W finale Stranger Things niemal doszło do wielkiego zwrotu akcji w stylu Star Wars, ale bracia Duffer zmienili zdanie

Twórcy Stranger Things planowali na finał jeszcze jedną wielką niespodziankę. Po konsultacjach ze scenarzystami wycofali się jednak ze swojego pomysłu.

filmomaniak.pl

Pamela Jakiel

1
W finale Stranger Things niemal doszło do wielkiego zwrotu akcji w stylu Star Wars, ale bracia Duffer zmienili zdanie, źródło grafiki: Stranger Things, Ross Duffer, Netflix, 2016.
W finale Stranger Things niemal doszło do wielkiego zwrotu akcji w stylu Star Wars, ale bracia Duffer zmienili zdanie Źródło: Stranger Things, Ross Duffer, Netflix, 2016.

Uwaga, tekst zawiera spoilery związane z finałowym odcinkiem Stranger Things.

1 stycznia zakończyła się prawie dziesięcioletnia przygoda fanów Stranger Things z wielkim hitem Netflixa. W finale zaprezentowano zwieńczenie historii poszczególnych bohaterów, w tym Vecny. Domknięcie losu antagonisty mogło wyglądać inaczej i przypominać motyw z Gwiezdnych wojen, o czym w niedawnym wywiadzie opowiedzieli bracia Duffer.

Oglądając epizod zatytułowany Ta strona można było odnieść wrażenie, że grany przez Jamie’ego Campbella Bowera bohater po tym, jak zobaczył swoje wspomnienie i usłyszał przejmującą przemowę Willa, zdecyduje się przejść na „jasną” stronę. Jak się okazuje, właśnie taki był pierwotny plan Rossa i Matta Dufferów, jeśli chodzi o zakończenie historii tej postaci.

Choć w finale dało się wyczuć moment wahania Henry’ego, to jednak po rozmowie ze scenarzystami twórcy Stranger Things doszli do wniosku, że aby działania Vecny mogły pozostać uzasadnione, bohater jakiś czas temu musiał przekroczyć punkt, z którego nie ma powrotu.

Dyskutowaliśmy na ten temat w pokoju scenarzystów: czy [Vecna] może zwrócić się przeciwko Łupieżcy umysłów w sytuacji w stylu Dartha Vadera. Rozmawialiśmy o tym ze scenarzystami i z Jamie’em, ale zauważyliśmy, że Vecna zaszedł już za daleko, a to musi zostać uzasadnione. Jedyny sposób, by to uzasadnić, to pokazać, że sam to wybrał i nadal w to wierzy.

Pomimo to, że jest wstrząśnięty swoim wspomnieniem, posunął się już za daleko, by obrócić się przeciwko Łupieżcy umysłów. Chcieliśmy, by widzowie zadecydowali, czy to był wybór Henry’ego, czy to Łupieżca umysłów kontrolował go od początku do końca. Ale ostatecznie, jeśli chodzi o to, jak daleko posunął się Henry, to nie miało znaczenia, ponieważ i tak opowiedział się po stronie Łupieżcy umysłów.

Warto dodać, że odcinek zatytułowany Ta strona jest pozytywnie oceniany przez widzów (7,8/10 na IMDB). A co Wy sądzicie o finale Stranger Things i zakończeniu historii Henry’ego?

Serial:Stranger Things

premiera: 2016tajemnica, dramat, sci-fi, przygodowy, horror, akcja

Nowy sezon Sezonów: 5 Odcinków: 42

Stranger Things to inspirowany estetyką lat 80. serial science fiction. Na skutek tajemniczego zniknięcia małego chłopca poszukujący go ludzie odkrywają spiski rządowe i nadnaturalne zjawiska zagrażające całemu światu. Stranger Things to serial science fiction z elementami horroru autorstwa braci Duffer. Inspirowany jest dziełami lat 80. takimi jak E. T. lub The Goonies, i w tych właśnie czasach ma miejsce akcja. W małym miasteczku Hawkins tajemniczo znika nastoletni Will Byers. W tym samym czasie jeden z przyjaciół Willa spotyka dziewczynę z psionicznymi mocami, zbiegłą z położonego nieopodal laboratorium. Placówka okazuje się być powiązana także ze zniknięciem Willa, natomiast przeprowadzający śledztwo w sprawie jego zniknięcia ludzie odkrywają różnorodne spiski rządowe oraz istnienie bestii z innego wymiaru zagrażających światu. W serialu wystąpili m.in. Winona Ryder (Joyce Byers), David Harbour (Jim Hopper), Finn Wolfhard (Mike Wheeler) i Millie Bobby Brown (Jedenastka).

Serial Stranger Things

1

Pamela Jakiel

Autor: Pamela Jakiel

Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.

Nowa strzelanka dla jednego gracza obiecuje „fotorealistyczną” akcję z perspektywy pierwszej osoby i sprawi, że będziesz jak bohater filmu Johna Woo

Następny
Nowa strzelanka dla jednego gracza obiecuje „fotorealistyczną” akcję z perspektywy pierwszej osoby i sprawi, że będziesz jak bohater filmu Johna Woo

Twórca Cyberpunk 2077 tłumaczy, dlaczego wydłużenie Aktu 1. zabiłoby grę. „Zawsze tak to planowaliśmy”

Poprzedni
Twórca Cyberpunk 2077 tłumaczy, dlaczego wydłużenie Aktu 1. zabiłoby grę. „Zawsze tak to planowaliśmy”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl