Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 20 stycznia 2023, 16:26

40. Final Fantasy VII. 100 najlepszych gier RPG w historii – edycja 2023

Najlepszym RPG-iem w 2022 roku bez wątpienia był Elden Ring. We wielu plebiscytach zdobył on nawet tytuł Gry Roku – bez podziału na gatunki. Produkcja oczywiście znalazła się w naszym rankingu. Jakie miejsce zajęła? Przekonajcie się sami.

40. Final Fantasy VII

Abstrahując od jakości tej gry, Final Fantasy VII należy się miejsce w annałach chociażby za to, w ilu kategoriach była pierwszym tytułem z serii – pierwszym wydanym oficjalnie w Europie, pierwszym przeniesionym na pecety i pierwszym, w którym zastosowano trójwymiarową grafikę. Nic dziwnego, że to właśnie „siódemka” jest często (choć nie zawsze, jak przekonacie się za moment) najcieplej wspominaną odsłoną Final Fantasy przez graczy w naszej części świata. A o tym, jak wielkim jest dziełem, niech świadczy fakt, że nie znajdziecie rankingu najbardziej łzawych momentów w grach bez wzmianki o śmierci jednej z postaci z tej gry (zapewne wszyscy wiecie, o kogo chodzi). Niedawny remake wprawdzie w kapitalny sposób oddał hołd pierwowzorowi, ale nieprędko obdarzymy go równie wielką estymą.

39. Demon’s Souls

Sytuacja z Demon’s Souls jest troszkę ironiczna, bo mimo że mamy tu do czynienia z prekursorem Dark Souls (wydanym w 2009 roku), wielu graczy w naszym kraju sięgnęło po „Dusze demona” dopiero po zapoznaniu się z drugą z wymienionych gier. Rzecz jasna, ta odwrócona kolejność bierze się z faktu, że pierwsza odsłona cyklu Souls była pozycją ekskluzywną na PlayStation 3 i dopiero druga trafiła na inne platformy, w tym PC. Skąd zatem taki porządek ułożenia dzieł FromSoftware w naszym rankingu? Cóż, po raz kolejny potwierdza się teza o niepowtarzalności pierwszego wrażenia. Teraz możecie łatwo zrozumieć ten fenomen, sięgając po remake owej gry (odtwarzający oryginał wiernie w każdym calu) na PS5.

38. Mount & Blade: Warband

Jedna z niewielu gier w naszym zestawieniu, której realia bardziej adekwatnie opisuje słowo „historia” niż „fantastyka” – nawet jeśli akcja Warbanda toczy się w pseudośredniowiecznej Calradii. Jest to zarazem chyba jedyna produkcja, w której bohaterowi zaleca się mieć drużynę liczącą nie cztery czy sześć, ale przynajmniej czterdzieści lub sześćdziesiąt osób, a aspiracją protagonisty na ogół nie jest uratowanie świata, tylko jego podbój – i to nie z żadnych wydumanych złych pobudek, a dla zwykłej polityki, żeby się „nachapać”. No i jest jeszcze wisienka na torcie, której nie ma podstawowe Mount & Blade – multiplayer na 64 osoby. Bannerlord będzie musiał otrzymać jeszcze sporo aktualizacji, żeby przebić Warbanda.

37. Persona 5

W pierwszej połowie 2017 roku PlayStation 4 przeprowadziło trzy potężne erpegowe natarcia na pozycje zajmowane przez inne platformy – i każda z trzech gier stojących na czele owych szturmów przewinęła się przez ten ranking (czwartej, Horizon: Zero Dawn, też niewiele brakowało, ale ostatecznie uznaliśmy ją za niewystarczająco „rolplejową”). Persona 5 wyszła później niż Nioh i NieR: Automata (przynajmniej poza Japonią), a zarazem okazała się wyraźnie silniejsza. Próżno tu szukać wielkich innowacji względem poprzednich odsłon serii czy gatunku jRPG w ogóle, ale suma znanych, mistrzowsko wykonanych elementów – postaci, lochów czy wizualnych smaczków – wystarcza, by popaść w zachwyt. Niemniej Atlusowi nie udało się przeskoczyć poziomu Persony 4, nawet po wydaniu ulepszonej wersji Royal.

36. Mass Effect

Pojawienie się Mass Effecta było jak uderzenie tarana w dogmaty rządzące tworzeniem RPG – uderzenie, którego skutki odczuwamy do dziś. Mające już doświadczenie w kosmicznych przygodach (dzięki pierwszemu KotOR-owi) BioWare w 2007 roku zabrało nas jeszcze raz w niezwykłą podróż między gwiazdy. Kanadyjski deweloper pokazał w ten sposób, że w fandomie podzielonym między Star Wars i Star Treka jest miejsce na jeszcze jedno oryginalne uniwersum science fiction, a wśród gier RPG – na uczciwy związek akcji z fabułą, który nie musi przynosić uszczerbku żadnemu z „kochanków”... No i pamiętajmy, że to właśnie Mass Effect obdarował świat kołami dialogowymi.

