pytanko do grających, ile macie palców żeby ogarnąć te 12839128309 bindów i kombinacji? :D
Walka to walenie 2-3 skillami w gąbki z hp przez kilka minut, przez kilkadziesiąt godzin, to samo.
Wykreowali super świat, bardzo fajną grafikę i ciekawy pomysł a wpakowali go w jakiś drewniany silnik i gameplay jest jak by z 2005 roku. To gra z 2025r a nie 2005...
widzę, że dałeś Veilguardowi ocenę 0 to w takim razie Avowed by musiał mieć chyba -5 w twojej skali
"Dzięki łatce Avowed wreszcie zyskało tryb Nowej Gry+" to by znaczyło, że ktoś by musiał w to drugi raz zagrać a nawet pierwszy raz to męka.
Kurcze super grafika nawet fajny klimat ale walki, dialogi i questy to takie absurdalne drewno :/
Niesamowita historia strasznie się zdziwiłem przecież to taka super gra, jak można to było przewidzieć?
nawet kontekst do ciebie sie nie zgadza :D
Wystarczy dobrze przetestowac i rozumiec output.
byłem raczej kiepsko nastawiony, a to całkiem dobra gra. zmieniłbym tylko trochę sterowanie (np podwójne klikniecie automatycznie przełącza na bieg) ale poza tym, jak ktoś lubi Desperados3/Shadow tactics to jak najbardziej powinno mu odpowiadać
która to już gra "twórców diablo", myslących że jak pracowali przy czymś to wiedzą jak to dobrze robić, ze 30?
co to w ogóle za moda ostatnio "gra twórców xxx"
Kawał czasu po premierze, ale jakoś zapomniałem o tej grze, a szkoda bo feeling z combatu jest fantastyczny i daje ogrom satysfakcji.
Kurcze, walki z bossami są przefantastyczne ale szkoda że takie proste. Dowolny trash sprawia więcej trudności niż bossy, przez co nie mamy się kiedy pobawić.
Same w sobie mapki są moim zdaniem fatalne i eksploracja bardzo mi się nie podoba. Milion korytarzy rozdzielające się na kolejne milion pozwala bardzo często się zgubić, a to w połączeniu z bardzo rzadkimi punktami respawnu sztucznie i niepotrzebnie w ten sposób przedłuża rozgrywkę. Owszem, są odblokowywane skipy ale często i tak są na tyle daleko że musimy biec tam przez kilka minut przebijając się po raz enty przez te same mobki.
Podsumowując, walki z bossami - super 12/10, eksploracja 2/10, sumarycznie ocena 7 :)
a okej, czyli że użytkownikow do chatu itd może być dużo, ale naraz na voice kanale 32 osoby mogą wjechać?
Doczytałem też, że teamspeak jest płatny (a jak próbowałem poszukać coś więcej o licencjach to utknąłem na koniecznym kontakcie z supportem (takie np licencje na 50+ osób)). Więc niestety jeszcze wiele lat przed nimi
jak by tylko na rynku istniala jakakolwiek alternatywa do discorda, ale no nie ma. Ts przez 20 lat nie wykombinowal chatu tekstowego bez wejscia na kanal i nie działającego jak archaiczny IRC
sztuka nie jest stworzyć drogiej lub taniej gry tylko dobrą grę, w AAA coraz częściej nie idzie to w parze ;)
czytajac hejterskie komentarze nastawilem sie ze bedzie zle, na szczescie gra w gamepassie wiec mozna ja sobie ograc w abo.
O rany, zle to spore niedopowiedzenie. Gra jest tragiczna, drewniana. Dialogi, questy sa napisane i wymyslone tragicznie. Kazda minuta to męka, wymęczyłem 20 godzin i liczyłem, ze w końcu coś zaskoczy ale nic takiego nie nastapilo.
Dawno takiego crapa nie widziałem :D
o fak ale bzdury xDD to nawet nie jest w top100 rzadkich legend, a nawet to dosc popularny ring. A tu jakis bzdurny artykul o tym xD a my sie dalismy na takie gowno zbaitowac, ten portal jednak zszedl na psy a pomyśleć że kiedyś to subowalen
a dalej co 5 min grania trzeba wracać do miasta i 5 min przeglądać caly plecak item po itemie czy to upgrade czy poprawili coś tą najgorszą itemizacje w historii gier? Chyba po takim czasie to są już jakieś loot filtry i te sprawy?
przypadek? nie sądzę. Teraz zbiorą kasę z frajerow, bo pewnie wymog KS zeby to na chwile wypuścić (a jeszcze za sprzedanie dostępu zgarną hajs), trochę poudają ze cos robią i hajsu do konca zycia maja :)
Kupiłem, pograłem ale wszystko się psuje jak rozbudujemy się już za daleko i trzeba wjeżdżać z dzielnicami. Okropne rozwiązanie, które czytając komentarze nie podoba się nie tylko mi. Kto wymyślił że to będzie dobry pomysł :/
w tym serialu to moglo sie cokolwiek stac, przecież poza tytułem to malo rzeczy sie tam pokrywa
da sie cos z tej gry jeszcze wycisnąć zeby nie byla tragiczna? tu chyba tylko kampania w 1 przejściu gry jest dobra... totalnie zmarnowane pieniądze na tego gniota, na szczęście w dwójkę da sie nadal dobrze bawić
szacun za napisanie tak wielkiego nic nie wnoszacego artykulu o takiej bzdurze. nawet ai by tego nie wypuścilo
Wystarczy zrobić dobrą grę.
Szroty, które twórcy nazywają dobrymi grami to nadal szroty nieważne jak wiele zapłaci się żeby sprzedajnym serwisom "gejmingowym" lub streamerom żeby nakłamali jak dobra jest gra
pytanko - faktycznie tu jest tylko kilka godzin gry? zastanawiam się nad zakupem ale jak mam pograć tylko 10h to szkoda mi na to 150zl dawać
Jak dla mnie 2 sezon totalne rozczarowanie.
Zbyt duzo paranormalnych rzeczy fantasy, zbyt duzo wulgaryzmów, malo zabawnych momentow (poszli bardziej w fabułę), zbyt przeciągnięte sceny.
W 1 odcinku próbowali zrobić konwencję z 1 sezonu ale później juz calkiem odjechali.
Błyszczy tam jedynie aktor głównego bohatera, widać że próbuje żeby bylo zabawnie jak w 1 sezonie ale niestety przeszkadza mu w tym scenariusz
A da się juz zrobić przejście dla pieszych nad/pod drogą czy nadal trzeba kombinować modami?
ta gra jest tragiczna u samych podstaw, żadna zmiana i przerobienie tu nie pomoże
I wcale ten brak popularności nie jest spowodowany gównianymi klonami z fabułą z AI :
probowalem też z tymi różnymi kodami multi, np FEXTRA, ale jest tak dużo bossow i tak dużo kodów, że takie warunkowanie szuka gry niesłychanie długo. Chociaż jak znajdzie to jest juz calkiem okej jeżeli chodzi o ludzi. Brakuje mi tu opcji w stylu start any boss, bo zwyczajnie bym chcial pograć niezależnie od bossa.
Wbilem 70h, jednak po kilkunastu h moi znajomi się wykruszyłi i o ile faktycznie z ekipą ta gra jest bardzo dobra, tak niestety gry publiczne zabijają caly czar.
Do tego klasyczne bolączki tej gry tj. zupełny brak balansu z bossami (sa bossy które większość graczy pomija, bo są przesadzone (gargulec, bellring hunter czy też tree guardian), a sa takie co soluje sie je z wylaczonym monitorem) na końcu nagrody i tak są zazwyczaj te same(nie zawsze). No i jest jeszcze fatalne, tragiczne, koszmarne UI które powinno być w każdym poradniku jak nie robić UI.
Czyli oni dalej nie kumają, że problem tej gry to nie jakis balans czy za slabe postacie i myślą że dmg x3 coś załatwi.
Tu lezy i kwiczy itemizacja i rozwój, endgame praktycznie nie istnieje jak lejemy ciągle to samo. Open world jest tragicznym pomysłem i totalnie to nie siedzi. D4 jest ma bardziej drewniany feeling niz D2, a o to sie juz trzeba postarać
Bez znajomych gra jest w zasadzie niegrywalna :/ można próbować solo ale raczej zamysł gry jest granie w 3 osoby. Większość gier to afki, trolle lub leaverzy
"Nie zakończyłem tego z myślą o tym, by zostawić przestrzeń dla kolejnych historii"
Ciężko było już chyba w bardziej oczywisty pokazać spinoff amerykański
D4 z samej koncepcji jest juz nudne. Tragiczna itemizacja, powolna gra i mało mobow - jak to ma przyciągać ludzi
Czyli mimo że 99% graczy absolutnie hejtuje to pvp na tyle, że zupełnie nie odwiedza tamtego miejsca to oni beda isc w zaparte ze pvp w ostatniej strefie jest dobre. No cóż, nikt nie mówił, ze gry muszą być dobre od początku do końca
Zeby gra nie byla za dobra to pewnie jakis polmlzgi gejm kreative direktor wymyslil ze damy na koniec pvp niech sie ludzie pobija.
Ze świecą szukać gorszych pomysłów
Grałem zaraz po premierze i właśnie przy 40-50k ludzi fps spadaly tak mocno ze mozna bylo od nowa miasto stawiac bo na obecnym bylo po grze. Mówisz ze od premiery nic sie w tym temacie nie zmienilo?
Ciekawe kto tam wpadł na pomysł, że 3 osobowe teamy to dobra liczba. Pewnie ten sam piwniczak co rzekomo zapomniał o duo
Bardzo ładna i niesamowicie wciągająca gra z cudowną muzyką. Kolejnym z ogromnych plusów jest świetna fabuła, którą bardzo chce się poznać. Daje też ogromnego plusa, co jest trochę śmieszne, za W KOŃCU nie brzydkie postacie w grze wypuszczonej po 2020 roku (wtf). Sam wykreowany świat również jest zrobiony bardzo dobrze.
Co do samego gameplayu, to można go podzielić na 3 części.
Buildy: mamy teoretycznie możliwość stworzenia wielu kombinacji, jednak zdecydowana większość jest tak beznadziejna, że i tak będziemy grali ten sam schemat. Tej luminy/pikto w pewnym momencie mamy tak dużo odkrytej, że przescrollowanie tego jest męczące (przydał by się jakiś sort/gatunkowanie chociaż i tak większość to szrot).
Sam rozwój postaci aka rozdawanie punktów to już totalna bzdura, co z tego że wymaksujemy sobie 3 statystyki do broni X, jak zaraz dostaniemy inną ciekawszą broń wymagającą inne statystyki. Do sensownego pierwszego przejścia i tak lepiej mieć wszystko po równo. Te punkty też praktycznie nic nie dają.
Walka: Jest dziwna, bo z jednej strony jest tam coś co sprawia ogromną satysfakcję z drugiej strony ten np. mechanizm parowania w przypadku nie-mieczowych/broniowych przeciwników jest dla mnie praktycznie losowy i trzeba uczyć się klikać po x sekundach zamiast reagować na jakiś ruch. Dziwne jest też to kolejkowanie postaci, niby mamy tą szybkość ale czasem nasza bohater X jest pierwszy, czasem drugi, czasem trzeci.
Exploracja: Mapy są mocno korytarzowe i lokacje z przeciwnikami to raczej tylko te, do których trafiamy z fabuły. Bardzo brakuje takiego prawdziwego fast travela (mimo, że ten nasz grubasek jest bardzo sympatyczny) tak powrót do czegoś wcześniej (np skipneliśmy jakiegoś bossika co nam problem sprawiał) to katorga.
