microsoft wypuszcza więcej, znacznie więcej ale co z tego skoro w te gry można grać PS5. To po pierwsze a po drugie to ceny xD series s kosztuje prawie tyle co zwykłe ps5 bez napędu a series x prawie tyle co pro. to jakieś nieporozumienie plus gamepass na konsoli jest droższy o 4 dychy
najlepsza historia xD ta gra ma ma fabułę typu natan zakończył karierę poszukiwacza skarbów, wbija do niego braciszek wkręca bajkę o długi i gówny bohater wyrusza na przygodę ale nie bierze skarbu bo budynek się rozpada i tyle. niezbyt fajne strzelanie, elementy platformowe i dużo chodzenia sztucznie wydłużającego grę. jedynym mocnym punktem u4 są dobre cutsenki i ładna w momencie premiery grafika. przereklamowany średniak na którego raczej szkoda czasu.
mają rację. kto teraz kupic xbox jak series s jest w cenie ps5 a x kosztuje prawie tyle co pro? dodajmy do tego gry ms na konsolach sony i podwyżkę gamepassa do stówki. ms chyba ma już wywalone na rynek konsol i następny xbox będzie pc pod tv w stylu steam machine z nakładką pod pada i taki system też pewnie będzie można postawić u siebie. microsoft chyba celowo chce ubic xboxa jako klasyczną konsolę
Obawiam się, że ta konsola to może być porażka. W środku podobno siedzi radeon 7600 ale w wersji laptopowe, która ma o 25 procent niższa wydajność. Oprócz tego niektóre gry multi mogą dmnie działać a za rok wychodzą nowe konsole. Takie coś powinno pojawić się na rynku 5 lat temu
ciekawie wygląda ten polski indie klon silent hill, będę śledził projekt
https://www.youtube.com/watch?v=I1RwKbdhoOo
po tym co zobaczyłem widać, że to pierwsza gra tych ludzi. To jakaś masakra, bo oni robią błędy typowe dla ludzi, którzy pierszy raz w życiu widzą Unreal Engine a rozwiązanie znacznej części z nich to 5 minutowe filmiki na youtube! normalnie w Unrealu można zrobić przejścia między animacjami w łatwy sposób albo w tym demie widac, że dali modele wychodzące poza kapsułę przez co kolizja nie działa xDDziwię się, że tyle lat robią grę a nie ogarniają PODSTAW silnika. To jest zwykły scam
Na tym pierwszym Xbox wychodziły chyba wszystkie wymagające gry z PC, które nie miały prawa ruszyć na PS2 - HL2, Dnom 3, Riddick, Morrowind
Chyba każdy kto pracował zdalnie wie, że taka praca nie zawsze jest efektywna. chybam, że pracujesz na fivver a nie na etacie/b2b
Dlaczego HL2 się zestarzał? tam miałeś granaty jako osobną broń, druga rzecz to pojazdy jeździło się nimi głównie w wąskich korytarzach, nie było chyba auto save musiałeś cały czas f6, zagadki spowalniały tępo gry, ai przewidywalne po kilku próbach, większość map to korytarze jak w grach z lat 90 no i każdy level był podzielony na sektory gdzie miałeś loadingi jak w starych grach zupełnie jak w hl1. poza tym detale jak brak rąk gdy prowadziłeś pojazd gordon chyba w ogóle nie miał ciała. Ogólnie grając w HL2 czujesz, że to jest trochę retro a nie wszystkie gry z tego okresu takie są
w halo się zmienia bardzo dużo i niestety odkąd grę robi 343 to są to zwykle zmiany na minus. może infinity było pod pewnymi względami bardziej podobne do starych części ale wolałbym jakby zrezygnowali z otwartego świata i dali bardziej różnorodne misje. dlatego 4 i 5 to niemalże crapy a infinity zmarnowany potencjał. w sumie to wolałbym jakby halo zatrzymało się na 2 albo 3 części
Dlaczego HL2 się zestarzał? tam miałeś granaty jako osobną broń, druga rzecz to pojazdy jeździło się nimi głównie w wąskich korytarzach, nie było chyba auto save musiałeś cały czas f6, zagadki spowalniały tępo gry, ai przewidywalne po kilku próbach, większość map to korytarze jak w grach z lat 90 no i każdy level był podzielony na sektory gdzie miałeś loadingi jak w starych grach zupełnie jak w hl1. poza tym detale jak brak rąk gdy prowadziłeś pojazd gordon chyba w ogóle nie miał ciała. Ogólnie grając w HL2 czujesz, że to jest trochę retro a nie wszystkie gry z tego okresu takie są
w halo się zmienia bardzo dużo i niestety odkąd grę robi 343 to są to zwykle zmiany na minus. może infinity było pod pewnymi względami bardziej podobne do starych części ale wolałbym jakby zrezygnowali z otwartego świata i dali bardziej różnorodne misje. dlatego 4 i 5 to niemalże crapy a infinity zmarnowany potencjał. w sumie to wolałbym jakby halo zatrzymało się na 2 albo 3 części
Masz rację, że nie mają ale dziś te zagadki z hl2 to wyglądają dla mnie jak demo technologiczne i mogłoby ich w ogóle nie być. Chwilę po hl dużo gier miało to samo ale potem gracze się tym znudzili i w każdy ma to w d….
Nie czekam na HL3 bo nie wiem dlaczego miałbym i nie wiem co valve by musiało zrobić bym na to czekał. Oni sami nie wiedzą i dlatego trójka nie wyszła - jedynka robiła robotę narracja animacjami a dwójka fizyka. Co zatem może zrobić trójka? No i pytanie co zrobią czy filmową strzelankę jak cod czy gameplayowy boomer shooter jak doom- co by nie zrobili to i tak gracze będą narzekać. Z resztą nawet dwójka zestarzała się mocno, bo mało kogo bawią zabawy z fizyką a halo 2 które wyszło równolegle to współczesna gra w porównaniu do hl2
Elex nie był żadną konurencją dla Eldana, bo to zawsze była gra dla niszy czyli dla fanów Gothica
gry rockstara różnią się od gier ubisoftu a między horizonem a losową grą ubi nie ma żadnych różnic . fabularna struktura często jest wtórna względem eksploracji, dużo ekspozycji przez cutscenki i teksty a grach r* przez gameplay i dialogi w trakcie gry, horizion/ubi oparte na loot, punkty obserwacyjne jak z gier ubi, system odblokowywania mapy, podobny crafting, podobne znaczniki, podobne skille i drzewko rozwoju. podobne misje typu idź coś zrób i wróć, poziomy wrogów, czyszczenie mapy, focus w horiozn to też z asasyna/far cry skopiowane. świat jest zrobiony pod do nie pod symulację jak w grach r* i to taka checklista na znaczniki. ta gra niczym się nie różni od gier ubisoftu a gry rockstara tak
Dziwne że Ubisoft nie pozwał w takim razie horizon, bo horizon to bezczelna kopia ich półproduktów
Dokładnie - geforce 4mx to tak naprawdę geforce 2 czyli karta bez pixel shadera i bump mappingu. Doom wyglądał na niej gorzej niż na xbox
playstation ma taką markę, że nie muszą wydawać gier tylko na playstation - gracze i tak kupią, bo lubią tek ekosystem i są przyzwyczajeni do grania na konsoli. eksy to przeżytek
albo niezbyt dobrze pamiętam dooma albo wrzucasz screeny na detalach low z wyłączonym bp
W całym gamedevie zwalniają ludzi i nie tylko w sumie, bo to dotyczy szerzej IT. Napisałem tylko jak można zrobić taniej grę przypominającą AAA.
