Electronic Arts udostępnia narzędzie pozwalające na usunięcie kontrowersyjnego zabezpieczenia DRM - cyfrowego zarządzaniami prawami - z gier wydanych od maja 2008.
Cyfrowe zarządzanie prawami, inaczej DRM, jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zabezpieczeń pirackich w historii rynku elektronicznej rozrywki. Technologia, wdrożona w życie m.in. przez koncern Electronic Arts, spotkała się z wielką krytyką nie tylko graczy, ale również innych deweloperów, w tym firmy Stardock, która pokusiła się nawet o stworzenie tzw. Karty Praw Gracza, uderzającej bezpośrednio w zjawisko DRM. Okazuje się, że naciski, pozwy sądowe oraz reakcja Federalnej Komisji Handlu wreszcie przynoszą zauważalny skutek – obrońcy technologii łagodzą swoje podejście do tematu.
Koncern Electronic Arts dokonuje tego poprzez udostępnienie specjalnego narzędzia, przy pomocy którego jesteśmy w stanie dokonać deautoryzacji wydawanych przez niego pecetowych gier – jest to tzw. EA De-Authorization Management Tool. Program jest bardzo prosty w obsłudze i obsługuje wszystkie produkcje wydane przez EA od maja 2008 roku, wyszukując je na dysku twardym i usuwając kontrowersyjne zabezpieczenie. Wśród gier znalazły się następujące pozycje:
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Po 26 latach wciąż tęsknię za tymi mrocznymi lochami. W Dungeon Keeper 2 dobrze było być złym
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
1

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.