Kurczaki - zachęciłeś! Zwłaszcza, że w zwykłym Fallout 3 uwielbiałem broń, która strzela odpakdkami, a gadżedziarstwo to ogólnie super sprawa ( kojarzy mi się głównie z Raczetem :D ).
Pewnie się mijam z jakimś megaklasykiem, ale czym byś zachęcił do całości gry?
Wiesz co, właściwie to miałem na myśli symulator z widoku kierowcy, z kontrolerami - kierownicą i pedałami, nie wyobrażałem sobie by można nauczyć się jeździć joystickiem w grze z widoku TPP. Ale może ktoś mnie zdziwi.
Na pewno trochę pykacie w RPG-i i inne gry z klasami postaci, więc napotkaliście się na różne bardzo ciekawe klasy postaci, oczywiście nie pomijajmy tu zwykłych wojowników, łotrzyków i magów (czasem mają inne nazwy), może ktoś po prostu woli klasycznego woja. Głównie jednak chciałbym się skupić na tych oryginalnych, z wyjątkowym arsenałem i zdolnościami.
Moją klasą tego rodzaju jest łowca demonów z Diablo. Sami wiecie - maszynowe kusze, pułapki, ładunki wybuchowe, a nawet ciemna magia. Bawiłem się rozkosznie.
O tym jest RE4 i to nie tylko remake. Takie jest zadanie Leona - odnaleźć i uratować córkę prezydenta. Dla mnie to fajnie, że ich gry się czymś różnią, a nie każda gra taka sama.
Jak napisałem w poprzednim topicu czasem używam pewnych żartobliwych określeń do różnych graczy, ale to nie wiąże się z mojej strony rzeczywistą pogardą. Natomiast w grach multi możemy naciąć się na takie jednostki, które (to chyba najbardziej znany przypadek) za nic nie mogą się pogodzić, że jesteśmy od nich lepsi. Są też tacy jak np. w DOTA, którzy jakby nigdy nie byli początkującymi i za nic nie mogą znieść, że jesteśmy u nich choćby najmniejszą kulą u nogi. Zderzyliście się z czymś podobnym?

Zdarzyło Wam się powiedzieć tak komuś w grze multi lub po prostu mieć taką myśl? Niektórzy gracze grają po prostu źle bądź fatalnie, ale ja spotkałem w tej mierze niesłychanych rekordzistów ;P Zazwyczaj siedzę cicho, ale czasem rzucę do kogoś jakimś żartobliwym komentarzem np. takim jak powyżej.
Darujmy sobie prymitywne nazwy, ale elathir jak zwykle przesadna obrona kobiet (z resztą to ty sam kwalifikujesz ludzi jako przegrywy czy incele). Właśnie o to chodzi, że jak dzisiaj wyjdziesz na ulicę/gdziekolwiek indziej, to masa babskich pustaków przeważa liczebnie superfajne normalne jednostki. Na tym polega cały problem.
I absolutnie nie jest prawdą, że wartościowe kobiety wybierają wartościowych mężczyzn - jest częste narzekanie kobiet i tutaj bywa nawet słuszne, że partner nie reprezentują sobą zbyt wysokiego poziomu. Tak samo wartościowi mężczyżni mają poważne problemy z pakowaniem się w związki z badziewiem :P
Niestety, tak błyskawicznego remake-u to raczej nie dostaniesz, gra wyszła raptem 2 lata temu. Raptem, bo w branży gier to na wszystko się trochę czeka, zwłaszcza w dzisiejszych czasach :-<
A po co zapobiegać z własnej strony, skoro można komuś w zamian życzyć tysiąckrotnej śmierci?
Wspomnę, że bardzo lubię np. masło orzechowe, o wiele bardziej od Nutelli. Lubicie masło orzechowe czasem do tosta, kanapki? Uważam, że przynajmniej sprawdzić w smaku, to jedna z tych swego rodzaju ,,konieczności". Polecam
Osobiście wolałbym, żeby użyli już stworzonych kwestii. W przeciwnym wypadku będzie jak z starym Axlem Rosem, który chce wchodzić na piękne wysokie tony jak za dawnych lat, ale wydostają się z niego tylko jakieś żałosne piski, wrzaski.
Najpopularnjejszy wtedy dryndacz - miałem 2 Nokie z tamtych lat, ale obie poszły na śmietnik.
Macie może jakieś swoje sprawdzone smarowidła do pieczywa, które świetnie smakują i szybko się nie nudzą? Co moglibyście polecić?
