.
Trailer RTSa to strata kasy. Liczy się gameplay którego tu nie uświadczyłem.
Jako fan oryginałów który przeszedł je wielokrotnie powiem tak:
czekam i jestem otwarty. Jestem otwarty na rozbudowę fabuły która miejscami była naciągana i która miejscami miała potencjał na rozbudowę. Gra była nieraz ograniczona limitacją silnika z tamtych czasów i obecnie można by ją zrobić miejscami o niebo lepiej.
Czekam na to, żeby poczuć ten klimat jeszcze raz i żeby gra nie ciągnęła mnie za rączkę. Mam nadzieję, że wezmą to sobie do serca, bo jeżeli wrzucą minimapę i nawigację to już nie będzie to samo. Gothic żył otwartym światem w pełni tego słowa znaczeniu. Na to gdzie iść kierowali nas NPC i dziennik i mam nadzieję, że to pozostanie niezmienione.
Ogólnie to czekam! A jak odjebią kaszanę to zawsze zostaje oryginał.
>Wymyśl mi 100 newsów o Wiedźminie 3 i publikuj 1/dzień przez kolejne 100 dni. Pamiętaj, żeby skupiać się na najbardziej kontrowersyjnych elementach Wiedźmina, żeby stworzyć jak największą gównoburzę w komentarzach i kliknięć.
Już po was.
Chyba ci się musi nudzić...
Gameplayowo wygląda jak Alien Swarm które było bardzo fajne do coopa.
Czyli z jednej strony walczą z przejęciem Activision przez MS, bo "MS zabierze im CODa", a z drugiej strony sami chcą kupować gry na wyłączność, żeby nie były one u MS. hmmmmmmm, makes sense.
IMO setting całkiem spoko, bo dzięki temu, że jest to fantasy można wymyślić nowe i unikatowe zdolności dla postaci. W d3 trochę mnie z immersji wytrącały moce voodoo mimo, że przyjemnie się ich używało.
Przecież jak nie płacisz, a tylko odbierasz darmówki to tylko im przeszkadzasz bo za każdą odebraną kopię jakoś muszą zabulić producentowi?
Jeżeli różnica w cenach nie jest duża to zawsze wybiorę steam. Powód prosty, workshop, forum dyskusyjne itd.
Przecież GOL robi to samo? Od jakiegoś czasu już nie ma łapek w dół, więc czemu krytyka Gaijin i steama? :D
Najpierw poczeka i zobaczy co inni piszą, a potem napisze dokładnie przeciwnie :D
Dokładnie, pewnie temu się z Kronikami rozpadli, bo chłopaki nie chcieli być frajerami co odwalają całą robotę, a potem laury zbierze ten typo od Dziejów...
Nie można. W filmiku wyżej, gościu mówi, że to obecnie abandoware i można to po prostu ściągnąć. Zapewne twórcy moda nawet podają link.
Super idzie Riotowi systematyczna rozbudowa swojego uniwersum. Arcane, kilka gier indie. Pracują też na MMO.
Blizzard powinien się uczyć bo po premierze WoW kompletnie to olali, a potencjał mieli ogromny. Azeroth teraz jest niby rozbudowane a jednak to cień dawnego azeroth...
No rzeczywiście jest się czym chwalić... 500 tys. słów to ma 1 tom Sandersona z Archiwum Burzowego Światła który NA BANK jest trudniejszy w tłumaczeniu ze względu na wszystkie niuanse i słowotwórstwo. A tutaj co jest takiego trudnego? Przecież to chyba zwykły współczesny język...
Niestety ale takie abominacje pojawiają się na wielu innych portalach również. Tak samo jak "XXX wg AI"... Jaki portal polecasz w takim razie który trzyma poziom?
Nigdy nie zrozumiem tego zachwytu nad D2. Ofszem, grałem za młodu ale teraz? Przecież ta gra polega na wiecznych Bal/Mefisto?diablo runuch gdzie non stop robi się to samo. Prawie każda postać ogranicza się od używania dosłownie 2 skilli przez całą grę... Co jest niby takiego niesamowitego w siekaniu mobów 2 skillami? D2 miało super itemizację, ty się zgodzę, no ale ty chwalisz akurat walkę czego nie mogę zrozumieć.
Można też kupować rok po premierze używkę na konsolę za 120-150 zł, przejść i sprzedać za tyle samo.
