Poza perfidną implikacją LGBT, to rzeczywiście ocena 6/10 jest całkiem sprawiedliwa. Sam film jest rzeczywiście dość refleksyjny.
Cage skończył się 10/15 lat temu. Obecnie robi po 10 filmów rocznie i niestety są to same GNIOTY.
Coś nie pykło na tegorocznym SteamSale -50%, więc już cena leci w dół. Tak jak kiedyś napisałem, czekam aż cena spadnie poniżej 100zł i wtedy dopiero zacznę się zastanawiać.
A propos RDR2, ja właśnie dopiero zaczynam swoją przygodę z tym arcydziełem i mam do was ptytanko. Jakie polecacie sterowniki od nvidia pod karty z serii 30XX? Ja zauważyłem, że mam lepszą wydajność na sterownikach z około 2023/24 roku niż na tych najnowszych, bo one są w sumie bardziej pod te nowe serie 40XX i 50XX. Mam tylko taki problem z grafiką, że w nocy niektóre odbicia światła(np: na dachach budynków)dziwnie migoczą i wokół przewodów wysokiego napięcia, słupów i drzew jest taka biała poświata(otoczka), co robi chu..we wrażenie. Ja mam podrasowaną RTX 3060ti OC GDDR6X, która ma praktycznie takie same osiągi jak RTX 3070.
Hmmm.. Trochę Fallout, trochę Cyberpunk. Wiadomo że to nie ten budżet, ale mnie ta gra zaintrygowała od samego początku i naprawdę liczę na to, że jednak coś z tego wyjdzie.
Dzisiaj akurat oglądałem to: BaldTV: Cyfrowa Lobotomia. Jest na YT jakby co.
Weź mi Mantistiger nawet nie wspominaj, bo trauma wraca.
Mam bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony fajny klimat i dobra akcja, a z drugiej strony ta dziewczynka/robot na plecach nadaje temu dziecinnego i infantylnego tonu. Jeśli gameplay okaże się miodny to może coś z tego będzie. Dziwne to w każdym bądź razie.
Z racji że jestem 78', to dobrze pamiętam "stare czasy" PRL'u, oraz rzeczy które się wtedy wyprawiało w plenerze i nie tylko :). Ehh..., to były czasy... Swojego pierwszego PC to chyba składałem dopiero jak miałem jakieś 23 lata, bo wcześniej ze 3 lata u kupla na kompie siedzieliśmy, bo jako jedyny miał w tamtych czasach sprzęt, na którym dało się w cokolwiek grać :). Z kolei pierwszy telefon komórkowy(nokia3310), to jeszcze ze 2 lata później nabyłem.
Powiem wam szczerze, że też jestem zaniepokojony kiedy patrzę na dzisiejszą "odmóżdżoną" młodzież, bo wiem że jeśli przyszło by co do czego, to oni Polski nie obronią.
Dla mnie jak na razie najlepszym tytułem w tych klimatach jest zdecydowanie Alien:isolation, a Routine odkąd pamiętam bardzo mi się właśnie z tym kojarzył. Tu nie chodzi tylko o zwyczajne prostackie straszenie, tylko o ciągłe napięcie i poczucie zaszczucia.
Najchętniej już bym się za to brał, ale zgodnie ze swoją zasadą, odczekam chwilę, bo być może jakieś drobne zmiany lub poprawki będą robione i nie chciałbym potem żałować. Wroński, czy Tobie przytrafiły się jakieś błędy lub inne problemy, czy wszystko jest gitara?
Już od pierwszych wspominek byłem zainteresowany tym tytułem i z tego co czytam i słyszę wnioskuję, że devom udało się szczęśliwie dojechać do mety. Ogólnie jak najbardziej moje klimaty, a Elexy, Technomancery i Riseny mi niesamowicie dobrze siadły pomimo "siermiężnej" jak to mówicie fizyki. Te gry mają w sobie to "coś", i pewnego rodzaju archaiczność technologiczna mi w tym w ogóle nie przeszkadza, a wręcz ma to swój klimat. Poczekam tylko z miesiąc aż załatają to i owo i na święta będzie akurat do ogrania.
Angielski nie jest wymagany. Zaznacz tekst, kliknij prawym myszki i potem "przetłumacz na polski". Ja nie mam problemów z angielskim, ale niektórym może się przydać ta opcja.
Wielka szkoda, bo dla mnie cała seria JC jest jedyna w swoim rodzaju, do tego ta przepiękna łańcuchowa rozpierducha którą można było tam odwalić kiedy już się ogarnęło całą "pirotechniczną" stronę gry, która dawała taką przyjemność i satysfakcję że bania mała. : )
Jest jednak nadzieja, ponieważ na horyzoncie pojawiło się coś nowego od weterana z 'Just Cause'. Kilka dni temu był nawet artykuł tu na GRY-Online. Link do niego:
https://www.gry-online.pl/newsroom/zero-smokow-zero-laserow-tylko-przemoc-nowa-gra-tworcy-just-cause/z22f4ae
U mnie jest video gdzieś pośrodku artykułu pomiędzy wersami o tytule: Echoes of the End: Enhanced Edition - Official Update Overview Trailer.
O Qrva... Nie wiedziałem, że jest aż tak źle, ale tak jak pisałem wcześniej, nie interesowałem się jakoś tym tytułem. Odniosłem się tylko do video powyżej i wyczułem, że devom jednak zależy na odbiorze ich dzieła i jak najbardziej wsłuchują się w krytykę graczy, co jest bardzo pozytywne w dzisiejszych czasach. Lepiej przyjąć na klatę i wziąć się do roboty, niż obwiniać odbiorców za własną porażkę.
Jakoś za bardzo się tym tytułem nie interesuję, ale ogólnie bardzo pozytywnie odebrałem ten przekaz. Widać że devi od razu wzięli się do roboty i mają bardzo zdrową relację z graczami, co owocuje szybką progresją w ulepszaniu tytułu. Jest to też kolejny dowód na to, że im mniejsze studio, tym robota idzie szybciej i sprawniej. Jak to mówią: " Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść", dlatego do dzisiaj nie rozumiem jak to jest możliwe, że niektóre tytuły robi kilka tysięcy osób. Przykładowo przy 'AC Shadows' było to około 7000 osób XDDD.....WTF?. Wiadomo, że stoją za tym grube przewały finansowe itd..., ale próba skoordynowania pracy kilku tysięcy osób nad jednym tytułem to jest jakaś totalna abstrakcja.
Jeśli chodzi o 'Echoes of the end', to z pewnością dam tej grze szanse, ale zgodnie z moją zasadą odczekam rok lub dwa, a do tego czasu to się jeszcze wiele zmieni i finalnie pewnie nie będzie to zła gra.
Widok z pierwszej osoby - jest. Akcja w kosmosie - jest, immersyjność - jest. Jeśli do tego poziom zaszczucia będzie dorównywał temu z "Alien - Isolation" to biorę w ciemno. Nigdy o tej grze nie słyszałem ale zdecydowanie to są moje klimaty.
Dokładnie tak. Ja z zasady pewnie i tak gdzieś dopiero za jakieś dwa lata się za to zabiorę. Dopieszczą, naprawią, dodadzą nowy kontent, i do tego gra będzie za 100zł w promocji. : )
Dla mnie 'Just Cause' to jedna z najbardziej odmiennych, nie przypominających innych tytułów serii, a zarazem bardzo niedoceniona gra. Ja zacząłem od "dwójki" i od razu byłem zaskoczony wolnością i możliwościami jakie daje gra, oraz naprawdę całkiem dobrze zrobionym otwartym światem. Jedynie w ostatniej części z rozmiarem mapy "nieco" przesadzili XD, więc już nie przeczesywałem całego terenu tak jak to zazwyczaj bywa w tego typu grach, ponieważ musiałbym wtedy siedzieć nad tym przynajmniej pół roku XDDD.
Natomiast, jeśli chodzi o ten nowy tytuł, to od razu z automatu biorę go na radar bo mam przeczucie że bardzo dobra gierka się szykuje i 3mam kciuki za devów żeby dowieźli.
Nie wiedziałem że 'weapons' to po polsku 'zniknięcia' XDXDXDDDDDDDDDDDD... rofl.
Ja już przed premierą założyłem, że pewnie ze 2/3 lata miną zanim się zabiorę za Stalkera 2, ale czekałem cierpliwie na premierę żeby się przekonać jak będzie. No i było jak było.... Jeśli oni w tej chwili biorą się nawet za zmiany na poziomie silnika gry, to prawdopodobnie finalnie ta gra to będzie coś zupełnie innego niż w dniu premiery. Cóż, czekałem cierpliwie, więc jeszcze sobie poczekam. Wiele tytułów w kolejce więc dupa się nie pali.
Dokładnie tak. Powinny być tylko newsy ładnie w kolumnie jeden pod drugim jak to zawsze było. Ewentualnie całość trochę większa oraz większe napisy też mogą być, ale bez żadnych rozpraszaczy pomiędzy nimi.
Ogólnie to jest lipa. Dla mnie stroną startową była zawsze strona z Newsroom/Wiadomości, i wszystkie artykuły były ładnie w kolumnie kolejno ustawione oraz mniejsze, a teraz jest to zbyt duże i ciężko to wszystko ogarnąć wzrokiem. Do tego jeszcze niepotrzebnie dodawane są pomiędzy nimi te "inne" artykuły typu: gorące tematy albo recenzje na pół ekranu, które tak naprawdę męczą oczy. Plusem jest to że ogólnie napisy są większe, oraz to że można teraz jednym kliknięciem w księżyc zmienić tło na ciemne.
Przyznam, że po pierwszych wzmiankach na temat tej gry bardzo się napaliłem, ponieważ byłem przekonany że to będzie gra typu: bardzo rozbudowane RPG z wielkim otwartym światem dla jednego gracza lub ewentualnie w co-opie. Nawet skrycie liczyłem że być może to będzie godny następca ME. Potem im dalej w las tym było gorzej, a kiedy się w końcu okazało że to będzie kolejne pier....one MMO to dałem sobie z tym spokój. Kolejny GNIOT ominięty szerokim łukiem.
Trzeba się powoli zabrać za "Ghost of Tshushima" bo jeszcze nie grałem, a już część druga na horyzoncie. Dlatego bardzo liczę na to, że na jesiennej promocji będzie konkretna zniżka właśnie na GoT.
Mnie też rozwalają te polskie "tłumaczenia". Przykładowo ostatnio wyszedł dreszczowiec/horror o tytule "Weapons" a kretyni przetłumaczyli to jako "Zniknięcia" ku..wa jego mać....., a "Die Hard" to "Szklana pułapka" XDXDXD... Polacy zbyt często chcą tytułami opowiadać film, co w sumie jeszcze dodatkowo psuje zabawę.
Też mnie już kusi, ale jeszcze przynajmniej rok poczekam, naprawią więcej i przede wszystkim konkretniejsze obniżki cen się zaczną. Dla mnie minimum to 50% zniżki, a w przypadku tak niedokończonego bubla jakim jest "Stalker 2" to najlepiej poczekać na promkę -75%. Akuzativ napisz potem kilka słów czy coś się tak naprawdę zmieniło, bo jestem ciekawy co ta łatka wniesie.
Bardzo możliwe. Ma to sens co napisałeś. Dlatego ostatnio często zdarzają się gry, które wyglądają jak kupy, ale komputery zajeżdżają do granic możliwości. Tak to jest kiedy zamiast prawdziwych fachowców zatrudnia się jakiś leniwych lamuchów dla których najważniejsze w grach są ideologie a nie ich jakość.
Najgorsze jest to że grafika jest w sumie komiksowa i jako takich tekstur, Cyberpunkowego ray tracing'u i innych wodotrysków to tu też za bardzo nie ma, a wymagania są z kosmosu i optymalizacja totalnie leży. Nie wiem czy to kwestia hoojowego silnika czy też innych gównianych rozwiązań technicznych lub programowych, ale z tego typu stylem graficznym, to ta gra powinna śmigać na średnich komputerach bez żadnego problemu.