35. Legend of Grimrock 2

Jeśli Might & Magic X nie jest dostatecznie dobrym dowodem na to, że rok 2014 powinniśmy zapamiętać jako czas wielkiego powrotu klasycznych drużynowych „rolplejów” z widokiem FPP, to Legend of Grimrock II powinno rozwiać w tym względzie wszelkie wątpliwości. Mało tego, dzieło studia Almost Human sięga jeszcze głębiej, jako że przywraca chwałę niemal zapomnianemu podgatunkowi tychże RPG, jakim są dungeon crawlery – choć z tymi „dungeonami” jest tu drobny kłopot, bo zwiedzamy nie tylko lochy, ale również lasy, moczary i inne powierzchnie. Ale nie ma się co rozwodzić, w tej grze prawie wszystko wydaje się wspaniałe – to pozycja obowiązkowa dla każdego „hardkora”. Wielka szkoda, że nie powstała część trzecia.

Zdaniem redakcji

Absurdalnie dobra gra. Cieszy półotwarty świat, klimat niczym z 1994 roku, ale przy oprawie z XXI wieku. Ci ludzie niech zarabiają ile wlezie... I niech zrobią następnym razem coś w stylu Might and Magic VI, z miastami, rozbudowaną fabułą i ogromnym otwartym światem.

Gambrinus

34. Betrayal at Krondor

Mimo upływu lat, to wciąż rodzynek wśród pierwszoosobowych RPG w realiach fantasy z turowym systemem walki. Wśród swoich licznych kuzynów wyróżniał się toczeniem bitew na odrębnych planszach w rzucie izometrycznym oraz nietypową narracją z rozbudowanymi opisami, jakby żywcem wyjętymi z książki (co może mieć związek z faktem, że akcja gry dzieje się w uniwersum Sagi o wojnie światów autorstwa Raymonda E. Feista). No i Betrayal at Krondor wyprzedziło swoją epokę, oferując swobodny ruch w środowisku 3D już w 1993 roku. Szkoda, że kontynuacje się nie udały.

33. Divinity: Original Sin

Aż trudno uwierzyć, że budżet tego cudeńka wyniósł raptem ok. 4 mln euro. Za te pieniądze powstał projekt nie tylko wielki pod względem stopnia rozbudowania opowieści, ale również nad podziw okazały graficznie (zwłaszcza w wydanej jakiś czas po premierze wersji Enhanced Edition). Mało tego, mimo poszanowania dla klasycznych prawideł tworzenia „rolplejów” studio Larian pokusiło się również o innowacje rodem z drugiej dekady XXI wieku, z trybem kooperacji na czele. I żeby nie było – pierwszy Grzech pierworodny pozostaje tytułem godnym najbardziej uniżonych pokłonów nawet po premierze lepszego bodaj pod każdym względem Divinity: Original Sin 2...

Zdaniem redakcji

Czas spędzony na przemierzaniu Rivellonu okazał się [...] szalenie udany, czyniąc tym samym tytuł studia Larian prawdopodobnie najlepszym izometrycznym RPG od czasów Baldur’s Gate II. Jeśli tak ma wyglądać przyszłość tego zapomnianego gatunku, to czekają nas naprawdę wspaniałe czasy.

Luc

32. Pillars of Eternity

Pomimo początkowych zachwytów nad renesansem klasycznych RPG Pillars of Eternity nie odcisnęło zbyt trwałego śladu w sercach graczy i przez słabe wyniki w kolejnych ankietach ostatecznie spadło o kilkanaście oczek z miejsca, na którym zadebiutowało w rankingu. A przecież w marcu 2015 roku niemal ze łzami w oczach witaliśmy powrót klasycznego rzutu izometrycznego, pięknych rysowanych teł, mechaniki opartej na rzutach kością i oldskulowej atmosfery w realiach fantasy. Zresztą nie tylko tego, bo studio Obsidian Entertainment nie ograniczyło się do skopiowania wszystkiego, za co pokochaliśmy takie gry jak Baldur’s Gate. Przynajmniej Pillars of Eternity II jeszcze walczy o Wasze głosy. A może świat Eory doczeka się rehabilitacji, gdy na rynek trafi Avowed?