https://m.youtube.com/watch?v=kWtHUS4kbVk&pp=ygUVTWV0YWh1bWFuIGZhY2UgaXBob25l0gcJCcEJAYcqIYzv
Masz tu np Motion captute twarzy z iPhone. Takie coś zrobisz dziś w piwnicy, wcześniej to pochłaniało dużo pieniędzy. Ogólnie dużo studiów przechodzi na UE 5 bo robienie na nim gier jest tańsze i szybsze. Piękne tekstury z hellblade pochodzą z fab i Indie developer może to pobrać za 1$. Zastanawialiście się dlaczego np. Ekspedycja 33 wygląda jak aaa mimo, że to niskobudżetowa gra? No właśnie dlatego.
sprawa wygląda tak
>AI robi sporą część roboty za ludzi jeśli chodzi o programowanie
>po co zatrudniać pracowników jak można zapłacić hindusowi na fivver za modele?
>Przenieś grę na Unreal 5 i dużo ludzi przestaje być potrzebnych
>DEI w sumie do likwidacji
>W Grach AAA korzystają dziś z zasobów FAB część roboty kupiona zamiast zrobiona
>Jak robisz na Unrealu wystarczy Iphone by całkiem dobrze odtworzyć mimikę twarzy do dialogów, nie potrzeba już płacić za motion capture
>Optymalizować nie trzeba, bo jest dlls i fsr
>Rigowanie model szkielet też masz już zautomatyzowane narzędzia
Tak podałem, można robić gry taniej niż kiedyś
Raz, że teraz nawet AI piszą w blueprintach a ABP i widżety to inna sprawa. Niektóre gry w 100% bp ;) a dwa, że nanite nie działa z każdym meshem
Jakbyś chciał mi pomóc (albo ktoś inny) przy robieniu gry to zostaw maila. Robię Teraz takiego indyka na unrealu i mógłbym się dogadać na jakiś procent z zysku (pewnie i tak nie będzie to dużo, bo to indyk) ale mógłbym ci zlecić kilka tasków albo coś. dużo już mam gotowe kilka rzeczy takich jak ai przeciwników, strzelanie, ekwipunek/notatki(kupione i zaimplementowane jako gotowy) . Mam też dużo assetów w zasadzie to zdobienie tekstur w photoshopie pędlami, projektowanie leveli, dodawanie szkieletów do modeli to mi teraz zostało. plus cutscenki ale za to chyba już zapłacę.
Masz spoza trójki
David Bowie - Warszawa
https://youtu.be/9Gy94N_mcWs?si=TbxRDMVNKMypmZsZ
Velvet Underground - Heroin
https://youtu.be/yN-EZW0Plsg?si=v2BXHpm6B9yJiJfl
Joy Division - Disorder
https://youtu.be/5BIElTtN6Fs?si=JpYY77FD55uuWE-v
Miles Davis - Pharaoh's Dance
https://youtu.be/WtORTuLJw7o?si=fG2ckxX9wfUyKFsg
Iggy Pop - Mass Production
https://youtu.be/CmmlxVlUz7Y?si=YU1ABThz67yjjBfe
Sonic Youth - Brother James
https://youtu.be/X-a1j83vGRE?si=lwhqZc_6gj6Y1oul
Prince - Do Me, Baby
https://youtu.be/MXvhLakjMqo?si=8EzMbbyiw0pdYPiO
Radiohead - The National Anthem
https://youtu.be/NfQD1QiQ9o4?si=74vQuRmkIcTTz3L-
GG Allin - Dagger in My Heart
https://youtu.be/g7A5zc6r-xU?si=nTyNyMD7jfcsUwyY
Karlheinz Stockhausen - Luzifers Abschied
https://youtu.be/ymNrgH1xSNo?si=gA4yD5GMMoqH11_s
The Smiths - Panic
https://youtu.be/wMykYSQaG_c?si=vQkkW-VHMHn55gZN
Unreal to świetny silnik a większość gier chodzi na nim słabo, bo zatrudniają ludzi nieznających CPP i wszystko klepią w blueprintach, bo szybciej i łatwiej. Ponadto nie bawią się w LODy bo myślą, że nanite wszystko załatwi a jako npców wrzucają metahumanów z większą ilością polygonów niż Kratos w GOW. Zakres działania AI na całą mapę, brak loadingów, bo po co? Na słabych kartach takich jak 3060 chodzi z DLLS na konsolach również da się grać i tak to wygląda. Silnik ma ogromne możliwości ale próg wejścia jest niski więc mogą zatrudniać ludzi z ulicy
najlepiej sam ściągnij sobie unreal engine i rób gierki na assetach z faba. programowanie w blueprintach jest proste a jak nie będziesz czegoś wiedział to chatgpt pomoże. Część mechanik też możesz kupić, wrzucisz kilka gierek na steam i masz portfolio.
Druga opcja jest taka, że ściągasz unreala, blendera czy photoshopa. uczysz się różnych rzeczy np. dodowania szkieleta unrealowego do modelu albo dizajn leveli albo robienie cutscenek, albo customizowanie materiałów. potem zakładasz konto na fivver i oferujesz np. stworzenie jakiejś scenki z gotowych elementów w unrealu za 25$ albo dodanie szkieletu czy co tam chcesz. Jak już będziesz miał portolio to możesz uderzać gdziekolwiek gdzie robią gry na unrealu
fear to miks precomputed ambient light z dynamicznymi a doom 3 miał w pełni dynamiczne. jedna i druga gra pod ps 2.0, soft shadows racja

takie głupie porównanie zacofany o generację do tyłu silent hill 3 miał robiony bake na teksturach. zerowy wpływ na wydajność w fear a wyglądało to o niebo lepiej tak samo udało im się fajnie zamaskować łączenia tekstur połoga ściana. Wiem, że porównanie jest bezsensowne ale FEAR mógłby wyglądać lepiej, gdyby nie te gołe tekstury. wiem, że to jest trochę toporna robota. może i rozdzielczość tekstury w fear miały wysoką ale tile materiału na ścianę/podłogę nie wygląda zwykle dobrze
te efekty cząsteczkowe były najlepszą zaletą fear. czy ja wiem czy doom świecący? jedynie nie podobają mi się plastikowe twarze postaci ale w fear wyglądaję one podobnie. moim zdaniem doom mimo wszystko lepiej i w niektórych miejscach niewiele odstaje od współczesnych gier dzięki temu, że gra doskonale maskuje swoje niedoskonałaści a oświetlenie do dziś robi wrażenie. w sumie to fear mógłby wyglądać znacznie lepiej jakby na ścianach dodali i podłodze dodali decale albo zrobili głupi bake w photoshopie. tak mam wrażenie, że każda tekstura ustawione tile na całą podłogę/ścianę, i łączenia ścian z podłogą też nienaturalnie mogliby tam coś "wypalić" lub nawet jakieś listwy podłogowe pododawać a oprócz tego te lokacje puste i powtarzalne przez całą grę. Wiadomo, że Fear wygląda tak by komputery z tamtej epoki mogły sobie pradzić z efektami cząsteczkowymi a wtedy trzeba było iść na kompromisy ale nie stara się kryć swoich niedoskonałości a doom robi to dobrze
może i tak było ale fear wyglądał mimo wszystko sterylnie i nudno a doom maskował swoje niedociągnięcia ciemnością. No i też modele w doom 3 są ogólnie prostsze niż w fear ale wyglądają ok dzięki teksturom, które może miały niższą rozdzielczość ale dzięki temu co napisałem wcześniej wyglądały lepiej. Ogólnie może to kwestia gustu, gdyby komputery w tamtym czasie były lepsze to doom mógłby mieć bardziej rozbudowane modele i tekstury o wyższej rozdzielczości. Przez dynamiczne oświetlenie musieli ciąć niektóre, mimo wszystko doom>fear
fear miał fajne efekty takie jak tynk opadający ze ścian i fizykę. Oświetlenie dooma robi jednak robotę. poza tym doom 3 był chyba pierwszą grą w której tekstury nie były w jednym pliku ale miały osobne na normal, metalic, roughness. ogólnie wady dooma były maskowane ciemnością. Moim zdaniem Doom jest ładniejszy i momentami nawet dziś wygląda ładnie a Fear trochę zbyt sterylnie
Super! Chociaż z tych klasycznych supernowych to najmniej ciekawa część to kupię w ciemno i mocno czekam na trójkę oraz czwórkę
sami twórcy w wywiadach wielokrotnie wspominali o bioshocku, nawet na ich stronie internetowej wspominany był bioshock i inne gry gatunku. portale też zrobiły swoje
"We have three difficulties now. There’s normal, and we did some rebalancing now. So the version which is going to be released is balanced for. If you feel some difficulties, you can always switch the game to an easier mode. The game is accessible to a wide audience of players. If you want to have that kind of BioShock-like experience, you will have this option."