Na pewno modelki będą zadowolone, że AI walczy z ich uprzedmiotowianiem ;)
Tak samo jak wyrzucenie Grid Girls z F1. Na pewno też były szczęśliwe.
Dialogi w ich grach to takie dno, że może to wyjść nawet na lepsze... Tylko niech nie karmią tego AI dialogami z ich poprzednich gier...
Cóż to dopiero raczkuje, ale z perspektywy następnych 10-15 lat? Będziemy po prostu mówić do mikrofonu, gra to przełoży na pismo. AI to przeanalizuje, wygeneruje odpowiedź, po czym odpowie do nas w formie mówionej dzięki narzędziom typu elevenlabs, jakimś losowym głosem z bazy danych. Potencjał jest nieograniczony.

Na obrazku zestawienie podobnych gier jeżeli to kogoś interesuje. Obrazek nie mój, zrobiony przez AndrewT z forum o Commandosach.
no a co by mieli powiedzieć? Skoro nie dostali kluczy wcześniej to, żeby napisać recenzję muszą dopiero w to pograć... Tak samo inni recenzenci...
Napisali co napisali, przynajmniej część ludzi się dowie, że to w ogóle miało premierę. Mogli by nic nie pisać i wtedy nikt by nawet nie wiedział, że to wyszło...
Nadal liczę na Andrew Koji''ego w głównej roli ;) Kto oglądał serial Wojownik to wie, że nadałby się idealnie.
Skąd pomysł, że miałyby zostać stare? Przecież to jakieś idiotyczne podejście... Po to to jest remake a nie remaster, żeby mogli zmienić część rzeczy, część rozbudować, nowe lokacje, nowe zadania.
Grunt to szacunek do oryginału i wyczucie gdzie coś dodać, a co zostawić takie jak było w oryginale bo stało się kultowe.
Jakby zostawili stare dialogi to nic by nie mogli rozbudować i nie wiem dla kogo byłaby ta gra.. Ortodoksi i tak by grali w oryginał, a nowi mają na stare dialogi wy...
Tak, ale wtedy ta postać kompletnie nie pasowała do świata przedstawionego który był de facto realny. Tutaj od początku jest to świat fantasy więc te moce magiczne nie wytrącają z immersji a mogę bardzo urozmaicić rozgrywkę. Mogą dodać dużo ciekawsze umiejętności, bo jakby nie było w większości takich gier postaci mają je takie same.
Teraz wraca na białym koniu, a jak odchodził (chyba po cata?) to ludzie się cieszyli po tym jak poprowadził postać Thralla i ogólnie fabułę. Nie wiem na co ludzie liczą...
Tylko, że akurat Expanse po przejęciu przez Amazon straciło na jakości... s1-3>4-6. Można jedynie się zastanawiać ile z tego to wina Amazona, a ile po prostu materiału źródłowego i afery wokół aktora grającego Alexa. Chociaż książki 4-6 były o niebo lepsze niż serial, a 1-3 uważam za ten sam poziom, więc spadek jakości był.
Przed Homecoming nabiłem 1000 godzin. Po homecoming chyba 10, mimo tego, że waluty miałem na praktycznie wszystko co bym chciał. Po prostu straciłem zainteresowanie, a szkoda, bo przed HC była to super gra.
Oczywiście robię sobie jaja, tak na prawdę nie uważam, że contentu jest na 2 dni, myślę, że spokojnie jest na około miesiąc jak na każdym dodatku. A co do tego, że nie gram - tak, nie gram. Grałem w WoD - dno. Grałem w Legion - całkiem dobry. Grałem w BFA - dno. W Shadowlands już nie grałem - dno (2 patche ciągu całęgo dodatku). W to już grać nie zamierzam, chociaż nie będę udawał, że nie dostrzegam poprawy, głównie w takich małych rzeczach jak zredukowany timegating i wszelkiego rodzaju QOL.
To, że jest lepiej nie zmienia fakty, że będzie jak zawsze czyli dobra zabawa przez około miesiąc, a potem nudy. A za miesiąc gry nie będę dawał 140+150zł. I nie chodzi o to, że mnie nie stać ale o to, że nie będę tej daremnej firmy wspierał która ostatnią dobrą grę którą wydała to SC2, w 2010 roku. To ich dojenie ludzi wszędzie gdzie się da, zepsute remastery jak Reforged, czy olewanie community w WoWie doprowadziło, że na pewno na pewno nowych dodatków już nie kupię.
