Wprawdzie firma, produkująca napoje energetyczne Red Bull, mieści się w Austrii, ale rodowód „Czerwonego Byka” sięga tajlandzkich ulic. Niemniej jednak holenderska korporacja Playlogic uzyskała właśnie licencję na stworzenie gry w oparciu o Red Bull BC One, czyli popularny turniej breakdance’owy.
Radosław Grabowski
Wprawdzie firma, produkująca napoje energetyczne Red Bull, mieści się w Austrii, ale rodowód „Czerwonego Byka” sięga tajlandzkich ulic. Niemniej jednak holenderska korporacja Playlogic uzyskała właśnie licencję na stworzenie gry w oparciu o Red Bull BC One, czyli popularny turniej breakdance’owy.

Tegoroczna edycja wspomnianych zawodów odbędzie się 21 maja w Berlinie, natomiast wirtualne potyczki mistrzów hip-hopowego tańca zobaczymy dopiero za około dwanaście miesięcy. Developerzy planują udostępnić swój produkt posiadaczom różnych, aczkolwiek nie sprecyzowanych na razie, platform sprzętowych.
Rozgrywka traktować ma generalnie o pojedynkach pomiędzy b-boyami na oczach rozentuzjazmowanej publiczności. Oczywiście atutami w rywalizacji będą efektowne ruchy (akrobacje z gatunku freeze, kick, spin etc.), wykonywane w rytm klimatycznych beatów. Zabawa zostanie zorganizowana w systemie pucharowym, więc przegrany zawsze odpadnie z turnieju – nagrody pocieszenia nie są przewidziane.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ceny kart graficznych mogą wystrzelić w kosmos. RTX 5090 za 5000 dolarów (Plotka)
Gracze