Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikRPGPC
Okładka Baldur's Gate III (PC)

Baldur's Gate III PC

Baldur's Gate 3 | BG3

Trzecia część kultowej serii gier RPG, opracowana przez zespół Larian Studios. Akcja gry Baldur’s Gate 3 toczy się około sto lat po wydarzeniach z Baldur’s Gate II: Thron Bhaala. Wśród najważniejszych zmian znalazł się turowy system walki.

RPG | fantasy | turowe | widok izometryczny | Dungeons & Dragons | kooperacja | klasyczne RPG | Find Your Next Game

PC Windows
Okładka Baldur's Gate III (PC)

Polskie napisyPolskie napisy

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

6października2020

wczesny dostęp

2021

2021

Steam

Baldur’s Gate 3 to trzecia odsłona kultowego cyklu gier RPG, zapoczątkowanego w 1998 roku przez studio BioWare. Produkcja została opracowana przez zespół Larian Studios, który zdobył światową sławę dzięki bestsellerowej serii Divinity, a powstawała pod okiem sprawującej pieczę nad marką firmy Wizards of the Coast. Jej mechanikę oparto natomiast na piątej edycji papierowego systemu RPG Dungeons & Dragons, aczkolwiek pewne jego elementy zostały zmienione w taki sposób, by lepiej pasowały do gry wideo.

Najświeższe informacje i ciekawostki na temat Baldur’s Gate 3 znajdziecie w naszym artykule Wszystko o Baldur's Gate 3. Tekst jest na bieżąco uaktualniany zarówno przed, jak i po premierze gry.

Fabuła

Akcja gry Baldur's Gate 3 toczy się około stu lat po wydarzeniach przedstawionych w Tronie Bhaala, czyli dodatku do gry Baldur's Gate II: Cienie Amn. Zawiązanie akcji następuje w momencie, w którym tytułowe miasto – Wrota Baldura – zostaje najechane przez Illithidów (Łupieżców Umysłu). Nim jeźdźcom na smokach udaje się przegonić agresorów, ci obracają w ruinę część miasta i porywają na pokład swojego statku – Nautiloida – wielu mieszkańców, by poddać ich straszliwemu procesowi zwanemu ceramorfozą. Polega on na tym, że mózg nosiciela zostaje zainfekowany zarodkiem Łupieżcy Umysłu, który stopniowo go wyżera, a w konsekwencji w pełni go zastępuje, transformując ofiarę w Illithida.

Kierujemy postacią, która co prawda wymknęła się porywaczom, jednak w jej mózgu zaczęła sobie wić gniazdko jedna ze wspomnianych „kijanek”. Choć początkowo nasz podopieczny (lub podopieczna) stara się znaleźć lekarstwo na ową przypadłość, z czasem dociera do niego, że zapewnia mu ona zdolności, o jakich zdrowi ludzie mogą jedynie pomarzyć. Stanowi to jedynie wstęp do znacznie większej intrygi, w którą wplątuje się bohater, a to, jak potoczą się jego dalsze losy, zależy od decyzji podejmowanych przez nas w trakcie rozgrywki.

Fabuła jest mniej liniowa niż w poprzednich częściach serii. Zadania można rozwiązywać na różne sposoby, a ich rezultat odbija się na dalszych wydarzeniach

Rasy i klasy

Zabawę w Baldur’s Gate III rozpoczynamy od kreacji lub wyboru gotowej postaci. Możemy ustalić płeć oraz rasę herosa (oprócz znanych z poprzednich części serii ludzi, krasnoludów, elfów czy niziołków do naszej dyspozycji oddano debiutujące w cyklu diablęta, drowy, githyanki oraz wampirze pomioty). Następnie decydujemy o jego klasie, wstępnym zestawie umiejętności (i/lub czarów), a także o wartości jej poszczególnych cech, czyli siły, zręczności, wytrzymałości, inteligencji, mądrości oraz charyzmy.

Jak wspomniano, autorzy stworzyli również kilka predefiniowanych postaci, które posiadają dodatkową, specjalnie przygotowaną linię fabularną. Jeśli nie zdecydujemy się nimi grać, będą one mogły zostać członkami naszej drużyny.

W trakcie rozgrywki akcję obserwujemy w widoku izometrycznym, choć kamerę można dowolnie obracać i przybliżać, by podziwiać detale. W rozległym świecie (podzielonym na regiony) znajdziemy zarówno miasta, wioski oraz sielankowe plenery, jak i podziemia – w tym Podmrok. Choć zabawę rozpoczynamy w pojedynkę, szybko zaczynają do nas dołączać inni śmiałkowie; łącznie podróżować możemy z trójką towarzyszy. Z kompanami można nawiązywać przyjaźnie, a nawet romanse.

Gameplay

Motorem gry są zadania popychające do przodu fabułę, którym towarzyszą liczne misje poboczne. Podczas rozmów kamera ukazuje ich uczestników z bliska, natomiast system dialogów przywodzi na myśl ten z serii Dragon Age. Warto również dodać, że niektóre kwestie wymagają zaliczenia testu (np. umiejętności). Z rzutami wirtualną kostką mamy do czynienia również w przypadku innych czynności. Przykładowo, udany test percepcji pozwoli odkryć pułapkę podczas eksploracji, a ostatnią deską ratunku dla postaci na skraju zgonu jest rzut obronny przeciw śmierci.