Czyli contentu jest na 2 dni, że w 6 dniu już 3 alta robisz? :D Widzę, że nic się nie zmieniło.
IMO logiczne, ktoś myślał, że zrobią resztę, jeżeli to będzie klapa? Zobaczymy co z tego będzie ale niestety cały proces powstawania tego remaku nie zwiastuje nic dobrego....
Tak sobie wyobrażam Star Citizen jak już w końcu wyjdzie w 2050. Coś co EVE oferuje teraz, ale z lepszą grafiką, lataniem i ogólnie bardziej przyjazne graczom.
Ale od premiery GOW minęło ileś lat. Co ty myślisz, że jak coś dostanie 10/10 to twórcy mogą po prostu klepać dalej to samo i zawsze będzie 10/10? Wymagania mogą, a nawet powinny rosnąć.
"nadal udostępnia gry które są tylko dostępne przy zalogowaniu na steam"
I jak wg ciebie walczy z tym epic? Przecież epic też ma gry które są dostępne tylko u nich? Ja tam to mam głęboko, i najlepiej jakby wszystko było wszędzie, a ludzie mogli sobie sami wybrać, ale to twoje robienie z Epica mesjasza gejmingu jest śmieszne.
Co za bzdury. Mogło to być 15, 30 albo nawet 50kk, to bez znaczenia zawsze będzie część która nie jest w grze a tylko zalogowana. Nie rozumiem też czym tu się jakoś szczególnie jarać. Dopóki populacja ziemi będzie rosła to populacja steama też.
No dokładnie, plebs nie ogarnął, że to nie serial dla nich... A może to twórcy nie ogarnęli? hmmmmmmmmmmmmmm
No jak lubisz questy typu "zabij 10 dzików" rodem z MMO to G3 jak najbardziej najlepszy!
Faktycznie porównywalne do Thiefa pod względem graficznym, nooo może Thiefa 2. Reszta niezbyt.
Ahh C3Remake, kolejny remaster którego nikt nie chciał :) Ciekawe czy też będzie gorszy niż oryginał tak jak było z C2.
Przy okazji coś tam burknęli, że remake nadal powstaje. To tylko pokazuje, że sporo osób nadal czeka na kolejną część, czy też właśnie remake.
No ale przecież geniuszu napisałem, że Asmon reaguje do filmików za zgodą twórców którzy na tym zyskują i jak ktoś się na to nie zgadza to tego nie robi. Czego nie rozumiesz?
Gówno się znasz a się wypowiadasz. Tak jak napisał Darks, Asmon zawsze zachęca do odwiedzenia oryginalnego filmiku i zostawienia po sobie śladu komentarze, łapkami, wyświetleniem. Zazwyczaj taka osoba zdecydowanie zyskuje na tym, że ktoś popularny zrobił reakcję i go wypromował.
Poza tym Asmongold akurat zawsze pauzuje, dodaje swoje opinie/przemyślenia, a nie zwyczajnie ogląda filmik w ciszy co baaardzo często skutkuje tym, że nawet sam twórca robi odpowiedź do tematów poruszonych przed Asmona.... to jest po prostu życie w symbiozie gdzie każdy zyskuje. Poza tym zawsze mówił, że wystarczy, że ktoś mu powie, że nie życzy sobie robienia reakcji do jego filmików i ich nie będzie robił.
Tobie po prostu żal dupę ściska, że ktoś może zarabiać praktycznie nic nie robiąc i jak to jest teraz popularne oburzasz się w imieniu kogoś innego...
Tymczasem te same boty o dokładnie tych samych nickach dalej farmią w tych samych spotach przez cały tok trwania tbc.
Co a bzdury.
-90% ludzi nigdy nie grzebie w ustawieniach, po prostu wybiera taki, żeby nie mieć spadków fps. W technikalia prawie nikt nie wchodzi.
-możliwość modowania nadal posiada tylko ułamek z gier na PC. Oczywiście jak się porówna taki powiedzmy Skyrim na PC vs Skyrim na konsolach to faktycznie na modach można sporo zyskać, ale większość gier oferuje tak ubogie narzędzia moderskie, albo wręcz ma zablokowaną możliwość modowania. Rozumiem, że nie wyobrażasz sobie grać w takie gry?