Watch Dogs - jedna z najlepszych gier od Ubi, pomysł na grę wybitny. Prawdą jest jednak, że trzeba było dotrzymać wstępnej obietnicy rewolucji w grafice :P Ale grze się i tak ostatecznie przesadnie oberwało.
Oto jest pytanie. Pomijam w pełni inteligentne jednostki jak ghoule, które czasem tylko coś tam mrukną ;)
Prawdziwą sztuką są jednak ryknięcia jak u przeciętnie wykształconych jednostek, ubolewanie jak wiedźmy z L4D które potrafią zmrozić człowiekowi krew w żyłach. By potem rzucić się na ciebie z wrzaskiem i rozedrzeć na strzępy. To są dopiero artyści ( a tak serio domyślam się, że to może wyglądać ciutek inaczej :D )
Ja bym na Waszym miejscu docenił teraz, że zostały wprowadzone jakieś fajne zmiany na foro, a admin i cała modercja o wiele bardziej interesują się teraz potrzebami wszystkich użytkowników i ciągle o coś pytają.
Natomiast co do samych baitów to mam nadzieję, że z czasem (miejmy nadzieję na jakiś uczciwy czas) zniknie ten trujący szajs na dobre. Powiedzcie tylko, że to prawda...
Twoja opinia jest na szczęście nieprawdziwa i odosobniona
I tak jakbyś chciał koniecznie mi udowodnić, że miałem rację pisząc, że wypisujesz tego typu rzeczy, kiedy brakuje ci solidnych argumentów. BTW szanuje twoją prawdziwą opinię o Heroes 3, bo jak napisałem to świetna gra, ale uważam, że po prostu nad żadną grą nie należy się tak ,,rozpływać" I mam szczerą nadzieję, że nawet jeśli uważasz ją za ideał to jednak masz odrobinę dystansu do tego wszystkiego, a nie ,,HoMM III to mój bóg i należy go czcić"
Jeszcze raz abesnai - Wychodzi nawet na to, że to ja bardziej interesuje się treścią tematu, a nie samymi tytułami. Tak robią głównie osoby, które stale kompromitują się pod newsami redakcji. I żeby nie było kolejnego nieporozumienia - nigdzie nie twierdzę, że jesteś jedną z tych osób, napisałem ,,głównie"
Słaby trolling
W sumie z tego co zauważyłem, to jak akurat najbardziej brak ci argumentów na cokolwiek, z czym ty raczysz się nie zgadzać lub podobne tobie osoby, które szukają wzajemnego wsparcia na forum (czy to w postaci serduszek czy innego ,,poklepywania po plecach") to piszecie właśnie ten wysryw ,,Słaby troll, słaby bait"
Z drugiej strony to nie ty jesteś targetem mojego posta, ani nikt konkretny z GOL-a. Aczkolwiek mogłeś poczuć się tym urażony i w innym wypadku bym przeprosił, ale to po prostu moja obiektywna opinia o większości graczy kupujących stale tylko te właśnie tytuły.
Co do 1 tytułu - tak, nieskończone jaranie się Heroes 3 jest żałosne BO [czytaj tekst]. Ale nie są to dla mnie konkretnie żadne inne przygłupie grupy społeczne tylko właśnie przesadnie zapaleni gracze, których może zwyczajnie nie stać na lepsze tytuły, więc piszą tylko o boskości Heroes.
Sprawa innych tytułów w tym Tomb Raidera - mogłem i oczywiście zbyt uogólniłem, bo może ktoś dostał w swoje ręce Tomb Raidera i grał w niego dla fabuły czy (chyba przede wszystkim) akcji, ale i tu jest wiele lepszych gier tego rodzaju. Reszta tych ludzi to przeciętniaki, które co tylko zobaczą kawałek cycka to zaraz im staje i koniecznie jeszcze wszędzie muszą się pochwalić jacy to oni nie są ,,męscy".
GTA - no tak, w GTA może też grać elegancki dżentelmen, tylko chyba trochę dystansu do tej gry i odgrywanej roli... dresiarze i gimby, nie potrafią się od tej gry ani trochę zdystansować. To dla nich prawdziwy bandycki raj - i to właśnie ich kręci
Z szacunku do twojej osoby obszernie wyjaśniłem co i jak. Więc teraz wyjaśnij proszę co twoim zdaniem się nie zgadza.