Cieszę się że praca nad grą idzie szybko i pomyślnie, ale z pewnością to jeszcze nie koniec ulepszeń, zmian i rozwoju Tainted Grail. Zakładam że zabiorę się za ten tytuł gdzieś za rok, kiedy gra będzie dopięta na ostatni guzik i do tego z pewnością pojawią się ciekawe promocje. Ogólnie to gratuluję polskiemu studiu dobrej roboty.
Nigdy się nie kupuje kart zaraz na premierę, ponieważ zawsze po mniej więcej roku wychodzą ich "prawdziwe" wersje, które mają specyfikacje i wydajność taką jaka powinna być tak naprawdę w dniu premiery. To jest jawne dojenie i robienie ludzi w hooja. Takie samo chamstwo jak preordery i inne tego typu chwyty marketingowe, dlatego ja większość gier ogrywam po 2 latach od premiery. Gra jest wtedy naprawiona, ulepszona i do tego trzy razy tańsza.
Może i tak, ale z soulsów też coś ma jak się na to patrzy.
P.S. Właśnie oglądam gameplay "kiszaka" i mój entuzjazm ogólnie opada :/
Dokładnie tak. W zeszłym roku pod uwagę brałem tylko 4070Ti Super, ale kiedy już się zdecydowałem to zniknęły ze sklepów.
Ja ogólnie mówię tu o RTX 5070 super i 5070 ti super. Jeśli rzeczywiście dadzą szerszą szynę danych to będzie to miało sens i wtedy nawet może sam zacznę się zastanawiać nad wymianą mojej poczciwej 3060 ti OC, która i tak jak na razie jeszcze godnie się trzyma. W zeszłym roku odpuściłem 4070 ti super, więc może tym razem jednak łyknę RTX 5070Ti Super.
Ciekawy pomysł na grę i fajny klimat, ale nie da się ukryć że grafika i animacje wyglądają jak solidny średniak AA, co mi w ogóle nie przeszkadza. Na pochwałę zasługuje również ścieżka dźwiękowa, która w sumie buduje cały klimat. Mimo że ogólnie nie jestem fanem "soulsów" to jak najbardziej sięgnę po ten tytuł, ale dopiero na jakieś konkretnej promocji za rok lub dwa.
Jeśli dostaną 256bit to jeszcze ujdzie, ale jak na razie nie wiemy czy tak będzie bo nie podali tych informacji, a przy szynie 128/192bit to na bank by się dławiła przy takiej ilości danych.
Tylko na co komu 24GB Vramu, skoro jedzie to po szynie 192bit, gdzie ja przy swojej 3060 ti OC GDDR6X 8GB mam szynę 256bit, natomiast RTX 3090 miała szynę 384 bit.
Jedynka była stosunkowo krótka, ale pamiętam ten szok na naszych mordach(ja i dwóch kumpli) kiedy odpaliliśmy pierwszy raz i zobaczyliśmy tę wyspę i że jest otwarty świat. Co prawda ten otwarty świat w FC1 jest bardzo malutki, ale i tak było to coś nowego. W FC2 doznałem szoku jak wpłynąłem na te sawanny i zobaczyłem te wszystkie zwierzęta i roślinność. To był dla mnie przełom i zarazem miłość od pierwszego wejrzenia do całej serii Far Cry'ów. Z kolei część trzecia to zdecydowanie najlepsza część całej serii. Fabuła, klimat i immersja 10/10. Przepięknie jak na tamte czasy odwzorowana fauna i flora. Pamiętam że ogólnie cała grafika i dźwięki otoczenia wprowadzały mnie w stan głębokiej immersji, i nie mogłem się od tego oderwać i byłem tym totalnie pochłonięty. Fabuła była tak wciągająca, że na samym końcu leciały mi szczere łzy do końca napisów.
Wszystkie kolejne części były w porządku, ale takiej magi jakiej doświadczyłem podczas grania w dwójkę i trójkę to już nigdy więcej nie było.
Lateralus raczej film interaktywny XD
No jest, bo już o tym pisałem wyżej tylko usunąłem niechcący tego posta bo chciałem odpowiedzieć Lateralusowi a niechcący wlazłem w edycję mojego głównego posta i po ptokach... :P
No..., wiem.... Też widziałem ten filmik obok ale nie klikałem bo nie chciałem się więcej dołować.
Z tym 2013 rokiem to trochę przesadziłeś bo wygląda całkiem zajebiście, no ale jeśli chodzi o wymagania, to chyba ich poje36ało, lub totalnie olali optymalizację bo nie ogarniają jeszcze Unreala 5.
Sry panowie, przez pomyłkę usunąłem ten post pod którym piszemy, ale tak czy siak 8,5 h full walkthrough z czego połowa to są cut/scenki to jest jednak lipa.
Dla mnie najlepszą długością byłoby około 30 do 50 godzin. Dziesięć godzin to wydaje mi się jednak trochę mało jak na kontynuację serii po prawie 10 latach od poprzedniej części. Wybrałem "Mafię" jako jedną z najbardziej wyczekiwanych gier w 2025 roku, ale szczerze, im dalej w las, tym bardziej mój entuzjazm opada. Nie ma jednak co oceniać gry jak na razie. Zagra się, to się zobaczy jak jest. W każdym bądź razie klimat jest całkiem niezły. Jeśli gra będzie bardzo immersyjna oraz jeśli będzie miała zajebistą i wciągającą fabułę(na co bardzo liczę) to z pewnością odniesie sukces. 3mam kciuki.
Widocznie masz tak mały iloraz inteligencji, że nie zrozumiałeś nawet kontekstu mojej wypowiedzi. Ty naprawdę myślisz, że chodziło mi o wszystkich ludzi ze wschodu??? Jprlę....masakra..
P.S. Gdzie ja napisałem że mam tonę?
Mam po prostu kilku/kilkunastu znajomych nie polskiego pochodzenia rozsianych po planecie i tyle w temacie. Tak to jest kiedy sobie ktoś w główce za dużo sam wyobraża i dopowiada. Prawda jest taka, że imaginujesz sobie wiele, a w rzeczywistości gówno o mnie wiesz.
No i popatrz... Kiedy niejednokrotnie pisałem, że przez AI ludzie zaczną tracić pracę, a w szczególności Ci zatrudnieni w branży gier i filmów, to się ludzie śmiali że bzdury gadam.... Tak samo było jak jakieś 10 lat temu ostrzegałem przed "inżynierami" ze wschodu. Zostałem zwyzywany od rasistów i ksenofobów... Jak widać czas weryfikuje wszystko.
Czułem że należy się na razie wstrzymać z tym tytułem bo dojdzie jeszcze dużo kontentu i różnego rodzaju ulepszeń. Oficjalna premiera ma niby być gdzieś na początku 2026, więc pewnie to jeszcze nie koniec zmian. Już w tej chwili Witchfire zbiera całkiem dobre opinie więc oby tak dalej a gra okażę się wielkim sukcesem. 3mam kciuki za polski team.
"Wybaczę nawet większą siermięgę technologiczną, jeśli będzie ciekawy świat i w miarę dobry gameplay."
Ja mam z grami dokładnie tak samo. Wiele razy jest tak, że gra wygląda przepięknie i nic poza tym, nudna fabuła, kiepska eksploracja oraz gameplay. Zdecydowanie już wolę jak jest na odwrót. Przykładowo całkiem niedawno po raz pierwszy grałem w "Enderal", i mimo to że tytuł od strony wizualnej i technicznej jest dość archaiczny, to jest to w tej chwili jedna z najlepszych gier w jakie grałem.
Mi się to kojarzy z pierwszym Elexem i ogólnie grami od Piranha Bytes, tyle że te gry były na tyle ciekawe, że drewno mi wcale nie przeszkadzało. Zobaczymy jak będzie w tym przypadku. 3mam kciuki mimo wszystko.
Mam dokładnie takie same obawy co do nowego ME. Prawie jestem pewien, że fani pierwszej trylogii będą w żałobie ponieważ obecne BioWare to już zupełnie inni ludzie. Niestety w ich hierarchii na pierwszym miejscu są zryte ideologie, a dopiero potem fabuła, gameplay oraz ogólna jakość gry.
Czekam z niecierpliwością, ponieważ bardzo siadł mi ten tytuł z tego co dotychczas widziałem. Większość fanów sci-fi czeka zapewne na nowego Mass Effecta(jak i ja sam), potem jeszcze mamy Exodusa, a tym czasem Expanse może tutaj okazać się czarnym koniem tego festiwalu.
Ja już przed premierą czułem że to będzie bubel i od razu dawałem sobie 3 lata zanim się tym zainteresuję, ale szczerze to nie miałem pojęcia że to będzie aż taka katastrofa. Za parę lat kupię za 50zł w jakiejś promce i tyle w temacie.
Po jaki hooy oni dali tu PvP.... Na początku tak się cieszyłem że wychodzi tytuł w tym universum, ale im dalej w las tym było gorzej. Nie dość że to kolejne MMO, to jeszcze tryb PvP który bardzo zniechęca wielu graczy. Mogli zrobić single player RPG z możliwością gry w co-opie i było by pięknie, no tyle że wtedy musieliby przerobić cały trzon gry.
No właśnie. To ograniczenie czasowe to jest jedyna rzecz, która mnie tak naprawdę dołuje w całym tym projekcie.
Qrde, a mi się właśnie podoba ta zbliżona kamera bo dodaje immersji : ), ale to jest kwestia gustu. Prawdopodobnie podczas walki kamera będzie się trochę oddalać żeby można było ogarnąć wszystkich wrogów dookoła.
Trochę się uspokoiłem po obejrzeniu tego gameplay'u, bo po tym co pokazali podczas Xbox Games Showcase, byłem mocno zaniepokojony ponieważ jakoś biednie to wyglądało i do tego wszystko było jakby "rozmazane", a tutaj już jest wszystko wyraźne i przejrzyste. Pewnie że to nie są największe wodotryski na świecie, ale muszę przyznać że wygląda to całkiem ładnie i klimatycznie. Do tego w końcu ktoś zrobił normalną animację fizyki drzew i roślin, bo wqrwiają mnie zawsze te zbyt szybko powiewające i wyginające się komicznie drzewa w niektórych grach. Tutaj ruch gałęzi i liści jest naprawdę bardzo realistyczny. Do tego dobre i stonowane kolory, a nie jakieś pstrokate i dające po oczach. Światło i cienie też są całkiem w porządku. Jak na razie jest mało detali w świecie, ale prawdopodobnie to się zmieni, ponieważ gra jest cały czas we wczesnej produkcji, a rzeczy kosmetyczne robi się na końcu.
3mam kciuki za ekipę żeby dowieźli i pochylili się nad optymalizacją.
Tylko że tytuł filmu to nie jest "The last straw" tylko samo "Straw"(słomka, coś kruchego, słomianego), do tego wyraźnie sam napisałem, że niekiedy nie da się przetłumaczyć tytułu dosłownie, więc mnie pouczać nikt nie musi, ale Polacy bardzo często zamiast przetłumaczyć, to próbują ująć w tytule sens i znaczenie filmu. Jest wiele tytułów przetłumaczonych bez sensu i tyle. Przykładowo "Die Hard", czyli 'trudny do zabicia' przetłumaczyli jako "Szklana pułapka", tylko dlatego że film się dzieje w wielkim wieżowcu z szybami. XDD...
P.S "Dirty Dancing" to raczej w znaczeniu tego filmu oznacza "Zakazany taniec", i tak to mogli ująć zamiast "Wirujący sex". To jest właśnie przykład debilnego tłumaczenia na polski. XDXDDDDD
Kolejny raz debilnie przetłumaczony tytuł filmu. "Straw" to w języku polskim po prostu "słoma". Gdzie w tytule jest ostatnia kropla LOOoooL??? XDXDXDDDD... Niestety setki tytułów jest w ten sposób przetłumaczonych na język polski. Inteligenci i fachowcy. Ja wiem, że czasami jakiegoś tytułu nie da się przełożyć dosłownie na język polski, ale w większości przypadków kiedy widzę tłumaczenia, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
Nie chodzi tylko o wygląd i grafikę. Cała gra to jest arcydzieło. Klimat, historia, gameplay, eksploracja, muzyka i dźwięk, realizm, żyjący świat dookoła i responsywność otoczenia. Ogólnie całość to jedna wielka przygoda, a poziom immersji odbiega daleko od każdego innego tytułu w który grałem.