-w dzisiejszych czasach większość ludzi internet przegląda na komórkach i o ile ja i jak rozumiem ty należymy do dinozaurów, to nie zmienia to trendów... Co do oglądania serialu "w tle", to też można to robić na komórce. I tak się na to w zasadzie tylko zerka a nie pełnoprawnie ogląda.
-z padem to już w ogóle poleciałeś. Tak, gra się na nim gorzej w niektóre gry, ale w drugą stronę też to ma miejsce i niejednokrotnie pad jest po prostu lepszy, więc argument w dwie strony...
Największym plusem konsoli wg mnie jest to, że przynajmniej an razie można grać w zasadzie za darmo kupując i sprzedając gry na OLXie i to, że są one tańsze i masz pewność, że przez te kilka lat wszystko Ci pójdzie.
Generalnie ja również uważam, że zbliżamy się do czasu gdzie PC będzie po prostu uniwersalny do wszystkiego. Dla mnie stanie się to wtedy kiedy konsole stracą rynek wtórny. Wtedy PC+pad+tv razem z uniwersalnością myszki+klawy i kilkoma monitorami po prostu zaspokoi wszystkich potrzeby.
TLDR: Masz trochę racji, ale akurat te argumenty które podałeś są bzdurne i dotyczą ułamka ludzi.
Po Ghost of Tsushima, AC w Japonii byłby zwyczajnie spóźniony. To już by mogli zrobić np Chiny, podobne klimaty, ale jednak inne.
Dwoją się i troją bo zwyczajnie nikt u nich już nie chce pracować. Czasy gdzie wpis z Blizzarda w CV sporo znaczył minęły bezpowrotnie. Nie dość, że firma już dobrych gier zwyczajnie nie robi, to jeszcze ta toksyczna atmosfera pracy...
Dlatego muszą wymyślać takie dziwności.
O ile opóźnienie w typowym esporcie ma sens, o tyle zwykły streamer zazwyczaj bazuje na interakcji z widzami w czasie rzeczywistym, kilkuminutowe opóźnienia raczej nie wchodzą w grę jeżeli chce czytać czat itd.
Nieźle trzeba mieć nasrane w głowie, żeby się jarać takim uprzykrzaniem komuś życia. Będą mieli co opowiadać wnukom.
Gry z pleja na płycie pół roku po premierze już można kupować po 100 zł, przejść i sprzedać za tyle samo. Ciekawe jak długo na PC będzie trzymać wysoką cenę, no i oczywiście brak sprzedaży dalej...
Broniłem się jak głupi, żeby nigdy nie korzystać ze sklepu Ubisoftu, raczej nie gram w ich gry. Ostatnio mnie naszło, żeby pograć w Heroes 6 bo nigdy nie grałem.
Kupiłem grę na tym ich sklepie i to jakaś TRAGEDIA. Na stronie mi pokazuje, że gra kupiona, w aplikacji jej nie mam... Piszę do supportu - "proszę poczekać do 24h, może jeszcze przyjść" Jak k***a przyjść, to nie paczka tylko produkt cyfrowy to jasnej ciasnej! Po 24h piszę znowu to mi kazali wysłać im screeny maili otrzymanych o zatwierdzeniu płatności itd. i dopiero potem łaskawie gra jakimś cudem do mnie trafiła. Całość operacji trwała ze 3 dni...
Tymczasem jakbym to uczciwie spiracił, to bym grał od razu. To jest jakaś parodia, że uczciwi ludzie muszą się użerać z takimi rzeczami, a piraci bez problemu sobie grają od razu...
Kiedyś czekałem na blizzcony, najpierw zapowiedzi (nowy dodatek do wowa, Hearthstona (jak jeszcze grałem), SCII(choćby misje Novy czy nowe dodatki, myślałem, że po Novie będzie tego więcej :(, itd.), plus zawsze się łudziłem na jakieś nowe zapowiedzi. No a potem finały w SC2 które oglądałem do późnej nocy...
Teraz już nic z tego nie ma. Wow się kompletnie spaścił, w reszte gier przestałęm grać, nowych gier blizz nie wydaje, a finały SCII przenieśli do Katowice...
Nic ciekawego już tam niestety nie ma....