Wymienię 3 tytuły, to wystarczy i więcej nie trzeba. Za to znalazło by się takich gier, oj znalazło.
Jestem zszokowany, że nikt jeszcze nie wspomniał - Heroes, o kulcie trójeczki już nawet nie wspominam. Serio, od niepamiętnych czasów jest tyle genialnych strategii, że jaranie się jakimś ,,Hirołsikiem" jest cokolwiek żałosne. A wliczając w to wszystkie tytuły, które wyszły gdzieś w tym samym okresie bądź po Herosach, to już naprawdę chyba jest w co grać.
Tomb Raider - gra, która zyskała sobie rzeszę zboczonych fanów, bo głównym bohaterem jest tu cycata babka z giwerami. Chyba nie ma nic co przyciągało by przeciętniactwo bardziej - osobiście tego nie rozumiem i nigdy nie zamierzam tego szanować.
GTA - odwieczny raj dla wszystkich wyrzutków społeczeństwa IRL. Nie ma to jak wcielić się w pozbawionego wyrzutów sumienia bandziora, który morduje, torturuje, kradnie i dużo przeklina. To jest naprawdę cool ;)
Wcale nie gorsze zamienniki popularniejszych gier
Call of Juarez - bo nie tylko Red Dead to dobry western? Dziś już niestety odszedł w zapomnienie.
Darksiders - jak ktoś chce dziś przygodową grę akcji to sięga już raczej po God of War, a Darksiders wcale przecież nie był gorszy. Co z 4-ką to już inna sprawa.
Chyba wiem, który to mój ulubiony :>
Będzie to najprawdopodobniej Star Wars The Force Unleashed
spoiler start
Dobić Vadera i dołączyć do Imperatora i Ciemnej Strony Mocy, albo porwać się na samego Palpatine'a i poświęcić swoje życie dla Jasnej Strony Mocy i dla dobra całej galaktyki.
spoiler stop
Osobiście zawsze uwielbiałem to intro - jak Wam też przypadnie do gustu to wrzucam następne :]
[link]
Nieprawda. Można kupić swojemu zwierzakowi zabawkę czy lepszą karmę :P
Wybory moralne w giereczkowie potrafią nieraz poważnie wpłynąć na całą opowiadaną historię. Jedna decyzja i świat czeka wybawienie lub zagłada. Może to zmienić całkowicie naszą przygodę jak np. system dobrej i złej karmy.
Ja zazwyczaj robię za oportunistę, więc na przykład jak dostanę jakieś fajne, ciemne moce za dołączenie do zła to wybieram zło.
A Wy jaką ścieżkę moralną zazwyczaj wybieracie - dobro czy zło? Czy w prawdziwym życiu dokonalibyście podobnych wyborów?
Nie, ale żeby znaleźć taką czterolistną koniczynkę to faktycznie trzeba mieć farta :P
Zdarzyła Wam się kiedyś ta katastrofa? Mylisz jedną literę w wyszukiwarce i zamiast na GOL-a wchodzisz na strone z gejowskimi pornosami (sad but true) ;(((
A co w nich takiego wyjątkowego? Ot kolejna wariacja na temat orków.
Na drugie masz genofagium
Już tłumaczę. Chodzi o to czy ten ruch naprawdę działa sprawiedliwie i zgodnie z własnymi zasadami - a konktetnie tego chciałbym się dowiedzieć, ale nie na podstawie opinii jednej osoby. A twoja opinia nikt współcześnie normalny nie jest przeciwny feminizmowi w takim znaczeniu może być dla wielu ludzi krzywdząca i zwyczajnie nieobiektywna. Ale wiem, że nie dbasz o takie rzeczy ;P

To Waszym zdaniem raczej wymierzanie sprawiedliwości czy bardziej dyskryminacja/nadmierne uprzywilejowanie kobiet?
Na obrazku symbol tzw. ,,women power"
A co do zakupu książki (co też uważam za lepszą opcję) to jednak zasugerowałeś, że powinienem się już do tej pory zapoznać z tymi podstawami. A widzisz, to jednak trochę trwa, żeby kupić książkę i jeszcze ją przeczytać. Wolałem trochę liczyć, że to właśnie Wy mnie czegoś nauczycie :) Co do internetu - jak już czegoś szukam to zawsze staram się jak najdokładniej weryfikować te informacje. Tak po prostu, zwyczajnie, żeby nie brać informacji z ,,pudelka" czy ,,p0lki". (jednak często korzystam z wikipedii, a nie wiem czy tam zawsze są prawdziwe informacje).