Być może to kolejna pralnia pieniędzy, a gra to tylko taka przykrywka i wydmuszka, że coś robią i nad czymś pracują w razie czego... Qrva..., 300 mil dolców to na nasze ponad bilion złotych XDD. Nie mam pytań.
Takie gry w "żółtym" stylu to nie moja bajka, ale mimo wszystko gratuluję dobrej roboty i doskonale zrobionego portu na PC. Poza tym, szczerze..? Niewątpliwie miałbym przeogromny problem z utożsamieniem się z tą sexy kicią XD. Jeśli z kolei porównam to do nowego Wieśka, to wiem, że wkręcenie się w postać Ciri nie będzie żadnym problemem. :)
To świetnie, bo jedynka jak dla mnie była najlepsza, dużo bardziej mroczna i psychodeliczna od pozostałych(grałem w to jeszcze na PS1). Heh.., zaraz po premierze remak'u dwójki tak sobie w głębi duszy pomyślałem, że jeszcze lepiej by było, gdyby najpierw zrobili remake jedynki, więc w tej chwili jeszcze bardziej morda mi się cieszy na tę wiadomość.
Czyli ta sama historia co z Cyberpunkiem, Stalkerem i mnóstwem innych tytułów. Popełnili błąd wypuszczając to zbyt szybko. Pewnie jak nad tym posiedzą, to za jakiś czas gra będzie nawet i do ogrania, ale tak czy siak cena to jest jakiś żart, bo za średniaka na 10 godzin rozgrywki to mogę dać max 150zł. Szczerze, to mi wcale na tym tytule nie zależy, więc może kiedyś w promce za 50 zł łyknę.
Już sobie wyobrażam, lub raczej "nie"wyobrażam jaki będzie nowy Mass Effect, a raczej LGBT Effect. Jestem wręcz przekonany że fani znakomitej trylogii będą w żałobie, i to właśnie dlatego, że to już nie jest to samo BioWare.
Hmm.., sam nie wiem, ale jestem bardzo ciekawy co z tego wyjdzie. Chwile poczekamy i zaraz się posypią opinie zwykłych graczy, bo te zazwyczaj są najszczersze i prawdziwe, a co do konkurencji dla Rockstara, to można to raczej włożyć między bajki.
Qrde.., powoli odnoszę wrażenie, że to może być nawet lepsze od Exodusa, na którego też obecnie czekam z niecierpliwością. Jak na razie to jestem pod wielkim wrażeniem po tym pokazie. Grafika, klimat, universum, wszystko idealnie trafia w moje gusta. Zobaczymy jak będzie finalnie i czy dowiozą do mety, ale jak na razie mam bardzo optymistyczne nastawienie do tego tytułu.
No dokładnie. Mnie na początku bardzo zainteresował ten tytuł, ale im dalej w las, tym mniej mi się podoba.
Bardzo jestem zainteresowany tym tytułem tak samo jak Exodusem, bo od czasów trylogii Mass Effecta nie pojawiło się zbyt wiele gier w klimatach Sci-fi. Do tego, to ma być jeszcze RPG więc miód malina jak dla mnie. Trzymam kciuki za dewów żeby dowieźli.
To nie jest kwestia gustu tylko immersji. Skoro jestem mężczyzną to jest oczywiste, że łatwiej utożsamiam się z postacią męską niż żeńską. Jeśli chodzi o Horizon, to przeszedłem obie części na 100%. Zajebistą serią, w której główną bohaterką jest kobieta jest Tomb Rider, i tutaj z kolei nie koniecznie chciałbym grać postacią męską, ponieważ oryginalnie bohaterką jest właśnie kobieta.
No niestety, u mnie tak samo. Na Dune też się napalałem po pierwszych zwiastunach, a jak się potem okazało że to jest kolejne ****dolone MMO to mnie krew zalała.
Dobrze że będzie więcej akcji, bo Hitman mi nie siadł przez to, że głownie była to skradanka.
Oczywiście że wolałbym grać chłopem, ale nie będę skreślał Wieśka tylko dlatego że trzeba grać babą.
No dokładnie lol.... Ci już o jakiś next genach pierdolą, gdzie jak na ten moment podstawowa gra jest w totalnej rozsypce.
Czyli jeszcze rok lub dwa zanim ta gra będzie w takim stanie, w jakim powinna być w dniu premiery. Mogli poczekać z premierą do 2026/27 i by nie było tyle goryczy i bólu dupy, no ale apetyt na kasę był zbyt wielki niestety i wydali bubla, który tak naprawdę był jeszcze w trakcie produkcji.
Cóż..., ja cierpliwie poczekam, a potem dostanę dużo lepszy produkt i to w dodatku za połowę lub 30% normalnej ceny w jakiejś promocji.
Drewno jest, bo fizyka jest akurat identyczna jak w Skyrimie, ale w przypadku Enderala jak i Skyrima mi to jakoś wcale nie przeszkadza. Ja robię głównie łuk i elementalizm i muszę przyznać że strzelanie jest naprawdę niezłe porównując do walki bronią białą. Za to eksploracja i miejscówki to jest sztos. W grafice jedyne co mi nie pasuje , to te cukierkowe kolory, ale poza tym ujdzie.
Peom=G.Ł.U.P.E.K.
Kiedyś miałem Quake III Arena, teraz mam Forza 5, a poza tym gram przez całe życie tylko w gry single player i to głównie z otwartym światem, a jestem już po czterdziestce i czekam na więcej.
Wybrałem "Tainted Grail" jako najbardziej wyczekiwaną polską grę 2025 roku i chyba mnie intuicja nie zawiodła, bo się prawdopodobnie bardzo ciekawy tytuł szykuje. Obecnie gram w Enderal - Forgotten Stories i jestem tak pochłonięty, że zapomniałem o całym świecie. Trudno mi to przyznać, ale to naprawdę przebija Skyrima pod każdym względem. Tego nie można nazwać modem. To jest zupełnie odrębna gra. Świat pod względem wyglądu oraz aktywności w nim zawartych jest genialnie zaprojektowany. Do tego dialogi oraz fabuła są zrobione z takim serduchem że głowa mała. Zawsze myślałem, że to jest tylko taki mały dodatek do Skyrima i nie miałem nawet zamiaru w to grać. Odpaliłem ją kilka dni temu, zupełnie spontanicznie po obejrzeniu jednego filmiku na YT, w którym gościu zachwyca się Endralem. Pomyślałem.., że co mi szkodzi sprawdzić skoro i tak jest darmowa i zainstalowałem, a teraz od kilku dni gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię to przez cały czas myślę tylko o Enderal'u XD. To jest sztos i idealny dowód na to, że można zrobić świetną grę z otwartym światem gdzie zamiast nudy jest ciągle narastająca ciekawość i samowolna chęć zwiedzania wszystkiego co możliwe. Ja wsiąknąłem totalnie, nie ma mnie , nara....
Qrde, stary już jestem a nawet nie wiedziałem że taka gra istnieje. Krótko mówiąc 'Rockstar' nie byli pierwsi...
No dokładnie. Przez pelikanów mamy to co mamy. Jeśli chodzi o mnie to tylko kilka tytułów w życiu kupiłem chwile po premierze(nigdy nie w dniu premiery), a poza tym to zazwyczaj czekam 2/3 lata zanim ogram jakiś tytuł. Prosta, ale skuteczna strategia.
P.S... i nie czepiaj się słówek, bo ja mówiłem od razu że w życiu nie kupię stalkera na premierę i jeszcze starałem się wszystkich przekonać i darłem ryja tu na forum, żeby tego nie robili, bo potem będzie płacz, lament i ból dupy. Nie rozumiem. Czy tak trudno odczekać chociaż parę dni po premierze, żeby posłuchać opinii na temat danej gry i jej stanu technicznego?... Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach, to prawie każdy nowy tytuł jest wersją Beta w dniu premiery. O preorderOWCACH to już nie wspomnę, bo mnie krew na samą myśl zalewa.
W Sniper Elite grałem bodajże od 2 części w górę i muszę przyznać, że jak na tytuł AA to grało mi się całkiem przyjemnie. Żadnych wielkich rewolucji w tej serii nie było, ale każda kolejna część jest zawsze trochę lepsza i bardziej dopracowana. Tu będzie tak samo. Solidny tytuł AA bez żadnych rewolucyjnych rozwiązań. Podałem ją jako jedną z najbardziej wyczekiwanych gier 2025 ponieważ klimat post/apo mi bardzo siedzi, i do tego przyznam, że mnie trochę zaintrygowała.
Wojtek, dlatego ja najwcześniej za dwa lata się tym zainteresuję. Okazuje się niestety, że dewi Stalkera to zwykli partacze z wielkim apetytem na kasę.
Wybrałem ją jako jedną z najbardziej wyczekiwanych gier 2025, ponieważ mnie zaintrygowała i klimat post-apo mi bardzo siedzi. Czyżby mnie intuicja nie zawiodła?
3mam kciuki żeby dowieźli, ale zgodnie z zasadą na premierę i tak nie kupię, tylko odczekam, sprawdzę jak jest i na jakiejś promce łyknę.
Ja w Outlaws zagram pewnie gdzieś w przyszłym roku. Prawdopodobnie jeszcze do tego czasu zmienią kilka rzeczy i zapewne pojawią się promki rzędu -75%/-80%. W każdym bądź razie z tego co wiem, to już w tej chwili jest znacznie lepiej niż w dniu premiery. Poczekamy, zobaczymy.
Odpaliłem gameplay na YouTube żeby zobaczyć jak to obecnie wygląda. OMG.., dajcie spokój....
Czekam na ten prequel, który ma rzekomo wyjść w przyszłym roku, bo to już będzie w sumie reboot i zupełnie nowa gra.
"Deweloper nie wydaje się być tym faktem wstrząśnięty, ponieważ uważa, że to nie firma kreuje gry, tylko ludzie, którzy już dawno nie stanowią części oryginalnego składu".
Cała prawda, zgadzam się nim na 100%. Analogicznie rzecz biorąc dokładnie to samo stało się z UBI oraz BioWare, dlatego bardzo się cieszę że weterani BioWare nie odpuścili i wzięli się za Exodusa tak samo jak przykładowo weterani Wieśka tworzą teraz The Blood of Dawnwalker. Dzięki teamu konkurencja na rynku gier się zwiększa, co dla nas graczy jest bardzo dobrą wiadomością.
Nawet nie wiem skąd to się wzięło... Dla mnie najlepszą wiadomością jest to, że to jest single player. Dołujące z kolei jest to, że to jest też gra na mobilne, ponieważ pewnie z tego powodu będzie dość ograniczona. Jeśli po jakimś czasie zniosą wymóg założenia konta na NetmarbleID to pewnie się skuszę, ale jeśli tego nie zrobią, to do widzenia...
W całym artykule nie ma dosłownie ani jednego tytułu dla mnie. Jakbym już musiał wybrać, to pewnie zagrałbym w Lies of P, ale to i tak nie jest moja bajka.
O ja prdlę.... Dlatego w ogóle mi nie żal bałwanów, którzy co generację wymieniają sprzęt.
Miałbym ból dupy z powodu trzech tytułów z listy: Mafia, Metro i prze-zajebisty o ile nie najlepszy z całej serii AC Black Flag.
Zgadzam się, dlatego poczekamy i zobaczymy jak będzie, ale ja osobiście jestem bardzo zainteresowany Exodusem i mam jakieś wewnętrzne przeczucie, że to będzie godny następca Mass Effecta.
Dlatego ja wymieniam sprzęt co trzecią/czwartą generację bo tylko wtedy czuję konkretną różnicę.
Hmm.., a ja obstawiam że to będzie trochę wcześniej, gdzieś 2030/32 rok, bo mają już w tej chwili wiele gotowych assetów z jedynki i pewnie robota pójdzie trochę szybciej. Z drugiej strony w pierwszej kolejności wyjdzie zapewne "Wiedźma 4" więc czasem może być różnie.
W tym temacie muszę przyznać wyróżnienie dla UBikacji, ponieważ jak dla mnie osobiście w Far Cry'jach immersyjność z pierwszej kamery jest naprawdę wyjątkowa, i to jest w sumie jeden z głównych powodów dlaczego uwielbiam serię Far Cry. Możemy jechać po UBI za wiele rzeczy, ale tego akurat nie można im odebrać.
Qrde.., ja jeszcze w jedynkę nie grałem, a tu już dwójka na horyzoncie. W kolejce jeszcze cały czas czekają GOT, Stalker 2, KCD2, Indiana Jones, AC Shadow(jeśli okaże się dobrą grą), Outlaws(jeśli ją naprawią) oraz król RDR 2. Nie wiem skąd ja wezmę czas na to wszystko. Dobre jest to, że najlepsze tytuły nie wychodzą na szczęście zbyt często, bo czasu i życia by zabrakło żeby to wszystko ograć. ; )
Przecież to było oczywiste, że to nie wyjdzie w tym roku. Po pierwszych wzmiankach na temat Exodus'a kilka miesięcy temu pisałem że premiera najwcześniej będzie pewnie w 2026 lub nawet jeszcze później. Spoko.., lepiej poczekać dłużej niż dostać niedopracowany tytuł w wersji beta na premierę, co niestety w dzisiejszych czasach staje się powoli normą. Trzymam za nich mocno kciuki żeby dowieźli, tym bardziej że od czasu trylogii Mass Effecta nie było żadnej gry w takim stylu i klimacie. Szczerze mówiąc, to skrycie sobie myślę, że Exodus pozmiata Mass Effect i to konkretnie, w każdym bądź razie tego życzę sobie jak i wszystkim graczom lubiącym klimaty kosmosu i sci-fi.
Raczej co 3/4 generacje. Jaki jest sens kupować RTX'a 5090 dla posiadacza RTX'a 4090? Według mnie żaden.
W grach zamiast przykładowo 250 fps'ów będzie teraz 270 fps'ów, więc nie będzie praktycznie żadnej odczuwalnej różnicy.
Spoko... W swoim growym życiu miałem już dwa Radeony i nie jestem nastawiony tylko na nvidię ziomuś.
Ja właśnie czekam na takie przeceny i dopiero wtedy łyknę. Zresztą..., ja 95% gier kupuję w ten sposób.
Rumcykcyk, oczywiście że nie trzeba kupować najdroższych modeli, ale ja akurat w tym przypadku porównywałem tylko ceny sprzętu z górnej półki wtedy i teraz, i w tej chwili za samą kartę graficzną trzeba dać 2/3 razy więcej niż wtedy za całego kompa z całym wyposażeniem.
W nowej serii zmieniła się tylko cyferka 4 na cyferkę 5 w nazwie. Dlatego ja zazwyczaj wymieniam sprzęt co 3/4 generację, ponieważ tylko wtedy czuję jakiś wyraźny przeskok wydajnościowy oraz technologiczny. Pod koniec 2015 roku kupowałem komputer, który wytrzymał mi do końca 2022 roku, i najlepsze jest to, że wtedy dałem za całego kompa z monitorem 5500zł, i to był jeszcze wtedy sprzęt z górnej półki: GTX 970, i5-4690K, 16GB RAM'u, płyta główna Gigabyte, monitor 24 calowy Asusa oraz zasilacz, klawiatura, myszka i obudowa.
To wszystko kosztowało wtedy ponad 5 tysięcy złotych, a w tej chwili tylko za samą kartę graficzną trzeba zapłacić 8-13 tysięcy jeśli chce się mieć te z górnej półki. Przecież to jest chore, i przez pelikanów którzy kupują co generację za takie siano nowe podzespoły, to reszta normalnych graczy ma potem przeje6ane.
Ja cierpliwie czekam, a z tego co wiem, to łatanie Outlaws idzie pełną parą. Już na ten moment wiele się zmieniło. Przykładowo teraz można używać wielu broni i nosić je ze sobą. Misje można przechodzić jak się chce. Nie ma wymuszania skradania się. Możesz robić to dyskretnie lub na pełnej ..... Ja w każdym bądź razie naprawdę nie chciałbym żeby UBI zdechło. Kiedyś robili świetne tytuły, ale przez współpracę z kolorowymi(za co pewnie i tak dużo siana dostali) totalnie zeszli z kursu i polecieli w złym kierunku.
W Outlaws pewnie zagram dopiero w 2026 roku, ponieważ w dalszym ciągu łatają temat, a do tego jeszcze jak zawsze czekam na konkretne promocje, bo z zasady nie kupuję gier na premierę.
Chyba oglądaliśmy to w tym samym czasie XD. To był gwóźdź do trumny. AMEN.
Czyli jedyne co w tej grze jest w miarę dobre to przyjemnie wyglądający świat i grafika. Ja prdlę amfa..., weź już nie dołuj.
Ja jeszcze nie grałem w Outlaws, ale śledzę trochę temat, i w tej chwili już dość sporo się pozmieniało. Począwszy od tego że już można używać wielu broni i nosić je przy sobie, to zmienili też większość tych debilnych mechanik skradankowych itd.. Teraz masz wybór i możesz robić misje jak ci się podoba, albo dyskretnie, albo Rambo mode. Poprawili też optymalizację i wiele bugów. Jednak pewnie jeszcze rok upłynie zanim pojawią się ciekawe promocje, a do tego czasu dopną wszystko na ostatni guzik i wtedy pewnie się skuszę.
O Qrva... Cały czas się waham czy grać w Avowed czy nie, ale po obejrzeniu tego filmiku wskaźnik bardzo się przesunął w kierunku NIE grania... W każdym razie jeśli zagram to i tak najwcześniej za rok lub dwa, bo w życiu nie dam za to więcej niż 100/150 zł, więc z zasady czekam na przyszłe promocje.
Podałem ją jako jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2025. Sam nie wiem dlaczego. Chyba głownie dlatego, że uwielbiam Fallout'y i klimaty post/apo, więc ten tytuł mi siadł. Mam nadzieję, że intuicja mnie nie zawiodła. Trzymam kciuki, tym bardziej że brakuje ostatnio dobrych gier dla jednego gracza.
Tak jak pisałem powyżej. To są najbardziej zagorzali zwolennicy tęczowej rzeczywistości. Mszczą się, ponieważ ból dupy jest nie do zniesienia...XDXDXD
Burza, stanowczo doradzam olanie ich ciepłym moczem..., yhmm, no z Twoim nickiem to raczej ciepłym deszczem. ; )
Ja akurat jako przeciwnik kolorowych faszystów w AC Shadow na pewno będę grał, ponieważ jak na razie grałem we wszystkie części i pomimo tego wciśniętego na siłę śniadego samuraja nie zniechęciłem się do tego tytułu na tyle, żeby w niego nie zagrać. W końcu to kolejny AC a ja uwielbiam całą serię. Jak widzisz więc, jestem przykładem kolesia anty-woke, który mimo wszystko "racjonalnie" podchodzi do życia, dlatego jeśli gra okaże się dobra(a chyba tak będzie), to spędzę w niej dziesiątki lub nawet setki godzin tak samo jak w poprzednich odsłonach serii.
Widzę Persecuted, że to ciebie(celowo z małej) dupa boli, i nawet nie wiesz jak bardzo się z tego powodu cieszę : D. Przyznam, że nie wiedziałem, że jesteś po stronie tych lewicowych, tęczowych odklejeńców, ale teraz już przynajmniej wiem kogo ignorować.
Ból dupy aktywistów w tej chwili sięga zenitu i jedyne czego pragną to zemsty, więc będą się teraz czepiać dosłownie wszystkiego i z zasady będą bezmyślnie krytykować tytuły nie spod tęczowej flagi.
Rumcyk ja mam tak samo. Blokuję zawsze na 60 fps, bo do niczego mi nie jest potrzebne więcej, a karta przynajmniej się mniej grzeje, zużywa mniej prądu i jednocześnie wydłuża się jej żywotność. Porównując do dawnych czasów to dla mnie 60 fps w tej chwili to jest niebo i raj.
Mirko zgadzam się z Tobą na 100%. Przez idiotów którzy kupią teraz przykładowo taką 5090 za 20 tysięcy ceny podzespołów do PC już nigdy nie wrócą do normy.
W ogóle moim zdaniem ten cały brak nowych kart w sklepach to jest też tylko chwyt marketingowy. Zrobić z czegoś maksymalnie niedostępny produkt, żeby następnie wywindować ceny. Niestety zawsze się trafią pelikany przez których cała reszta ma potem przeje6ane.
Hehehehehe..., czyli moje rokowania się samospełniają na naszych oczach. Wiedziałem że nastąpi gwałtowny zwrot w game devie o 180 stopni po tych wszystkich failach finansowych, i pisałem już o tym wiele razy. No cóż, robiąc gry dla 5% społeczności zbyt wiele się nie zarobi, i to jeszcze wQrwiając przy tym większość graczy. Tęczowych żniw ciąg dalszy...., choć w głębi serca wolałbym żeby przetrwali i żeby wrócili z powrotem do korzeni, bo tak jak UBI umieli przecież robić dobre gry. Ostatnie kilka lat powoli lecieli w dół, a rok 2024 to już było mistrzostwo samozaorania się.
Sam jeszcze nie oglądałem, ale już mi kilku znajomych mówiło, że nie ma nawet podejścia do pierwszej części z Russell'em.
No właśnie. Ja się na początku totalnie napaliłem na Dunę, ale kiedy się okazało, że to jest kolejne pier....one MMO, to mój entuzjazm zgasł jak pet wrzucony w kałużę. Masakra jak dla mnie. Nie będzie grane niestety. The End...
Na podstawie recenzji które już czytałem i oglądałem, mogę z pewnością stwierdzić, że w nowej serii RTX 50XX zmieniła się tylko cyferka 4 na cyferkę 5 z przodu. Dlatego ja zazwyczaj wymieniam sprzęt co 3 generację, bo tylko wtedy czuję jakąś konkretną różnicę i przeskok technologiczny.
I bardzo dobrze, ciśnienia nie ma, a czym więcej zawartości tym lepiej. Ja ogram tytuł dopiero jak już będzie pełna wersja ostateczna ze wszystkimi dodatkami i ulepszeniami.
Oj czuję że to będzie bardzo dobry tytuł. Trzymam kciuki za naszych rodaków żeby dowieźli i żeby pochylili się nad optymalizacją, bo to jest bardzo istotne.
Totalnie seria nie dla mnie. Śmieciowy gameplay ze śmieciową grafiką. Do tego silnik jest tak zje...ny że głowa boli. Wszystko mnie w tej serii odpycha, dosłownie wszystko.
Dokładnie tak. Ja 95% gier ogrywam i kupuję dopiero po 2/3 latach od premiery za przykładowo 30% ceny. Nie dość że są dużo tańsze, to jeszcze są naprawione, połatane i udoskonalone do tego czasu. Jednak z KCD 2 to ja zbyt długo nie wytrzymam bo to jest wyjątek. Od razu na premierę też nie kupię, bo z zasady nigdy nie kupuję gier na premierę. Odczekam trochę żeby się upewnić, że wszystko jest w porządalu i wtedy zaatakuję.
Oczywiście że KCD2, ale w Awoved z pewnością kiedyś też będzie grane, tyle że jak na razie to mi art dyrektor Obsidianu działa na nerwy delikatnie mówiąc...
