Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 28 lipca 2008, 13:00

autor: Vercetti

Kolejny Mario i The Legend of Zelda najwcześniej w 2009

Oferta, z jaką Nintendo wystąpiło podczas targów E3 Media & Business Summit, nie pozostawiła złudzeń, że japoński koncern w najbliższym czasie będzie mierzył w odbiorców z segmentu casual. Czy oznacza to, że bardziej wymagających posiadaczy Wii czekają lata posuchy? Na to pytanie starali się uzyskać odpowiedź redaktorzy niemieckiego serwisu SpiegelOnline, którzy po zakończeniu E3 przeprowadzili wy

Oferta, z jaką Nintendo wystąpiło podczas targów E3 Media & Business Summit, nie pozostawiła złudzeń, że japoński koncern w najbliższym czasie będzie mierzył w odbiorców z segmentu casual. Czy oznacza to, że bardziej wymagających posiadaczy Wii czekają lata posuchy? Na to pytanie starali się uzyskać odpowiedź redaktorzy niemieckiego serwisu SpiegelOnline, którzy po zakończeniu E3 przeprowadzili wywiad z Satoru Iwatą, prezesem Nintendo.

Mężczyzna nie ukrywał, że najwierniejsi fani firmy mogli poczuć się rozczarowani tytułami, które „Big N” zaanonsowało na swojej konferencji prasowej w Los Angeles. Line-up stworzony z myślą o graczach typu casual nie zawierał kluczowych dla Wii projektów z hydraulikiem Mario oraz Linkiem w rolach głównych. Zaniepokoiło to wielu klientów, lecz Iwata wyjaśnił:

Kolejny Mario i The Legend of Zelda najwcześniej w 2009 - ilustracja #1

„Chcieliśmy pokazać, co wypuścimy na rynek w tym roku i na początku przyszłego. Nie pominęliśmy graczy hardcore’owych; aktualnie nasze studia pracują nad kilkoma przedsięwzięciami. Przygotowanie ich trwa jednak dłużej, od dwóch do trzech lat. Na początku 2009 nie wydamy żadnej z tych rzeczy, więc nie pokazaliśmy ich też na E3. (...) Trzeba lat, by stworzyć produkcje pokroju Mario czy Zeldy. Nie jesteśmy w stanie zapowiadać co roku kolejnej części, ale naturalnie pracujemy nad nowymi tytułami. Hardcore'owi gracze są dla nas bardzo ważni, bo wnoszą do gier swój entuzjazm i zachęcają do grania innych.”

Iwata zaprzeczył też, jakoby Nintendo straciło ostatnimi czasy swój niegdysiejszy blask. Wręcz przeciwnie – zdaniem Satoru dzięki wprowadzeniu na rynek Wii firma zrewolucjonizowała branżę i sprawiła, że krąg zainteresowanych elektroniczną rozrywką stale się powiększa. Dowodem tego jest inicjatywa Wii Music, która ma przyciągnąć do konsoli nie tylko pojedynczych graczy, ale i całe rodziny. Pytanie tylko, na jak długo wspólne muzykowanie będzie zastępować grywalność serii The Legend of Zelda oraz Super Mario.