Netflix przedłużył swój serial fantasy o trzeci, a zarazem ostatni sezon. W drugim produkcja na podstawie serii gier wideo zaliczyła spadek oglądalności.
Devil May Cry nie odzyskało całej widowni przy okazji drugiego sezonu. Serial zaliczył spadek oglądalności, w 13 dni odnotowując 6,4 mln wyświetleń, podczas gdy pierwsza odsłona w ciągu 11 dni została wyświetlona 10,4 mln razy.
Mimo to Netflix nie przekreślił serialu fantasy, bo właśnie ogłosił, że ukaże się trzeci sezon Devil May Cry. Ale będzie to zarazem ostatnia odsłona serialu na postawie popularnej serii gier wideo, więc fanom przyjdzie po nie pożegnać się z tą wersją Dantego.
Adi Shankar, twórca produkcji Netfliksa, wyjaśnił, że od początku jego zamiarem było stworzenie trzech sezonów Devil May Cry, odnośnie czego zostawiał widzom wskazówki w tytułach odcinków.
Dla tych z Was, którzy zwracali uwagę na tytuły odcinków: przez cały ten czas pokazywałem Wam strukturę tej historii. To od początku była Boska komedia Dantego z bronią palną i czerwonym płaszczem. Pierwszy sezon był Piekłem. Drugi sezon był Czyśćcem. Trzeci sezon będzie Rajem. Te trzy sezony razem tworzą Sagę Force Edge. Od samego początku Saga Force Edge została zaprojektowana jako trylogia filmowa przebrana za serial telewizyjny.
Na Netfliksie obejrzycie teraz oba sezony serialu animowanego Devil May Cry, którego pierwsza odsłona ukazała się w 2025 roku. Mimo kontrowersji, na Rotten Tomatoes serial został odebrany pozytywnie i jest polecany przez 98% krytyków oraz 69% widzów.
Na razie nie ujawniono, kiedy możemy spodziewać się premiery trzeciego sezonu Devil May Cry. Na drugą odsłonę serialu Netfliksa widzowie czekali rok.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.