"If there is a need to compare, then our game, like Bioshock, surely contains a greater level of immersion, possibilities for combinations of Atomic Heart weapons, and special abilities compared to some others of the genre. Nevertheless, at the end of the day, our game will leave players with completely new feelings, and they will understand that the Atomic Heart stands out with a mix of intriguing stories, ruthless battles, and amazing segments with challenging puzzles" Mundfish founder Robert Bagratuni.
Jedynka była niestety niezbyt ciekawa, żaden z tego immersive sim tylko kiepska strzelanka
bo ps5 to porażka. mogliby zaczekać i wsadzić tam aktualnego radeona z fsr 4. fsr 3 to mydło na ekranie a technologia sony jest jeszcze gorsza przez co niektóre gry, szczególnie te na ue5 wyglądają gorzej .
Te nowe Doomy są genialne jak cała seria, fajnie by było jakby w końcu doom dostał goty.
Takie filmy to powinni kręcić ludzie na poziomie Lyncha albo Kubricka, potencjał w materiale źródłowym jest gigantyczny. Szkoda, że zostanie to zmarnowane
a nikt nie zauważył, że to nie był gameplay tylko cutsenki? W takim uncharted czy tlou na cutscenkach modele były mega szczegółowe ale już w trakcie gameplayu oglądaliśmy coś innego. Niech pokażą gameplay a nie cutscenki
ty mówisz o bardziej skomplikowanych rzeczach. wyobraź sobie, że duża część devów pracujących na unrealu nie zna C++ ani jakogokolwiek innego klasycznego języka programowania. Ci ludzie piszą kod przy pomocy takich grafów i strzałek a całość przypomina taki jakby schemat blokowy. Dzięki temu programowanie staje się banalnie proste a jeśli ktoś ma problemy to może ściągać gotowy kod z FABa i bardzo łatwo implementuje się to do istniejącego projektu. możesz pobrać AI bossów, ekwpidunek jak z gry RPG, system walki itd... a nawet wywoływacz skryptów. Co ciekawe to duża część tych blueprintów jest źle napisana, bo zamiast tagów stosują cast to itd... ogólnie to jest bardzo ciekawy temat.
Nic nie nawalili. Wiem, bo pracuję teraz na Unrealu i wymieniłem ci rzeczy przez, które gry na ue chodzą jak chodzą. UE5 oferuje narzędzia, które pozwalają na szybsze i łatwiejsze tworzenie gry kosztem optymalizacji. Developerzy nie muszą korzystać z tych narzędzi ale robią to, bo to oszczędność czasu i pieniędzy.
To, że gry na UE5 chodzą słabo to nie wina silnika a devow. Kod piszą w blueprintach a nie cpp, bo szybciej. Na ścianach zamiast ręcznie malowanych pęknięć i plam wklejają decale a postacie npcow to metahumany kilkaset k polygonow. Nie robią lodów, bo jest nanite i nie tną leveli na mniejsze części, bo po co gracze i tak nie lubią loadingow. Lumen on a, szczegółowe modele z faba jak i materiały 4K efekt? Gra chodzi słabo ale na słabej karcie 3060ti będzie 60fps w fhd i tak to po co optymalizować? Unreal pozwala bardzo szybko i prosto tworzyć gry kosztem optymalizacji ale to nie jedyna droga. Silnik jest a super a brak optymalizacji to decyzja biznesowa studiów, nie wina unreala. Inne silniki nie mają takich narzędzi więc wymagają więcej pracy, unreal nie
Indiana z PT wygląda ślicznie. Czy warto poświęcić wydajność? Jak nadal grasz w 60 klatkach to warto. Jak klatki spadają ci do 15 to nie warto. Kwestia sprzętu. Na 3060 to nie ma to sensu
Zależy od gry. Cyberpunk, Control, Alan Wake 2, Metro Exodus z RT/PT wyglądają lepiej. świetnie wygląda też PT w Indiana Jones ale czy warto czy nie warto to zależy jaką masz kartę. Jeśli jest to 4080 albo wyżej to możesz włączyć a jeśli masz słaby sprzęt to lepiej nie
Bardziej niż przyciskami to irytuje się tym, że ta konsola nie ma gier. Wszystko co było dobre wychodzi równolegle na PC. Gdyby nie GTA to już dawno bym sprzedał ps
W wielu grach każdy kubek czy widelec jest przyspawany do stołu a prawa fizyki dotyczą tylko gracza w przeciwników. To co Bethesda miała już w czasach obliviona nie stało się standardem we współczesnych grach aaa
Moim zdaniem MS oferuje więcej niż Sony. W ostatnim czasie wydają więcej gier i mają świetną usługę jaką jest gamepass. Xboxów sprzedaje się mniej niż PS5, bo MS nie robi nic by ich konsola się sprzedawała. Wszystko można ograć na PC i to w lepszej jakości jak ktoś ma dobry komputer a i po czasie wypuszczają swoje gry na PS5. Oprócz tego w ich można nawet grać w chmurze nie posiadając jakiegokolwiek sprzętu do grania.
