Anime Dragon Ball powróci w tym roku z nową produkcją, która zabierze widzów w znajome rejony. Będzie to remake historii, która została wcześniej pokazana na ekranach.
Na początku tego roku świętowano 40. rocznicę Dragon Balla i z tej okazji podzielono się planami na przyszłość tej serii, które, jak się okazuje, obejmują aż dwa projekty anime. I premiera jednego z nich jest coraz bliżej, choć wciąż pozostało do niej jeszcze kilka miesięcy.
Ale mimo że jeszcze poczekamy na dzień, aż anime Dragon Ball Super: Beerus zadebiutuje, to już pokazano kolejny zwiastun nadchodzącego widowiska, aby przygotować widzów na emocje, które będą przeżywali jesienią 2026 roku. Na razie podano termin premiery w Japonii. Nie wiadomo jeszcze, kiedy i gdzie widzowie z innych krajów będą mogli obejrzeć tę serię anime.
Serial Dragon Ball Super: Beerus to remake pierwszej historii z anime Dragon Ball Super opartej na Dragon Ball Z: Battle of Gods. Fani mogą spodziewać się rozszerzonej wersji tego, co wcześniej zostało pokazane w anime, która zostanie wzbogacona i ulepszona poprzez nowe efekty wizualne. Twórcy dążą do tego, aby zaserwować widzom „jeszcze bardziej wciągające” widowisko, które ma być „wierniejszą i bardziej szczegółową reprodukcją dzieła Akiry Toriyamy”.
Poza Dragon Ball Super: Beerus, na początku roku zapowiedziano również serię Dragon Ball Super: The Galactic Patrol, jednakże jej data premiery nie została jeszcze ujawniona. Na przygody Goku i Vegety z Galaktycznym Patrolem w anime prawdopodobnie poczekamy nieco dłużej.
Czy czekacie na premiery anime Dragon Ball Super: Beerus i/lub Dragon Ball Super: The Galactic Patrol?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.