Zapowiada się kolejny Anthem, ciekawe czy chociaż tutaj jest ta burza której w Anthem się nikt nie doczekał. Nadal czekam, żeby móc z kolegami pogadać przy piwie "Hej, a widziałeś tę burzę?"
Alex znowu nie zawodzi, znalazł kolejny temat który oceniany jest w większości jednoznacznie po czym wyraża opinię przeciwną.
Tylko czekać aż każą AI stworzyć świat idealny i się skończy jak z Clu w TRONie czyli świat będzie idealny jak ludzie przestaną istnieć ;)
Jeżeli masz na myśli Re-Reforged to oczywiście znam. Ale zrobione jest dopiero 5/5 misji prologu i chyba 5/9 misji Ludzi. Mimo, że jest to bardzo solidny projekt to w takim tempie zajmie to 10 lat :)
Nic nie zamknie, potencjalni gracze to jest taki ułamek, że mają na to kompletnie wywalone. Tak samo masz przecież całkowicie zremakowaną kampanie z Starcrafta 1 na silniku SC2 mimo istnienia remastera SC1 i czy komuś to przeszkadza? Kasa i tak zostaje u Blizzarda.
Poza tym kiedyś już chyba taki projekt był nazywał się bodajże "Armies of Azeroth" i chyba został porzucony. Tutaj też nie widzę przyszłości. Pewnie upadnie po 1-2 kampaniach jak większość projektów przerabiających albo modyfikujących oryginalne kampanie. Wg mnie ten projekt jest zwyczajnie zbędny, ale nie mnie komentować jak kto spędza swój wolny czas.
Akurta ten dodatek miał chyba więcej czasu niż Shadowlands, bo przecież do Shadowlands były raptem 2 patche więc roboty to po premierze przy nim nie mieli i mogli od razu cisnąć to :D
Przecież to "niedoścignione po dziś dzień tłumaczenie" nie jest obecne w wersji Reforged... Nagrali od nowa wszystkie głosy nie mam pojęcia po co bo nikt o to nawet nie prosił... No i masz teraz Sylwanę Bieżywiatr i innego Piekłorycza...
Wg mnie jest to jeszcze jeden dowód na to, że plany mieli o wiele ambitniejsze, jakieś zmiany/rozbudowa kampanii do których nowe dialogi byłyby potrzebne. A koniec końców wszystko skreślili i utopili hajs w ponownie nagranych dialogach.
Taa z tłumaczeniem do 1 były jakieś zawirowania, wychodziło długo, potem chyba porzucili, a w końcu nawet nie działa z aktualną wersją gry.
Trochę szkoda.
Spoko, tylko fajnie jakby zaczęli od akcji w Grecji. Obawiam się, że na fali popularności polecą od razu z klimatami nordyckimi... Z Uncharted zrobili to samo, niby pierwszy film, a fabuła w zasadzie z U4.
W lola przestałem grać gdzieś w 2015, ale już wtedy mieli taką praktykę, że wypuszczali OP postać, żeby zachęcić ludzi i sprzedać ją wtedy kiedy jest najdroższa, a potem po kilku tygodniach/miesiącu dostawała ona nerfa. Nie wiem kogo to jeszcze dziwi.
I to ma niby być lepsze? To, że możesz być wyłączony z gry na 1 minute i tylko się patrzeć nie mając żadnej kontroli nad tym? Stuny są okej, ale stunlocki to przesada. To jest najbardziej nieprzyjemna mechanika. Niema nic bardziej irytującego niż mechanika w której tracisz kontrole nad postacią i zamiast grać to oglądasz grę...
Cóż, cieszmy się, że ludzie nie łyknęli tego "remaku" w takim stanie jaki był zapowiedziany tylko z nostalgii do pierwowzoru. Dobrze, że Ubisoft doszedł do wniosku, że trzeba to zrobić praktycznie od zera, i jest w ogóle gotów to dalej finansować. Dzięki temu, może dostaniemy coś wartego uwagi i restart serii na kolejne lata.
Ja zdecydowanie czekam teraz bardziej niż wcześniej.
Co ty myślisz, że równo z premierą jedynki on od razu zabrał się za kręcenie sequeli? A kto mu kazał? Przecież cz. 1 to nie jest jak Diuna 1, czyli połowa historii. Avatar ma historię zamkniętą z końcówką o potencjale sequelowym, a nie połową historii którą trzeba dopiero zamknąć...