unreal nie jest problematyczny w optymalizacji. Dużo devów pisze znaczną część kodów w blueprintach zamiast w C++. Oprócz tego wrzucają bardzo szczegółowe assety nie przejmując się liczną poligonów, często gotowce z FABa. Jest nanite to nie korzystają z LODów w ogóle a npcami zostają metahumany składający się z setek tysięcy poligonów, Load Stream Level i unload stream level nie ma a AI postaci on na cały level. Jeszcze kiedyś jak miałeś jakiś materiał na ścianie to w starych grach zabrudzenia itd.. robiłeś black mask w photoshopie i ręcznie "brudziłeś" teksturę a teraz w unrealu naklejają decale, które są zasobożerne. Gry na unrealu chodzą jak chodzą, bo silnik pozwala robić gry szybciej (ale wtedy gorzej chodzą) i na tym silniku mogą pracować ludzie, których wcześniej szczytem umiejętności było napisanie kalkulatora, chat gpt i jechane z tym koksem. Druga sprawa, że słaba karta 3060 + dlls i gra fajnie chodzi, po co zatem optymalizować skoro ten dlls jest? nad gierką w unrealu może pracować ułomek zespołu, który robi taką samą grę na innym silniku, będzie szybciej, łatwiej i taniej
Jak ktoś wcześniej napisał Starfield > Awoved > Star Wars Outlaws
Mimo wszystko Starfield jeśli tylko przymniesz oczy na ogromną ilość loadingów i archaiczność tej gry to możesz się dobrze bawić. Avowed bardziej mnie zawiodło ale ma kilka fajnych rzeczy, niektóre questy są dobrze napisane, dialogi też a Outlaws z tego całego grona jest zdecydowanie najgorszą produkcją o, której nie jestem w stanie powiedzieć nic dobrego.
Najlepiej jednak będzie jak kupisz Baldura 3 albo Kingdom Come 2, to zdecydowanie lepsze gry od tej trójki.
morek jest najlepszy ale chyba boją się, że dzisiejszy gracz zgubi się w tej grze i nie będzie chciało mu się czytać tylu dialogów. jakby uprościli to fani morrowinda by ich zjedli.... obek bardziej bezpieczny, bo niewiele różni się od kolejnych gier bethesdy
Zgadzam się. muzyka to największa zaleta tej gry obok fajnie zrobionych cutscenek i animacji, bo reszta kiepska lub co najwyżej średnia
Mam sprawdzone info , że powstaje bardziej prawdziwy Silent Hill w Polsce i to taki z kamerami jak w 1/2/3, podobną stylistyką, walką a inspirowana lynchem fabuła rozgrywa się na Śląsku. Grałem chwilkę, gdyż mam kontakt z jednym z developerów. Gość wcześniej pracował w Techland. Chlopaki w ciągu kilku następnych tygodni coś zaprezentują
grałem ale kiedy ta gra wyszła z 5 lat temu? nie pamiętam bym w jakiejś lokacji poczuł się zagubiony albo coś żebym musiał czegoś szukać by przejść dalej nie licząc prostych zagadek z jakimś kablem czy linką. mapki faktycznie były momentami większe ale to nie było to co w re2 czy w sh2 raczej jak w unchartebd 4, jedyny plus był taki, że na chwilę mogliśmy zboczyć z trasy i coś znaleźć. Może ściągnę z zatoki i pogram, bo pudełka z ps4 pozbyłem się zaraz po przejściu. I na 100 procent wydawało mi się, że przeciwnik nie mógł przerwać naszego kiedy używaliśmy broni do walki wręcz tylko pach pach i nie żyje. jak ściągnę to zobaczę przy okazji jak się to prezentuje graficznie na PC
Lokacja bardziej rozbudowane? przecież to jest ciągnięcie gracza za rączkę po sznurku. Tak jak powiedziałem wcześniej RE2 vs RE3 jeśli chodzi o podejście do projektowania lokacji. Nie wiem czy mają więcej czy mniej szczegółów - nie pamiętam ale całkiem możliwe z resztą SH pod tym względem nie ma się czego wstydzić. Co do walki to z tego co pamiętam to jak zaatakowałeś jakiegoś przeciwnika deską albo innym przedmiotem to przeciwnik nie jest w stanie przerwać serii twoich ataków i bijesz gościa do śmierci w SH przeciwnicy przerywali twoje ataki i robili kontry dlatego w SH walka wręcz jest lepsza, gdyż dość łatwo popełnić błąd, trzeba zwracać uwagę na animacje przeciwnika co podnosi napięcie, każde starcie z pielęgniarkami to dość duże ryzyko na stratę hp. Zgadzam się, że animacje w tlou wyglądają fajnie i czuć uderzenia i jest dużo animacji z uderzaniem głową przeciwnika a ścianę czy stół ale to bardziej aspekt wizualny niż gameplayowy. Nie nazwałbym walki w SH drewnianą. Ogólnie to mam wrażenie, że budżet tlou poszedł na animacje, detale, cutscenki itd... ale kilka decyzji projektowych zepsuło tą grę, gdyż za bardzo chcieli stworzyć produkt pod jak najszerszą grupę klientów przez liczne uproszczenia i z tego wynika moja awersja do tej gry, nie tylko z resztą do tlou ale pełno jest tytułów, które idą tą drogą a dla mnie to zły kierunek.
Wyższy poziom trudności może jest ale czy w grze w której większość przeciwników to hiscanerzy ma to sens? trudno powiedzieć.
SH ma dużo lepszych rzeczy. Np. W SH levele nie są skonstruowane w liniowy sposób jak w tlou, mamy zamiast tego świetnie zaprojektowane lokacje takie jak szpital czy hotel, które musimy eksplorować szukając zasobów, rozwiązując zagadki i szukając do nich podpowiedzi kluczowych przedmiotów i zasobów. Taka różnica jak między remake residenta 2 i 3. Dlatego trójka była znacznie gorsza. Kolejna rzecz to zasoby w SH rzeczywiście musisz je oszczędzać (w końcówce gry jest ich już trochę dużo) a w tlou niekoniecznie, bo raz możemy załatwiać dużo rzeczy po cichu a dwa, że jeśli nie masz amunicji to gra sama podrzuca dodatkowe zasoby. Walka wręcz w sh2 jest emocjonująca, bo zawsze istnieje duże ryzyko, że stracimy hp a w tlou wygląda to lepiej pod względem animacji. W tlou ludzcy wrogowie to hitscanerzy czyli najgorszy typ przeciwników w grach, ogólnie to ciężko mi wskazać co jest lepsze w tlou2 poza animacjami i duża liczą detali
Nie jestem w temacie ale myślę, że chodzi o wagę, poręczność, czas pracy na baterii albo coś takiego
Skradanie soczyste? tam się nawet ciała przeciwnika nie da się schować a to nawet w głupim far cry jest. Niestety grałem
Są dobre gry (BG3, Soulsy, SH2, Hades) ale są też takie pod pewnymi względami szkodliwe dla branży (Assasyn, TLOU, COD). niektóre gry forsują rzeczy destrukcyjne. Jeśli gra ciągnie gracza za rączkę, po sznurku albo inna miliony znaczników z powtarzalnymi aktywnościami i weź grinduj czy mp w którym jak spędzisz więcej godzin albo zapłacisz to masz lepszą broń.Dlatego kupno SH2 zamiast TLOU to wysłanie syganału do wydawców czego my chcemy. Wtedy może kolejne TLOU będzie lepsze
pomijając już fabułę, która w sh jest dziełem sztuki a tlou to grafomański horror film klasy b to gameplay w tlou2 jest nieistotny. ta gra jest robiona pod niedzielnych graczy i zadaniem gameplayu jest dostarczanie ładnych animacji melee itd... no i nieprzeszkadzanie w przedstawianiu fabuły, fajnie wygląda i tyle ale sh2 jest lepiej zaprojektowany
W sumie to udało im się dobić do 27k graczy online co jest dla mnie dość dużym zaskoczeniem. Myślałem, że 20k nie przekroczą biorąc pod uwagę jakość tego gropodobnego produktu dla idiotów
