Jaki czytnik do ebooków dzisiaj jest dobry? Dalej Kindle?
Pytanie jak wyżej, miałem Kindla 5 albo 6 Classic przez 12 lat, parę dni temu zgubiłem go przez własną głupotę. Jest jakikolwiek sens kupowania czegoś poza Kindle?
Dobrym pytaniem by bylo czy jest sens kupowania Kindle, a nie czegokolwiek innego.
Dowolny inny obrze oceniany czytnik ma to samo co Kindle + wiecej funkcjonalnosci plus brak pierd...nia sie przy wgrywaniu plikow, natywna i bezproblemowa obsluge epub i pewnie bedzie o 30-50% tanszy.
Co kto lubi.
Do tego jeszcze dochodzi to ze eink readery sa tak prostymi sprzetami, ze tutaj praktycznie nie ma wielkiej roznicy w jakosci miedzy topka a reszta modeli. Eink to eink. To jest naprawde bardzo prosta i tania technologia.
Tak wiec jak lubisz przeplacac to Kindle, jak nie, to cokolwiek co ma dobre oceny i za zaoszczedzona kase mozna sobie ksiazek nakupic.
Tak czy siak ciezko byc z czytnika eink niezadowolonym, chyba ze kupisz jakis z Biedronki za 99 PLN.
Dla mnie np. dealbreakerem jest brak fizycznych przyciskow.
Ale jak chcesz Kindle to kup Kiindle... sa dobre, dzialaja, wyswietlaja tekst. Dokladnie tak samo jak kazdy inny eink.
Ja mam PockedBooka, ale wybierałem go ze względu na wtedy (było to 5 lat temu) korzystniejsze abonamenty. W wypadku Kindla wchodziły dziwne ograniczenia.
Wtedy kindla się kupowało tylko ze względu na duże promocje, w pełnej cenie był bez sensu.
A dzisiaj? W zasadzie cokolwiek.
Ja pytam, bo ja w tym temacie w ogóle nie siedzę. Jak go kupowałem 12 lat temu to Amazon nie miał żadnej konkurencji na rynku czytników, więc teraz też mi się wybór wydawał oczywisty, ale przez tyle czasu mogło się sporo zmienić.
Kindle nigdy nie był dobry. To sprzęt z prostą obsługą, ale też poważnymi ograniczeniami funkcjonalności. Konkurencja zawsze biła go na głowę oferowanymi możliwościami. Ze swej strony polecam Kobo, ale PocketBook też ma całkiem niezły sprzęt.