Największą natomiast wadą tej gry(ale też jedną z ogromnych zalet bo są piękne) to moim zdaniem ANIMACJE. O matko jak mnie denerwują te walki, w których przeciwnik co próbę przez minute animuje jakieś bajeranckie ataki. Przy pierwszych 1-3 podejściach spoko fajnie się to ogląda i niech się bawi, ale gdy jakiś przeciwnik zajmuje nam więcej czasu, a walka zamiast trwać minutę trwa ich 10 to potwornie zirytować.
Okej jeszcze drugą giga wadą jest to, że nie możemy sobie wcisnąć pauzy/wczytać save w momencie jak przeciwnik atakuje i tak sobie czekamy wieczność w momencie gdy już wiemy, że nic z tego
spoiler start
tu wrzucę przykład chromatycznego ramasseura, którego nie dość że musimy zabić beznadziejnie zrobionym parowaniem ataków, to atakuje on ciągle póki go nie ogłuszymy z parry więc nawet pauzy/loada nie możemy w między czasie zrobić
spoiler stop
.
Po jednym ograniu na premierę miałem dwa kolejne podejścia, ale zawsze kończyło sie to na 2 lub 3 akcie. Niestety dlugosc kampani i to jak jest przeraźliwie nudna wystarczająco mnie odpycha
To jest dopiero pierwszy taki patchyk z "endgame" od czasu tej glosnej premiery?
O nie cos działa tak jak na clasicu i gracze z clasica są niezadowoleni. Niesłychane.
Uroki cofnięcia sie o 20 lat
No jak by nie patrzeć nadal sporo osób woli 1 od 2 (np ja) i bardzo czekałem aż coś sie wydarzy na jedynce. Oczywiście nadal pluje na ggg za olanie sezonów na poe1 kosztem łatania 2, bo zapowiadali dlugo co innego
czyli jednak oszukali i map stash z 1 nie przechodzi do 2. Kto by sie spodziewał :) Dobrze ze event do 1 wchodzi bo ta 2 szrot jak malo co
Zapowiada się giga dobry event, bo nie pieprzą się z jakimiś rzeczami tylko wrzucili wszystkie koncepcje które mieli po szufladach pochowane. Widać że for fun
Szkoda, bo jednak zarzekali sieni obiecywali ze 1 i 2 beda zupelnie niezaleznie rozwijane.
Mocno mi dwójka nie podeszła i czekałem na kolejny sezon w 1 a tu takie info :/
Patrzac jakim szrotem jest D4 to chyba dobrze ze odchodzą ci wieloletni pracownicy, bo moze sie zwyczajnie nie nadawałi do tego
51,67 zl za abonament, a wczoraj pobralo mi z konta (nie rozliczają w złotówkach) 59,67. Nie wiem po co ten clickbait bo jak dla mnie to zmiana na nasza korzyść
Poprawili coś moze z optymalizacja czy nadal po 10h gry trzeba miec kompa za 10k żeby to uciagnal?
Ma chlop racje, te wysrywy z unity albo unreal engine pozwalają na wypuszczenie gniotow przez tych którzy maja hajs na reklame. Wymog własnego silnika może i powodował kilkanaście razy mniej gier ale przynajmniej hamował mase losowych produkcji robionych bez przemyślenia i wypuszczanych na próbę
Właśnie prostota zeusa lub skala ciągłego rozszerzania jednej osady w faraonie to było coś, co niesamowicie mnie wciągało, a tu gdy sobie myślę o tym że jakiś surowiec muszę wydobywać po 2 stronie mapy a do jego wydobywania trzeba tam zbudować kolejne w pełni funkcjonujące miasto to często odpuszczam tą produkcję.
Większość map ogrywałem tak, że buduje 2 osady przy surowcach z maksymalną produkcją którą sprzedaje, a wszystko inne importuje bo nie chce mi się budować kolejnych osad.
W takich builderach mocno stawiam na chill mode, nie na jakiś minmaxing. Chcę po pracy sobie odpalić i coś porozbudowywać. Może gdyby istniała możliwość zaznaczenia i skopiowania układu budynków gdzie indziej to było by to wygodniejsze ale tak to co to też za immersja gdzie budujemy dokładnie taki sam układ tylko 2 ekrany dalej (no odrobinę inaczej będą studnie rozstawione)
Hajpowałem się niemiłosiernie tą grą, kupiłem pograłem kilka godzin i poza okropnymi animacjami chodzenia (coś bardzo mocno przycina tych ludzików) i brzydką wodą to giereczka nawet nawet spoko.
Jak dla mnie wystarczy wywalić zasięg domów do miejsc pracy (denerwuje mnie budowanie ponad 10x mini miasteczek na mapce) oraz poprawa przycinania animacji chodzących miszkańców i nawet mógłbym polecić grę.
Nie jest to zeus ani faraon i pewnie już takiej gry nie dostaniemy (bo teraz musi byc UNREJL ENDŻAJN z realistyczną grafiką (ciekawe po co)) ale ma swój urok i jest lekko do podkręcenia aby była spoko
Bez tych wszystkich tooli zrobionych przez graczy to ta gra jest jak skyrim bez modow. Niby mozna ale czujesz jak by to było demo
O chryste panie przecież Zeus z roku 2000 to graficznie nosem wciąga tą grę. Czy ktoś w tym studiu w ogóle miał monitor podczas testów? W sumie to polskie studio więc ktoś na pewno z was pracujących tam będzie czytał ten komentarz. Czy wy jesteście poważni? :D Jak te postacie chodzą w ogóle. Jak ta woda wygląda xD Pierwsze 10 minut z grą i mi oczy wypaliło póki co
https://gyazo.com/8284567033166fdc1f2a43ae0878d28b
Niby początek roku a jaram sie tym builders of egypt chyba najbardziej ze wszystkich zapowiedzianych premier w tym roku. Oby siadlo fajne niczym zeusik
Wjechali by z jakimis optymalizacjami (chociaz w poe1 ten temat tez kompletnie zlali). Gra bez jakiejs ultra grafiki a ma takie dropy fps jak malo co na rynku :/
Mimo satysfakcjonującego strzelania i sieczki tak bardzo znudziło mnie ciągłe wczytywanie map, bardzo nieintuicyjne prowadzenie questów (ten kwadracik to nie wiem czy poziom niżej/wyżej, na której mapce itd).
Na pewno grane będzie tylko kwestia czy z tymi samymi bolączkami co poprzednie części czy jednak coś super przyjemnego (jak np Rage2)
Zaczynałem od psowych ale za dlugo zajmowalo podłączanie ich i biblioteka byla bardzo uboga, wymieniłem na indexy z myślą o dostępie do steamowej biblioteki gdzie gralem w mase tytulow ale wszystko gora pol godzinki bo bylo raczej slabe poza wlasnie tymi kilkoma tytulami. Sprzedałem je i kupilem oculusy ktore działają bezprzewodowo i mogę je zabierać do znajomych czy rodziny na imprezy, a tam beat saberek niezmiennie robi cala robotę.
Sumarycznie, w moim przekonaniu, gdyby nie beat saber to rynek vr by mocno kwiczał
Mam od kilku lat gogle VR (najpierw z PS1, pozniej indexy teraz mety 3) i nadal poza Beat Saberem lub, I expect you to die, Fisherman Tale, half life alyx i moze resident evil nic nie prezentuje sensownego poziomu (ok moze cos by sie jeszcze znalazlo)
Co to za artykul jak w poe2 też jest tylko aly tabowane poe trade, tez nie wiadomo co da więcej obrażeń bo ten ekran podglądu jest tylko przeniesiony w inna zakładke. :D Zaraz beda te same toole do poe2 napisane co do poe1 bo bez nich w tej grze sie nic nie da sprawdzić.
Shadow Tacitics, Desperados i Cursed Crew trzy fantastyczne tytuly które gdy komus Commandos sprawial choc minimalną frajdę to polecam
Kilkadziesiąt godzin kampani, męczarnia na odblokowanie ascendency, kara za zgon w postaci resetu mapy. Jako pierwsze przejście ujdzie, chociaż dla mnie lipa ale majac wizję grania tego co sezon to absolutny bezsens.
Nie dziwię się ze poe1 zostawili
GOTY platformówka na jedną platformę, trzecia część gry w która w zasadzie kontynuuje mechaniki z początkowych części, no to widzę że dobrze się tam bawią :)
W przyszłym roku może w takim razie Hugo wypuszczą albo Herculesa to kolejne GOTY murowane
Korpo scrum amator i hamulcowy dla developerow, gość myśli ze da się przewidzieć wszystko ale to właśnie uczą na tym zarządzaniu projektami tych wszystkich niespełnionych dyrektorów, project managerów itd. Masz nowy silnik? Nigdy go nie widziałeś na oczy? Ile ci zajmie implementacja X i czy dało by radę 2x szybciej
Tak, założyłem ze grajac pod ignite i dodając w drzewku wszystko co zwieksza dmg z fire/ignite bede robil dmg(moj blad). Ignite witch to jednak build pod miniony i faktycznie po zmianie wszystkiego w miniony teraz sobie lece mapki.
Nastepnym razem grając pod cold dodam wszystko pod melee physical, bo to pewnie tak będzie działać :D
Jestem w akcie 2 cruel i szczerze nie wyobrażam sobie co sezon grania tak dlugiej kampani (tak wiem ze będzie akt 4 5 6 zamiast cruel 1 2 3 ale już 1-3 to jest za dlugo w grze gdzie glownie czekasz na endgame.
Jako pierwsze przejście ok ale robienie tego co sezon czesto więcej niz 1 postacią to absurd, a ggg nie odpuści wymogu kampani
Póki co giga średniak a do jedynki to nawet się nie umywa. Zrobili z tego jakiegoś soulslike, gdzie jak nie wstrzeliłeś się z giga buildem i dobrymi dropami to zwyczajnie nie jesteś w stanie zabić bossa, bo przy 10 minutowych walkach w końcu Ci zabraknie hp flaszek.
Skalowanie DMG w zasadzie nie istnieje, natomiast wyraźnie mobki mają coraz więcej HP. Po 25 lvlach moj dmg jest o 30 większy niż na starcie.
Ktoś raczej głupi wymyślił, że support gemy będą jedynie dropić, zamiast mieć jakąś opcję ich kupna przez co aby zmienić builda to albo cały dzień grindujemy, albo robimy nową postać bo z questu to łatwiej zdobyć.
Do tego to dziwne chyba konsolowe pływanie postaci, które jest chyba najgorszym feelingiem z całej gry, długie ekrany wczytywania nawet mapy świata (czemu ona sie na full screenie wczytuje?) i mase takich raczej irytujących niż pomagających pierdół (ot chociażby najechanie myszką na skille w prawym dolnym rogu pokazuje tylko jakieś shit info)
Uwielbiam tego typu gry, może nie porównam jakości jak sugerowałeś, bo mi się nie chce ale daje znać że dzięki tej wstawce na pewno czekam na Eriksholm
Nie wiem co tak wszyscy zwiastują na tego 6 grudnia skoro wtedy wchodza tylko 3 akty bez większego endgame. Juz kilku znajomych sie złapało na tym ze oni myśleli ze wtedy jest prawdziea premiera poe2. Jeszcze do tego ponad pół roku to i może w tego Last Epocha bedzie warto zagrać
Cale szczęście ze jest za darmo w abonamencie który mozna kupić za hajs w grze. Ci "gracze wowa" o których piszesz dość często nie wydają nic ani na nowe dodatki ani na abonament. Ja przykladowo za gold w wowie kupilem jeszcze d2r i d4. Chyba zadna inna firma nie daje takiej możliwości
1 i 2 gry mojego dzieciństwa wiec ubolewam ze tu zbiera tak fatalne oceny. Jak połatają to pewnie do przemyślenia
No tak po co sie wysilac i robic warcrafta4 skoro mozna stare części wygładzić z uzyciem AI i sprzedać w cenach aktualnych indykow eehhhhh
Uwłaczające jest to, że trzeba prosić się o unormowanie cen bo Polska cenowo ustępuje tylko Szwajcarii w drożyźnie.
