Niepotwierdzone informacje o bliskim starcie preorderów GTA 6 wywołały potężne poruszenie na giełdzie i wywindowały wartość akcji Take-Two Interactive.
O tym, że niemal każda informacja związana z Grand Theft Auto VI elektryzuje branżę gier, przekonaliśmy się już wielokrotnie. Okazuje się jednak, że potęga nadchodzącej produkcji studia Rockstar Games wykracza daleko poza ramy samego gamingu.
Wszystko zaczęło się od nieoficjalnych doniesień, według których preordery GTA 6 miały wystartować 12 maja, a teraz, już z większą pewnością, mówi się o 18 maja. Choć ani Rockstar Games, ani Take-Two Interactive nie odniosły się oficjalnie do sprawy, giełda zareagowała niemal natychmiast.
Akcje Take-Two Interactive wzrosły w czwartek tuż przed otwarciem nowojorskiej giełdy o blisko 5%. Według dostępnych danych kurs podskoczył o 10,79 dolara za akcję, osiągając poziom 237,78 USD. W praktyce oznaczało to zwiększenie wartości rynkowej firmy o prawie 2 miliardy dolarów w zaledwie kilka godzin.
Warto jednak zaznaczyć, że od tamtego momentu notowania Take-Two pozostają bardzo dynamiczne i podlegają wyraźnym wahaniom. W pewnym momencie wartość akcji wydawcy wzrosła nawet do około 245 dolarów. Mimo chwilowych spadków kurs nadal utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. W momencie pisania tej wiadomości akcje T2 kosztowały ponad 240 dolarów.
Kolejnych zawirowań na rynku można spodziewać się w kolejnych dniach, a zwłaszcza 21 maja (pod warunkiem, że wcześniej nie nastąpi start preorderów). Właśnie wtedy Take-Two Interactive zaprezentuje wyniki finansowe za cały rok fiskalny 2025–2026 oraz jego czwarty kwartał. W zależności od tego, jakie informacje na temat GTA 6 firma ujawni, inwestorzy mogą ponownie gwałtownie zareagować – przypomnijmy, iż podobnie było po ataku hakerskim na Rockstar – co przełoży się na dalsze wahania kursu akcji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.