PS: Nie wziąłem tej wiedzy z neta. Kiedyś, dawno coś o tym czytałem i wiedza się już do tej pory zatarła. Tak jak napisałem, zwyczajnie coś mi się pokiełbasiło :)
Co do reszty tematu pewnie masz rację, bo czujesz się w nim jak ryba w wodzie.
Edit: A w ogóle to gdzie mam się zapoznać z tymi podstawami? W internecie ;)? Książki żadnej nie mam.
PS: Nikt by się nawet nie zorientował.
Kurde, po prostu coś mi się pokiełbasiło, ale ty zaraz musisz wyskakiwać ze złośliwym ,,pewnie ukradłeś se to z neta"
OK kill me
Przyznaję się - nie wiedziałem o tym. Ale z drugiej strony na pewno jesteście stwierdzić, które cechy wykazujecie bardziej, ja chyba te bardziej ekstrawertyczne (w domyśle, nie znam się na tym dokładnie, ale jestem bardziej społeczny)
Jak w temacie.
Po namyśle jestem kimś pośrodku
Obawiam się, że kolega ma rację. Jakimś dziwnym trafem to właśnie takie jednostki oglądają się głównie za chadami, najwięcej wymagają od mężczyzny (m.in. finansowo), są jakby absurdalnie właśnie zapatrzone w siebie.
Kontrargumentem może być jedynie, że są atencjuszkami wklejają tak dużo swoich fotek do neta, ale z drugiej strony to też może być czymś w rodzaju chwalenia się ,,patrzcie jaka jestem super"
Widocznie są rzeczy ważniejsze niż ludzkie życie
No tak, ale weź pod uwagę, że samym piwzgiem jedzenia nie zastąpisz. A w dłuższej perspektywie to właśnie od piwa będziesz bardziej beczkowaty - taki proces. Zależy co się je, ale rozumiem, że to ma być żart xd
Dlaczego/Po co dziewczyny nakładają te tony makijażu na twarz, nie lepiej być naturalną dziewczyną? Czy ktoś naprawdę na to leci na te ,,grube tusze" na oczach, pudry, smary, wydry. Tatuaże byłyby spoko, ale teraz trzeba całe ciało jeszcze obkleić, bo to jest ,,cool" + kolczyki w nosie, pępku, sutkach i jeszcze nie powiem gdzie. Szminkę zawsze akceptuję, to akurat ładne dopełnienie wyglądu (jeśli nie chodzi się z nią codziennie, przez cały czas). No i przez to dziewczyny stają się plastyk-fantastyk. Co to za moda XXI wieku?
Może trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem - jedzenie wygląda na bardzo dobre, ale żeby zrobić takie WOW, jak sobie dogadzają, aż szczęka opada i w brzuszku burczy, to jednak nie :-) Także jeszcze nie wypas. Chyba, że miała to być swego rodzaju przenośnia.
Życzę spełnienia tego marzenia. Szczerze. A co, aż tak trudno się tam dostać, na tę wyspę, czy co?
Mijali mnie ludzie na rowerach.
Także tak, wystarczy się odpowiednio ubrać. Kalesony mam na dooopie nawet gdy chodzę po chałupie.
Mercury (najbliższa Słońca planeta) do tej pory była bezwzględnie uważana za martwe geologicznie ciało niebieskie. Najnowsze badania sugerują jednak, że Mercury nie jest martwy, mimo że panują tam olbrzymie wahania temperatur. Potwierdzić prawdziwość rzeczy ma za zadanie misja sondy kosmicznej Bepicolombo (wspólna sonda ESA i Japońskiej Agencji Eksploracji Aerokosmicznej)
PS:Jeśli chcecie to sobie dokładniej sprawdzić to musicie sobie wyguglać, bo linka się nie wklei.
A to nie było tak, że całą tę większość stanowili chrześcijanie KK?
Mnie wkurza że zamiast nauczać o miłości i szacunku nakłaniają do nienawiści.
Jak najbardziej może być i tak chociaż nie wiem co konkretnie miałeś na myśli.
Święta katolickie-państwowe i przykładowo właśnie takie lekcje religii w szkole, gdzie powinno się nauczać najpotrzebniejszych rzeczy w życiu to rzeczywiście jakiś absurd i skandal
Niczego człowiek nie oczekiwał to i się nie zawiódł