Tym samym nie mam żadnych skrupułów kupować gry na konta z Argentyny czy innych regionów
Myślę ze bardzo to sie jednak cierpi na optymalizację, gdzie kilkukrotnie mniejsze miasto niz w CS1 powoduje już fpsy na poziomie kilku/kilkunastu :/
Kliknij 3x generator, raz spender. Powtórz milion razy, koniec gameplayu. Spender i generator ma inny kolor lub wygląd, pewnie sie zalogowałeś na inną klasę.
Zbierz w 10 min caly plecak itemow, idz do miasta to 10 minut analizować czy jest upgradem czy nie.
Dobiłem do 30 lvla i wróciłem do Diablo 2, które mimo ze bardziej drewniane daje lepszy feeling.
Da się tu jakoś np w kilka osób grać? Jakieś teamy kilku vs kilku z matchmakingiem czy coś takiego? Pisze niby multiplayer ale to równie dobrze może być zwykłe 1v1
Co ty tam w tym gw2 robisz tyle czasu? To serio pytanie bo też trochę grałem. Wszystkie mety zrobiłem po 20x, "najlepszy" gear zdobywa sie kilka dni gora 2-3 tyg, mastery pointy mam 450 wbijalem to z 2 miesiace ale co później. Rozwoju w tej grze nie ma w zasadzie żadnego, od premiery gry możesz sobie tylko robić achievementy i zarabiać golda. Podsumowując klasykiem: ludzie, tu nic nie ma
Gram od early ale scierwem bylo to jak szybko expilo sie alty 70-80 w 3h bez pocenia sie na dungach. 70 lvl w party nawet healer miazdzyl i solowal dungi w grupie z duzo wyżej lvlowymi postsciami przez to skalowanie, gdzie ubrany tank 80 lvl przy kilku grupach mial już problemy z ustaniem. Dziwne ze nie poprawili tego z bety
Mam inna teorie - addony, tierlisty, poradniki. Co z tego ze wprowadzą dowolną mechanike jak za godzinę jest już jeden gotowy setup z gotowymi addonami jak coś zrobić najskuteczniej.
Zablokować addony i uprościć mechaniki. W takich rajdach heroika nie da sie skończyć bez addonow, a mythic to w zasadzie wojna konstruktorów kto lepsza weakaure dla gildi napisze co w kazdej sekundzie mowi im gdzie maja stać i co kliknac
Chwalili sie delvami jako koronną mechaniką dodatku, a jest tak zabugowane jak gry ubi po premierze. Zupełnie nie przemyślana, nie testowana szczerze nie wiem jak sie oni pod nią podpisali.
Brann zawiesza sie wszedzie, nie daj boze grasz klasą z petami ktore tez zawieszają sie tam wszędzie. Poziomowe plansze co dodatkowo potegują ten efekt.
W zasadzie jest to zrobione pod granie solo, najlepiej tankiem bez peta bo grając z dowolnym graczem w zasadzie sobie utrudniasz (np bańki do breathu sie nie sharują co dla 2 osob wprowadza problem, a dla 5 to juz jakis mastermind).
Daje 3/10 na start, bo jedyne nowości sa zabugowane
Linux na serwer spoko, do pracy do programowania debugowania i testowania tez spoko ale do rozrywki to raczej robienie sobie krzywdy albo chodzenie pod prąd. 6 rzeczy zadziała, 18 nie uruchomi się.
"Zasadę Dwóch, mówiącą, że w galaktyce może być jednocześnie tylko dwóch Sithów"
Ja pierdziele no to chyba największa bzdura, którą przeczytałem na tym portalu a bylo ich sporo. Gratuluję. Dalej to już nawet nie czytam
Research 0 ale artykul trzeba napisać
Ciekawe czy najpierw ktos wymyslil bicz swietlny, a pozniej dorobił/znalazł do niego teorie czy faktycznie ktoś zrobił minimalny research zanim zdecydowano sie go użyć.
Mi sie wydaje, że to była kolejna scena na zirytowanie fanów (bo "walka" z biczem trwa sekunde) i przez przypadek udalo sie trafić w "kanon" i podeprzeć to jakims komiksem czy legendą
Skończyć kampanie i odstawić. Bardzo fajna gra z obrzydliwie nudnym endgame i jeszcze gorszym handlem.
Monolithy coś na wzór szczelin w D4 - jedyny content w grze.
Widzę ze ten patch nawet nie próbuję coś z tym zrobić.
Fascynujące jak bezsensowne rzeczy sa w stanie ludzie zrobić byle tylko ktoś o nich napisał.
Nie zeby cos, ale co to jest 12 lat w firmie. Co jakis czas takie info ze po 8,10,12,15 latach ktos odchodzi. No odchodzi przeciez to normalne i wcale nie jakos niesamowicie długo.
Ok jednak po 3 odcinku zmieniam zdanie. Ściek jakich mało :D a dwa pierwsze dawały nadzieję
Negatywnie się nastawiłem a tu nawet spoko, a już na pewno znacznie lepsze od Mandaloriana. Wad oczywiście co niemiara, a jednak lepiej
Miałem deluxe wersje z dostepem do 2 pierwszych dodatków ktore wylizalem na druga strone ale jednak ten stały pościg za drogimi DLC jest nieco przesadzony, a szkoda. Jednak monetyzacja w Warframe bije Destiny na glowe
Nadal nie wiem za co ta gra ma wszedzie 12/10 oceny. Etap zbieractwa->etap zarazonych->etap ludzi->restart loop w tunelowych i oskryptowanych miejscach.
Fabula nie jest az tak wybitna zeby az tak przymknac oko na gameplay (a nawet jak jest to jeszcze jednak on zostaje)
Nie kumam trochę po co teraz taka aktualizacja. Przecież to aż się prosi o hejt. Taka np. poprawka do revelio to powinna wjechać 1.5 tygodnia po premierze a nie blisko 1.5 roku
Po skiny ktorych w zasadzie nie widać to sie nawet nie oplaca drugi raz zalogowac do tej gry. Nawet temu nowemu sezonowi dalem szanse i zapewnił mi 15h średniej zabawy (chciałem do endgame dojść i przekonać sie czy warto - nie warto) nadal tragiczna nuda i buildy w którym po 50 lvlu zmieniają sie tylko cyfry dmg. Tu trzeba nie patcha ale z 10 lat rozwoju w innym studiu
Przez ten cyrk z cenami jakis czas temu założyłem konto na argentyne i kupuje po 1/3 - 1/10 polskiej ceny. Jeszcze kiedyś sie szczypalem z tym bo wiadomo w pl mieszkam to i ceny polskie ale teraz to juz mam gdzieś, jak sie komu waluta wpisze w Excelu tyle kosztuje gra

Byłem niesamowicie nahajpowany na grę ale wypuszczenie sequelu 4 lata premierze pierwszej części gdzie poza lorem i kilkoma zmianami jest to w zasadzie rozbudowany Hades 1 i to w toksycznym formacie Early Access to kolejne żerowanie na fanach.
Oczywiście kolejnym minusem jest to, że Polska ma praktycznie najwyższą cenę tej gry na świecie! Tylko szwajcarzy mają drożej.
Nadal to dobra gra, ale narzekamy na wielkie studia że nas dymają więc ten nieskończony produkt też zasługuje na krytykę
Wszystko spoko ale po co. Aktywnych z 50 to juz za duzo. Dla psycholi może i 100 zrozumiem. Wszystko więcej to po kilka razy otwarte to samo, czyli zerowe umiejętności zarządzania i sortowania
Wyglada jak kazda w zasadzie "nowoczesna" bijatyka z serii DB. Gdzie power level i skille postaci nie maja żadnego znaczenia, a fajnie by bylo wybierac choc minimalnie móc trafiać kontrami w postacie. Dla mnie to trochę taka Fifa
Takie zmęczenie ze ludzie(np ja z żoną) wola odpalić po raz któryś filmy z MCU1 - przykładowy kapitan ameryka, które znają na pamięć zamiast iść do kina na kolejnego gniota z którym odlecieli juz w pierwszych 5 minutach. Taki kolejny antman, marvels czy ten nowy thor to szkoda włączać nawet w TV, a co dopiero tracic hajs na kino.
Dobre filmy bez problemu sie obronią ale chca swoje zerowe umiejętności zalepić lewackimi przypodobaniami i obwinic o wszystko widzów.
I zmieniło Ci to odbiór serialu? Bo mi kompletnie nie. Nie zrobili tego inwazyjnie jak disney, a nawet więcej ci powiem. Wątki ABCD w tym serialu i wszelkiego rodzaju popędy lewackie traktuję jako próbę wyszydzenia tych ideologi.
Sądzę, że autorzy próbują poniekąd wyśmiewać aktualny świat "hehe spójrzcie przecież nic się nie stanie jak wpuścimy "uchodzców" i spróbujemy się z nimi zaprzyjaźnić - o nie co mogło pójść nie tak. Takich wstawek w serialu jest cała masa i polecam spróbowanie obejrzenia go od tej strony.
No dobra ale gdzie te ekscytujące zmiany. Uber andariel, a reszta to tuningi, ktore gry na telefon wypuszczaja w cotygodniowych aktualizacjach
Absolutnie archaiczne podejście do klienta, przedwojenne systemy zarządzania. Żeby napisać ticket to pasuje mieć papierowy kod z CD-Keyem do gry. Wszystko załatwia się mailowo i trwa to wiele dni.
Hasło ci nie działa? Próbujesz zmienić i dostajesz info że to jest właśnie w użyciu? Myk perm ban na konto i pisz do supportu o wyjaśnienie.
Lepiej nie mieć tu żadnych problemów
Przyjemna gra z koszmarnym systemem itemizacji. Szczerze mówiąc to po bardzo przyjemnym levelowaniu dwóch postaci (jedna 80 druga 75)prędzej wbije kolejną na ten 70 niż porobię coś w endgame. Ilość RNG w przypadku itemizacji jest przerażająca (baza+craft potencjal+tiery+łączenie) i mnie absolutnie zniechęca do rozwoju postaci (zwłaszcza że poza większym dmg i survi gameplay na 50 lvl jest identyczny co na 80 i zapewne później).
W przypadku endgame robienie monolithow ciągnie sie jak krew z nosa, w dungach najdłużej czasu schodzi na przebiegniecie przez mapę, a arena to czekanie do wyższych fal.
Gra jest calkiem dobra, a juz na pewno ma solidny potencjal do rozbudowy i czekam na kolejne sezony.
Ogólnie spoko, ale napisać o tym że community w Wowie jest świetne to już spora doza fantazji. Gorsze community od Lola to ma chyba tylko Wow, a M+ po 1 wipe nigdy nie da się dokończyć
Gra przeciętna z najgorszym community w historii. Każda nowa postać jest w zasadzie identyczna przez te spelle do movementu. Gra totalnie zeszła na psy i straciła unikatowość. Niestety riot ma wywalone i nic z tym nie robi stąd ocena 0.
Oho, nowy content na jakieś 15 minut zabawy. To właśnie jest problem z blizardowym diablo, że nie potrafią zrobić tak endgame contentu, który nie służył by jedynie do wyplucia wielu albo bardzo wielu przedmiotów. Gdzie w tym jakaś potencjalna rozbudowa czy rozwój. Gdzie tu jakaś angażująca mechanika w której musimy coś rozwijać i odblokowywać aby móc przechodzić dalej.
