Neil Newbon nie uważa, że Baldur’s Gate 3 stanie się nowym standardem. Zdaniem aktora, na kolejną taką grę będziemy czekać bardzo, bardzo długo.
Po tym jak wielkim sukcesem okazał się Baldur’s Gate 3, chyba każdy fan gier RPG chciałby, aby tego rodzaju produkcji powstawało jak najwięcej. Niejednej osobie przez głowę przebiegła też pewnie myśl, że być może BG3 przetrze szlak i pokaże studiom, że warto inwestować w takie projekty. Optymizm na pewno udzielił się masie graczy. Wśród nich nie ma jednak Neila Newbona znanego z roli Astariona.
Neil Newbon swoim zdaniem na temat branży gier podzielił się w ostatnim odcinku swojej serii let’s playów z Baldura na YouTube. Aktor zdradził tam, że nie spodziewa się, by kolejna gra tego pokroju szybko trafiła w nasze ręce i stwierdził wprost:
Nie będzie kolejnej takiej gry albo nigdy, albo przez bardzo, bardzo długi czas.
Newbon swoje zdanie opiera przede wszystkim na samej olbrzymiej skali projektu oraz fakcie, że w tym przypadku wszystko złożyło się idealną całość. Nie jest to jednak reguła, lecz chlubny wyjątek, który przydarzył się właśnie RPG-owi Lariana. Przypomniał jak wielowątkową produkcją jest Baldur’s Gate 3 i jak ciężką pracą było idealnie spięcie wszystkiego razem. To jego zdaniem niesamowite osiągnięcie, które sprawiło, że gra jest jedną z jego ulubionych.
Aktor zwrócił też uwagę jak długiego okresu prac wymaga stworzenie RPG-a o tej skali i ilu ludzi trzeba do tego zaangażować.
W grach, filmach, telewizji, czy czymkolwiek innym chodzi o to, że potrzeba tak wielu ludzi, którzy wspólnie pracują nad projektem, zwłaszcza takim jak ten, który jest po prostu niesamowicie ambitny, tak absolutnie, bezkompromisowo ambitny w najlepszy możliwy sposób, i tworzony z taką miłością, troską i pasją. […] Wiecie, oni spędzili nad tym 8 lat – my [aktorzy – przyp. red.] byliśmy przy tym 4 i pół roku – oni robili to przynajmniej 8 lat, jeśli nie dłużej biorąc pod uwagę początkowy koncept.
Newbon nie wierzy więc, że tak złożony poziom produkcji da się szybko odwzorować. Nawet gdyby od razu po sukcesie Baldur’s Gate 3 ktoś zdecydował się na podobne wyzwanie, to zrealizowanie wszystkich założeń zajmie mu długie lata. Graczy czeka więc długi okres przejściowy zanim będą mogli poznać kolejną grę na takim poziomie.
Po części trudno nie przyznać mu racji. O ile rozbudowane, klasyczne RPG-i wciąż powstają, to żaden do tej pory nie mógł pochwalić się tak wysokim poziomem technicznym i audio-wizualnym co Baldur’s Gate 3. Zrobienie kolejnej takiej gry od podstaw to zaś zdecydowanie olbrzymie wyzwanie. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że Newbon nie docenił możliwości twórców gier i jeszcze będziemy mieli okazję zagrać w podobne RPG-i.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.