Cameron to wizjoner, z jedynką było to samo. Kręcił to specjalnie przygotowanymi kamerami i się nei spieszył. Teraz jest to samo. Raz, że nei zaczął tego kręcić od razu, dwa, że kręcił kilka części na raz, trzy opracowanie technologii zajmuje czas... On się nigdzie nie spieszy i słusznie, lepiej poczekać niż dostawać takie filmy na jedno kopyto jakie robi Marvel 4 razy do roku...
Myślałem, że zablokowali im Twittera ;) A przy okazji czy u nich w kraju nie zalegalizowali piractwa?
Niema to sensu. Ta gra jest nadal grywalna, a gamepleyowo 2 nie wniosła aż tak dużo. Jedyna przyczyna tego to właśnie to, że z 3 się nie wyrobią na premierę serialu, a tak to sporo mogą sprzedać znowu przy okazji.
Ten dodatek mogę skomentować jednym słowem - meh.
Absolutnie nic mnie nie ciągnie, żeby w niego zagrać. Szczególnie, że najzwyczajniej w świecie im nie wierzę. Próbują zgrywać takich dobrych i słuchających społeczności, ale tyle razy kłamali, i ignorowali głosy społeczności, że zwyczajnie stracili jakąkolwiek wiarygodność.
Ludzie jadą po CDP bo im się noga powinęła przy CP, ale Blizzard OD LAT ma wywalone na to co chce społeczność i tworzy takie szmiry.
Tradycyjny cykl dodatku Blizzarda:
-zapowiedź - wielki hajp
-beta - krytyka ze strony testerów która jest ignorowana
-premiera - niedopracowana gra z zepsutymi i przekomplikowanymi systemami
-druga połowa dodatku i dopiero fixowanie rzeczy które ludzie zgłaszali już w becie...
-i od nowa.
W dodatku to, że w Shadowlands były w sumie 2 patche średnio co 9 mscy to ja dziękuję. Najlepiej zagrać jak wyjdzie ostatni patch, ale wtedy inwestycja 260zł+ (za dodatek + prepaid) jest chyba zbyt duża.
Mi się już dawno przejadły otwarte światy. O wiele bardziej wolę gry liniowe jak TLOU albo God of War. grasz teo 25h~~ i masz samą sielankę bez zbędnego jeżdzenia i zbierania znajdziek, albo robienie durnych questów generycznych.
Oczywiście da sięzrobić dobry świat jak np w Wiedzminie 3, ale i tak jak już to wolę otwarty ale skondensowany świat. Np taki jak w Wiedźminie 2, albo Gothicu. Mniejszy świat ale nasycony zawartością. W Gothica albo W2 jak się grało to się po jakimś czasie znało calutką mapę na pamięć i to było super. A w w3 - minimapa - i na pałę jadę do pytajnika... nawet nie patrzę co mijam, albo którędy idzie droga, tylko na przełaj...
A ja polecę coś czego pewnie nikt nie zna a mianowicie chińską Donghue - Battle through the Heavens. Poniżej przykład jak wyglądają walki/animacje w najnowszym sezonie który wyszedł.
Z tym, że pierwsze sezony są średnie, a s1 to w ogóle słabizna animacyjna. Mają teraz robić remake 1 sezonu więc jak ktoś by chciał zacząć to polecam zaczekać na remake s1 :)
PS: Szkoda, że yt tak tnie jakość. W rzeczywistości jest żyleta.
I właśnie dlatego Steam jest najlepszą platformą... klikasz subskrybuj i pyk, mod zainstalowany. Cała biblioteka wygodnie pod ręką. W dodatku po przeinstalowaniu gry nadal pamięta co się miało zainstalowane itd. Dodatkowo autoaktualizacje modów.
Niektórzy mogą mówić co chcą, że Epic tańszy, że mniejsza marżą, że na GOG gry są twoje. - Wszystko to mam przysłowiowo w d****. Wolę zapłacić więcej ale mieć dostęp do takich właśnie udogodnień.
-AD "Time-gating..." - Jeżeli masz na myśli to, że np, żeby iść na kolejny kontynent, trzeba wbić jakiś tam ilvl, to teoretycznie tak, ale przecież to nei znaczy, że musisz farmić na 3 postaciach, żeby to wbić. Można dość matsów zdobyć na wyspach , w międzyczasie robiąc daily(jak to w każdej grze MMO, są dzienne aktywności...) i wbić ten ilvl.
