Jeden miecz na ludzi, drugi na potwory, a trzeci… no właśnie, na co? Gracze zastanawiają się nad tajemnicą oręża z powstającego dodatku.
Do premiery Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości jeszcze długa droga. Choć o trzecim rozszerzeniu do Dzikiego Gonu mówiło się w sieci od kilku miesięcy, to na nową przygodę Geralta z Rivii przyjdzie nam poczekać do 2027 roku. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło: potwierdzenie, że dodatek naprawdę powstaje ożywiło społeczność, która prześciga się w swoich spekulacjach i rozważaniach.
Ponieważ szczegółów na temat rozgrywki jeszcze nie znamy, jedynym polem do manewru graczy pozostaje opublikowana wczoraj ilustracja. Jedna rzecz rzuca się na niej w oczy… a w zasadzie, to trzy rzeczy. Dokładniej mówiąc, trzy miecze.
Nie od dziś wiadomo, że wiedźmini posługują się dwoma mieczami. Stalowy przeznaczony jest na ludzi, natomiast srebrny – na potwory. Zasada ta funkcjonowała już od pierwszych opowiadań, dlatego dziwić może fakt, że Geralt dzierży na nowej ilustracji jeszcze jedną sztukę oręża (pokazaną po raz pierwszy na grafice z okazji Belleteyn).
Sądząc po odpowiedzi Pawła Sasko na jeden z tweetów, mamy do czynienia z celowym zabiegiem Redów. Pytanie brzmi, po co Geraltowi aż trzy miecze?

Fanowskie teorie są różne, niemniej większość z nich zakłada, że miecz będzie miał znaczenie dla głównej fabuły Pieśni przeszłości. Gracze sugerują między innymi wykorzystanie broni do pokonania głównego antagonisty (być może stwora z ilustracji) bądź podczas misji fabularnej, tak jak to miało miejsce w wątku Udalryka na Skellige.
To prawdopodobnie nowy miecz, którego będzie potrzebować do pokonania antagonisty, być może tego, co znajduje się za nim.
Spora część internautów zwróciła także uwagę na podobieństwo nowego miecza do Geszeftu z Krwi i wina, który możemy zdobyć w Krainie Tysiąca Baśni. Tutaj jednak zdania są podzielone, z racji że nie wszystkie szczegóły wizualne zgadzają się z nową ilustracją – choć zdaniem niektórych komentujących, jest to kwestia różnicy między grafikami.
Uchwyt ma taką samą formę, ale środkowa część wydaje się być złota, podczas gdy samo ostrze jest całkowicie inne.
Uchwyt nie wygląda na złoty, po prostu światło tak się odbija. Co do delikatnej różnicy w wyglądzie ostrza, zgodziłbym się, gdyby CDPR było spójne w kwestii wyglądu Geralta na okładkach.
- CranEXE
W tym wszystkim nie mogło oczywiście zabraknąć bardziej humorystycznych sugestii. Użytkownicy Reddita wspominają między innymi potencjał na romans z tajemniczym stworem (z partyjką Gwinta w pakiecie) oraz możliwość wykorzystania trzeciego miecza na urzędnika, który zaczepia Geralta w Oxenfurcie. Możliwości są zatem nieskończone – i tylko Redzi wiedzą, która z nich jest właściwa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.