Microsoft spóźnił się na rewolucję AI według byłego dyrektora wykonawczego. Inwestycje nie sprawdziły się i cały rynek sztucznej inteligencji ucieka korporacji.
Mat Velloso w przeszłości pełnił funkcję doradcy technicznego Satyi Nadelli, a teraz otwarcie krytykuje strategię Microsoftu w kwestii sztucznej inteligencji. Były dyrektor zwrócił uwagę, że to kolejny raz w historii, gdy korporacja spóźnia się na pewien trend, co zakończy się przegraną. Popularność Copilota spada, a OpenAI próbuje ominąć Microsoft w negocjacjach biznesowych.
Microsoft znajduje się na etapie, gdy zamiast być innowatorem, stał się naśladowcą. Niestety dla firmy to kopiowanie obecnych trendów robi z na tyle dużym opóźnieniem, że zdobycie odpowiednio dużych udziałów w rynku jest praktycznie niemożliwe i ogromna popularność Windowsa nie ma przełożenia w pozyskiwaniu klientów w innych gałęziach branży technologicznej, o czym pisze Windows Latest, powołując się na słowa Velloso.
Korporacja zainwestowała miliardy dolarów w rozwój i integrację Copilota z różnymi narzędziami Windowsa 11. Wskaźnik jego użycia jest jednak niski, ponieważ z 450 milionów użytkowników Microsoftu 365 Copilot (dawny Office), tylko około 15 milionów płaci za subskrypcję, czyli niewiele ponad 3%. Nie sprawdziła się także polityka tworzenia laptopów dedykowanych AI. Układy NPU do obsługi sztucznej inteligencji trafiły do sprzedaży, ale użytkownicy nie znaleźli praktycznego zastosowania dla tych komputerów.
Coraz bardziej problematyczna staje się także relacja z OpenAI. Doniesienia o tym, że Sam Altman próbuje oddzielić się od Microsoftu szybciej, niż pozwala na to umowa, pojawiły się już kilka lat temu, a powołanie DeployCo wydaje się to potwierdzać. Nowy podmiot korporacji zatrudnia inżynierów od bezpośredniego wdrażania rozwiązań AI w korporacjach, co pozwala OpenAI ominąć Microsoft w roli pośrednika.
Microsoft zmienia swoją filozofię, co pokazują działania Ashy Sharmy w związku z Xboxem oraz inicjatywa Windowsa K2 dla Windowsa 11. Korporacja stara się ratować to, co obecnie posiada, ale nie zmienia to sytuacji. Przy rewolucji przeglądarek internetowych i przy smartfonach Microsoft także się spóźnił. I tylko raz udało mu się wygrać – gdy oferował bezpłatne rozwiązanie w kontrze do płatnego konkurenta. Natomiast pod koniec 2025 roku firma zmniejszyła cele sprzedażowe dla handlowców z powodu niskiego zainteresowania Copilotem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.