E nie, dla blizarda lepi postawić dunga (ale to będzie zupełnie nowy dung, trudniejszy, bo moby będą biły 3x mocniej i miały 10x więcej HP niż w zwykłym dungu) i niech gawiedź się raduje bo będą go na czas przechodzić. No i na koniec loot, dużo lootu ludzie lubią mieć cały ekran bezużytecznych przedmiotów
Wiem że już jest wersja piracka dostępna gdzie można sobie offline popykać i pewnie do takiej się odnosisz ale jednak niektórzy uczciwie zakupili giereczke :)
Albo mamy znajomych/przyjaciół/partnerki do grania więc nie musimy we wszystko jechać solo :)
Na stronie u nich nie ma komunikatu że aktualnie gra jest w fatalnym stanie. Nie ma tez blokady zakupu wiec nadal doją graczy żeby kupowali przereklamowany produkt który nie dziala.
Ale nie martw się, jak naprawią i będzie się dało grać to zmienię opinie :)
Zakupione, pomęczone przez 5-6h niestety gra obecnie jest absolutnie niegrywalna. Na 5~ minut gry czekamy kolejne 10-20 min na wczytanie kolejnej mapki. Jeżeli tak wygląda gameplay tak wyhajpowanej gry to sorki, ale to jakiś żart :)
Nie wiem jak tam było na betach itd, ale wie ktoś może jak wygląda endgame w Last Epoch? Na stronce przeczytałem że są jakieś timeline, 3 dungeony i 2 areny z mobami i przyznam szczerze, że trąci mi to jeszcze większą biedą niż D4 (a to się już trzeba postarać). Jak to wygląda w praktyce?
W sumie pośród moich znajomych nie znam nikogo kto po przeczytaniu tych kilku zmian w nowym sezonie choć minimalnie zachęcił by się grą na nim.
Tu brakuje z 10x tyle contentu żeby można było pograć, póki co to w sumie to samo co D3 z inną grafiką.
Kilka uniqów na krzyż pod specyficzne buildy, brak możliwości kreatywności, farmienie ciągle 1 podziemia, open world który spowania rozgrywkę.
Może w DLC coś poprawią chociaż szczerze w to wątpie, bo sposobu myślenia nie zmieni DLC
W pełni się zgadzam, nie wiem nad czym pracuje tam te 5000 osób bo samych developerów przy tak minimalnych zmianach muszą mieć może z 10.
Głupie decyzje jak uruchamianie jedynie raz na rok fun trybów (np one for all, urf) absolutnie nie przyciągają ludzi (sam loguję tylko jak jest takie wydarzenie).
Do lola wejdzie jakiś champion, przesuną 3 skałki w inne miejsca każdemu bohaterowi losowo zwiększą lub zmniejszą +1 hp na poziom i wielki mi to patch i content.
Co komu przeszkadza żeby naraz wszystko było dostępne i niech się ludzie bawią na czym chcą.
ps. zmienili by tą kradzioną nazwę baronowi Nashorowi wkońcu :D
Zbugowane jak diabli, oj dawno tak zabugowanej giery nie widziałem
AI - brak
Glitche - miliard
Lagi - no oczywiście
Wpadanie mobów i dowolnych rzeczy w tekstury - zdecydowanie tak
Balans - absolutnie nie istnieje
ale również dawno się też tak dobrze przy czymś nie bawiłem
Pogralem cbwile z ubisoft+ ale po godzinie poszedł uninstal. Juz chyba pop1 bylo klimatyczniejsze :D
Oczywiście nie bronie tu ani sekundy diablo4 (zagrane z 60-70 godzin głównie na domęczenie kampani) vs 2300h w PoE.
D4 tak kuleje i będzie kuleć że aż nie ma na to słów. Oni przez wiele lat nie potrafili zrobić tak sezonu w Diablo3, żeby mechanika sezonowa mogła być zaadoptowana jako podstawowa do kolejnego sezonu i tu zanosi się że będzie dokładnie tak samo (nota bene to samo robią z WoWem)
Smutny ten rynek gier VR. Patrząc na to co wygrało i jakie były nominacje (mimo, że I expect you to die to jedna z najlepszych gier na VR) to tam raczej niewielka jest konkurencja. Wszystko co dobre i grywalne to stare gry VRowe. Co to w ogóle za nominacja dla walaszkowego gówna.
Jedna za drugą firmy wycofują się z tego pomysłu. Ja osobiście VRa traktuje jako imprezową zabawkę do gier takich jak właśnie I expect you to die, Acron, Fisherman's tale, Maestro czy Beat Saber.
Podobnie jak wymarł kinect, guitar hero z zestawem perkusji tak prędzej czy później wymrze też VR
A moze by wytłumaczył dlaczego każdy pojedynek w nowo nakręconych filmach wyglada tak absurdalnie dennie. To mniej więcej ten sam szczyt żenady co pojedynki w nowym matrixie ("dynamiczną" pracą kamery chca nadrobić drewniane ruchy) . Jak bym chciał oglądać zwykle pojedynki na miecze to bym sobie krzyżaków puścił.

Graficznie deklasuje wszystko co jest na rynku, przez prawie 10 godzin gry zrobiłem może 3 zadania, a większość czasu przyglądałem się wszystkiemu dookoła, wchodziłem na drzewa i skały i robiłem sobie przeróżne screenshoty (a nigdy tego nie robie). Jak ktoś za młodu wkleił się w fotel w kinie na 1 części Avatara tak tu będzie miał powrót do tamtych lat.
Czuć lore i czuć pandore na tyle mocno, że jestem w stanie przymknąć oko na może mniej rozbudowaną dynamikę walk.
spoiler start
Ale latanie na ikranie i tak sprawia masę radości
spoiler stop
A wschód słońca na szczycie pływających gór zrywa papę z dachu
No i dlatego nadal niezmiennie settlers 2 jako król całej serii i gatunku (a jego remaster to najlepszy remaster na rynku po D2). Jak to jest, że mając takie możliwości i tyle lat doświadczenia gość co zrobił settlers 2 prawie 30 lat temu wypuszcza coś co wygląda bardziej drewnianie.
Pioneers of Pagonia to dla mnie mix sim city i settlersów, ale sklejona częsciowo z darmowych assetów.
A gwóźdź do trumny to ludziki, czy tylko dla mnie wyglądają tak pokracznie jak zombie?
Obejrzałem gameplay i jako fan tego typu strategii muszę stwierdzić: kurcze ależ to jakoś tak odstraszająco wygląda. Takie settlersy po wylewie.
Jedyne co może ratować tą grę to gameplay ale to się wyjaśni za kilka godzin
No zapowiedź i krótki z gameplay wygląda absurdalnie beznadziejnie. Takie diablo4.5 bez żadnej duszy PoE. Powolność bije na kilometr
Acme Gamestudio - twórcy gry: In terms of composition, there are 6 designers, 6 engineers, and 12 artists and animators, if we count the management as well.
Wydawca: tinyBuild Games - wydawca pomagający małym studiom wydać swoje gry, sam opisuje się jako wydawca gier indie.
Wszędzie ta gra jest oceniana jako indie ale Drenz z forum gry online ocenia to jako AA - stary nie kompromituj się już
Wiem, że pewnie Ci się w głowie nie mieści bo już zaczynasz pierdzielić jakieś teorie o ziemi w centrum ale to jest właśnie indyk.
Nadal to nie jest fakt tylko interpretacja, ktora akurat Ci pasuje. Widze ze nie rozumiesz, ze ktos moze miec swoje zdanie odmienne od twojego
Acme Gamestudio is an indie game developer strives to learn new technology with hard works and innovation, so that fun gaming experience could be created for your entertaining.
Ciężko ocenić tą grę. Z jednej strony zachęca przez mitologiczny grecki klimat i przyjemną dla oka grafikę z drugiej strony czuć pustkę.
Przez to, że jest to indyk w przystępnej cenie to na niektóre rzeczy patrzę inaczej, jednak oceniając surowo nie mogę dać wyższej oceny niż zwykły średniak.
Lokalizacje bardzo puste, chociaż zrobione w dużej skali to przez całą grę poza przerywnikami żeby zabić worek z mięsem raczej nic nas nie przyciąga. Biegniemy i biegniemy. Pod tym względem gra reprezentuje bardzo surowy, platformowy klimat.
Drzewko rozwoju, pomimo, że faktycznie jest, to w zasadzie nie istnieje. Bronie od początku mamy wszystkie odblokowane, jedynie możemy je ulepszyć zwiększając ich obrażenia o kilka punktów. Poza jakimiś talizmanami (które praktycznie nic nie dają) nie ma innego ekwipunku. Sumarycznie przez całą grę w zasadzie nic w naszej postaci się nie zmienia (mobki mają więcej hp i my bijemy mocniej).
Fajny pomysł z odblokowywaniem skrótów (takie coś jak w nowych seriach Jedi).
Sumarycznie czy polecam? Nie szczególnie.
Na starcie gra bardzo przyjemna z miłą dla oka grafiką i humorem pozbawionym granic wiekowych. Niestety po kilku godzinach raczej irytująca i nie do konca zrozumiała z kiepskim AI, zerowym dalszym sensem rozbudowy i brakiem postępu.
Po 8 godzinach zmuszając sie raczej w ostatnich 2 do przejścia kampani poszedł uninstal i raczej już nie wrócę
Ta wersja torrentowa z galaktyki jest w pełni wersją angielską (niestety), bez napisów bez lektora (ale super, dzięki za info myślałem że po śmierci naszych .org i .tnt to raczej już wszystko leży). Ta oficjalna którą puszczali w TV przez FOX (i która by miała szanse być na netflixie) to chyba ta TVNowska z lektorem
Korzystając z okazji może ktoś będzie w stanie podpowiedzieć na namacalnym przykładzie.
Chciałbym obejrzeć Hells Kitchen gordona ramsaya, gdzieś tam kiedyś wyczytałem że da się to zrobić na Netflixie będąc na angielskim VPNie. Niestety w polsce jest dostępna jedynie polska edycja.
Próbowałem korzystając z jakiegoś losowego darmowego VPNa, z VPNa w przeglądarce oraz z trial wersji jakiegoś płatnego (nie pamiętam nazwy sorki) ale w żadnym przypadku nie przyniosło to żadnych pozytywnych rezultatów.
Może ktoś jest w posiadaniu jakiegoś VPNa i może sprawdzić czy u niego da się to zrobić? Ewentualnie jest w stanie tu doradzić jakieś w 100% działające rozwiązanie
Są mniejsze, a będą jeszcze mniejsze. Przykład? Zobacz ze to już drugi dodatek pod rząd tylko z 3 rajdami (a co za tym idzie mniejsza ilością patchów). Najpierw zmniejszyli ilosc contentu per dodatek, a teraz najprawdopodobniej beda częściej je wypuszczać.
Jeżeli tobie pasuje tak agresywna forma monetyzacji to spoko, twoj wybor. Ja uważam ze należy to hejtować i nagłaśniać.
Nie grałem nigdy w twierdzę, a że się zareklamowało i podobno jest kultowe to może spróbuję.
Jednak mam pytanko: czym się różnią od siebie:
- Twierdza: Edycja ostateczna
- Twierdza HD
- Twierdza Deluxe
bo samo Twierdza to zakładam że jest to podstawowa pierwotna prawilna wersja.
Na filmikach wszystko jak dla mnie wygląda identycznie i trochę trąci perfidnym wyduszaniem kasy ale może jest coś w tym ukrytego? Spodziewać się Twierdza: Edycja ostateczna HD i Twierdza: Edycja najbardziej ostateczna ?
Monetyzacja u tych ścierwojadów to ostatnio przebija wszelką skalę.
Płatny miesięczny abonament, płatne częstsze a mniejsze rozszerzenia, płatny wcześniejszy dostęp do dodatku (mimo że i tak abonament mamy).
Najgorzej, że z tym się absolutnie nic nie zrobi poza tym że można słynne "nie chcesz to nie graj".
