Koncern UbiSoft, odpowiedzialny za powstanie kolejnej, piątej odsłony cyklu Myst, nie zwalnia tempa. Nie minął rok od premiery Objawienia, a na horyzoncie pojawia się już Koniec Wieków. Do premiery programu pozostało co prawda jeszcze kilka tygodni, ale już teraz możemy wyciągnąć pierwsze wnioski o nowym produkcie z serii Myst, a to za sprawą jego oficjalnego demo.
Koncern UbiSoft, odpowiedzialny za powstanie kolejnej, piątej odsłony cyklu Myst, nie zwalnia tempa. Nie minął rok od premiery Objawienia, a na horyzoncie pojawia się już Koniec Wieków. Do premiery programu pozostało co prawda jeszcze kilka tygodni, ale już teraz możemy wyciągnąć pierwsze wnioski o nowym produkcie z serii Myst, a to za sprawą jego oficjalnego demo, pozwalającego pograć przez dłuższą chwilę. Niezbędne do zabawy pliki instalacyjne można ściągnąć za pośrednictwem naszych serwerów FTP (ok. 270 MB).

Myst V: End of Ages jest kolejną odsłoną znakomitego cyklu gier przygodowych, zapoczątkowanego w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Twórcy niniejszej pozycji z Randem Millerem na czele przygotowali ją w taki sposób, aby była ona przystępna nie tylko dla zagorzałych entuzjastów serii, ale również dla reszty elektroniczno-rozrywkowych konsumentów. Zagadki logiczne uczyniono zatem mniej skomplikowanymi, celem rozszerzenia potencjalnego kręgu odbiorców.

Fabuła startuje dokładnie w momencie zakończenia scenariusza Myst IV: Revelation. Starożytna cywilizacja D’ni, której świetlaną przyszłość pokrzyżowała wielka katastrofa, podnosi się z kolan dzięki użytkownikowi. Rolę głównej bohaterki odgrywa znana skądinąd Yeesha, a wspiera ją Escher. Warto zauważyć, iż zamiast scenek przerwynikowych z udziałem aktorów zastosowano sekwencje z przestrzennymi modelami postaci ludzkich, stworzonymi w oparciu o technologię motion capture.
Więcej informacji na temat Myst V znajdziesz w naszej Encyklopedii Gier.
Więcej:Płacisz pełną cenę, ale to nie wystarcza? Ubisoft broni mikropłatności w Assassin's Creed: Shadows
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.