Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 30 marca 2006, 12:52

autor: Jiker

Serwis IGN dysponuje oficjalną specyfikacją techniczną konsoli Nintendo Revolution?

Zachodni serwis internetowy IGN, przedstawił prawdopodobną specyfikację techniczną najnowszej konsoli firmy Nintendo, czyli Revolution. Informacje na ten temat zostały (podobno) „wyciągnięte” bezpośrednio od jednego z deweloperów opracowujących tytuły na tenże sprzęt. Firma ta pragnęła pozostać anonimową.

Zachodni serwis internetowy IGN, przedstawił prawdopodobną specyfikację techniczną najnowszej konsoli firmy Nintendo, czyli Revolution. Informacje na ten temat zostały (podobno) „wyciągnięte” bezpośrednio od jednego z deweloperów opracowujących tytuły na tenże sprzęt. Firma ta pragnęła pozostać anonimową.

Redaktorzy IGN dysponują od tego momentu danymi o sercu konsoli, czyli procesorze Broadway firmy IBM, jednostce graficznej Hollywood firmy ATI, a także znają ilość pamięci, która zostanie prawdopodobnie umieszczona w konsoli. Nie przeciągając przejdę od razu do opisu wymienionych wyżej elementów.

Zgodnie z informacjami przekazanymi serwisowi IGN, Broadway taktowany będzie zegarem 729MHz. Dla porównania – Gekko, chipset zainstalowany w konsoli Nintendo GameCube, działa z prędkością 485MHz; procesor Xboxa taktowany jest zegarem 733MHz; natomiast Xbox 360 może się pochwalić trzyrdzeniowym „sercem” osiągającym 3,2GHz. Nie można jednak do końca opierać się tylko na liczbach. Moc Broadway’a, a także kolejnych elementów konfiguracji, zostanie zweryfikowana prawdopodobnie już na targach E3, kiedy to zaprezentowane zostaną pierwsze tytuły, powstające z myślą o Revolution.

Jednostka graficzna, stworzony przez firmę ATI Hollywood, taktowana będzie zegarem 243MHz. Kontynuując rozpoczęty wyżej system porównawczy – chipset graficzny GameCube’a działa z prędkością 162MHZ, a jednostka generująca grafikę w grach na Xboxa taktowana jest zegarem 233MHz. Co gorsza, źródła sugerują, że jest mało prawdopodobne, by GPU wspierał jakiekolwiek shadery. Pracownicy studia opisują chip graficzny jako maszynę powstającą przy wsparciu LSI (Large-Scale Intergration), łączącą w sobie GPU, DSP (Digital Signal Processor - rodzaj mikroprocesora o architekturze przystosowanej do przetwarzania cyfrowych sygnałów), mostek I/O, oraz 3MB własnej pamięci przeznaczanej na tekstury.

Jeśli chodzi o ostatni element, to w konsoli zainstalowane zostaną 24MB głównej pamięci 1T-SRAM. Ponadto, znajdziemy w niej 64MB zewnętrznej pamięci tego samego typu, które będą wykorzystywane do określonych procesów. W efekcie, Revolution miałoby posiadać 88MB pamięci (nie włączając w to 3MB pamięci „siedzących” w jednostce graficznej). Dokonując porównania – GameCube ma na pokładzie 40MB, Xbox 64MB, natomiast Xbox 360 oraz PS3 aż 512MB pamięci.

Podane wyżej liczby, jeśli tylko okazałyby się prawdziwe, zdają się potwierdzać wcześniejsze informacje płynące bezpośrednio od szefów Nintendo. W przypadku Revolution to nie grafika będzie najważniejsza, ale potencjalny, zapowiadany fun płynący z obcowania z niezwykłymi grami wykorzystującymi równie zaskakujące możliwości kontrolera. Czy tak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się najpewniej na zbliżających się targach E3.