Nawet jak już robisz te mephisty (a rób co chcesz dla mnie nie ma znaczenia) Ja robie terror zony na jakiejś mapce co się wylosuje (ta nowa aktywność co podbija poziom przeciwników na danej mapie). Sam feeling z gearowania i dropienia jest wielokrotnie lepszy niż w każdej nowszej odsłonie diablo.
Nawet wejście na pół godzinki do gry już może być owocne, zamiast grindowanie dunga żeby wbić tylko kolejne poziomy. Sprawdzanie każdego żółtego itemku czy czasem nie może być upgradem w D4 jest dla mnie potwornie męczące, a żenująco niska ilość przedmiotów unikatowych tylko to pogłębia. No i finalnie buildy z wymaganymi przedmiotami do działania to coś czego nie chciałem w D3 jak i nie chcę w D4.
Gra tak zrobiona żeby przez pierwsze pare godzin zebrać hype, a następnie uderzyć w nas z każdej strony milionami pakietów, golda, postaci i innych rzeczy do kupienia poniekąd wymaganymi do dalszego progresu (bo daily zbierzemy 300 golda, a pakiet kosztuje 90) i moze sie trafia ulepszenia lub talenty do tego co gramy, a moze nie i nie będziemy miec poziomu zeby cos dalej poprogresowac. No chyba ze zapłacimy w sklepie to dokupimy wszystko.
Ah jak ja nie szanuje tych gier mobilnych za te tony mikroplatnosci
Chociaż gra na poczatku dosc wciągająca
Jak na mobilniaka z bardzo szybko wymagana monetyzacja to nie zdziwie sie jak niedługo to ich główne źródło przychodu będzie.
Dla mnie kolejny clash of xxx i tego pokroju gdzie pasuje mieć karte kredytowa podpieta jako buff w grze
Masa quality of life contentu (nareszcie). Account wide tmogi, gold, achievementy, cross realm gildie, cross realm mythic rajdy, dynamic flying wszędzie.
Do tego masa nowych subclass, podobno nowy endgame content(ja sie dziwię czemu oni tych endgame contentow nie zostawiają i wykorzystują w przyszlych dodatkach.
No a jeszcze jest classic z wedlug mnie super pomyslem na nowa swiezosc (inny level cap w kazdym sezonie i content pod ten level) prosty pomysl a moze wyjsc ciekawie.
Hardcore nie szanuje wiec byl mi obojętny :)
Do samego retaila chyba najwiecej zapowiedzianych zmian w historii blizzconu a ogladam dlugo dlugo. Chociaż jak odpalili panel z napisem warcraft to juz myslalem ze warcraft 4 (albo orkowie w age of empires beda kto wie :D)
A rumble to pay2win sciek z fajnym gameplayem
Dałem znów szanse, pogralem z 3 dni no i nie moge tej gry jest takim drewno ściekiem ze szkoda gadać. Itemizacja to nie tyle ze lezy, ale ona jest zakopana 3 metry pod ziemią. Te legendarne aspekty z możliwymi rollami oraz item level to dwie najgorsze rzeczy w tej grze (jak i d3).
Trzymanie się tego, ze im wyższy ilvl bazowy tym lepsze mogą się staty wyrolowac jest tak prymitywne jak z gier mobilnych.
A z ciekawości odpalilem D2 i gram już tydzien. Tam nie ma endgame ale ta konstrukcja itemizacji jest na tyle satysfakcjonujaca ze przed wyłączeniem chce się jeszcze jednego runa zrobić. Że też nie posilkowali sie tą wersją, a wzieli za wzór diablo3
Może i ma pół roku, trwa już drugi sezon i kosztowała 350zł(teraz 250), ale przyznam szczerze że tak zabugowanej gry to ze świecą szukać :D
No niestety już podobnych gier jak The Sting raczej się nie robi. Thief Simulatora zarówno 1 jak i 2 mam ograne na 100%, chociaż nazwanie drugiej części osobną częścią to spore nadużycie, bo zmian wobec pierwszej części jest raptem kilka :(
poluję jeszcze na Loop Hero, ale może jak podbiję temat to rzuci ktoś jeszcze jakąś ciekawą propozycją :)
No nie może być, gry z ciekawymi i rozbudowanymi na swój sposób mechanikami nie kosztujące 350zł stają się hitami, kto by pomyślał
Fajny film dla fanow, kiepski film dla osob nie znających uniwersun. Szkoda ze nie zrobili kolejnych części
Od razu powinni wydac ogłoszenie ze pracuja nad remasterem remasteru bo się hajs nie zgadza i trzeba frajerów wydoic jeszcze trochę.
Jak tylko będzie lepsze od Valhali, a od Valhali to wszystko będzie lepsze to jestem przekonany do kupna
Na kwietniowych testach musze przyznać szczerze, ze bawiłem sie lepiej grając w część 2 niż w 1. Ten styl zarządzania jakoś bardziej do mnie przemawiał. Tym samym jestem dobrej mysli i czekam na premierę :)
Najlepsze tycoony w historii. Banished.
Co ja przeczytałem :D Jak na starcie takie coś to dalej to chyba się juz nie opłaca brnąć
Powinni usiąść zarówno na twórcach podróbki jak i oczywiście na app storze. Skoro firma nie weryfikuje co tam wrzuca do siebie na sklep to jest moim zdaniem współwinna.
A gra to pewnie jak 99,999% innych czyli jakieś puzzle z fejkowymi grafikami
"z drugiej strony, zanim zacząłem pisać tę recenzję, zastanawiałem się, co takiego musiałoby się stać, byśmy wszyscy (gracze) powiedzieli: „Wow, nie no, tego to się nie spodziewaliśmy”
No dla mnie na przykład to, żebym nie był w stanie odróżnić w pół sekundy czy to jest gra czy prawdziwy mecz.
Mają do zrobienia wyłącznie kopanie piłki na zielonym polu, a poza wcześniej nagranymi gotowymi animacjami (np cieszynki) wszystko nadal wygląda absurdalnie sztucznie.
Uważam, że w tym temacie od 10 lat postęp jest znikomy. Nie można powiedzieć, że nie ma jednak realizm w innych grach na przestrzeni 10 lat poprawił się stukrotnie bardziej niż w fifie
Wow ma z 17 lat? Od 17 lat mniej wiecej każdego dnia dzieję sie taka sytuacja, a Ci tu teraz newsa o tym napisali. Kogos chyba długo w piwnicy trzymali
Za demko szanuje, bo przynajmniej jest opcja przetestowania sobie ale za potencjalne daty premiery to juz nie. Zapowiedziany builders of egypt juz lata temu jeszcze nie wyszedł a studio robi druga identyczną gre.
Co oni to chca jednocześnie wypuścić?
Z tym Dome Keeperem wyczytałem że góra 2-3 godziny ciekawej gry więc jeszcze do przemyślenia ale Loop Hero bardzo zachęcające
Hej,
Po ostatnich wielu udanych lub mniej udanych epizodach z AAA znowu przeprosiłem się z moimi uwielbianymi indykami oraz leciwymi już grami. Przeglądając kilka(naście/dziesiąt) rankingów z zupełnie takimi samymi sugestiami pod uniwersalne i polecane gry chciałbym jednak zasięgnąć opinii i sugestii dedykowanych bardziej pod konkretny profil gracza.
Może udało wam się dokopać do czegoś wciągającego. Bardzo chętnie poczytam wasze propozycje.
Chciałbym jeszcze wspomnieć, że sugerowanie tych hiper popularnych gier nie jest tutaj celem, wszyscy znają strongholdy, wiedźminy, factoria, gothica itd. Chodzi o takie rzadsze perełeczki
Kilka przykładów gier tak żeby nakreślić mniej więcej co mnie interesuje
- Rollercoaster tycoon
- Pizza syndicate
- Dave the diver
- The sting
- Hero's hour
- Yes your grace
- Dawn of Man
- Northgard
- Zeus
Wychodzi na to że z gatunków to będzie strategia, symulacja, może coś w stylu rpg tylko błagam nie turowego.
Ewentualna historia i oceny w moim profilu :)
Z góry dziękuję!
Jedynym endgame w tej grze to lvlowanie do 100. Sorry ale dzięki za taki endgame gdzie od 70 lvla z dropu masz juz wszystko co trzeba do wyczyszczenia gry, a zostaje ci giga mozolne wbicie lvla ktore nic nie da.
10 lat robili gre, mieli kilka wcześniejszych części z ktorych wystarczylo zabrać gotowe rozwiązania, a nie zrobili z tym absolutnie nic i wydali gołego szrota
Nie no fajne jest brotato, na 10 godzin. Z wampirami mam prawie 100 i lubię czasem wrócić do partyjki. Za co to brotato mialo by bic na glowe wampiry
BGG to nie subiektywne źródło informacji i nie każdemu muszą się podobać gry według ich rankingu mimo że bazuje on na ocenie kilkudziesięciu tysięcy głosów. Dla przykładu top1 tam jest Brass, a dla mnie Brass to straszne ścierwo w które wytłumaczenie zasad jest równie niejasne jak sama gra.
Dzięki postowi konradp wiem przynajmniej, że jest taka gra planszowa jak Northgard i może akurat mi podpasuje :)
Choć uwielbiam Northgard i ograne mam ponad 100 godzin to nie no kłamać nie można bo do settlersów to to praktycznie w ogóle nie podobne.
Nie każda kolorowa strategia to settlersy tak jak nie każde wyścigi to need for speed
No ciekawe czy to bedzie bardziej w stylu s1/s2 z drogami (rewelacyjna sprawa), duza ilością towarów i lekkim zarysem wojskowym. Czy bardziej 3/4 gdzie troche za duzo poszli w schemat wojskowy, a ekonomiczny management byl juz mocno na bocznym torze.
Trochę boje sie gry takiej w stylu banished lub wielu nowych indie strategii ekonomicznych jednak bez zadnych elementów wojskowych
Jak sie last of us ocenia na 10/10 bo sie jajku podobalo to malo warte to 10 :D
Ograłem pierwszą misję i no kurczę nie poprawili sterowania - jest koszmarne i faktycznie trzeba się przymusić żeby się przyzwyczaić. Najgorzej, że nawet nie wiem jak ono się różni w stosunku do D3, a tam jest to zrobione zdecydowanie lepiej.
War Mongrels - zapamiętam i może przetestuje kiedyś tak bez przekonania :D
ok edit.
https://imgur.com/a/XRmc78P - polecam takie ustawienia zrevampowac z D3 do Shadow Gambit i da się żyć
Dlatego napisałem w porównaniu do D3 :) Porównując do Commandosa jest ten powiew świeżości (chociaż taki remaster Behind Enemy Lines to bym chętnie ograł, bo aż nie pamiętam tej gry za dobrze). Coś mi w tym Shadow Tactics nie pasowało - takie toporne moim zdaniem było. D3 robi wszystko dużo dużo lepiej dlatego dla mnie D3 to 10/10.
Właśnie się ściąga Shadow Gambit to wiarygodna opinia dopiero po 20-30h ale w demie kilka rzeczy mi nie pasowało (np. sterowanie postaciami D3 robi dużo lepiej, bindy umiejętności itp). Możliwe że poprawili ale to opinia o demie
Desperados3 ogralem całe ze 3 razy, Shadow Tactics raz (lekko "archaiczne" w porównaniu do D3) ale demko Shadow Gambit jakos nie moglo mnie wciągnąć. Mimo to bez wahania kupuję i wierzę ze będzie dobrze. Niedawno próbowałem tez Frigato - beznadzieja oraz Gone Rogue - calkiem dobre (ma z 15% podobieństwa do The String!)