spoiler start
mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony, chodziło mi o ciągnięcie gracza za rączkę i prostą konstrukcję gry
spoiler stop
. Ogólnie to gra nie umywa się do SH2 remake i jak ktoś ma ochotę na porządną grę w klimacie horror to polecam gierkę od blooberów
Teraz gry powinni robić się szybciej, szczególnie na ue5 masz tam metahumam - nie musisz robić modeli ludzi i wielu animacji, fab daje nieograniczony dostęp do tekstur i modeli, programowanie w blueprint jest szybkie i wygodne, gierki nie trzeba optymalizować przez nanite, pełno jest wszędzie gotowców w różnej postaci i nowych pracowników nie trzeba uczyć, bo w cholerę dużo osób ogarnia silnik
mam pytanie. czy w trybie developerskim możesz pobgrać eu xbox edition, skompilować grę pod konsole czy jak to wygląda? chodzi mi konkretnie o ue 5
jakby miały podpitą rozdzielczość to jeszcze warto byłoby pograć ale w 640x480 raczej nie ma to sensu
Oni nie powinni tego nazywać grą AAA, tyle pieniędzy wydają a efektu nie widać
https://www.youtube.com/watch?v=WDO1yIuSDNk
Wątpię by udało im się przekroczyć chociaż 20k all time peak na steam, nawet serial im niewiele pomoże
tak bardzo to. Niedawno przechodziłem trójeczkę i po podbiciu rozdzielczości i wygląda dziś bardzo ładnie. W ogóle modele w tej grze wyglądają czasem lepiej niż we współczesnych grach co jest jakimś fenomenem. Swoją drogą mam wrażenie, że czwórka zawsze wyglądała dużo gorzej od trójeczki
Szkoda, że nie przyłożyli się do napisania ciekawych dialogów, AI przeciwników, dobrych questów. sensownego systemu walki wtedy może byłbym zainteresowany grą no ale niestety jest to samo co poprzednio. Takie detale to mało kogo obchodzą, szczegółnie wtedy kiedy fundamenty na jakich stoi gra są kiepskie
Czemu tam jest Series X? Fajnie jakby dali taki system na series x. w środku jest przecież Radeon 6800 xt i procek podobny do Ryzen 7 3700X. Na takim czymś dałoby radę pograć we wszystko ze steam w rozsądnych detalach
Paradoksalnie to teraz dzięki dlls gry na PC są lepiej zoptymalizowane niż na konsolach.
Przespałem. nie dałbym rady grać w każdą grę z serii, to tak powtarzalne, że najzwyczajniej w świecie nie chciałoby m się
Nawet nie ma co czytać opinii, bo każdy wie jak ta gra ma wyglądać - kolejny już rekin asasyna z nowością w postaci dwóch bohaterów a reszta została niemal nieruszona. zmienił się tylko setting. Fani będą zadowoleni o ile nie znudziła ich formuła a reszta graczy odbije
akurat wszystko co napisałem jest prawdą. walka wręcz to jeden przycisk, mimo tego, że gra opiera się w znacznej części na skradaniu to nie da się nawet chować ciał ludzcy przeciwnicy to hiscanerzy, walka wręcz to jeden przycisk na padzie i gra sama często decyduje kiedy masz się skradać a kiedy nie. dodajmy dotego pasjonujace zagadki polegające na przesuwaniu drabiny. eksploracja też praktycznie nie istnieje, bo idziemy po wąskim jak dupa węża korytarzu, jakoś w czasach psxa resident evil robił to lepiej. co prawda dwójka rozwiązuje część z tych problemów ale dziurawa, grafomańska fabuła sprawiła, że gra dostała od graczy oceny w granicach 5/10, na więcej nie zasługje
bo miały ciekawszy. stare doomy wciąż mają lepszy gameplay od codów, unchartedów i innych nowoczesnych gierek - stąd zalew boomer shooterów. twórcy dooma w pierwszej kolejnosci postawili na gameplay. w ogóle ludzcy przeciwnicy w tlou to hitscannererzy, walka wręcz to jeden klawisz a skradanie gorsze niż w latach 90. nie ma tam nawet mechanik, które wymyślono w czasach psxa a gra tak mocno naciska na stealth. a swoboda? no niby jaka? ta gra w większości przypadków sama decyduje kiedy masz się skradać a kiedy strzelać. taki produkt dla casuali oglądających dzień w dzień netflixa a nie dla graczy, bo tlou z grą ma niewiele wspólnego
Jakoś w to wątpię. Ich poprzednie gry były kierowane dla casualowych, niezbyt bystrych graczy, których trzeba wszędzie ciągnąć za rączkę. Dać takiemu swobodę rodem z ER to się pogubi i nie będzie wiedział co ma robić, gdzie ma iść
karta fajna ale muszą dodac FSR 4 do starszych gier, wtedy będzie super jak na swoją cenę
Walka w cuszimie jest lepsza niż w AC a reszta rzeczy albo taka sama albo gorsza. Ogólnie cuszima to przeciętna ubigierka, jakby tą grę wyprodukował Ubisoft to cieszyłaby się znacznie gorszą opinią
To z deszczu pod rynnę. Cudzima to prawie to samo co asasyn. Te dwie gry są złe z tego samego powodu
ładnie wyglądał ten far cry, lepiej niż 5 ale sama gra była do kitu. zgadzam się z opinią mutanta. średnia na meta w okolicach to jest 4.1/10 w wersji na PC i dobrze to odzwierciedla poziom tej gry
Byłoby fajnie jak ktoś ma kompa pod gierki ale nie wiem czy na windows gry nie powinny lepiej działać... nie wiem jak jest teraz
Ciekawe czy w na takim czymś będzie dało się grać w gry kupione na konsolę Xbox series x czy trzeba będzie od nowa kupić PCtową wersję gry?
Moja karta ma już 3 lata jakby xbox który nie ujdzie za rok miał gorsze gpu to byłoby dziwne trochę
No i super. Jeśli będzie dało się grać w gry ze Steam a system będzie przypominał konsolowego dasha to może i kupię takiego Xboxa jeśli będzie lepiej się sprawdzał w gierkach od mojego 4080
Mam tak samo u mnie ps5 leży i się kurzy. Ta konsola nie ma gier. Co prawda nie mam xboxa, mam dosc dobrego PC ale Microsoft całkiem fajnie działa z tym gamepassem. Jedyną naprawdę dobrą grą ekskluzywną na ps5 jest remake SH2 ale go i tak jest na PC. Na poprzednich generacjach to co chwilę wychodziły fajne gierki a teraz? Do premiery gra6 chyba nie odpalę plejki
Gra jest zbyt drewniana przez silnik pamiętający czasy morrowinda. Moim zdaniem loadingi kompletnie psują immersje a sama gra opiera się na tych samych schematach co gry Bethesdy od czasów obliviona. Tej grze niewiele może pomóc, bo to gra z innej epoki. Zagrajcie w cyberpunka a potem w Starfielda. Bethesda musi zrobić coś nowego, bo takie coś mogłoby być hitem w czasach xboxa360
Moim zdaniem to najlepsza liniowa gra single player od niepamiętnych czasów. Również czekam na kolejne remake’i a może i na Noego SH od blooberow? Chociaż to byłoby trudne wyzwanie
FSR 4 nie będzie działało ani na PS5 Pro ani xboxach ani nawet na starszych radeonach. Nowego xboxa może kupię jeśli faktycznie będzie wspierał Steam i jeśli zapewni lepszą wydajność niż 4080
Niestety nie jest to tak dobra gra jak remake 2 ale wynika to z faktu, że 4 było już bardziej grą akcji a nie horrorem więc remake trzyma się . Nie jest to zła gra, napewno lepsza niż tlou, alan wake 2, control, uncharted 4 czy też castillo protocol ale niech już piątki nie odświeżają.