Ja mam identyczne wrażenia i odczucia co do Fenyxa. Pamiętam, że odpaliłem sobie tą grę na zupełnym spontanie żeby sobie tylko sprawdzić co to jest i nie miałem żadnych oczekiwań bo totalnie nie widziałem co to jest za gra, oraz zdawała mi się bardziej dla dzieci na pierwszy rzut oka. Po czym tak się wkręciłem, że wytrzaskałem tam wszystko co się dało, każdą aktywność i mini grę, wszystkie zagadki i zręcznościowe wyzwania. Ogólnie zrobiłem grę na 100% i miałem doła że się skończyła XD, a tytuł wygląda tak bajkowo i niewinnie co jest tylko zmyłą. Z tego co czytam, to Etarnal Strands robił weteran od pierwszych trzech części DA, więc to chyba nie jest ekipa od Failguarda, co cieszy mnie jeszcze bardziej. W każdym razie nie miałem pojęcia o dzisiejszej premierze Eternal Strands, tak samo jak wtedy nie miałem pojęcia o Immortals Fenyx Rising i dlatego właśnie z pewnością w przyszłości osobiście sprawdzę ten tytuł.
P.S. Zgadzam się, ma dokładnie vibe Fenyxa, bo to jest ten sam styl grafiki. : )
Kiedy czytam na Steamie opinie na temat tego niedokończonego bubla, to bardzo się cieszę, że pomimo ogromnego pragnienia, zdołałem się powstrzymać przed kupnem Stalkera 2 na premierę. Mam jednak nadzieję, że kiedyś zagram, i przeżyję wspaniałą przygodę, ale coś czuję, że pewnie jeszcze sporo czasu minie zanim to nastąpi.
Ja grałem w Snipery począwszy od części trzeciej w górę, i szczerze przyznam, że jak na grę z trochę mniejszym budżetem to bawiłem się całkiem nieźle. Można powiedzieć że jest to bardzo solidny tytuł AA. Trzeba też przyznać, że każda kolejna część jest zawsze trochę lepsza od poprzedniczki. Nie ma żadnych rewelacji ani wielkich zmian, ale krok po kroku całość jest coraz bardziej udoskonalana. W te Zombie Army i tego typu spin-offy z kolei nie grałem wcale, bo to nie mój klimat.
Żółtki zaczynają się mścić, ale w sumie ciężko im się dziwić. Prawdopodobnie to jest dopiero początek ich krucjaty przeciwko Ubi... Będzie się działo, oj będzie...
Nie grałem jeszcze ani w GOT ani w ROTR, ale chyba raczej Ronin nie ma podejścia do Tshushimy. W każdym razie bardzo się cieszę że kolejny exclusive wjeżdża na PC, bo na pewno ogram oba tytuły. No cóż, udostępniając to na PC zarobią o wiele więcej kapuchy, a przecież głównie o to się rozchodzi, co nie? : )
Jednego nie mogę zrozumieć... Dlaczego nie powstaje RDR 3? Tym bardziej, że chyba w dalszym ciągu jest to najlepsza gra jaka wyszła dotychczas.
UBIsoft ma w dalszym ciągu trudności, by znaleźć "właściwą" drogę..., niestety...
W pierwszej chwili bardzo mi się spodobało i zrobiłem duże oczy, po czym zobaczyłem, że gra ma turowy system walki, i cały entuzjazm zgasł jak pet wrzucony w kałużę.
Zacznijcie się lepiej przyzwyczajać, bo jak na moje, to jeszcze przed 2030 rokiem pudełka, płyty i inne nośniki znikną całkowicie z rzeczywistości jeśli chodzi o branżę gier. Mi osobiście to akurat nie przeszkadza, bo ja nie jestem kolekcjonerem a wszystkie gry przechodzę tylko jeden raz, tyle że zawsze na sto procent od dechy do dechy i gram zazwyczaj dwa razy dłużej niż średnie czasy przechodzenia danego tytułu, więc zdążam się tak nasycić każdą grą, że potem już nie mam potrzeby do niej wracać ponownie. Dla mnie jako PC'towca płyty, CD-rom'y i inne nośniki danych były zawsze wielkim utrapieniem( a to płyta była porysowana, lub CD-ROM nawalał), dlatego brak nośników jest mi bardzo na rękę. Klikam, ściągam i gram.
No właśnie, bardzo dziwne to jest. Przecież ja w Valhallę grałem jeszcze na starym kompie z i5-4690K, GTX 970 i 16GB RAM'u, i na wysokich dało się normalnie grać w 1080p, a tutaj przeskok może i jakiś będzie, no ale na pewno nie aż taki, żeby nagle 3/4 razy lepszego sprzętu wymagać. Ściemą mi to zalatuje.. Wiadomo, nowa seria RTX'ów nadchodzi, więc Nvidia chce opróżnić swoje magazyny, dlatego naciąganie graczy idzie pełną parą.
Jak dla mnie, to świat nie musi być przesadnie wielki, ale mam nadzieję, że zbyt mały też nie będzie. Natomiast, jeśli miałbym do wyboru pomiędzy bardzo małą a bardzo dużą mapą, to jednak zdecydowanie zawsze wybiorę tą dużą. Jedno jest jednak pewne: Dobry tytuł się szykuje i trzymam kciuki żeby wszystko zostało dowiezione do mety tak jak należy.
Prawda jest taka, że CryEngine to jest jeden z gorszych silników jakie były i dlatego żaden komp nigdy nie wyrabiał. Baa.., ja nawet po kilkunastu latach skusiłem się ponownie zagrać w Crysis'y(bo uwielbiam całą serię), i to na o wiele lepszym sprzęcie, i w dalszym ciągu czułem, że ten silnik jest ciężki jak jasna cholera i to głównie jeśli chodzi o CPU a nie GPU. CryEngine to jest badziewie, uwierzcie mi, ale sama gra była zajebista.
Czyli moje prognozy powoli się spełniają. Pisałem już kilka tygodni temu że moim zdaniem teraz nastąpi wielki odwrót wśród deweloperów gier, ponieważ jeśli wyciągnęli wnioski z ostatnich paru lat współpracy z aktywistami ich chorymi ideologiami, oraz jeśli zależy im na pieniądzach(a zależy im najbardziej), to w swoich nowych tytułach oleją takie DEI i Sweet Baby ciepłym moczem, bo w końcu zrozumieli, że lepiej robić gry dla 95% procent większości niż dla 5% kolorowych.
Zobaczycie... Rokuję, że w najbliższym czasie większość producentów zrobi zwrot o 180 stopni i wszystko wróci do normy. Problem może być w tym, że aktywiści pewnie często oferują olbrzymie pieniądze za swoje wpływy, i mniejsze oraz biedniejsze wytwórnie mogą się na takie coś skusić.
Dodam jeszcze, że bardzo dobrze, że byli weterani BioWare robią Exodusa, oraz że byli weterani Wieśka robią The Blood of Dawnwalker, ponieważ zapewne wywołuje to niemałe zamieszanie w BioWare oraz CD project RED, a nam graczom wyjdzie to tylko na dobre, ponieważ poprzeczka się podnosi i zwiększa się konkurencja na rynku gier, co z kolei powinno pozytywnie wpłynąć na rozwój i ewolucję nowych tytułów.
P.S. Ten artykuł zrobił mi dzisiaj dzień. Bardzo dobrze! Niech wypier....ją, i niech na ich miejsce z powrotem wrócą prawdziwi fachowcy i fascynaci gier.
Dokładnie tak. Wy..bać kolorowych odklejeńców i z powrotem zatrudnić prawdziwych i kompetentnych fachowców.
Kiedyś było tam wszystko tanie jak barszcz. Nie było żadnych żabek i stacji benzynowych itd. Był tylko jeden sklep tzw: Budka gdzie zawsze sobie na uboczu lokalni piwko popijali, i właśnie od czasu jak zaczęli się tam zjeżdżać szpan typy z Wawy, to ceny poszły w górę, a lokalni tak jak i mój gospodarz od domku Józek pokusili się na kasę i posprzedawali to udziałowcom którzy zaczęli tam budować w hooj drogie gościńce dla pozerów i cały klimat prysł. Musiałbyś tam być jeszcze pod koniec lat dziewiećdziesiątych, to byś zobaczył jaka dzicz tam była. Ja mieszkałem zawsze u Józka w domku mniej więcej na przeciwko "Rancza" ale po drugiej stronie potoku. Kilka lat temu Józek sprzedał ziemie za domem i już chatki nie ma :(. Wybudowali tam drewniany hotel z pokojami za minumim 400zł na dobę od osoby, gdzie u Józka jeszcze w 2021 roku ja miałem ten domek za 25zł na dobę, tyle że łazienka w potoku, a w razie czego mogłem się u Józka w jego łazience wykąpać. Natomiast w "Bazie ludzi z mgły" zawsze robiłem imprezę z moją gitarą i bębnem u boku. Ludzie mnie nie chcieli wypuścić z knajpy. Potem się w nocy o ciemku wracało bo zawsze wyłączali tam oświetlenie w nocy i szło się zupełnie po omacku i raczej rzadko na trzeźwo. ; ) Dosłownie taka absolutna ciemność, że niekiedy wyciągało się przed siebie ręce żeby w nic nie przypierdzielić ; ).
Nie chcę w żadnym wypadku bronić tego tytułu bo nawet jeszcze w Outlaws nie grałem, a na premierę to była jakaś masakra i niedokończony bubel, ale z tego co wiem bo trochę śledzę ten temat, to w tej chwili już dość sporo się pozmieniało. Począwszy od tego że już można używać wielu broni i nosić je przy sobie, to zmienili też większość tych debilnych mechanik skradankowych itd.. Teraz masz wybór i możesz robić misje jak ci się podoba, albo dyskretnie albo Rambo mode. Trzeba jednak przyznać, że na szczęście wzięli się do roboty i przerabiają wiele rzeczy bo wiszą nad przepaścią. Tak jak pisałem już po premierze, trzeba odczekać z 2 lata aż "dokończą" grę i potem łyknąć za kilka dyszek na promce. UBIkacja dała dupy przez ostatnie kilka lat, ale szczerze mówiąc nie chciałbym żeby ich Chińczycy wykupili, kurde niech wymienią dev na prawdziwych fachowców i pasjonatów gier i niech wrócą do korzeni. Przecież pierwsze Far Craje były genialne, o trójce to już nie wspomnę bo to było arcydzieło w tamtych czasach i jak dla mnie najlepsza część z całej serii. Niektóre Assasyny też były całkiem fajne. Ja naprawdę na ich miejscu zamieniłbym główną postać w nowym Assasynie na zwykłego japońca, ale wiem że na bank tego nie zrobią bo za dużo kasy od aktywistów dostali i zapewne są wobec nich zobligowani. No cóż, sami sobie taki los zgotowali, ale tak czy siak nie chciałbym żeby upadli, bo przecież potrafili robić dobre gry tylko totalnie zboczyli z kursu i albo zawrócą albo będzie po nich.
Jeśli tak będzie, to będę miał ból dupy szczerze mówiąc, ale jednak nie sądzę, bo przecież jakiś zarys fabularny chyba jednak będzie.
Ja też. Do tego Mafia i Kingdom Come.
Ja często jeżdżę w Bieszczady do Wetliny i to nie na kilka dni tylko zazwyczaj na 4/6 tygodni. Wynajmuję małą budkę podobną do tej którą cyrkowcy jeżdżą tyle że jest obudowana w taki jakby domek drewnem dookoła. Z chatki mam z 40 metrów do potoku "wetlinka" i tam bardzo często przychodzą wilki od strony lasu. Niekiedy podchodzę nawet na jakieś 10 metrów do nich krocząc w gaciach w potoku i okazuje się że są całkiem spokojne. Wiadomo że latem jest też inaczej niż zimą bo nie ma takiej głodówki, ale tak jak już ktoś powyżej napisał, wilki nie atakują ludzi bez powodu bo człowiek nie jest ich naturalnym wrogiem. Z lisem którego nazwałem "Kajtek" też się zaprzyjaźniłem bo w nocy zawsze przychodził mi puszki po konserwach wylizywać i wyjadać resztki, więc mu zacząłem podrzucać co nieco i nawet się ze mną troszkę oswoił, ale nie ma szans na jakieś głaskanie itd.., bo to jest jednak dziki squbaniec. Potem miałem pogrzeb i żałobę, bo go jakiś pier....ny nowobogacki Warszawiak swoją BMW rozjechał. Ogólnie to przez takich się już Bieszczady skończyły w tej chwili. Najchętniej to by samochodami na szczyt wjeżdżali leniwe padalce, ale szpan idzie pełną parą. Lokalni niby ich nie cierpią ale za kasę całą klimatyczną kiedyś Wetlinę w gówno zamienili.