Może jeszcze do starych commandosow sie kiedys wróci :)
Kończę właśnie how i meet your mother(dziwie się, że go nie ma na liście ale ok) i szukałem kolejnego a tu wleciał taki artykuł. Może korzystając z inspiracji na jakiś się zdecyduje, bo nie widziałem żadnego z listy. Oczywiście poza tymi bajkami
Jedynka fantastyczna, coś niesamowicie wciągającego. To doświadczenie płynące z gry jest czymś nie do podrobienia
Dwójka? Biorę w ciemno nie patrząc na cenę i opinie
Gra absolutnie piękna tego nie da się ukryć ale jednak co RPG to RPG. Z 15 lat temu uwielbiałem takie gry lecz tym razem zbyt wolne/pasywne dla mnie.
Niemniej jednak z 9/10 to myślę, że zasługuje
Od expedition league gdy pokapowałem się ze robienie mapek na zarobek (czyli granie w gre) jest bez sensu craftuje praktycznie to samo na starcie ligi przez kilka dni i w tydzien wyciągam powiedzmy równowartość headhuntera lub mageblooda (zalezy jak popularny jest build & ktory jest moim targetem i jak duzo osob sie zdąży skapnąć co craftowac)
Pozniej robie build zeby pograc mapki (dla mnie endgame mapka to taka gdzie jedno odpalenie kosztuje ze 2 diviny (scaraby, sextanty, delirium orby). High risk-high reward.
Granie takich mapek jak ty (zapewne alch&go) jest dla mnie zbyt nudne i nie daje mi za grosz satysfakcji ale fakt, buildem z dropu mozna to traktowac jak endgame. No i tam sie w zasadzie zawsze zarabia (tak z 10-20c na godzine)
Zapytales tez co craftuje, chociazby clusterki pod RFa albo cold CoCa, klaty pod dual cursy, czapki/bronie do minionow. Oczywiście do wszystkiego trzeba korzystać z discorda, chociaz niedawna zmiana do craftow z ogródka trochę ograniczyła ten wymóg.
Jak dalej crafting bedzie wyglądał jak wygląda to tyle nowych osób co zacznie grać tyle przestanie po tygodniu. 20 minutowe filmiki na yt, zeby wycraftowac endgame item korzystajac z 5 mechanik ligowych i pakujac w niegon tyle hajsu, co sie farmi przez miesiąc to zdecydowanie nie gra mogąca przyciągnąć nowych graczy.
Pierwsze 1000 godzin w poe to granie roznych mechanik ligowych po czym nastepuje uświadomienie sobie, ze ostatnią rzeczą, którą oplaca sie robic to granie w nią. Stojac w hideoucie cale dnie i craftujac losowe rzeczy zarabiamy w godzine tyle, co normalnie grajac tydzień mapki.
Jeżeli dalej tak będzie wyglądał system craftu i dropu(craft to jeszcze da sie poprawić, ale drop jest żenujący na solo, a granie w party pozwala na gigantyczne zarobki) to player-base będzie dokładnie ten sam z tym ze zamiast co 3 miesiace nowej ligi bedzie rotowal między wersjami co 1.5 miesiaca az wyjdzie uszami ta gra
Standardowa redukcja obecnie w IT, poczytajcie o 10-20-30% redukcjach. Wyhamowała cala branza po covidzie i leci klasyczna korekta. Microsoft, Google i wiele innych na calym swiecie zwalnia to czemu w CDP mieli by tego nie robić
To chyba najładniejsza pixelowa grafika jaką widziałem - animacje są rewelacyjnie zrobione. Gierka świetna, przyjemna i bardzo wciągająca. Może nie jakoś mocno rozbudowana, ale po odpaleniu pierwsze kilka godzin znika niezauważenie. Wydaje mi się, że może zaoferować takie 10-15 godzin przyjemnej gry. Ogólnie - polecam
Jedyny minus to cena 90zł, bo wydaje mi się że o jakies 20-30% przesadzona
edit. 20h pykło i nadal dobrze sie gra:)
System z Diablo3 w którym za zadania sezonowe dostawało się pełny set był żenujący. Absolutny szrot, szczyt chłamu itd itp. Jak można opierać każdy sezon na zrobienie szybciutko karnetu sezonowego dzięki któremu dostaje się secik po którym można w zasadzie już zakończyć rozgrywkę bo pozwala na zrobienie wszystkiego. To już krok do zrobienia sklepu ze wszystkimi legendarnymi itemkami, po co w ogóle bawić się w drop
Ale bym se tak zrobił runika na jakiegos bossa i wiedział, że ma większą szansę że coś z niego dostane. A w 4? Lataj po świecie i zabijaj elitki. Brrrrr, reskin do D3 :/
Niech się da może nie wiem, rzadziej bossy zabijać czy coś ale niech to będzie jakoś opłacalne/bardzo opłacalne, bo ten system z Diablo3 jest koszmarny.
No chyba, że chcą zrobić atlas i mapowanie jak w poe - szanował bym za podjebanie pomysłu ale to pasowało by mieć w grze z 50x więcej itemów legendarnych i unikalnych i dropy zależne od czegoś tam
Zupełnie jak bym czytał patch noty do diablo3. Każdy item w grze musi być specyficzny dla danej klasy pod konkretnego builda. Tragedia, gdzie tu pole na jakąś finezję z buildami?
Fajnie że dodają uniq z diablo2 ale w zasadzie od razu je bezczeszczą przypisując im strikte klasowe łatki :/
Nikt do gry za 350 nie dopłacił 150 żeby zagrać 4 dni wcześniej. Widać że nie masz zielonego pojęcia o tym co mówisz i łykasz jakieś idiotyczne baity z neta. Ale skoro łykasz to znaczy że one działają :)
Kupiłeś sobie przepustkę i w ramach przepustki dostałeś dostęp wcześniej.
Jak do, nie wiem w co ty tam grasz ale powiedzmy że coś równie niemądrego czyli League of Legends kupił byś przepustkę sezonową za 100zł i dostał dostęp do nowego bohatera 4 dni wcześniej to tak na prawdę kupił byś dostęp do bohatera 4 dni wcześniej za 100zł czy przepustkę z "gratisem"?
A jak ktoś kupił karnet bojowy do D4 i w gratisie dostał wcześniejszy dostęp to też źle? :D Dla mnie fajny bonus, a karnet i tak bym kupował
Podobno następna gra Naughty Dog będzie od razu wydana w dwóch edycjach: wydanie zwykłe oraz remaster. O ile jeszcze coś wypuszczą poza remasterami :)
A co do TLOU2 - zanudziłem się przed końcem fabuły
Te 100 kobiet na świecie, które gra w fifę na pewno będzie zadowolone na siłę wepchaną poprawnością polityczną :) Jasne, niech będą piłkarki, bo co mi to przeszkadza ale niech te "statystyki" odpowiadają realiom.
Jeżeli przez tyle lat te statystyki były tak tweakowane, żeby odpowiadać realnym wartościom to wsadzenie teraz kobietom statystyk w zasadzie odpowiadającym 1 do 1 piłkarzom chyba nie ma sensu. Czy to oznacza, że fizycznie obie płcie mają takie same możliwości?
Spodziewam się, że gdyby realnie "wycenili" te możliwości to nikt nawet by się nie zająknął, a i chętnie czasem poprowadził taką drużynę
Może kiedyś powstanie jakaś lista nie skopiowana z identycznych 100000 innych list na każdym możliwym portalu. Przecież jak jeszcze raz przeczytam Lego, Overcooked i podobne, Trine, Way out, to zwymiotuje.
Może jakieś indyki wyszły o których nie wiemy? Może jest coś nowego o którym nie wiemy?
E nie lepiej wszędzie wklejać dokładnie to samo kto by tam się męczył nad researchem
Ten sumer sale tak hucznie ogłaszany, a większe i lepsze obniżki są co tydzień weekend dealach. Summer sale to taki wysyp indyków i chinskich gier porno, gdzie zamiast po 5zł to chociaż po 1zł próbują coś wcisnąć
Parę godzin serwery nie działały bo sie cos wysypało a panika i płacze jak by ktos rodzine stracił :D
Legendarne to nie unikalne. Legendarne przedmioty robisz aspektami, naznaczaniem albo leca czesto z czegokolwiek na dowolnym poziomie swiata
Unikalne moga wypasc na wyzszym poziomie świata.
Legendarne to taki gameplay jak na low lvl. Na wyzszym lvlu polujesz na 1-2-3 unikalne przedmioty do podrasowania buildu. Jezeli gralo by sie np 100-200 godzin tymi samymi itemami co mozesz zdobyc na 1 lvlu z pierwszego wilka w grze to byl by dopiero śmiech
Absolutnie nie mówię o max statach i przedmiotach z aspektami, ulepszonego rare gearu z dobrymi statami i nałożonym aspektem mam dużo. Mówię o uniqach, które dość specyficznie zmieniają build i odblokowują nowe/lepsze możliwości oraz o rzadkich aspektach, które praktycznie nie istnieją.
Aspekty mają to do siebie, że można je zdobyć już od początku gry w związku z tym grasz na 20 lvlu tak samo jak na 80tym więc nijak się ma to do zabawy i uczucia progresu.
Tu są wszystkie uniq, które udało mi się zebrać: https://gyazo.com/5403bff84b98e6af41cafe63bcd6c444
4 klaty do perma niedźwiedzia, klata pod ciernie, klata pod perma wilka, buty na wyziębianie, ring do shapeshifta, 3x ring do resourców i 2 bronie dla barbarzyńcy (czemu mi to padło na druidzie, nie wiem).
W te kilkadziesiąt godzin gry zebrać tak mało to dla mnie trochę słaba sytuacja (a wszystko co padło uniq wsadziłem do skrzynki) i z całą pewnością nie zachęca do skutecznej gry. Gdzie w tym wszystkim zrobienie pełnego buildu, gdzie kilku buildów, a gdzie gra kilkoma klasami z kilkoma buildami. Liczyłem, że co sezon będę sobie sklejał k
Sukcesem gry była by dla mnie możliwość wymaksowania kilku postaci, a na pewno zrobienie czegoś sensownego w skończonym czasie"
Dlatego jest Diablo4 jest wspaniałą grą na pierwsze przejście, sam jestem zachwycony stylem, kampanią i pierwszymi wrażeniami z gameplayu. Jednak jako gra usługa w której chcą zatrzymać ludzi na dłużej nie może być mowy tylko o pierwszym wrażeniu.
Szczerze im dłużej gram tym bardziej mi się gra nie podoba. Za 3 tygodnie wchodzi sezon, mam wbity 80 lvl druidem i przegrane pewnie z 70 godzin, a nie mam uniqów jeszcze pod żaden build (resetowałem już wszystkie talenty i masterki z 10 razy żeby ulepić coś z tego co mam i nawet zacząłem się posiłkować gotowymi buildami ale braki skutecznie dają się we znaki) przez co bardzo męczę się zabijaniem mobków (jakoś idzie, ale to nic przyjemnego).
Nie wyobrażam sobie jak można w tej grze chcieć wbijać więcej niż 1 postać przy tak słabym gearowaniu i wolnym levelowaniu (zbyt szybko wchodzi hiperbola z wymaganym expem na poziom).
Przez całą grę nie zdobyłem również jeszcze aspektu do przywracania zasobu (tylko ta żenująca bieda wersja z kodeksu)
Za te 3 tygodnie będę musiał expić od nowa i znów liczyć na to, że może jakimś cudem padną mi przedmioty unikalnie zanim odechce mi się grać. Jeżeli tak to będzie wyglądać na sezonach to nie wróżę tej grze sukcesu.
Najdłuższym pochłaniaczem czasu jest bieganie do dungów i nie dziwię się, że każdego dnia znajduje się nowe exploity aby tego uniknąć
Tym samym sądzę, że to gra dla tryhardowania (a nawet nie tryhardowania tylko monotonnego farmienie po 10h dziennie), a dla casualowych graczy to jednorazowe przejście kampani.
Jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia nad kupnem to niech poczeka na sezon 3-4 aż to połatają, może gracze zrobią discordy, stronki www i inne toole tak jak do PoE, żeby ta gra była jakoś sensownie grywalna i przyjemna
Ja tam szczerze mówiąc bardzo nie oczekuję części w pełnym wymiarze. Wolę powrót do korzeni i zrobienie tego w dobrym klasycznym klimacie niż kolejne Uncharted.
Po kilku dniach bardzo intensywnego grania jak już pierwszy szał minął chyba można obiektywnie zacząć oceniać grę.
Grę można oceniać w kilku kategoriach i o każdej myślę, że da się powiedzieć kilka dobrych i kilka gorzkich słów.
Wrażenia audiowizualne:
1. Od strony graficznej, gra prezentuje się pięknie. Lokacje są klimatyczne, surowe i brutalne. Wykonanie map pustynnych to majstersztyk a wydmy to coś czym się zachwycałem. Wszelkie kładki, mostki i inne drobiazgi pod względem wizualnym są dopasowane pierwszorzędnie.
2. 'Cinematice' i wszelkie nagrywane cutscenki to coś z czego blizzard słynie i słynął więc tu nadal bez zmian znakomicie.
3. Muzyka, jest. Szczerze mówiąc to najbardziej (i w zasadzie jedynie) to wpadła mi w ucho muzyka z wizji Tristram czyli muzyka z D2. W reszcie świata jest to raczej takie niewyróżniające się tło
4. Wygląd/animacje umiejętności. Pojedynczo nie da się ukryć, że każda z nich wygląda świetnie ale gdy skumuluje się to wszystko naraz (i dojdą umiejętności przeciwników) to przyznam szczerze, że ja nie widzę na ekranie nic. Wszystko jest za blisko i za dużo kolorowego naraz
5. Kreator postaci, bo to też niby odbiór wizualny jest straszliwie ubogi. Druid musi być gruby, barb umięśniony, nekromanta to emo, a czarodziejka seksowna nastolatka. To działało 15 lat temu ale oczekiwałem czegoś bardziej rozbudowanego i tym nie ukrywam się zawiodłem
6. Wygląd przedmiotów również nie powala, no jest lepiej niż w D2 i D3 ale nastawiałem się na duże zróżnicowanie. Może unikatowe przedmioty tu poczarują ale póki co to dość kiepsko
Fabuła:
1. Jest, chociaż kiedy znajomy zapytał mnie o co tak na prawdę w D4 chodzi to nie umiałem mu odpowiedzieć. Przeczytałem praktycznie wszystkie dialogi z wątku głównego, oglądałem cutscenki itd ale nie do końca zrozumiałem przekazaną treść. Ten chce zniszczyć, ten chce się zemścic itp jednak nie czułem tu żadnej głębi czy sensu. Znowu wychodzi to, że największym złem są ludzie
2. Lilith napisana jest bardzo ciekawie. Nie można jednoznacznie stwierdzić że jej poczynania są w pełni złe co już daje element refleksji
3. Klimat całej gdy jest zrobiony rewelacyjnie, to wbijanie kamienia do głowy, obcinanie rąk, wiszące zwłoki itp. Widać że tym razem mamy brutalną grę i bardzo mi się ta sytuacja podoba.
4. Gra jest zrobiona pod DLC z rozszerzeniem fabuły, więc po skończeniu jej zostajemy jak z niedokończonym serialem. Czy mi się to podoba - i tak i nie. Mam kilka swoich teorii jak się to potooczy i to jest fajne ale zanim wyjdzie DLC to pewnie zapomnę o wszystkim i tyle z tego będzie
5. Poboczne questy są w większości żenujące (spotkaj kogoś, zagadaj z nim, zabij/zbierz coś tam i koniec) ale trafi się kilka fajnych perełek gdzie mamy minimalnie rozbudowany wątek i nawet coś tam NPC mówią.
6. Super sprawa, że nie trzeba kilka razy przechodzić kampani zarówno na innych postaciach, jak i zmieniając rangi świata. Jeden raz co jakiś czas wystarczy
Premiera:
1. Nastawiałem się na kolejki, dcki a co najmniej lagi. Może jakieś błędy przy logowaniu. Pozytywnie się rozczarowałem - nic takiego u nikogo kogo bym znał, ani nawet u znajomych znajomych nie wystąpiło. Przeglądając streamy też nikt nie miał jakichkolwiek problemów. Dla mnie premiera doskonała i chyba najlepsza od niepamiętnych czasów. Ubolewam, że serwisy potęgują fakt i piszą artykuł za artykułem na to jak kilka osób z prawdopodobnie VPNowymi wersjami gry miało problemy.
2. Podział na wcześniejszą i późniejszą premierę fajnym zabiegiem i na pewno on ogromnie wpłynął na bardzo dobre działanie serwerów. Kosztem zakupu wcześniej przepustki sezonowej (którą i tak bym kupił) dostawać w gratisie wcześniejszy dostęp do gry - szanuje i popieram. Inne firmy dają dostęp tylko streamerom, a tu miły zabieg dla wszystkich graczy.
3. Szkoda, że start był o 1 w nocy ale rozumiem zabieg żeby cały świat miał w miarę sensowne godziny. To i tak dużo lepsze niż uruchamianie każdego regionu osobno.
4. Brak przepustki sezonowej na starcie - no to jest moim zdaniem lipa i nie rozumiem dlaczego tego nie ma od razu
Multiplayer:
1. Jakimś cudem ta gra to multiplayer. Plotki głoszą, że nawet mamy innych ludzi na tej samej mapie ale spotkać kogoś przez ilość subserwerów to cud. Więcej niż 1-2 osoby w danym miejscu możemy trafić jedynie w mieście albo na world bossie. Na mapie raczej innych graczy nie uświadczymy, a jeżeli już tak to bardziej przypadkowe spotkanie jednej osoby niż poczucie grania multiplayer. Przy obecnej ofercie nie rozumiem zabiegu always online, aczkolwiek z racji tego że nie przeszkadza mi to to mogę przymknąć oko. Jedynie minus, że prawdopodobnie przez ten wymóg bycia online i częste przełączanie się na subserwerach (zakładam po znikaniu i pojawianiu się innych graczy, że każdy fragment mapy ma x różnych subserwerów) że bardzo często się gdzieś przełączamy i niejednokrotnie to powoduje pewnie lagi podczas poruszania się po mapach.
2. W zasadzie brak jakiejkolwiek interakcji z graczami. Są nam potrzebni jedynie do zabicia world bossa i zrobienia mistrzostwa na legionach
3. Fakt multiplayera na open worldzie często powoduje mikroprzycinki i lagi, a nie mamy za to żadnej realnej korzyści.
edit: Multiplayer na open worldzie zaczął sprawiać gigantyczne problemy - lagi to jednak już bardzo powszechna rzecz przez co zupełnie zrezygnowałem z open world contentu. Trzy kroki w przód, jeden w tył
Gameplay:
1. Ten dość rozbudowany punkt można zacząć delikatnie od poruszania się po mapie. Zanim dostaniemy wierzchowca to można umrzeć z nudów. Dość duże lokacje które może i zachwycają widokiem ale równie mocno odrzucają pustką. Bieganie w tej grze oceniam koszmarnie czy to na otwartym świecie, czy na dungach. Ilość przeszkód, która nam to utrudnia jest ogromna i nieprzyjemnie utrudnia gameplay. Poczynając od drobnych płotków lub wystających krawędzi skał o które zahaczamy koniem i tracimy pęd przez wszelkiego rodzaju ograniczenia ruchu postaci nakładane przez przeciwników
2. Będąc przy ograniczeniu ruchu jednym z najgorszych elementów gry jest ilość wszelkiej maści efektów kontroli, które możemy otrzymać. Ogłuszenia, unieruchomienia, zamrożenia, przerażenia, spowolnienia itp są na nas obrzucane z każdej możliwej strony. Combo z zamrożenia do przerażenia i jakieś ogłuszenie? Proszę bardzo to będzie 5-6 sekund bez kontroli nad postacią i prawdopodobny zgon. Jak wspominałem dla mnie najgorszy element gry. Tak wiem, że są czary które temu zapobiegają ale nie mamy ich zawsze bez cooldownu, a większość osób nie gra na hardkorze żeby robić postacie pod pół-tanka żeby przeżyć łańcuch stunów.
3. Gearowanie się. I ten punkt ma z jednej strony kolosalny plus a z drugiej tak samo wielki minus. Do pewnego momentu często czuć progres - pada itemek zmieniamy go, wypada legenda z aspektem o fajnie jest coś zmienimy. Do pewnego momentu. Po takim 60 lvlu, gearowanie polega na przeglądaniu absolutnie każdego (ja to już ograniczyłem do świętych) itemku, czytaniu jego statystyk. Zastanawianiu się czy to jest dobre czy nie dobre i ewentualnego odkładania na później. Tym samym mam już 3 zakładki w skrzynce itemków "na później". Do tego dochodzi dodawanie aspektu do itemu. Te gwarantowane z dungeonów mogą mieć tylko najsłabszy możliwy roll z legendarnego aspektu, więc musimy zbierać legendarki i potencjalnie dobre, które mogą się kiedyś przydać rozmieniać na esencje, magazynować po to żeby przy ewentualnej wymianie przedmiotu móc od razu tam wsadzić aspekt. W innym przypadku albo wysypie nam się build albo mimo wymiany będziemy dużo słabsi.
4. Cyferki i statystyki. Ktoś w studiu dostał zarzut, że D3 miała beznadziejnie mało opcji i wjechało mu to na ambicję. Tu z kolei ktoś przegiął pałę w drugą stronę przez co w połączeniu ze składaniem itemów to wymyślanie co jest dobre a co nie to jakiś koszmar, a najgorzej że realnie nie mamy jak porównać czy coś "podbiło" nam dmg czy przeżywalność czy nie, bo finalne zadane obrażenia zależą od 852 różnych czynników. Obrażenia krytyczne, przytłoczenie, odsłonięcie, ogłuszenie, z bliska, z daleka, w zatrute, podczas umocnienia, szczęśliwy traf itd itp to strasznie przytłaczający wysyp statystyk. Najprawdopodobniej jeżeli już się odpowiednio "nauczy" grać w tą grę to będzie to fajne i satysfakcjonujące jednak na starcie to nawet nie wiadomo który przedmiot jest dobry.
5. Brak jakiegokolwiek handlu. Przy ogromnej ilośći różnego sprzętu w połączeniu z różnymi statystykami na nim to strasznie smutne, że nie zaimplementowano możliwej wymiany pomiędzy graczami.
6. Sumaryczne klejenie buildu myślę, że może być super sprawą. Jeżeli ogarnie się te wszystkie statystyki, legendy, unikaty itd to spodziewam się wielu ciekawych buildów. Jeżeli tylko postać wyjdzie ze stuna :)
7. Brak jakiegokolwiek filtru przedmiotów chociażby w plecaku lub skrzynce (a ten filter w drzewkach umiejętności to chyba w excelu zrobili). Tu duża droga do przejścia od wymyślenia jak taki filter stworzyć do faktycznego wprowadzenia go. Myślę, że ktoś zrobi za tydzień jakąś nakładkę do gry która coś takiego umożliwia.