- Lies of P (PC/Xbox)
mogliby zostawić jeszcze na trochę, nie skończyłem tej gierki. taki urok abonamentów, niestety
Jeśli w 2026 roku ma wyjść nowy Xbox to Sony raczej nie będzie chciało czekać 2 albo 3 lat z premierą nowej konsoli. Tym bardziej, że PS5 Pro już nie wyrabia, bo zamiast dać procka ryzenax3d i kartę z RDNA 4 to wypuścili sprzęt na którym gierki na ue5 wyglądają pod pewnymi względami gorzej niż na bazowym ps5. https://www.youtube.com/watch?v=0f2FCGr8Q7k wszystko przez ich spierdzielony upscaler a procek z bazowej wersji ps5 nie pozwala rozwinąć skrzydeł, bo jest taki sam jak w zwykłej piątce. ps5 pro mogą jeszcze wspierać przez kilka lat ale na chwilę obecną to bezsensu nawet jak ktoś ma grata pc z am4 to wystarczy wymienić procesor na 3700x3d i kupić rtxa 3070, wyjdzie taniej niż ps5 pro a wydajność i jakość grafiki będzie nieporównywalnie lepsza a do tej pory konsole cechowała atrakcyjna cena a teraz no właśnie
Jak FSR 4 będzie tak dobre jak Dlls 4 i RT będzie w końcu poprawione to karta o wydajności 5070 ale w niższej cenie byłaby dobrą opcją jeśli ktoś ma w tej chwili przestarzałą kartę typu 2070/3060. Od wielu lat zakup radeona był złym pomysłem ale teraz może się to zmienić
Wiecie czego boję się kupując grę na płycie na PS5? Tego, że PS6 nie pozwoli nawet na podłączenie napędu i nie będzie dało się uruchomić gier na nowej konsoli. Zakładając, że PS6 wyjdzie za dwa lata albo nawet za rok to koniec płyt jest naprawdę bliski
Nie zdziwiłbym się jakby w przyszłym roku wyszła kolejna generacja konsol a Activision wydawałby kolejne cody na ps4/xone
a jeszcze można dodać, że tlou2 jest lepsze od sh2 pod względem detali takich jak zadrapania na skórze po rzuceniu się na beton, realistyczna fizyka płynów w tym krwi czy też rozbijane szyby wyglądały realistycznie a odłamki szkla z rozbbitych butelek pozostawiały ślady na skórze przeciwników. W SH2 nie uświadczymy takich detali ale z takim budżetem chyba nie byłoby to możliwe.
Zgadza się jedynie animacje w SH2 są troszkę drewniane i mimika twarzy w cutscenkach gorsza niż w tlou
walka w tlou wygląda dobrze ale dzięki fajnie zrobionym animacjom w tym takim w którym uderzasz głową przeciwnika o ścianę albo jakieś biurko czy różnorodnym finisherom. To jest jedyny plus. Z tego co pamiętam to jak biłeś jakiegoś przeciwnika deską albo czymś takim to on nie był nawet w stanie przerwać twojej serii gdyż za każdym razem po kilku uderzeniach umierał, brak kontry. W dwójce wyglądało to trochę lepiej, bo uniki dali. Resident to moim zdaniem poza jednym bossem zapamiętałem tylko parowane i wykańczanie oszołomionych przeciwników, ta gra skupia się bardziej na strzelaniu. Ogólnie walka tym nożem wygląda słabo i nie jest efektowna jak w tlou
Walka w zwarciu jest moim zdaniem lepiej zrobiona niż w tlou i residentach. Jak ostatnio przechodziłem RE4 to dosłownie zero emocji w trakcie starć a te pojedynki z Jackiem Krauserem były takie nijakie. W tlou 1 to chyba z tego co pamiętam nawet uników nie było aw SH trzeba dobrze ogarniać animacje przeciwników gdyż każdy mały błąd jest kosztowny, potwory poruszają się pokracznie i dość często w nieprzewidywanym momencie pojawiają się kolejne maszkary. Nooo zdaniem blooberom wyszło to najlepiej ale nie tylko walka, również eksploracja(remake re2 tutaj też dawał radę ale kolejne części były gorsze), zagadki to inni, wyższy poziom. Nie tylko przestawianie drabin ale kreatywne łamigłówki. Fabularnie SH2 to dzieło sztuki. Wiadomo, że remake ale jak w oryginał grało się lata temu to mimo spoilerów jest to wciąż jedna z najlepszych pod tym względem gier i ten lynchowski pierwiastek robi robotę. Graficznie to ten silent też brzydszy nie jest, oprawa dźwiękowa kosmos. Z tych 3 gier to zdecydowanie najbardziej podoba mi się polska produkcja. Kto by się spodziewa, że ludzie od symulatorów chodzenia zrobią tak dobrą grę? Resident mi się podobał nawet, tlou mniej ale SH jest grą do której ciężko się o coś przyczepić. Może przydałoby się więcej rodzajów przeciwników ale i tak daję dyszkę
A ja po raz drugi przechodzę Silent Hill 2 Remake na trudnym walka i zagadki, wcześniej grałem na medium. Ta gra jest wzorem liniowej gry single player. Twórcy TLOU powinni się od nich uczyć jak się robi, w grze robionej za ułamek kosztu produkcji gry ND Bloober zrobił produkcję lepszą pod każdym względem. Teraz prawdopodobnie biorą się za remake 3, nie mogę się doczekać. Kto wie, może potem wyprodukują SH4: The Room, jakby naprawili bolączki oryginału to byłoby wspaniale
1. Bg3
2. Elden ring
3. Silent Hill 2
4. Kcd2
5. Cyberpunk
Potem długo długo nic i może wukong, Stellar blade, system shock remake a potem to może od biedy helldivers 2 i na tym kończą się chyba fajne gry na ps5. Ostatecznie można dać remake pierwszych soulsow, residenta 4 i ninja gaiden. Nie licząc odświeżonych wersji starych hitów to wygląda to słabo
Niedawno do tego wróciłem i więcej ma to wspólnego z cod niż z boomer shooterem, kompletny zawód. Lepiej zapamiętałem tą grę
Awoced. Jestem na początku gry i ogromny zawód. Wszystko co się obsydian robił do tej pory dobrze to w tej grze nie istnieje - rozwój postaci, dialogi, questy jeśli gra ma wyglądać tak cały czas to największy zawód ostatnich lat
mówę ci stary, tam za dużo cyferek i literek, znudzi cię to a w nowym cod skaczesz z samolotu i w locie rozwalasz helikoptery z bazooki to dopiero emocje
to raczej zbyt skomplikowana gierka dla ciebie ziomek, lepiej w jakąś gierkę w stylu amerykański żolnierz strzela pograj
I co z tego, że są oceny 6/10 jak średnia to 80, zatem są i 9. 80 to nie jest źle. I tak zagram, bo obsydian. Walka może być drewniana nawet jak w new vegas a swiat mały w porównaniu do gier Bethesda ale tak będę się bawił lepiej niż przy jakimkolwiek samograju typu call of duty czy uncharted dla głupkowatych oskarkow
I prawidłowo. Gamepass jest świetny ale jedyną platformą na jakiej gry z gamepassa mogą się dobrze sprzedać zostaje playstation, które nie posiada dostępu do abonamentu microsoftu. O ile wcześniej płaciłem za GPU raz na jakiś czas to teraz zostawiłem podpiętą kartę, bo jak nie indiana to stalker albo ninja gaider , za chwilę avowed i nowy doom w między czasie był jeszcze cod, którego olałem ale ta usługa to najlepsza rzecz w gierkowym świecie jaka pojawiła się w ostatnich latach
Szkoda tylko, że ta generacja jest crossgenowa. Nieironicznie prawie wszystko wychodzi na ps4/xone xD a gier jak nie ma
Nowy Xbox ma być PC z konsolowym dashem na którym będzie można uruchamiać gry ze Steama jak i inne aplikacje. Wojna konsolowa się skończy, bo MS będzie wydawał gierki na PS a Sony na PC nie więc również na xbox i bardzo mnie to cieszy.