Slasher, ale ja mówię o wydajności a nie o jakości łosiu ;). Poza tym jak na razie DLSS na pewno nie wygląda lepiej niż natywna rozdziałka z dobrym antialiasingiem, choć to pewnie w końcu też nastąpi.
Dlatego każde testy porównawcze powinny zawsze dotyczyć tylko i wyłącznie czystej rasteryzacji, bo dopiero wtedy widać jaki jest prawdziwy wzrost wydajności, o ile w ogóle jakiś jest, bo moglibyśmy się czasami nieco zdziwić z tymi okrojonymi szynami pamięci itd...
Lecą sobie w chu..a już od kilku lat. Praktycznie w nowych generacjach zmieniają się głównie tylko nazwy. Dla przykładu moja RTX 3060ti OC GDDR6X, która wyszła dopiero po 2 latach od premiery RTX 3060ti i ma szybszą pamięć od zwykłych 3060'tek, wychodzi na równi lub nawet niekiedy wyprzedza o kilka fps'ów nowszą RTX 4060ti. Dlatego rokuję, że to będzie druga z rzędu jałowa generacja, no może tylko potwór 5090 się obroni wzrostem wydajności, chociaż pewnie będzie to wzrost na poziomie max 20% w stosunku do 4090.
W sumie to bardzo dziwne to jest... Wydać prawie 50 mln złotych na projekt i następnie go po wielu latach ciężkiej harówki tak po prostu zawiesić, a wszystko co dostaliśmy my gracze sprowadza się do 9 sekundowego ujęcia widoczku. Pffff...
Dobra wiadomość, nie powiem, ale niech łatają dalej... Na przyszłą jesień(wrzesień/październik) powinno już być wszystko gitara. Dobrze że się wstrzymałem, bo za rok Stalker 2 to będzie zupełnie inna gra niż na premierę. Podobnie jest w przypadku SW-Outlaws. Co jak co, ale UBI nie odpuściło i wzięli się konkretnie do roboty i już w tej chwili dużo się pozmieniało od premiery, i nie chodzi tu tylko o optymalizację i bugi. Pozmieniano już niektóre mechaniki gry, oraz przykładowo już nie jesteśmy skazani tylko na blaster i można używać wielu broni.
W każdym bądź razie szansa na to że kiedyś zagram w SW-Outlaws powoli wzrasta.
Niektórzy chyba nie wiedzą, że ten projekt robią "byli" weterani BIOware, a nie Ci którzy wyrzeźbili nowego DA, i właśnie dlatego pokładam w tej grze wielkie nadzieje, bo od czasu Mass Effect nie było na rynku żadnej gry w takim stylu i klimacie. Sądzę jednak, że takiego "woke" jakie odwalili w DA-Veilguard tutaj raczej nie będzie. Poza tym, deweloperzy chyba powoli zaczynają kumać, że robienie gier dla mniejszości i wpierdalanie na siłę odklejonych ideologii niezbyt im się opłaca : ), więc rokuję, że w tej chwili wielu producentów gier wyciągnęło z tego wnioski, i w nadchodzących nowych i obecnie robionych tytułach oleją takie DEI i Sweet Baby ciepłym moczem jeśli chcą zarabiać pieniądze, a oczywistym jest że chcą, i to bardzo...
Naprawdę trzymam kciuki żeby Archetype Entertainment dowiozło do mety dopracowany technicznie tytuł, oraz żeby Exodus okazał się niezapomnianą przygodą na miarę Mass Effect'a lub nawet jeszcze lepszą.
Cóż.., poczekamy, zobaczymy, ocenimy. Obstawiam że premiera będzie najwcześniej w 2026 roku o ile nie później, więc jak na razie jeszcze nie ma sensu się nakręcać.
Jutuper(co za nickXD), z tego co piszesz to ty(celowo z małej) też nie grzeszysz inteligencją i lepiej idź do lekarza z tymi swoimi domysłami na mój temat.
Czy to takie dziwne, że wolę grać postacią męską skoro jestem facetem? To jest dla mnie tylko i wyłącznie kwestia immersji, a kobiety bardzo szanuję w swoim życiu i tyle w temacie. Jestem liderem swojej własniej kapeli progresywno-rockowej i uwierz mi, że w towrzystwie kobiet czuję się jak kogut w swoim kurniku ; ), i się ich nie boję, tylko raczej nie mogę się od nich opędzić, bo lepią się jak muchy. Niestety w dzisiejszych czasach niewiele z nich imponuje mi inteligencją. Wszystkofony i social media im mózgi piorą.
P.S. Większość kobiet to by nawet nie mogło unieść tej zbroi, a co dopiero wymachiwać ciężkim mieczem będąc w tej zbroi...
Ty za to jesteś typowym pajacem.
Poważnie, chciałbyś tutaj żeńską postacią wymachiwać ciężkim mieczem i ścinać głowy?
Jak dla mnie, to na całe szczęście devi Warhorse nie wpadli na tak idiotyczny pomysł. Jedno z niewielu studiów, które jeszcze nie wpadło w sidła Sweet Babe Inc, DEI i innych tego typu odklejeń.
Już Wieśka przerobili na babę, więc jeśli odwalili by coś takiego w KCD 2, to bym się chyba załamał.
Rzeczywiście, trochę mało ludu. Pewnie obniżyli celowo ilość npc'ów na ulicach, żeby pokaz był płynniejszy, więc w sumie to Kuttenberg mało tętni życiem na tym filmiku. Graficznie jakaś progresja jest, ale jednak dupy nie urywa. W sumie o to chyba chodziło. Trochę ładniej, lepiej oraz zapewne dużo obszerniej bo świat też będzie większy w porównaniu do pierwszej części. Moim zdaniem będzie to całkiem "bezpieczna" oraz zapewne godna kontynuacja jedynki. 3mam kciuki żeby dowieźli i żeby optymalizacja nie kulała, tak jak to miało miejsce na premierę jedynki.
Też mi nie leży grać babom, no ale w tym przypadku określanie tego mianem WOKE to chyba jednak lekka przesada. Nie cierpię tego wpier...lania na siłę w grach jak i zarówno w filmach tych wszystkich chorych ideologii, ale jeśli chodzi o nowego Wieśka, to mam jakieś wewnętrzne przeczucie że im się to uda i dowiozą do mety bardzo udany projekt.
Mogę się założyć, że wielu z tych co teraz hejtują i tak będzie grać w Wieśka 4 jak wyjdzie. : )
Przyznam, że o wiele bardziej wolałbym grać Wiedźminem niż Wiedźmą, no ale sam trajler to jest SZTOS. Stawiam że gdzieś w 2028 będzie premiera.
Krypta76, ja jeszcze nie grałem i widocznie dobrze, bo jak
widać w dalszym ciągu dopieszczają temat. Cyberpunk i RDR2 to moje dwie wisienki na torcie i jak na razie cały czas się wstrzymuję z graniem, tym bardziej kiedy widzę jakie niedopracowane Crap'y ostatnio wychodzą(np:Outlaws lub Stalker 2). Z Cyberpunkiem poczekam aż wymienię kartę graficzną, ponieważ chcę grać z grafiką wymaksowaną a moja RTX 3060ti OC GDDR6X jednak tego nie udźwignie. Są tytuły w których grafika schodzi na dalszy plan, ale jeśli chodzi o CP 2077 to muszę mieć full wypas i wodotryski. : )
Nie rozumiem takiej logiki. Skoro właśnie nadchodzi nowa seria 50XX, to według mnie ceny serii 40XX powinny teraz lecieć w dół, żeby się wszystko z magazynów wyprzedało. W biznesie zazwyczaj jak wychodzi coś nowego to stare automatycznie tanieje i to mocno. Czekałem aż RTX 4070ti super OC spadną w okolice 3500zł żeby kupić i najniższą ceną jaką spotkałem było 3,890zł, więc pomyślałem sobie że jeszcze trochę poczekam i w końcu wyłapię za te 3,5 koła, a tu nagle cena z 3890zł podskoczyła do 4200zł w tym samym sklepie. Naprawdę nie kumam tej strategii, bo przykładowo ja już w tej chwili jednak tej karty nie kupię... Wyzysk i chciwość producentów nie zna granic, pomimo tego że i tak już są przeraźliwie bogaci. 11000zł za kartę graficzną do komputera. Qrwa.., w 2015 to za takie siano można było 3 high/endowe kompy kupić.
Na premierę 50XX pewnie ceny polecą w dół, ale wtedy to już z kolei prawie towaru nie będzie.
Tyle że gra miała wyjść już w 2012 z tego co wiem, więc czasu i prądu mieli dużo na robienie gry zanim się Putinek wpierdolił. Ojejku..., jacy oni biedni...
Mati, ja ogrywałem KCD 1 gdzieś po około roku od premiery bo na początku to była rzeczywiście optymalizacyjna klapa, i na moim kompie i5-4690K, GTX 970 oraz 16 GB pamięci grało mi się całkiem dobrze z ustawieniami w większości na wysokich i kilkoma na średnich. W każdym razie przeskok w grafice w dwójce nie jest aż tak wielki, jak przeskok w wymaganiach gry.
Sebq dokładnie tak samo myślę. Te 32 GB pamięci to jest tak w razie "W", lub może i bardziej pod 4K. W każdym bądź razie już ogrywałem kilka tytułów w których wymagane było 32GB pamięci do grania w 1440p, i posiadając tylko 16GB nie miałem żadnych problemów ani ścinek. Jeśli masz tylko 16GB to gra po prostu inaczej zarządza buforami pamięci, częściej zrzuca lub coś w tym stylu.
P.S. Co do wymagań to i tak są za wysokie. Progres w grafice widać porównując do jedynki, ale nie aż taki żeby nagle wymagania tak wzrosły.
Takie są wymagania dla KCD 1
Minimalne: Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz 8 GB RAM karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza
.......
Zalecane: Intel Core i7-3770 3.4 GHz / AMD FX-8350 4.0 GHz 16 GB RAM karta grafiki 8 GB GeForce GTX 1080 / Radeon RX Vega 64 lub lepsza
Sebq dokładnie tak samo myślę. Te 32 GB pamięci to jest tak w razie "W", lub może i bardziej pod 4K. W każdym bądź razie już ogrywałem kilka tytułów w których wymagane było 32GB pamięci do grania w 1440p, i posiadając tylko 16GB nie miałem żadnych problemów ani ścinek. Jeśli masz tylko 16GB to gra po prostu inaczej zarządza buforami pamięci, częściej zrzuca lub coś w tym stylu.
P.S. Co do wymagań to i tak są za wysokie. Progres w grafice jest porównując do jedynki, ale nie aż taki żeby nagle wymagania tak wzrosły.
Takie są wymagania dla pierwszej części KCD:
Minimalne: Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz 8 GB RAM karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza
.......
Zalecane: Intel Core i7-3770 3.4 GHz / AMD FX-8350 4.0 GHz 16 GB RAM karta grafiki 8 GB GeForce GTX 1080 / Radeon RX Vega 64 lub lepsza
Totalnie nie moja bajka, ale z tego co słyszę to gra jest SZTOS, i życzę fanom tej serii żeby się nie zawiedli tak jak fani Dragon Age po premierze Veilguard, lecz z tego co czytam w necie raczej jest to mało prawdopodobne : ).
Mówiłem że warto poczekać bo i tak będą łatać?
"Z kolei jedną z częściej wymienianych wad jest walka na pięści, która zdaje się być lekko niedopracowana, choć nie jest określana jako zupełnie zła. Pojawiły się również narzekania na AI przeciwników, drobne potknięcia fabularne, błędy i ogólne niedopracowane elementy. Gra sprawia więc wrażenie wydanej nieco zbyt pospiesznie i mogłaby zyskać na dodatkowym czasie poświęconym na doszlifowanie."
Poza tym ten polski dubbing to jest anty-immersja.
