Po roku hit fantasy Netfliksa powrócił z drugim sezonem, jednakże oglądalność produkcji spadła w porównaniu z pierwszą odsłoną.
Devil May Cry, inspirowane popularną serią gier wideo, powróciło rok po premierze pierwszego sezonu. Fani serii fantasy nie musieli długo czekać na kontynuację historii, ale to niestety nie wystarczyło, aby podtrzymać zainteresowanie widowni na takim samym poziomie, na jaki mogła liczyć pierwsza odsłona.
Po tym, jak rok temu widownia zapoznała się z wizją Netfliksa na przygody Dante, część widzów wykruszyła się, co odbiło się na tegorocznych wynikach oglądalności drugiej części serialu, składającej się z ośmiu odcinków, dokładnie tak, jak pierwsza. Drugi sezon Devil May Cry wyświetlono 4,1 mln razy w ciągu sześciu dniu. Dla porównania pierwsza odsłona serii fantasy w ciągu czterech dni od premiery odnotowała 5,3 mln wyświetleń, a w ciągu jedenastu dni było to już 10,4 mln wyświetleń.
Ale nie można powiedzieć, że konflikt Dante z Vergilem, który znalazł się w centrum uwagi w drugim sezonie DMC, w ogóle nie przyciągnął widowni czy oglądalność nowych odcinków serii fantasy Netfliksa była zła. Devil May Cry z 4,1 mln wyświetleń znalazło się w top 10 ubiegłego tygodnia na szóstym miejscu, a na dodatek było na liście 10 najchętniej oglądalnych seriali w 64 krajach, w tym w Polsce.
W dodatku drugi sezon w porównaniu z pierwszym spotkał się na Rotten Tomatoes z pozytywniejszym odbiorem. Nowe odcinki, które ukazały się 12 maja, poleca 100% krytyków oraz 76% widzów, a w przypadku poprzedniej odsłony było to 96% i 66%.
Czy widzieliście już nowe odcinki Devil May Cry na Netfliksie? Co myślicie o drugim sezonie hitu fantasy?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.