Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 11 sierpnia 2004, 17:58

Szczegóły scenariusza filmowej ekranizacji gry Doom

Redaktorzy znanego internetowego serwisu IGN, dobrali się przed kilkoma dniami do gotowego scenariusza filmu Doom i postanowili podzielić się wrażeniami na temat jego fabuły z szerszą publicznością. I chociaż wszyscy doskonale wiedzą czego można się po tym obrazie spodziewać (zwłaszcza w kwestii kolejnych wydarzeń), to jednak lojalnie ostrzegam, że w dalszej części tego tekstu występują tzw. „spoilery”. Czytać na własne ryzyko.

Redaktorzy znanego internetowego serwisu IGN, dobrali się przed kilkoma dniami do gotowego scenariusza filmu Doom i postanowili podzielić się wrażeniami na temat jego fabuły z szerszą publicznością. I chociaż wszyscy doskonale wiedzą czego można się po tym obrazie spodziewać (zwłaszcza w kwestii kolejnych wydarzeń), to jednak lojalnie ostrzegam, że w dalszej części tego tekstu występują tzw. „spoilery”. Czytać na własne ryzyko.

Głównym bohaterem filmu jest John Grimm (pseudonim „Reaper”), który wraz ze swoim oddziałem trafia do marsjańskiej bazy korporacji UAC. Podobnie jak to miało miejsce w grze, szefowie kompleksu prowadzą pod przykrywką legalnych badań, tajne eksperymenty związane z teleportacją i analizą starożytnych artefaktów, pozostawionych dawno temu przez nieznaną cywilizację. Grimm, choć o tym początkowo nie wie jest głęboko związany z całą aferą. To właśnie nieżyjący już rodzice żołnierza odkryli ruiny zapomnianej świątyni, poza tym w projekcie bierze udział jego siostra Samantha, z którą nasz bohater nie ma aktualnie zbyt dobrych kontaktów. Wszystko się zmienia, gdy okazuje się, że eksperyment wymknął się spod kontroli a w bazie UAC pojawiają się potwory z piekła rodem. Reaper i jego drużyna stają do nierównej walki, częściowo z konieczności wykonywania rozkazów, częściowo z własnych pobudek.

Redaktorzy serwisu IGN ujawnili również kilka wątków pobocznych, które przewijają się przez cały film. Jednym z nich jest związek pomiędzy Samanthą a żołnierzem o imieniu Hernandez, który przypomina to, co mogliśmy zobaczyć już w „Aliens” (Ripley i Hicks). Oczywiście nie mogło zabraknąć motywu braterskiego. Zarówno Samantha jak i John zakopują topór wojenny pod wpływem aktualnych wydarzeń i w mig zapominają o dzielących ich dotąd różnicach. Nie jest do końca jasne, w jaki sposób powyższe wątki będą wpływać na akcję filmu. Chyba nie ma nikogo, kto nie oczekiwałby po Doomie totalnej jatki, porównywalnej np. z „Aliens”.

Nie jest też do końca jasne, kto wcieli się w rolę Johna Grimma. Filmowcy najchętniej zobaczyliby w niej Dwayne’a Johnsona, ale aktor uwikłany jest w inne produkcje. Jeśli wytwórnia Universal Pictures dojdzie w tej kwestii do porozumienia, niewykluczone, że pierwsze zdjęcia zostaną zrobione jeszcze zimą w Pradze.