Co do catch-up mechanic - no jest, tylko, żeby mieć catch up to najpierw trzeba to chociaż na jednej postaci wbić... Potem na kolejnych masz na honing +20% szansy na wszystkich poziomach i ileś % tańszy honing.
-AD "honing..." - tutaj się zgodzę, że osobiście wolałbym płacić więcej, ale mieć 100%, no ale taka gra. Jakbyś miał 100%, to byś wbił max ilvl w miesiąc i co dalej?
-AD boty - boty są w każdej grze, tutaj jest ich plaga (głównie temu że jest to gra f2p), ale tak na prawdę, im więcej botów, tym więcej materiałów do honingu przez co jest on tańszy. De facto to ułatwia grę f2p.
-AD p2w - tu się zgodzę, że teoretycznie można kupić golda, a potem materiały do honingu i w sumei wbić wszystko tylko... po co? Kupisz i przejdziesz grę kartą kredytową, po co w takim razie grać? A wszystko idzie przejść grając za free.
-AD transmog - nie korzystałem z tego, ale w karcie postaci jest 2 zakładka i o ile się nie mylę tam można ubierać itemy które nadpisują wygląd aktualnie ubranych.
Ogólnie to cała droga przez t1 i t2 aż do t3 które jest faktycznym endgamem ma na celu tylko i wyłącznie zaznajomienie ludzi z mechanikami. Tak, trwa to ponad miesiąc w normalnym tempie, ale przecież chyba nikt nie oczekuje, że dojdzie do endgamu w tydzień? Ile trwało wbicie 60 lvla w takim wow classic? Mi zajęło chyba 2 msc...
Chodzi też, o mechaniki walk choćby z guardianami. Jak ktoś nie nauczy się tego stopniowo, to będzie ginął jak głupi w endgamie gdzie jest sporo 1-shot mechanik.
Przypomniałem sobie pewną grę która też była o kopaniu, chyba Wiggles? Całkiem przyjemnie się w to grało jak miałem 10 lat.
Nowego Świata? Od kiedy tłumaczycie nazwy gier? Aaa zapomniałem, to tylko tłumacz google...
Zależy co masz na myśli, żeby wymaxować postać. Teoretycznie wymaxowanie faktycznie jest prawie nierealne, szczegółnie, że ostatnie ulepszenia mają po 0.5% szans na sukces. Z drugiej strony, wydaje mi się, że żeby "zaliczyć" endgamowy content wcale nie musisz mieć gearu +25.
Wg mnie, żeby się dobrze bawić najlepiej nie mieć parcia na bycie wszędzie pierwszym. Szczególnie, że nowy content nie robi starego contentu "nieważnym" i nadal go trzeba robić. Więc zawsze sporo ludzi nadal go będzie robić.
Poza tym to nie jest tak, że teraz wypuszczą raid i trzeba farmić 2 lata, żeby go zrobić... Jak ktoś będzie grał na bieżąco, raczej nie powinien mieć problemu, żeby się nadążyć. Gorzej z ludźmi co zaczną grać za 2 lata.
Ale to tylko moje spostrzeżenia. To jak się będzie grać faktycznie okaże się po czasie. Ja mam plan grać na luzie.
Tak, za miesiąc się problem z kolejkami skończy, albo drastycznie zmniejszy, a ty już zawsze będziesz grał na US z dużym latency... Nie mówiąc już o tym, że na jakikolwiek raid będziesz się musiał dostosować do ich czasu czyli robić go o 4 rano... No na prawdę, GENIALNE rozwiązanie.
Chodzi o to, że np polepszeniach np z 23 na 24 sukces wynosi 1%... nie uważasz, że to jednak trochę overkill? Trzeba też wziąć pod uwagę, że taka próba jest znacząco droższa niż np z +15 na +16... Nawet jeżeli jest jakaś pity-mechanic to o ile? 1 fail to +1%? To serio jest trochę przesada...
Z tego co się orientuję, to jako gracz FTP osiągnąć taki poziom jest zwyczajnie nierealne właśnie przez ograniczone matsy tygodniowo. Z drugiej strony raczej wątpie, że taki poziom trzeba w ogóle osiągać. Prawdopodobnie cały content da się zrobić na dużo mniejszym gearze.