8. Ekwipunek mi się nie podoba, gemy które wypadają co chwilę i nie są do niczego potrzebne zajmują tyle samo co zbroja lub broń dwuręczna. Wszystkie dwukratkowe przedmioty wyglądają bardzo spłycenie. Liczyłem na powrót i rozbudowę ekwipunku z D2 zamiast D3 ale jest jak jest może komuś się to podoba
9. Endgame nudny, ale tego się spodziewałem. Duży plus taki, że nie trzeba najpierw dobijać jakiegoś maksymalnego lub bardzo wysokiego poziomu, a można go zacząć już po skończeniu kampani. Niestety póki co jedyny endgame to klepanie dungów z różnymi pieczęciami i robienie zadań dla drzewa które nic nie daje. Wierze, że może kiedyś być lepiej (chociaż w D3 nigdy endgame nie zmienili więc nie wiadomo)
10. Drzewko umiejętności szczerze to nie jestem nim jakoś zachwycony. Mam przypuszczenia że dużo tu namieszają przedmioty unikalne ale bazowe rozdanie punktów to raczej (chcesz grać w X, dodaj wszystko do X). Póki co jestem neutralny
Bonus plusy:
1. Na dungach jeżeli mamy fragment z zabiciem wszystkich potworów w danym miejscu to co jakiś czas będzie jakaś grupka losowych z tej lokalizacji nas atakować. Genialne rozwiązanie z tym że jeżeli jakiegoś zgubimy to prędzej czy później sam nas zaatakuje
2. Gwoździowanie mapy robi nam ścieżke jak tam trafić.
3. Tablicą z mistrzostwa można kręcić - fajne zaskoczenie
4. Kończąc dunga możemy się z koła akcji wyteleportować przed niego zamiast do miasta
5. Postępy regionalne na postać i konto. Szkoda że nie jest bardziej rozbudowane ale może pociągną temat
6. Drugi raz piszę to samo ale za muzyke w wizji tristram to mają plusa
Sumarycznie nie jest to gra idealna, chociaż start ma świetny to subiektywny stosunek plusów do minusów pozwala mi na uczciwe wystawienie tej grze oceny 7.5/10 i wierzę, że przyszłe patche i DLC podniosą ją wyżej
Od dawien dawna nie pamiętam tak udanej premiery. Fantastyczna robota, którą na sile probuja przyćmić rozne portale publikujac newsy o tym ze 1 graczowi na milion nie udaje sie zalogować z powodu jakiegos bledu (jak znam zycie to pewnie konto z gra z tureckiego vpn kupione). No ale aferę trzeba nakręcać bo malo klików bedzie jak by napisali ze wszystko dziala wspaniale
Szukasz problemu tylko po to, żeby go znalezc a rozwiazania są absurdalnie banalne. Nawet idiotycznie proste że aż szkoda o nich mówić
Hm? Co stracisz? Jedyny argument dzieciarni jest to ze to "soulslike" i takie ma byc. Ale w kłótniach dorosłych są też argumenty(za kilkanaście lat zobaczycie) wiec czekam na info jaką realnie poniesiesz stratę w zwiazku z tym ze soulsowe gry beda miec tryby trudności
A jak odpale trainer albo konsole i zmienie sobie hp to mniej cie pieką dolne plecy? Gralem ostatnio w sekiro, fajna ładna gra, ciekawy lore ale koszmarna mechanika wiec wleciał ladnie trainerek i mozna bylo przystepniej ograć. Gorzej ci sie przez to gralo?
Wyobraz sobie jak by kazda gra miala tylko jeden poziom trudności i swoje hermetyczne środowisko - nadal grali bysmy we wczesnym low polygonowym 3d bo po co robić by bylo rozwój dla małego grona osób.
Padlo stwierdzenie ze doskonale sie elden ring sprzedal - genialna gra i chyba najłatwiejsza z tych najtrudniejszych, wiec nie wiem moze to jest jakis powod? W sekiro w 3h zginalem tyle razy co w elden ringu przez 3 pierwsze bossy fabularne (pewnie z 15h)
Ale wiecie, że ta droższa wersja daje battle pass, którego w sumie i tak większa ilość by kupiła więc w zasadzie to nie "dopłacało" się nic do tego dostępu wcześniej, a jedynie był on w gratisie do zakupu battlepassa
Ale jakie problemy gdzie problemy. 0.0001% graczy ma jakiś problem do tego łatwo rozwiązywany ale GoL już newsa o tym zrobił żeby zawistna gawiedź mogła się rozpisywać jakie to jest złe bo nie kupili wcześniejszego dostępu.
Wszystko działa bez problemu i jak to mówią psy szczekają karawana jedzie dalej
Klasyka komentarza, jednej osobie nie działa czyli zupełnie nie udana premiera, beta testerzy, gówniany wydawca, dupa, stracone pieniadze itp itd
Jak ci nie działa to nie pisz że premiera jest tragiczna, bo innym jakoś działa. Nie jesteś pępkiem świata...
Hm az sie zdziwilem wyjatkowo udaną premierą. Kolejek zero, taka minuta oczekiwania byla raz u żony jak resetowała pc. Lagow zero, crashow zero. Cala lista znajomych na bnecie zalogowana na diablo wiec wychodzi ze wszystko pięknie poszlo.
Ja sie startu nawet gdybym chciał to nie moge przyczepić bo dziala wyśmienicie
Niestety gra to w zasadzie kradzież praktycznie całej gry Shadow Gambit od Mimimi Games (autorzy również Desperados, Shadow Tactics).
Do tego niesamowicie drętwa i zabugowana.
Zdecydowanie odradzam
Ten Ghost of Tsushima to tak ze 2-3 lata temu juz mial w styczniu na PC wychodzic. Oj ilez bylo newsów wszędzie ze go NVIDIA gdzies z przypadkiem pokazala.
Moze ktos bedzie wiedzial.
Szukam gry podobnej do re-volt bo o "małych pojazdach", widok byl z góry, gdzie sie scigalo po planszach (np dzungla), mozna bylo grac w wiecej niz 1 osoba na 1 PC. Zdobywalo sie jakies bronie i strzelalo nimi z pojazdów.
Datowo ocenil bym gdzies 1995-2000
Poszedł bym dalej z pytaniem, czy są jeszcze jakiekolwiek "duże" RTSY/City buildery na które warto rzucić okiem? Mam wrażenie że branża zupełnie o takich grach zapomniała, jak i o wielu innych ciekawych formatach, a jedyne na co można liczyć to indyki ale u nich to 99/100 to szroty z assetów
Twoja opinia odnośnie tego, że GTAV jest kupą opierasz na tym że jest to nadal jedna z najpopularniejszych gier na rynku czy to taki własny instytut danych z dvpy? :)
Nie grałem w GTA inne niż GTA1 ale niemalejąca popularność chyba wyklucza twoją opinie
Będzie grane, po Desperadosie ktorego oceniam 10/10 nie sadze ze chociażby zachowując mechaniki i dorabiając nowy lore beda mogli zrobić coś niedobrego.
W ogole to chyba żadnej bety nie planuja jak premiera chyba jakos w czerwcu(?)
Jak by sie uczciwiej wycenił to nie mial by tylu zwrotów, za Horizon Zero trzeba dać mniej niż za indyka z łączeniem obrazków :)
Taki np Cyberpunk albo Hogwarts były tańsze
Kurcze czyli obiektywnie jakies 10h albo 12-15 ze zrobieniem na 100%. "Oddychanie" powietrzem śródziemia zamiast contentu jakos do mnie nie przemawia.
Liczylem na 3-4x dłuższą grę ale mysle ze 2x to i tak absolutne minimum za 200zł
Gw to Jedi, o matko jedi jedi i jeszcze raz sithowie. No i oczywiście nowatorskie efekty specjalne ale to tylko wybiło pierwsza trylogię. Jak mozna z filmu o jedi i sitchach z setkami fanowskich mniej lub bardziej nanonicznych ksiazkach tylko o jedi i sitchach krecic ciagle filmy o sokole milenium i wszystkich pochodnych tego rozwiazania. Przeciez to musi być szmira bo nikt nie czeka na plaski film z wykradaniem planów do kolejnej gwiazdy śmierci.
Murowany sukces to wziac dowolna książkę o dowolnym bohaterze w starym zakonie i zrobic z tego faktyczny film o jedi.
I to mysle ze pokazuje jak reżyserzy czy inni "włodarze" traktują osoby co maja cos wspólnego z pisaniem dobrych historii i mają swoją wizje i swoje kredki
Próbowałem szukać jakiegoś info ale nie znalazłem nic co by mogło temu zaprzeczyć. Dead Island 2 nie będzie w ogóle dostępny na Steamie?
No ten rozstrzał "strategii" to taki dość szeroki. Umieścić na jednej liście Desperados, Frostpunka, Cities Skylines i np Northgard i znaleść dla nich wspólny mianownik to myślę że trzeba się postarać.
World of Warcraft w sumie też by było strategią bo żeby zabić bossa musimy mieć jakąś strategię ;)
A na ile godzin gameplay? Znow 15h tylko czy tym miejscem na dysku content jakis dostarczony będzie :)
Ja wiem, że można ją będzie nawet za darmo dostać w różnych miejscach ale pierwotna cena to 300zł. Wydaje mi się, że tak uczciwe biorąc to o jakieś 120 za dużo
Co ten chlop gada, on też nie rozumie chyba problemu ze nie chodzi strikte o zaoferowane wane rzeczy w becie ale o pattern ktorym sie posługują i ktory nie sadze ze co akt sie zmienia(chyba ze co akt wymyslali na nowo gameplay)
Nie widzieliśmy nawet polowe legendarnych mocy - ale te co widzieliśmy pokazaly trend jak beznadziejne one będą. Nagle chyba od 2 aktu nie zmienia sie logika w zbieranych legendarkach. (masz 5% szansy ze po krytycznym ataku nie zasniesz z nudów)
Dungi sa w zasadzie identyczne i chodzi w kazdym dokladnie o to samo, dojdz do drzwi (o nie, zamkniete) kliknij przyciski po prawej i lewej. Chyba design dungow w całej grze jest taki sam bo nie widze sensu co akt robic innego rozwiązania w dostawaniu sie do bossa, a tym bardziej nie mieszać nimi w zakresie aktu.
Glowne drzewko talentów widzieliśmy całe, nawet na silę nie zrobia nic wiecej bo limit spelli mamy na pasku wiec zostanie jedynie rozdac jakies pasywki. W zasadzie drzewko jest na tyle jałowe ze nie ma jak w nim zmienić unikalności skilla. To juz w d3 mamy wiecej możliwości do zmiany ich runkami
Sprytny manewr z zaslonieciem mastery tree - bo by sie jeszcze okazalo przed premiera ze to crap i pewnie będzie tam bonus do statow, a tak to jest ta nutka niepewności
Świetny komentarz. Zgadzam się i podpisuje w pełni.
"najlepsze uniknięcie potencjalnych problemów" to absolutnie celne podsumowanie
Miał ktoś może okazję w to zagrać? Jak wrażenia i do czego to można porównać. Powiem szczerze że cena na za tego, nota bene indyka, jest według mnie za duża żeby wjechać w niego w ciemno
https://www.youtube.com/watch?v=Vkdr-iSt5O0
vs
https://www.youtube.com/watch?v=5UpT5OH6Q6Q
Aż musiałem poszukać bo nie zanotowałem, że w D4 w ogóle jest muzyka :D

Choć widać że jakiś student nad tym chwile siedział bo da się to rozbindować i zrobić 3 osobne bindy dla ataku, interakcji i ruchu (co za durny pomysł oddzielić interakcje i ruch, próbowałem ale to że podnoszenie itemów jest traktowane jako interakcja to już poziom podłogi)
Może 180-200zł było by uczciwe, ale za 350zł to straszny chłam.
Wróciłem po prawie 3 latach od premiery i muszę przyznać - dobra ta giera jest. Chociaż na premierę była niegrywalna to tak teraz bardzo przyjemny tytuł, żeby się trochę wczuć w H&S przed rozczarowaniem Diablo 4 :)
Dropa często ale sa absurdalnie beznadziejne, jak sobie pomyślę ze bede musial tydzien cos farmic zeby mi taka legendarka padla to momentalnie się odechciewa.
W ogóle coś te itemy bieda trącą, strasznie spłaszczone sa staty jak by 30 lat rozwoju wyrzucic w kosz i wymyślić w 2 tygodnie dostępne statystyki