To nie jest MMORPG tylko single player, i o wiele bardziej przypomina Wieśka niż Soulsy. To będzie mieszanka kilku różnych tytułów, bo Chinole to tylko kopiować potrafią. Podobnie jest w przypadku Light of Motiram który kopiuje Horizona. Poczekamy i zobaczymy jak będzie, bo może być różnie...
Indiana Jones to czasy mojego dzieciństwa i mam ogromny sentyment do tego universum. Z zasady jednak poczekam z rok, aż się jakieś ciekawe promocje pojawią i wszystko dopieszczą, bo mogę się założyć, że jakieś mniejsze lub większe problemy oraz drobne poprawki i tak będą. W końcu Betsia to Betsia...
Ładnie ich poQrviło... Przecież to nawet nie jest otwarty świat. Ściema z tymi wymaganiami. Nowa seria RTX'ów za rogiem więc trzeba wszystko ze starej wyprzedać. Nie wierzę ani trochę w te wymagania. Zwykły blef i nakręcanie rynku zbytu dla Nvidii.
Dla mnie CKD 2 i Stalker 2 to najbardziej wyczekiwane tytuły. Stalker 2 już w tej chwili odpadł na jakieś pół roku lub rok, więc cała nadzieja w CKD 2, ale sądzę że w tym przypadku akurat deweloperzy dowiozą do mety. Trzymam kciuki i nie mogę się doczekać premiery.
Ze smutku przez Stalkera 2 oraz braku nowych gier, zdecydowałem się łyknąć na promce Starfielda. YES.., I DID IT.... Stało się to nagle i bardzo impulsywnie, bez żadnego wcześniejszego zastanawiania się nad tym. Od premiery minęło 15 miesięcy, wyszło wiele fixów, patchy i poprawek od tego czasu, więc pomyślałem, że to jest dobry moment żeby sprawdzić jak jest w realu, a jeśli będzie lipa z optymalizacją lub inne problemy, to po prostu zwrócę grę.
Więc..., jak na razie po około 15h jestem naprawdę bardziej niż miło zaskoczony, a przyznaję że nastawiony byłem bardzo sceptycznie po wielkiej fali krytyki jak miała miejsce po premierze. Po pierwsze, gra działa mi bardzo płynnie(zdarzają się chrupnięcia ale bardzo rzadko) i jak na razie nie było żadnych bugów ani innego typu przykrych niespodzianek(grafika wszystko na 'High'). Grafika jest piękna, spójna i "miękka". Podczas pierwszej wizyty w Atlantis dosłownie szczena mi opadła, łaziłem i podziwiałem wszystko dookoła i zapomniałem co mam robić : ).
Po drugie, ludzie narzekają na drewnianą animację postaci podczas rozmów dialogowych z NPC, gdzie moim zdaniem w Starfieldzie wygląda to o wiele lepiej niż przykładowo w nowym Stalkerze lub SW-Outlaws. Przypuszczam, że po patchach dużo się zmieniło i w tej chwili jest naprawdę całkiem w porządku.
Jak na razie dopiero rozpoczynam swoją przygodę ale już czuję, że spędzę tu przynajmniej 300h. Jestem przytłoczony ilością aktywności i możliwości już na samym początku gry. Czasami wystarczy, że przejdziesz obok jakiegoś NPC'a i już załącza się misja. Nie wiadomo co robić najpierw i gdzie iść, wszystko przyciąga uwagę. Na pewno nie jest to gra, w której możesz zwiedzić każdy skrawek świata i po kolei obszarowo wszystko odhaczać..., nie da rady, świat jest olbrzymi. Samo Atlantis już przytłacza, chodź jest przepiękne. Teraz jak sobie pomyśle o innych planetach oraz budowaniu baz i placówek oraz statków to wiem, że jest to przygoda na setki godzin jeśli ktoś się na prawdę wkręci. W fallouta 4 tak się wkręciłem, że budowałem osady praktycznie wszędzie gdzie się dało i zapominałem zupełnie o głównej fabule, co zaowocowało spędzeniem w grze 450h XD.
Podsumowując, Starfield jak na ten moment bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, pomimo wielu obaw i sceptycznego nastawienia gra jest w całkiem dobrym stanie technicznym i wygląda naprawdę imponująco, i co jest istotne, ma klimat i bardzo wciąga od samego początku, a to jest jednak dla mnie ważniejsze niż ekrany ładowania oraz sposób podróżowania w kosmosie, chociaż to już też zostało trochę ulepszone.
Wrócę do tego tematu jak będę już miał za sobą około 100 godzin, a teraz wracam na Frontier'a i wyruszam na Akilę rozpocząć współpracę ze Strażnikami Wolnych Gwiazd, ponieważ za przysługę dla nich dostanę wypasioną pukawkę. : )
Dopiero co ostatnio darłem ryja, że tytuł jest bardzo interesujący, ale cena to jakaś kpina i że trzeba jakąś petycję wysłać do Steama w tej sprawie... : ), a tu nagle taka miła wiadomość. W sumie 50 zł to nie jest zbyt wiele, ale zawsze coś. Jak dla mnie w miarę sprawiedliwą ceną było by około 230/250zł, ale zgodnie z moją zasadą odczekam minimum rok od premiery, i potem łyknę na jakiejś promce za 150 zyla.
P.S. Jeśli chodzi o grę, to muszę przyznać, że jestem tym tytułem bardzo zainteresowany i na pewno będę grał w 'Avowed', tylko jeszcze nie wiem dokładnie kiedy..
Czyli tak jak przewidywałem. Łatanie rozpoczęte pełną parą. Do wiosny pewnie naprawią większość głównych problemów, a za rok to będzie już wszystko git majonez i zupełnie inny Stalker niż w dniu premiery. Mam jeszcze w kolejce tytuły takie jak: RDR2, GOT, Cyberpunk oraz kilka innych, więc będzie co robić do tego czasu.
Linok z tego co ludzie piszą sądzę że ta gra jest bardzo, ale to bardzo źle "oskryptowana" i stąd biorą się te zjeb...ne respawny mutantów i przeciwników oraz strzelanie NPC'ów przez ściany i ich debilne zachowania. Sądzę jednak, że akurat z tym problemem deweloperzy uporają się dość szybko. Muszą głównie zmienić timeing i obszary respawnów.
No dokładnie, bo w tym momencie każdy prawdziwy fan Stalkerów i tak da łapkę w górę jeśli będzie miał tylko + lub - do wyboru.
No nie wiem... Ja codziennie sprawdzam komentarze i opinie pod grą na steamie, i jak dla mnie są wyraźnie mieszane. Na wiosnę lub najdalej za rok jak wszystko załatają to będzie dopiero odjazd. Mi się już w tej chwili nie spieszy. Poczekam i będę potem trzy razy bardziej zadowolony.
Wielu graczy, którzy dali łapkę w górę i tak narzeka na bugi, optymalizację i ogólny stan techniczny gry. Rozumiem że te łapki w górę są z miłości i sentymentów do serii Stalker(i mnie to w sumie nie dziwi), ale zachwycanie się nad kulejącymi technicznie tytułami w dniu premiery tylko pogarsza sytuację graczy. Takie zachwyty tylko utwierdzają deweloperów w przekonaniu, że mogą wydać niedokończony produkt bo ludzie i tak to kupią. Ostatnio prawie każda premiera, to tak naprawdę beta testy na zasadzie: Zobaczymy jak będzie i dopiero wtedy zaczniemy łatać. W obecnych czasach kupowanie gier na premierę się w ogóle nie opłaca..., a o preorderOWCACH to już nie wspomnę. Sami kopiemy sobie dół..
Dużo łatek będzie, oj dużo... Na wiosnę najwcześniej warto sprawdzić, ale żeby dopięli grę na ostatnio guzik to chyba jednak z rok zejdzie.
Dlatego ja pomimo że nabyłem RDR2 w lutym zeszłego roku, to i tak przez cały czas się wstrzymuję z graniem kiedy widzę jakie gry ostatnio wychodzą, oraz w jakim stanie technicznym są na premierę. RDR 2 cały czas czeka w kolejce jak wiśnia na torcie, ponieważ wiem, że jak w nią zagram, to potem nie będę mógł przez bardzo długi czas zagrać w coś innego.
P.S. Przeszedłem ostatnio po raz pierwszy w życiu RDR1, bo w końcu wyszła na PC ; ), i gra jest prze kozak, tym bardziej jeśli się weźmie pod uwagę, że wyszła w 2010 roku. Jednak do RDR 2, to nie ma podejścia w niczym tak jak przypuszczałem, dlatego dobrze że poczekałem i zacząłem swoją przygodę od jedynki.
Ciekawe kto teraz kupi grę, skoro jasno wiadomo że ją właśnie łatają? Od kilku tygodni średnio co tydzień są jakieś zmiany. Tylko głupek teraz to kupi. Jeszcze przynajmniej pół roku, i może w końcu dowiozą do mety.
Mówiłem P-O-C-Z-E-K-A-Ć gaugany, i teraz macie. Na wiosnę najwcześniej, a całkowite załatanie, to pewnie dopiero za rok cały...
Mi akurat wcale nie zależy na lektorze. Zawsze wybieram w grach oryginalny język z polskimi napisami. W Stalkerze cyrylica jeszcze bardziej podbije immersję tak jak to było w serii Metro. Tak samo w GOT, dla mnie jedyną opcją jest oryginalny język japoński z polskimi napisami. Nie wyobrażam sobie grać w to w angielskiej wersji lub jakiejkolwiek innej...
Stare Stalkery były momentami tak trudne, że się od nich odbijałem raz na jakiś czas. Po jakimś czasie wracałem ponownie.
Bo ja wiem... Wygląda lepiej od Skyrima. W każdym razie zupełnie wystarczająco. Największym żartem i absurdem dla mnie jest jak na razie tylko cena, bo sam tytuł jest bardzo interesujący.
Zamawiaj już teraz bo szkoda czasu! Z tak słabą kartą jaką masz w ogóle bym się nie zastanawiał.
Powinni teraz zrobić ramake jedynki Silent Hill, bo tam była jeszcze cięższa atmosfera, bardziej przerażająca i psychodeliczna. Jak dla mnie najlepsza część.
P.S. Dragon Age Veilguard to jest niestety zwykły akcyjniak dla 13/15 letnich młodzików, ale z wcześniejszą serią oprócz nazwy to nie ma zbyt wiele wspólnego. Ja jakoś nigdy nie grałem w serię DA, ale tak czy siak współczuję fanom tej serii.
Qrde.., ale się rozpędzili. Czułem, że będą przerabiać prawie całą grę, ale że będzie się to działo aż tak szybko, to nie przypuszczałem. Bardzo dobrze..., niech łatają. Za rok to będzie zupełnie inna gra i do tego zaczną się ciekawe promocje. Wtedy zaatakuję..
Ja w większości gier z otwartym światem staram się jak najrzadziej używać szybkiej podróży bo psuje to immersję. Kocham się włóczyć, więc taki Stalker jest idealny.
Wenlok, po pierwsze to ja nie mam zwykłej 3060ti tylko 3060 ti OC GDDR6X, czyli ostatnią wersję rtx 3060, którą wypuścili na samym końcu z szybszą pamięcią i podkręconymi zegarami(osiągi ma równe z RTX 3070). Widziałem już gameplaye na YT, gdzie grali na zwykłych 3060 z prockami pokroju i5-12400 i z DLLS/Q, i osiągali 50/60 fps bez problemu. U mnie jak do tej pory nie było problemu z żadnym tytułem. Watch Dogs- legion - 60/80fps, RDR 2 - 70/90 fps, Horizon FW - super płynne granie z grafiką na maxa. Dużo też zależy od kondycji naszych komputerów. Ja zawsze dbam o porządek. Wiele niepotrzebnych aplikacji, które mogą chodzić w tle w trakcie naszej gry mam powyłączanych. Ogólnie komputer i system trzeba odpowiednio ujarzmić, żeby w trakcie grania cała jego moc skupiona była tylko na grze. Do tego wyraźnie zaznaczałem, że jeśli chodzi o Stalkera 2 to poczekam cierpliwie kilka miesięcy, i mogę się założyć, że do tego czasu stan techniczny oraz optymalizacja znacznie się poprawią. Cóż..., czekałem 15 lat, to te kilka miesięcy wielkiej różnicy już teraz nie robi.