Osobiście nie cierpię tego typu ulepszania, ale nie jest to nic nowego. Pamiętam z MU online 20 lat temu polepszanie "Soulami" groziło spadkiem ulepszenia. Tutaj przynajmniej nie spada Ci poniżej tego co już masz no ale i tak akurat tej mechaniki nie cierpię. Dodatkowo jako ciekawostkę podam, że ulepszenie z +24 na np +25 to około 2% szansy :D
Co prawda każdy fail zwiększa szanse jako swego rodzaju pity-mechanic ale i tak akurat tego rodzaju ulepszeń nie cierpię. Może ktoś kto zna to lepiej się wypowie.
Wcale się nie skaluje ani uśrednia, tylko go zwyczajnie nie ma. Sprzęt na arenie nie ma żadnego znaczenia. Każdy dostaje pule punktów które może sobie rozdysponować wedle uznania i ma te same szanse.
E spoko, myślę, że jak się odwoła to mu przywrócą. 1300 filmików, to za około 216 lat powinny wszystkie być znowu dostępne.
Nie wiem czy technologicznie, ale na pewno będzie to bardzo wygodne. Szczególnie jako po prostu dodatek a nie substytut zwykłego PC.
Posiadał. Najpierw zapowiedzieli, że w Reforged unowocześnią wszystkie cutscenki i przerobią mapy itd, żeby po prostu unowocześnić kampanię. Koniec końców przerobili może 5 map z 70 które są w grze, a nie wiadomo po co nagrali wszystkie linie dialogowe od nowa i to bez zmiany dialogów!
A co do tego czego brakuje, to w klasycznym wc3 miałeś coś takiego jak "własne kampanie" czyli mogłeś robić sobie kampanie w edytorze i potem odpalać w grze. W reforged tę opcję usunęli! Teraz jak chcesz zagrać w kampanie co ma 10 misji, to musisz odpalać je pojedynczo z edytora...
Oj na pewno nie takiego jak w Chinach, jakieś punktacje obywateli, blokowanie gier na podstawie rozpoznawania twarzy itd.
Z jednej strony poprawność polityczna (USA) z drugiej zamordyzm (Chiny). Ciekawie wygląda ta nasza przyszłość.
Generalnie, to sam za to nie płacę więc nie mam też o nic pretensji, natomiast model wydawania tej gry jest trochę słaby. Oczywiście nie grałem, więc to tylko moje przemyślenia, ale mam wrażenie, że zamiast się skupić i zrobić solidną podstawę w którą przyjemnie można grać i która faktycznie ma dość contentu, żeby można było przy niej spędzać czas systematycznie, to oni rozgrzebują każdy aspekt gry a nic nie jest ukończone.
Wiele gier właśnie tak wychodzi, podstaw która ma potencjał, a potem można rozbudowywać przez lata, tutaj natomiast 10 lat będą tworzyć tą właśnie podstawę, bo chcieliby w niej mieć za dużo rzeczy.
Jedno trzeba przyznać, Days Gone jako 1 część nowego cyklu zjada Uncharted 1. Tak, Uncharted wyszło duużo lat wcześniej, ale jedynka to serio kompletnie nic specjalnego ani rewolucyjnego. Dziwne jest to, że akurat Uncharted dostało szansę na sequele, a Days Gone ubili. Days Gone miało potencjał, żeby stać się na prawdę solidną marką.
Ja kiedyś pracowałem za piniondze, a teraz rozdają na każdego bąbelka. Wszyscy pokrzywdzeni tak jak ja, zapraszam również do komentowania, żeby wszyscy wiedzieli ilu nas jest.
Osobiście uważam, "remakami" są bardziej twory typu ten powstający Gothic Remake, albo Prince of Persia Sands of Time Remake. Chociaż do Gothica to może bardziej by pasowało reboot...
Coś czuję, że nazywanie tego "remakiem" jest bardzo na wyrost. Normalnie spodziewał bym się zwykłego dostosowania mechanik do tych jakie był w 2, problem w tym, że 2 od 1 różniła się tak nieznacznie, że nie wiem co oni mogą zmienić, żeby to nazwać "remakiem".
Cały czas nie może do mnie dotrzeć - kto by takie gówno kupował? Jeżeli ten pomysł się przyjmie to ja już nie wiem co się dzieje z tym światem. Niby 29 lat, a czuje się jak boomer...