31. System Shock 2

System Shock 2, wyprodukowany przez Looking Glass Studios ze wsparciem Irrational Games w 1999 roku, pozostaje po dziś dzień zjawiskiem unikatowym (mimo wszystko jeden świetny Prey tego nie zmienia). Co prawda pierwszoosobowych gier RPG z silnym pierwiastkiem akcji nie brakuje, jak chociażby opisane trochę wyżej Deus Ex, ale raczej nie zdarza się, by taka produkcja starała się być zarazem survival horrorem. Całkiem oryginalne są w System Shocku 2 również realia, plasujące się gdzieś na pograniczu cyberpunku i „czystego” science fiction. Imię Shodan ma już stałe miejsce w annałach naszej branży... i całe szczęście, że Nightdive Studios zamierza przypomnieć je graczom, opracowując stare-nowe gry z serii.

Krzysztof Mysiak

Krzysztof Mysiak

Wpadł w sidła elektronicznej rozrywki przez starszego brata – kolekcjonera gier i gracza. Przez lata młodości nie miał własnego sprzętu nadającego się do grania, więc inwestował czas w wertowanie GOL-owskiej Wielkiej Encyklopedii Gier (i CD-Action). Swoje przeznaczenie dopełnił krótko po maturze, w 2013 roku, wysyłając CV do krakowskiej redakcji. Zdobył wykształcenie dwuklasowca – bibliotekarza/infobrokera – ale zamiast pójść w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni, wolał kontynuować karierę autora wiadomości ze świata (i nie tylko). Po paru latach wiercenia dziury w brzuchu połowie redakcji wyszarpał miejsce w gronie pracowników GRYOnline.pl i w 2017 r. przeniósł się do Krakowa. Zanim wyfrunął stamtąd do Poznania (w 2020 r.), zdążył zostać zapamiętany jako ten koleś, który bywa na tolkienowskich konwentach, jeździ paskudnym Subaru Imprezą i wywija mieczem na firmowym parkingu. Dziś z dystansu dogląda Encyklopedię Gier i Serwis Informacyjny.

więcej

TWOIM ZDANIEM

Najlepsze gry RPG - którą z tych 20. cenisz najbardziej?

Wiedźmin 3: Dziki Gon
32,5%
Gothic 2
8,6%
Baldur’s Gate 2
6,3%
Skyrim
3,8%
Mass Effect 2
4,2%
Planescape: Torment
3,8%
Cyberpunk 2077
8,2%
Persona 4
0,4%
Star Wars: Knights of the Old Republic
2,5%
Divinity: Original Sin 2
3,2%
Elden Ring
2,8%
Fallout: New Vegas
0,8%
Disco Elysium
1,5%
Vampire The Masquerade: Bloodlines
0,8%
Morrowind
3,2%
Wiedźmin 2: Zabójcy królów
1,2%
Chrono Trigger
0,7%
Gothic 1
2,2%
Dragon Age: Początek
2,5%
Fallout 2
6,4%
Baldur’s Gate 1
1,2%
Final Fantasy VI
0,7%
Wiedźmin 1
0,9%
Arcanum: Przypowieść o maszynach i magyi
1,3%
Pokemon (seria)
0,3%
Zobacz inne ankiety
Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

The Elder Scrolls III: Morrowind

The Elder Scrolls III: Morrowind

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Divinity: Original Sin II - Definitive Edition

Divinity: Original Sin II - Definitive Edition

Gothic

Gothic

Gothic II

Gothic II

Fallout 2

Fallout 2

Baldur's Gate II: Cienie Amn

Baldur's Gate II: Cienie Amn

Chrono Trigger

Chrono Trigger

Przegapione gry RPG 2022 - niezłe erpegi, którymi warto się zainteresować
Przegapione gry RPG 2022 - niezłe erpegi, którymi warto się zainteresować

Niezłych RPG debiutuje dzisiaj niemało. Niestety, wiele z nich nie zdobywa popularności, na jaką zasługuje. Dzisiaj aktualizujemy tekst poświęcony właśnie takim grom, które fani gatunku mogli przegapić – a nie powinni.

10 gier RPG dla pacyfistów - tutaj obejdziesz się bez walki
10 gier RPG dla pacyfistów - tutaj obejdziesz się bez walki

W niektórych grach fabularnych, jak tytuły z cyklu Deus Ex czy Fallout, wcale nie musicie uciekać się do przemocy, aby je przejść. Co więcej, tzw. „pacifist run” często okazuje się o wiele ciekawszy lub bardziej wymagający od zwykłej walki.

Towarzysze z gier RPG, o których nigdy nie zapomnimy
Towarzysze z gier RPG, o których nigdy nie zapomnimy

Są tacy towarzysze z gier, których zapomnieć po prostu się nie da. Nawet, kiedy nie wiemy już, o co walczył/a bohater/ka i o co tak naprawdę w głównym wątku chodziło. Najlepiej widać to chyba w RPG-ach.