Producent Matt Duffer wskazał na gamingową inspirację stojącą za finałem serialu Stranger Things.
Baldur’s Gate 3 miało zainspirować współtwórcę Stranger Things podczas produkcji ostatniego sezonu popularnego serialu Netflixa.
Gdy znana seria liczy już kilka części lub sezonów, znalezienie natchnienia może być sporym wyzwaniem dla twórców. W takim przypadku zawsze można jednak rzucić okiem na inne dzieła, i tak też zrobili producenci Stranger Things.
Oczywiście nie wszystkie pożyczone pomysły trafiły do 5. sezonu serialu (na przykład: gwiezdnowojenny zwrot akcji, z którego ostatecznie zrezygnowano). Jednakże przynajmniej jedno takie zapożyczenie wykorzystano w finale ST.
W wywiadzie dla serwisu Variety Matt Duffer, współproducent Stranger Things, wskazał na Baldur’s Gate 3 jako źródło ogólnej koncepcji finału serialu, czyli… współpracy całej drużyny, niczym grupy herosów (lub „herosów”) posiadających różne umiejętności w kampaniach papierowych RPG.
Myśleliśmy o D&D, a ja grałem wtedy w Baldur’s Gate 3 i uznaliśmy, że bardzo ważne jest, aby jedynym sposobem na pokonanie przeciwnika była współpraca całej drużyny. Wszyscy w pełni zdali sobie sprawę – albo poprzez samoakceptację, albo poprzez rozwiązanie wszystkich swoich problemów – że przystępując do tej ostatecznej bitwy, są absolutnie gotowi. Są najlepszym zespołem i to właśnie cała drużyna współpracuje, aby pokonać tę istotę.
Każdy z nich ma swoje indywidualne umiejętności, prawda? I tu wracam do Dungeons & Dragons i czegoś w rodzaju Baldur's Gate [3]. Bo w ten sposób pokonuje się potwory, które wydają się nie do pokonania. W tej ostatecznej bitwie wykorzystano wiele odniesień do gier wideo.
Wskazywanie na RPG z 2023 roku czy nawet dużo starszych „Lochów i Smoków” jak źródła jednego z najbardziej znanych (jeśli nie wręcz oklepanych) motywów narracyjnych w historii współczesnej fikcji brzmi cokolwiek kuriozalnie. Właściwie każda gra z drużyną bohaterów opiera się na tym schemacie i próba wymienienia ich wszystkich (lub nawet „tylko” tych najpopularniejszych i wydanych w tym wieku) byłaby zajęciem na długie godziny.
Niemniej, pomijając nawet różnicę między ogólnym konceptem a jego szczegółową realizacją, informacja o takiej inspiracji niewątpliwie spodoba się miłośnikom Baldur’s Gate 3. Ba, do wyznania Matta Duffera odniósł się sam Swen Vincke, który w serwisie X podsumował je krótko: „To całkiem fajne”. Z kolei szef działu wydawniczego w Larian, Michael Douse, stwierdził, że „teraz naprawdę musi obejrzeć Stranger Things”.
Gracze się zgadzają – aczkolwiek część internautów uważa, iż jest pewna znacząca różnica między finałem BG3 i ST:
Zdaje mi się, że oni [producenci Stranger Things – przyp. red.] zapomnieli o jednej ważnej rzeczy z BG3. By mieć także cholerną dobrą historię!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).