Szokujące doniesienia! Mercury jednak żyje???
Mercury (najbliższa Słońca planeta) do tej pory była bezwzględnie uważana za martwe geologicznie ciało niebieskie. Najnowsze badania sugerują jednak, że Mercury nie jest martwy, mimo że panują tam olbrzymie wahania temperatur. Potwierdzić prawdziwość rzeczy ma za zadanie misja sondy kosmicznej Bepicolombo (wspólna sonda ESA i Japońskiej Agencji Eksploracji Aerokosmicznej)
PS:Jeśli chcecie to sobie dokładniej sprawdzić to musicie sobie wyguglać, bo linka się nie wklei.
jeśli się okaże, że nie jest geologicznie martwa, to sonda powinna zanucić "we will rock you"
Szokujace to było “scancellowanie” Plutona bo „za mały” i „nie oczyścił swojej orbity”. Dla mnie, heretyczki, nadal jest 9 planet w Ukladzie Slonecznym.
No tak, tylko to jest właśnie aberracja konserwatywna, przyzwyczailiśmy się do czegoś i odrzucamy fakty. A jak liczyć Plutona, to czemu nie liczyć podobnych mu obiektów i wtedy mamy planet co najmniej kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt. Nie wspominam już nawet o hipotetycznej planecie Nibiru ;-)
Mnie ciekawi ta teoria o tej niby 9 planecie NIE PLUTONIE. Kiedyś o tym słyszałem czy tam czytałem, ale dla mnie osobiście jest to dziwne. Odkrywany planety i inne obiekty lata świetlne od nas, ale nie odkryliśmy do tej pory planety z tego samego układu?
Nie chce sie wypowiadac, bo nie jestem ekspertem od astronomii, a wiedze o tej planecie czerpie tylko z filmów o tym, że Biblia dokumentuje spotkania ludzi z kosmitami. Wydaje mi sie, ze swiat nauki poki co nie wierzy w istnienie tej planety i to jest obowiazujacy konsensus. Ale posluchac do czyszczenia znakow zapytania w sandboksie mozna
Ale co począć? Czy nie “czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość traci.”? Układ 9 planet już mi się tak mocno wplątał w gęstą sieć kalcytu, że musiałabym fragmencik swojej skorupki usunąć ostrym narzędziem. A co jak by mi wtedy białko wypłynęło wraz z płynnym żółteczkiem? Zamieniłabym się w mentalną wydmuszkę! To już wolę pozostać betonem ;))
P..S. Myślę, że zgodziliby się ze mną wyznawcy układu geocentrycznego gdyby tylko żyli. Na pewno mieli podobne odczucia kiedy pojawiał się Kopernik. Kepler czy ten, fuj!, Galileo Galilei.
Mnie ciekawi ta teoria o tej niby 9 planecie NIE PLUTONIE. Kiedyś o tym słyszałem czy tam czytałem, ale dla mnie osobiście jest to dziwne. Odkrywany planety i inne obiekty lata świetlne od nas, ale nie odkryliśmy do tej pory planety z tego samego układu?
Latwiej wypatrzec mala skalista kulke z duzej odleglosci (jesli sie wie czego szukac i na co potencjalnie patrzy bo wiekszosc planet znamy jako zaburzenia w jasnosci ich gwiazd i inne takie dziwne rzeczy), niz znalezc okruch w obloku Oorta (rok swietlny srednicy) samemu bedac w jego centrum.
Cos jakbys wiedzial ze w promieniu 10 metrow wokol ciebie znajduje sie muszka o wielkosci 1milimetra. I szukaj sobie. ;)
Znalazlem ciekawostke. Podczas ostatniego "flyby" statek przelecial 295km nad powierzchnia planety.
To jak na kosmos jest w sumie mega blisko. ;)
Zas 5 grudnia 2025 roku wszedl na stala orbite wokol planety i co tam teraz robi to juz nie wiem. ;)