Forza Horizon 6 wjechała na rynek oficjalnie i globalnie. Zarówno recenzenci, jak i gracze są zachwyceni najnowszą grą studia Playground Games.
Na globalnym rynku wreszcie oficjalnie zadebiutowała gra Forza Horizon 6, czyli najnowsza odsłona przebojowego wyścigowego cyklu studia Playground. Piszemy „oficjalnie”, bo osoby, które kupiły wersję Premium zabawę rozpoczęły kilka dni wcześniej (wczesny dostęp ruszył 15 maja).
Waszej uwadze polecamy naszą mapę interaktywną Forza Horizon 6, na której oprócz Tokio znajdziecie sekretnę Wyspę Legend, rozległe tereny wiejskie, góry czy tereny festiwalu Horizon. Znaczniki z naszej mapy wskazują dokładne położenie sekretów i różnych aktywności.
Oczekiwania względem Forza Horizon 6 były wielkie, ale deweloperom z Playground Games udało się je w większości zaspokoić. Według serwisu Metacritic wersja gry na konsolę Xbox Series X/S posiada średnią ocen na poziomie 92/100, co jest najwyższym wynikiem spośród tytułów wydanych w tym roku.
Zachwyceni są również gracze. Rekord aktywności wczesnego dostępu wyniósł 181 775 graczy bawiących się równocześnie na Steamie, tym samym ponad dwukrotnie przebijając najwyższy wynik osiągnięty przez Forza Horizon 5. Dziś rezultat ten nie został jeszcze poprawiony, ale to zapewne tylko kwestia czasu.
Gracze nie tylko tłumnie zasiedli za wirtualnymi kierownicami, ale również bardzo chwalą sobie tę przygodę. Na Steamie gra ma obecnie 90% pozytywnych recenzji. Poniżej przytaczamy przykładowe z tych opinii:
Plusy:
- Forza jest dla każdego.
Plusy merytoryczne:
- Najlepsza mapa do tych czas jaka wyszła (musisz zagrać żeby zrozumieć).
Plusy techniczne:
- Świetnie zoptymalizowana gra - ruszy niemal na każdym komputerze.
Minusy:
- Gdzieś na pewno są, ale ogromna liczba plusów skutecznie rzuca na nie cień.
Podsumowując:
Playground postarało się o stworzenie najlepszej części Forza Horizon w historii.
Polecam gorąco gierkę.
Nie trzeba dużo czasu z grą, by zauważyć, że twórcy zrozumieli, co nam się nie podobało w FH5, i całkowicie to zmienili. Dali nam to, o co prosiliśmy, i choć nie mamy tu może konfigurowalnych układów wydechowych ani spojlerów, to po prostu cieszę się, że zniknęły stare elementy aerodynamiczne znane z Forzy. Ta gra naprawdę wydaje się teraz powiewem świeżego powietrza.
Już teraz podoba mi się bardziej niż FH5; postępy w grze na początku są o wiele bardziej satysfakcjonujące. Wygląda, brzmi i gra się świetnie, a do tego ma ogromną mapę!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
GRYOnline

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.