Dragon Ball został pokonany przez One Piece. Toei Animation ma nową najlepiej zarabiającą markę.
Międzynarodową twarzą anime od lat jest Dragon Ball. To kultowa seria, która byłą najsilniejszą marką w repertuarze Toei Animation, dla którego była fundamentem działalności od dziesiątek lat. Okazuje się jednak, że seria w końcu została zdetronizowana przez innego przebojowego shonena od Toei Animation.
Ujawnione zostały wyniki finansowe studia Toei Animation za rok obrotowy kończący się w marcu 2026 roku. Z nich wynika, że One Piece prześcignęło Dragon Ball jako najlepiej zarabiająca marka. Seria stworzona przez Eiichiro Odę zgromadziła 27,84 mld jenów (ok. 639 mln złotych). Zaś Dragon Ball, który uplasował się na drugim miejscu, może pochwalić się wynikiem 20,8 mld jenów (ok. 477 mln złotych).
Finanse Toei zostały podzielone na trzy główne kategorie – licencje krajowe, filmy zagraniczne oraz licencje zagraniczne. We wszystkich królowało właśnie One Piece, które w ubiegłym roku wywołało sporo emocji i zyskało duże zainteresowanie dzięki ekranizacji wątku Egghead, który odnotował wysokie wyniki sprzedaży praw do dystrybucji, szczególnie w Europie.
Dragon Ball w ubiegłym roku nie był tak aktywny z nowościami, co przyczyniło się do gorszych wyników. Choć Dragon Ball: Daima, które wystartowało pod koniec 2024 roku i było kontynuowane na początku 2025 roku (tuż przed początkiem roku obrotowego, którego dotyczą owe wyniki finansowe), cieszyło się sporym zainteresowaniem, to nie zagwarantowało długotrwałego sukcesu. Do różnic między OP a DB z pewnością przyczynia się to, że pierwsza z serii jest przez cały czas aktywnie rozwijana, podczas gdy w temacie DB od czasu anime Daima niewiele się działo.
Ale zarówno One Piece, jak i Dragon Ball pozostawiły daleko w tyle pozostałe marki należące do Toei Animation. Tak prezentowały się wyniki finansowe za ubiegły rok poszczególnych serii:
Być może Dragon Ball jeszcze odbije się w kolejnych latach, biorąc pod uwagę to, że zapowiedziano aż dwie nowe serie anime – Dragon Ball Super: Beerus oraz Dragon Ball Super: The Galactic Patrol.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Sequel Jujutsu Kaisen wreszcie będzie dostępny w języku polskim. Trafi do nas 7 miesięcy po finale
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.