Prace nad kontynuacją bardzo dobrej gry - Desperados: Wanted Dead or Alive Desperados - trwają już od pewnego czasu. Dopiero dziś ogłoszono jednak, że Desperados 2: Cooper's Revenge, bo tak ów sequel ma się nazywać, pracuje na silniku Vision 3D niemieckiej firmy Trinigy GmbH. Developer - Spellbound Studios, znany także z gier Robin Hood i Chicago 1930, z używanego engine’u jest bardzo zadowolony.
Tomasz Wróblewski
Prace nad kontynuacją bardzo dobrej gry - Desperados: Wanted Dead or Alive Desperados - trwają już od pewnego czasu. Dopiero dziś ogłoszono jednak, że Desperados 2: Cooper's Revenge, bo tak ów sequel ma się nazywać, pracuje na silniku Vision 3D niemieckiej firmy Trinigy GmbH. Developer - Spellbound Studios, znany także z gier Robin Hood i Chicago 1930, z używanego engine’u jest bardzo zadowolony.

Jak się okazuje współpraca trwa już od roku, więc wypowiedź taka może być uzasadniona. Przedstawiciele Trinigy stwierdzają dumnie, że dzięki ich silnikowi „grający w Desperados 2 doświadczy czegoś niesamowitego, zarówno pod względem gameplay’u, jak i technologii wykonania”. Potwierdzeniem ich słów może być duża popularność silnika Vision 3D, który został wybrany już do kilku produkcji m.in. Emergency 3, Gotcha, Back to Gaya i Lula 3D.
Przypomnijmy, że akcja Desperados 2: Cooper’s Revenge rozgrywa się na dzikim zachodzie, a grający kieruje poczynaniami rewolwerowca. Twórcy odeszli od schematu znanego z części pierwszej, czyli zabawy w stylu Commandos’a. Obecnie świat obserwować można z perspektywy trzeciej osoby i rzutu izometrycznego. Gra ma być ambitnym połączeniem starategii czasu rzeczywistego, taktyki oraz akcji. Bliższa data premiery jest niestety nieznana.

Oto trochę informacji związanych z tematem:


Więcej:Powrót po 20 latach. Atari ożywia Infogrames, tworząc nową markę wydawniczą
GRYOnline
Gracze
Steam