Cyberpunk to potrzebował 3,5 roku żeby dojść do siebie, więc tutaj należy też dać devom trochę czasu. Jeśli mam być szczery, to Stalker 2 nie jest żadnym graficznym odlotem i cudem technologicznym, ale jak na dzisiejsze czasy powiedzmy że grafika prezentuje się w porządku, jest ładna, ale szału żadnego też nie robi. Stan techniczny to już inna sprawa, dlatego właśnie zdecydowałem się odczekać kilka miesięcy, bo czuję że za rok o tej porze ta gra będzie w o wiele lepszej kondycji niż jest teraz. Oczywiście jeśli chodzi o Stalkera, to jasne jest to, że grafika i wodotryski nie są tu najważniejsze...
No tak, ale to jest inna technologia a nie typowy RT, ponieważ gdy używany jest RT, to do obliczania służą rdzenie tensor, a w tym wypadku one w ogóle nie biorą udziału, dlatego hardware jest o wiele bardziej obciążony. Tak więc dla graczy z kartami od Nvidii jest to o wiele gorsze rozwiązanie, bo rdzenie tensor "śpią" a reszta osprzętu jest bardziej obciążona.
P.S. Generator klatek wcale nie jest konieczny. Od wczoraj Widziałem już wiele gameplayów, gdzie samo DLSS/Quality już robiło sprawę. Mogę się założyć, że jeszcze kilka patchy i wydajność znacznie się poprawi, dlatego poczekam do przyszłego roku.
Francja, to się powoli kończy, i nie jest mi z tego powodu smutno, bo sami sobie to zrobili...
Do wszystkich tych, którzy właśnie siedzą w Zonie: CHU..E, JAK JA WAM ZAZDROSZCZĘ!!!....., ale i tak poczekam chociaż ze dwa miechy do nowego roku, bo wiem że na bank się to opłaci, i że będę potem jeszcze bardziej zadowolony niż Wy teraz jesteście.
Fel mordo, tyle że w grze jak na razie nie ma RT zaimplementowanego. Gdzieś czytałem, że w przyszłości niby ma się pojawić, ale zbyt dużo na ten temat jeszcze nie wiadomo. W każdym razie, z tego co widziałem, to w grze nie ma opcji od RT na ten moment.
Więc z tego co widzę z gameplayów na YT, z moim zestawem i7-12700k + RTX 3060ti OC GDDR6X nie mam się w ogóle co obawiać o płynne granie. Nawet na zwykłych RTX 3060 z nieco słabszymi prockami od mojego gra na wysokich lub nawet epickich ustawieniach z DLSS/Quality trzyma około 60 klatek, nawet z wyłączonym generatorem klatek, więc jest całkiem nieźle. Cieszę się też bardzo, że jest jedna bardzo istotna opcja w ustawieniach audio(której mi zawsze w innych grach brakowało), a mianowicie możliwość wyłączenia muzyki w trakcie walki. Genialny pomysł. Bardzo fajnie, kiedy w trakcie włóczenia się po świecie w tle leci delikatnie jakaś klimatyczna muzyka, no ale jak już jest walka to powinna być cisza i koncentracja, dlatego idealnie mi to pasuje.
Więc z tego co widzę z gameplayów na YT, z moim zestawem i7-12700k + RTX 3060ti OC GDDR6X nie mam się w ogóle co obawiać o płynne granie. Nawet na zwykłych RTX 3060 z nieco słabszymi prockami od mojego gra na wysokich lub nawet epickich ustawieniach z DLSS/Quality trzyma około 60 klatek, nawet z wyłączonym generatorem klatek, więc jest całkiem nieźle. Cieszę się też bardzo, że jest jedna bardzo istotna opcja w ustawieniach audio(której mi zawsze w innych grach brakowało), a mianowicie możliwość wyłączenia muzyki w trakcie walki. Genialny pomysł. Bardzo fajnie, kiedy w trakcie włóczenia się po świecie w tle leci delikatnie jakaś klimatyczna muzyka, no ale jak już jest walka to powinna być cisza i koncentracja, dlatego idealnie mi to pasuje.
Serio? LOL... Możesz podać źródło? Aha już Golum zapodał. THX!
Czyli jak na razie nie było by źle gdyby nie to wywalanie do pulpitu. Takie rzeczy pewnie załatają dość szybko. Ważne, że jednak idzie pograć. Po kilku następnych łatkach pewnie będzie chodziło jeszcze lepiej i płynniej. Spoko, dzięki za info. Czekam na kolejne informacje Esiu.
XDDD... Nie ma nawet w opcjach gry RT jak na razie Benek..., i w dodatku chyba w którymś ze swoich wcześniejszych komentarzy sam to zaznaczałeś, więc weź się ogarnij mordeczko.
Mogę się założyć że na silniku UE4 nie było by tylu problemów, gra wyglądała by tak samo, ale działała by o wiele sprawniej od strony technicznej oraz było by znacznie więcej klatek na sekundę.
Akuzativ, tak wiem, ale mimo wszystko wyglądało to tragicznie. W sumie gościu, który prowadził livestream'a miał raczej głęboko w ..... grafikę i te sprawy, więc pewnie dlatego wyglądało to tak jak wyglądało pomimo że grał na epickich, więc być może po zmianie ustawień nie zrestartował gry(to co powyżej pisał Benek) i tak naprawdę to nie były żadne epickie ustawienia. No w każdym razie, wyglądało to właśnie tak, jakby grał totalnie na najniższych.
Qrde.., właśnie oglądam livestream, i ziomek gra tam na RTX 4070ti na epickich z DLSS/Quality, i nie chodzi wcale o to że są błędy, czy też o to że mu gra źle chodzi, tylko przeraziła mnie sama jakoś grafiki, która wyraźnie odbiega od tych, którymi się chwalili na gameplajach. Po pierwsze: Okropne rozmazanie wszystkiego dookoła. Po drugie doczytywanie się tekstur w momencie dość szybkiego obracania się. Jak się na to patrzy, to trudno uwierzyć, że to jeszcze w dodatku ma tak absurdalne wymagania sprzętowe, gdzie nawet nie zaimplementowano jak na razie Ray Tracingu.
Sasek..., XDDDD, nie żebym szydził z Alexa, ale poprawiłeś mi tym textem humor XDDDDD....
Chociaż chwila śmiechu w trakcie żałoby nad Stalkerem. : )
Na pewno można uratować, tylko trochę to potrwa i zapewne nie skończy się na jednym patchu, tylko będzie tego cała masa i potrwa to raczej miesiącami o ile nie dłużej.
Czyli czekam na doszlifowanie diamentu, bo na pewno warto, nawet gdyby to miało trwać rok lub więcej.
Dokładnie Cię rozumiem 'sabaru', i to jeszcze w dodatku w dzisiejszych czasach, w których tylko co piąty tytuł nie ma większych problemów na premierę, ale do ludzi to nie dociera. O pre-order-OWCACH to już nie wspomnę, bo tego to już zupełnie nie ogarniam. Potem ceny są jakie są właśnie przez nich.
Nie mogę znieść tych debilnie przetłumaczonych tytułów na polski. Rzeczywiście "Equalizer" to znaczy "Bez litości". Ja prdlę..., Takich przykładów jest cała masa. Ręce opadają.
Raczej kilka miesięcy lub nawet rok zanim wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik. Jest to bardzo smutne, ale lepiej poczekać na wszystkie patche, których będzie pewnie od cholery, na finalną wersję ostateczną i wtedy będzie to prawdziwa radość.
P.S. Zgadza się. Czym większa gra, tym więcej bugów i problemów, więc w tym przypadku ponad 60km/2 mapy to spore wyzwanie dla devu. Nic.., trzeba to przeboleć i odczekać.
Yamaha - Czyli jest jedna optymistyczna wiadomość jak na razie. Nie powiem, bo trochę mi ulżyło po przeczytaniu tego posta. Nic.., poczekamy do jutra i zobaczymy jak będzie. Ja naprawdę bardzo chcę zagrać w Stalkera 2.
Czyli był już nawet błąd blokujący dalszą rozgrywkę?
Zdecydowanie należy się na razie wstrzymać z zakupem Stalkera 2. Wielka szkoda... Teraz będzie trzeba poczekać na łatanie i poprawki i to pewnie przynajmniej rok zanim wszystko dopną na ostatni guzik.
"W S2 AI strzela do ciebie, rzuca granatami przez ściany i sama się wysadza, wystaje nogami z podłoża, materializuje się na twoich oczach itd itp."
OMG... Czyli jest niedobrze, bardzo niedobrze...
Tylko napisz proszę potem jak to u Ciebie chodzi, bo jestem naprawdę ciekawy. Ja mam podobny zestaw: i7-12700k i rtx 3060ti OC GDDR6X(szybsza pamięć niż u zwykłych 3060ti), więc twoje informacje będą dla mnie bardzo cenne.
Benek chciałbym żeby było tak jak mówisz, naprawdę..., ale jakoś bardzo w to wątpię. Dzisiaj późnym wieczorem oraz jutro dostaniemy bardziej wiarygodne opinie od graczy i wtedy zobaczymy jak jest naprawdę. Jednak na ten moment, bardzo wątpię w to, że wszystko będzie dobrze i bez problemów. Zdołowałem się i tyle..
Ledwo się wypowiedziałem pod wcześniejszym artykułem, że poczekam jednak kilka dni na opinie graczy zanim sięgnę po Stalkera 2, a tutaj już kolejny artykuł, który potwierdza to, czego najbardziej nie chciałem usłyszeć.
"Technologiczna apokalipsa błędów..." ------------->>>>>> JA PRLDĘ!!!!! WHY!!!!?????
Bardzo dobrze, że się wstrzymałem. Nie chcę nikogo dołować, ale teraz jestem pewny, że najwcześniej za rok od tego momentu będzie sens w to zagrać, o ile nie później. AMEN.
Jestem naprawdę bardzo wQr...iony.
Nic dodać nic ująć, mam dokładnie tak samo.
Ja pomimo ogromnego pragnienia z pewnością odczekam kilka dni. Qrde..., czekałem 15 lat, to te parę dni nic nie zmieni. Jak będzie wszystko gitara, to wjeżdżam do Zony z pełnym butem, a jeśli nie, to poczekam tak długo aż będzie wszystko w porządku, bo nie mam zamiaru szargać sobie nerwów. 3mam kciuki!
Myślę, że spokojnie pograsz na tym sprzęcie. Jak dla mnie te wymagania są chyba trochę na wyrost, tym bardziej, że niedawno zostały nagle podwyższone. Rozumiem do 4K, ale wymóg 32GB pamięci do wysokich w 1440 to chyba jednak przesada. Może w ostatniej chwili podali wyższe wymagania żeby uniknąć ewentualnych pretensji graczy u których gra będzie słabo chodzić na początkowo podanej wymaganej konfiguracji, lub może
gra jest niestety słabo zoptymalizowana, co by było najgorszą wiadomością jaką można usłyszeć w najbliższych godzinach.
P.S. Ciekawi mnie tylko, czy gra będzie mocno siedziała na CPU, bo jeśli tak, to z moim i7-12700k chyba nie mam się o co martwić. W każdym razie mój procek jak na razie ziewa w każdej grze.
Zagrać, kiedyś na pewno zagram, ale coś czuję że jeszcze minimum rok lub dwa zanim to nastąpi. W Fallouty grałem zawsze 3/4 lata po premierach i mi się to bardzo opłaciło. Lepiej zawsze odczekać aby uniknąć tragedii i płaczu, bo doskonale wiadomo że Bethesda jest jaka jest, a ich gry zawsze długo dochodzą do siebie. Oprócz tego czekam aż zaczną się promocje, i cena spadnie w granice 100/150zł, bo w życiu za to nie dam pełnej ceny.
10...,9...,8...,7... Już nie mogę się doczekać, ale i tak czekam na pierwsze odzewy graczy jeśli chodzi o optymalizację i ogólny stan techniczny. Wieczorem się zacznie. 3mam kciuki.