Dlaczego nie Morrowind? Oblivion miał kilka fajnych questów np. w gildii zabójców i złodziei
W 4 i 5 gra się zupełnie inaczej niż w gry bungie poza tym co wymieniłem to w starych było mniej skryptów, nie dało się biegać, były całkiem duże sceny bitewne nie wspominam już o botach z 5 co mogli nas respic. Dużo rzeczy różniło te gry. Trudno mi powiedzieć czy halo 4 i 5 mają więcej wspólnego z halo 3 czy z cod black ops, taka hybryda
Kompletnie nie ogarniam dlaczego niektórym ludziom 4 podoba się się bardziej od 3. W 4 były same wąskie jak dupa węża mapy a w 3 oprócz takich były też bardziej otwarte gdzie trzeba było kombinować z pojazdami, terenem . Bronie to 4 przez całą grę jedyną słuszną pukawą jest battle rifle szczególnie jeśli chodzi o tych nowych przeciwników a mp to już w ogóle halo nie było jakieś klasy postaci itd… to zdechło szybko po premierze i ludzie wrócili do 3 i reach no i pomijając to, że grafika była ładna to pod względem artystycznym stare halo jakoś się wyróżniało artystycznie a 4 i 5 to takie standardowe, oklepane SF
Halo 4 i 5 to nieporozumienie, chociaż 5 miała przynajmniej dobre multi to kampanie tych gier to dosłownie porażka. Zepsuli dużo rzeczy które grały w poprzednich częściach i lepiej sobie odpuścić. Infinite to troszkę już się ogarnęli i gdyby misję nie byłby do siebie tak bardzo podobne a mp miałby więcej zawartości to nawet byłoby okej
Edit: ale z plusów to niedawno odpaliłem 4 na PC z gamepassa i cholera wie jak udało im się zrobić taką grafikę na x360. Momentami to wygląda jak współczesna gra
Czytałem ostatnio, że nowy Xbox ma mieć system kompatybilzny z windowsem dzięki czemu będzie można na nim nawet postawić steama i grać gierki z innych sklepów. Oprócz tego oprócz Microsoftu inne firmy też będą mogły produkować własne Xboxy więc wycohdzi na to, że nowa generacja Xboxów to będą tak naprawdę zwykłe kompy ze zmodyfikowanym systemem udającym konsole. Valve próbowało kiedyś czegoś takiego ale im nie wyszło, bo wtedy linux nie nadawał się do grania.
i właśnie na tym polega ta gra
>oglądanie cutscenek
>słuchanie dialogów w trakcie łażenia
>hordy przeciwników ludzkich z kiepskim strzelaniem
>elementy skradankowe/walka z zainfekowanymi
najgorsze jest to, że niektóre momenty są odgórnie zaprojektowane albo pod strzelanie albo pod skradanie. zarówno strzelanie jak i skradanie są kiepsko wykonane. Gra była głośna dzięki swej filmowości i grafika też była ładna a poza tym to najzwyczajniej w świecie kiepskie to
1. Baldurs Gate 3
2. Elden Ring
3. Dark Souls 3
4. Sekiro
5. Cyberpunk
6. Wiedźmin 3
7. Doom Eternal
8. Bloodborne
9. Disco Elysium
10. KCD
Ogólnie początek gry ma taki problem, że reakcje przeciwników na naszą obecność są bardzo ślimacze przez co łatwo jest przemykać niezauważalnie. Później jest troszkę ciekawiej, bo przeciwników jest więcej i skradanie się staje się ciekawsze. Walka na pięści też nie jest zła jak się ogarnie bloki, uniki ale to raczej z bossami. Zwykłych wrogów najlepiej omijać
Bioshock gra mimo wszystko nie dorastała SS2 do pięt a hajp największy ze wszystkich gier gatunku
God of war ten nowy, zawiodłem się z tego powodu, że często o grze pisali jak o kolejnym klonie DS ale w bardziej filmowej odsłonie. I gameplayem Siuksom do pięt nie dorasta a fabuła też nudna
Starfield stary silnik doprowadził do tego, że zamiast gra oglądamy ciągle ekrany wczytywania, zacofany produkt. Może ma plusy ale pod wieloma względami przez 20 lat gra cierpi na bolączki morrowinda
Halo 4 i 5 zepsuli to co działo w grach bungie, fabularnie poszli w operę mydlaną. Duży spadek jakości, bardzo
Uncharted 4 oceny 9/10 a nawet wyższe a tak drewnianego strzelania dawno nie widziałem, kiepska fabuła i sztuczne wydłużanie gry. Mówili, że nowa jakość a tak naprawdę demo technologiczne ps4
crysis 2 wielki krok wstecz w stosunku do pierwszej części, korytarze zamiast półotwartych map, zabrana swoboda nawet grafika gorsza
Zdecydowanie nie. Toż to strzelanka w której jeden ludzik rozpierdziela całą armię(strzelanie kiepskie), skrypty jak w cod, malo zagadek, nieinteresującą fabuła i sztuczne wydłużanie gry przez chodzenie. Indiana jakoś oddaje klimat filmów przygodowych a uncharted 4 to bardziej kolejny klon gears of war w przygodowym settingu
Myślę, że 4080 a i nawet 4070 spokojnie wystarczą do końca generacji by z dlls pograc wyższej rozdzielczości we wszystkie nadchodzące gierki i to jeszcze z rt na dość wysokich detalach.
Moim zdaniem gra wraz z postępem robi się coraz bardziej ciekawsza, warto dać indianię szansę. Chyba, że nie lubisz zagadek w grach, skradanek i nie jesteś fanem filmów to wtedy można odpuścić
No i skonczylem Indianę. Niewątpliwie jest to lepsza gra niż jakikolwiek tomb raider czy uncharted, fabularnie to się nawet rozkręca i jest całkiem interesujące a i w dalszej części gry nie przeszkadza aż tak bardzo niski poziom trudności - gdy nazistów jest więcej jest akceptowalne. Niestety mam wrażenie, że gra kończy się zdecydowanie zbyt szybko. Tak powinny wyglądać gry przygodowe. Daję mocne 7+/10 i czekam na jakieś DLC albo kontynuację. Poza tym, że gra jest bardzo dobra to jest to też najlepszy film o Indianie od 3 czesci, polecam.
