Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 31 marca 2006, 10:15

Microsoft jedną z najbardziej znienawidzonych marek

Tytułowe słowa najlepiej obrazują wyniki badań grupy Forrester Research, które miały na celu m.in. sprawdzenie zaufania amerykańskich konsumentów do poszczególnych film branży elektronicznej. W sumie sklasyfikowano 22 rekinów tego sektora, a wśród nich, poza Microsoftem, także Nintendo i Sony.

Tytułowe słowa najlepiej obrazują wyniki badań grupy Forrester Research, które miały na celu m.in. sprawdzenie zaufania amerykańskich konsumentów do poszczególnych film branży elektronicznej. W sumie sklasyfikowano 22 rekinów tego sektora, a wśród nich, poza Microsoftem, także Nintendo i Sony.

Poniższy wykres (funkcja zależności potencjału marki w stosunku do zaufania klientów), najlepiej obrazuje otrzymane wyniki. Producentów konsol nowej generacji zaznaczono na czerwono.

Microsoft jedną z najbardziej znienawidzonych marek  - ilustracja #1

Już na pierwszy rzut oka widać, że Microsoft wypadł bardzo słabo w porównaniu z całą resztą firm. Analitycy cytują nawet wypowiedzi wielu badanych, który twierdzą, że gdyby tylko mogli i mieli alternatywę, to natychmiast pozbyliby się produktów giganta z Redmond. Natomiast bardzo dobrą renomą cieszy się znany nam koncern Dell (który w ubiegłym tygodniu przejął Alienware), jak również firma Bose, produkująca elektronikę użytkową (kina domowe, głośniki etc). Reszta firm praktycznie rzecz biorąc cieszy się bardzo wyrównanym zaufaniem i potencjałem. Dobrze wypada SONY plasując się na trzeciej pozycji rankingu, podobnie, biorąc pod uwagę bardzo małe różnice, Nintendo (17 miejsce).

Pełen raport, ze szczegółowym opisem poszczególnych zagadnień związanych z badanymi firmami, znajduje się na stronach Forrester Research. Cena za ten 13 stronicowy dokument wynosi 775 dolarów.

Przemysław Bartula

Przemysław Bartula

Posiada dyplom technika elektrotechnika i inżyniera budownictwa wodnego, ale zdobyta w szkołach i na studiach wiedza nie przydała się w karierze zawodowej. Na tę najbardziej wypłynęła fascynacja grami komputerowymi i związane z nią częste wizyty na krakowskich giełdach z elektroniką i grami. To dzięki nim w 2000 roku dołączył do ekipy tworzącej nieznany wówczas serwis www.gry-online.pl i realizuje się w nim po dziś dzień. Zaczął od napisania kilku recenzji, a potem płynnie poszły newsy, wpisy encyklopedyczne i cała masa innych aktywności. Na przestrzeni 20 lat uczestniczył w tworzeniu niemal wszystkich działów i projektów firmy; przez lata piastował stanowisko szefa encyklopedii gier i szefa newsroomu, a ostatecznie wylądował w zarządzie firmy GRY-OnLine S.A. Obecnie jest dużo bardziej zaangażowany w aktywności zarządcze aniżeli redaktorskie i przeglądając kolejnego excela z łezką w oku wspomina czasy, kiedy zaczynał dzień od napisania kilku wiadomości.

więcej