A skoro mowa o umieraniu – ważną rolę w grze odgrywają toczone w trybie turowym starcia z przeciwnikami. W odróżnieniu od serii Divinity, system walki opiera się na piątej edycji zasad Dungeons & Dragons, zwiększa się więc rola losowości oraz rzutu kością w trakcie starć. Przed każdą potyczką wykonywany jest rzut na inicjatywę, determinujący to, która strona konfliktu wykona pierwszy ruch; pierwszeństwo mamy, tylko jeśli uda nam się zaskoczyć oponentów. W każdej turze poszczególni uczestnicy dysponują możliwością przemieszczenia się (ograniczoną przez ich prędkość ruchu), akcją typu wyprowadzenie ataku lub rzucenie zaklęcia (to, czy trafimy, również determinuje rzut kostką), a także akcją bonusową.

W trakcie walki kluczowe jest nie tylko wykorzystywanie mocnych stron każdego z członków drużyny, lecz także robienie użytku z możliwości oferowanych przez otoczenie. Przykładowo olej rozlany po podłodze można podpalić, wybrane obiekty – przesuwać (jeśli dana postać dysponuje odpowiednio dużą siłą), a uszkodzone mosty – doszczętnie niszczyć (przy okazji grzebiąc stojących na nich wrogów). Poza tym ważną rolę odgrywa ukształtowanie terenu, przez co na przykład jednostki walczące na dystans warto ustawiać wyżej, by zapewnić im dodatkowy zasięg.

W miarę postępów nasza drużyna zdobywa punkty doświadczenia i awansuje na kolejne poziomy. W przeciwieństwie do wcześniejszych części serii, gdzie następne „levele” poszczególni członkowie zespołu zdobywali niezależnie od siebie, tym razem cały zespół awansuje synchronicznie. Pomimo że dzieje się to dość rzadko, różnica po każdym takim awansie jest wyraźnie odczuwalna.

Baldur’s Gate III działa w oparciu o nową wersję (4.0) technologii, która napędzała poprzednie gry studia Larian (tzw. Divinity Engine). Modele postaci są szczegółowe, a w lokacjach roi się od detali. Dobre wrażenie robią również efekty towarzyszące korzystaniu z czarów. Choć całość jest barwna, w porównaniu z „Grzechami pierworodnymi” kolorystyka i tak została wyraźnie stonowana.

Coop multiplayer

W Baldur’s Gate III można grać w pojedynkę lub w trybie kooperacji – zarówno przez sieć (maks. 4 graczy), jak i lokalnie, na podzielonym ekranie (maks. 2 graczy).

Early Access

Gra zadebiutowała w usłudze wczesnego dostępu, początkowo oddając do dyspozycji graczy cały pierwszy akt, a w nim 80 potencjalnych walk i niemal 600 postaci niezależnych.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / podzielony ekran     Liczba graczy: 1-4  

Oczekiwania czytelników: 6.9 / 10 na podstawie 925 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 199,00 PLN

Wymagania wiekowe Baldur's Gate III

18+

Wymagania sprzętowe Baldur's Gate III

PC Windows

PC Windows

  • Minimalne:
  • Intel Core i5-4690 3.5 GHz / AMD FX-4350 4.2 GHz
  • 8 GB RAM
  • karta grafiki 3 GB GeForce GTX 780 / Radeon R9 280X lub lepsza
  • 150 GB HDD
  • Windows 10 64-bit
  • Rekomendowane:
  • Intel Core i7-4770K 3.5 GHz / AMD Ryzen 5 1500X 3.5 GHz
  • 16 GB RAM
  • karta grafiki 6 GB GeForce GTX 1060 / 8 GB Radeon RX 580 lub lepsza
  • 150 GB HDD
  • Windows 10 64-bit
Baldur's Gate 3 w Early Access to na razie fundament pod wielkie RPG
Baldur's Gate 3 w Early Access to na razie fundament pod wielkie RPG

Przed premierą 6 października 2020, 19:00

Pozostaje na zmianę oddalać i przybliżać widok do pozycji TPP (ewentualnie posiłkować się też rzutem pionowym w trybie taktycznym), by wydawać precyzyjne rozkazy. To samo dotyczy eksploracji; Larian zaprojektował lokacje tak szczegółowe, że aż nieczytelne. Konieczne okazuje się trzymanie bez przerwy klawisza „Alt”, by nie przegapić niczego ciekawego – na przykład beżowej notatki leżącej na beżowym koszyku, która może aktywować zupełnie nową misję. W zasadzie już Divinity: Original Sin 2 miewało podobne problemy, ale dopiero tutaj, natchniony ową filmowością, zapragnąłem widoku TPP z prawdziwego zdarzenia, ze sterowaniem przypominającym, powiedzmy, to z Dragon Age’a: Inkwizycji.