Microsoft przyznał, że jego system weryfikacji jakości sterowników był wadliwy, co wpływało na żywotność baterii laptopów. Firma zapowiada bardziej rygorystyczne zasady.
Zanim dane sterowniki lub oprogramowanie trafią na Windowsa 10 lub Windowsa 11, muszą przejść ocenę jakości. Weryfikacja pozostawiała jednak wiele do życzenia, ponieważ brała pod uwagę wyłącznie to, czy dane oprogramowanie powoduje awarie systemu operacyjnego. Z tego powodu na komputery użytkowników często trafiały aplikacje, które były kiepsko zoptymalizowane, co ma się zmienić.
Microsoft ewidentnie robi zwrot ku użytkownikom, których głosy wydawały się ignorowane przez ostatnie lata. Dowodem na to jest zorganizowane na Tajwanie wydarzenie WinHEC 2026, które jest pierwszą edycją od 2018 roku. Podczas spotkania z partnerami i inżynierami zdradzono, że system oceny jakości sterowników był niedokładny i przepuszczał oprogramowanie pełne błędów.
Dotychczas korporacji zależało wyłącznie na tym, by instalowane sterowniki nie powodowały awarii systemu i jeśli tak się nie działo, to systemy telemetryczne uznawały, że wszystko jest z nimi w porządku. To oznaczało jednak, że na komputery trafiały niezoptymalizowane sterowniki, które wymuszały ciągłą pracę procesora, co kończyło się przegrzewaniem, szybszym rozładowywaniem baterii oraz głośną pracą wentylatorów.
Rozwiązaniem jest uruchomienie programu Driver Quality Initiative (DQI), którego zadaniem będzie lepsza kontrola jakości. Ocenie nie będzie podlegała już wyłącznie stabilność oprogramowania. DQI rozszerza ją o trzy dodatkowe elementy:
Microsoft będzie bardziej restrykcyjny, a sterowniki niespełniające nowych wymagań zostaną usunięte z funkcji Windows Update, by nie zostały automatycznie pobrane przez system operacyjny. Obok inicjatywy Windows K2 to kolejny krok firmy, by uczynić Windowsa 11 lepszym.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.