Graficznie to całkiem ładnie wyglądało i cutscenki były bardzo ładnie zrobione poza tym ciężko powiedzieć cokolwiek pozytywnego o tej grze, bo większość rzeczy była kiepska albo co najwyżej przeciętna
Zmienia dużo, bo oświetlenie robi robotę. Na low endowym sprzęcie masz zupełnie inne doświadczenie. Jedyne w czym uncharted jest lepsze to twarze i w szczególności ich animacje y w cutscenkach poza tym gra jest brzydsza
nawet jak wywalisz gry sprzed 10 lat i mp to z tej listy zostanie ci sporo tytułów a gier takich jak indiana jest zdecydowanie mniej. jakbyś w indianie ograniczył zagadki i dał więcej strzelania rodem z wolfa to moim zdaniem ta gra nic by nie zyskała
Jest w tym sens. Jakby za 10 lat wszystko poszło w chmurę i nie byłoby różnicy między graniem w taki sposób a w tradycyjny to steam mógłby zniknąć jeśli nie byłby przystosowany do zmian.
wychodzi pełno gier gorszych lub lepszych doom eternal, halo infinite, rainbow six siege, immortals, titanfall 2, metro exodus, borderlands 3, prodeus, back 4 blood, hunt, far cry, arma reforger, witchfire, apex, sniper ellite, warhammer darktide, overwatch 2, atomic heart, valorant, system shock, serious sam 4, high on life, ready or not, destiny 2, dusk, half life alyx, valorant, finals shadow warrior 3, counterstrike 2, payday cody i battlefieldy oraz cs
Gra jest okej. Gdyby tylko na wyższych poziomach trudności przeciwnicy reagowali na naszą obecność szybciej to indiana byłby naprawdę dobrą grą. Późniejsze levele są troszkę trudniejsze od 2 pierwszych więc daję 6+/10. W tym roku wyszły lepsze gry jak dodatek do Eldena, Silent Hil 2, WuKong czy Stellar Blade ale tuż za nimi jest Indiana
nie przesadzaj z tym tomb raiderem czy uncharted 4 nie wiem czy grasz na jakimś starym PC czy na konsoli ale jak uruchomisz grę na full rt path tracing to gra wygląda świetnie jedyny minus, że na 4080 musiałem zejść z rodziałką do 1440p + uruchomić dlls quality + generator klatek bym miał +60fps. na słabszych komputerach cyberpunk też wyglądał gorzej od gta 5, nie bez powodu digital foundry dali indianę do top3 gier pod względem graficznym
Unreal 5 to świetny silnik, problem jest jedynie taki, że ludzie oczekują po nim wydajności rodem z poprzedniej generacji. Większość graczy śmiga na kartach takich jak rtx3060 czy 2080 czyli wydajność zbliżona do konsol a bardzo często i na słabszych więc stąd zawód. Jak patrzę na WuKonga czy Hellblade 2 to widzę ogromny postęp a za postęp trzeba płacić. Ceny kart graficznych są winne nie silnik
Puszczą pewnie rok po premierze wersji na xa jak wygaśnie umowa o czasową ekskluzywność
Bardzo dobrze. Przez tiktoka nastolatkowie nie mogą skupić uwagi na czymś nie dłużej niż przez minutę
W tej last of us jest to samo zrobili tak by postać towarzysząca nam nie ściągała na nas kłopotów ale mniejsza o to. Czas reakcji faszystow, to że są zarówno głusi jak i ślepi kompletnie niszczy grę. Myślałem, że na wyższych poziomach będzie lepiej a jednak nie xD rozumiem, że dla niektórych ludzi gry takie jak thief czy dishonored są za trudne a Indiana miał być bardziej casualowy by każdy mógł to przejść ale takie coś to powinni zostawić na tryb easy a od medium w górę Niemcy powinni być bardziej czuli na naszą obecność. Przez to nie mogę dać Indianie więcej niż 6/10. Szkoda, bo liczyłem na coś lepszego.
Pierwsze słyszę by ktoś oceniał fabułę uncharted jako najlepszą w historii gierek co innego silent Hill 2, torment, disco elysium, nier automata, seria ME, gry od redow a uncharted prosta historyjka z jednym standardowym zwrotem akcji. Uncharted pod względem fabularnym może być lepsze fabularnie od gierek ubisoftu. Jedynie przerywniki filmowe w tej grze są dobre i na tle innych gier wyróżniają się na plus
Gra roku 2024:
1. Silent Hill 2
2. Stalker 2
3. WuKong
Najbardziej oczekiwana gra 2025:
1. Doom The Dark Ages
2. GTA 6
3. Avowed
W większości sytuacji w uncharted nie masz wyboru bo rzuca się na ciebie armia przeciwników jak w jakimś painkillerze z tą różnicą, że w painkillerze fajniej się strzelało. okazjonalnie możesz tylko ukryć się w trawie by zdjąć kilku mobkow ale nie ma to większego sensu, gdyż przeciwnicy są słabi. Zgadzam się, że zagadki mają podobny poziom ale w uncharted 4 jest zdecydowanie więcej symulatora chodzenia, bo tam spokojniejsze fragmenty opierają się na tym, że chodzisz z npcem i słuchasz dialogów a w Indianie rozwiązujesz zagadki. No i fabuła ciężko mi ocenić Indianę, nie przeszedłem gry ale uncharted pod tym względem jest tak generyczne i nieinteresujące. Podsumowując Indiana to taki uproszczony klon Thiefa i dishonored wzbogacony o duza ilością zagadek i filmowych przerywników a uncharted to kiepska strzelanka-platformowkowa z długimi fragmentami rodem wyjętymi z symulatorów chodzenia plus troszkę zagadek i duza ilość cutscenek. znaczna część ludzi na meta narzeka na grę więc tu nie chodzi o procesory tym bardziej, że Indiana w minimalnych wymaga RTXa więc hejt powinien być większy. Uncharted 4 w momencie premiery to było bardziej takie demo technologiczne niż gra, jak wyszło na PC to większość graczy nie wie co w tej grze było dobrego, bo strzelanie jest kiepskie, fabuła generyczna, łażenie bez celu. Nie jestem żadnym hejterem Sony lubie bloodborne, helldrivers, Stellar blade, czy remake silent hilla ale uncharted to takie 4/10 może 5 a Indiana 6/10 jakby gra nie była tak łatwa to może dałbym 7
Grał ktoś w tego Indianę na poziomie wyższym niż medium? Gra byłaby ok tylko, że jest zdecydowanie zbyt łatwa i wydaje się być jedną z najłatwiejszych skradanek jakie powstały. Nie wiem czy jest sens grać od nowa
W trylogii Uncharted było mało łażenia ale w Uncharted 4 chodzenie było bardziej odczuwalne, bo łaziłeś po sznurku często po +40 minut potem zabawa w Rambo i okazjonalnie zagadka/elementy platformowe. W Indianie jest dużo więcej zagadek i zamiast rambo masz skradanie. sama eksploracja też jest fajniej zrobiona, bo do celu prowadzi często kilka ścieżek jak w grach takich jak dishonored. Indiana ma jeden bardzo duży problem - mianowicie skradanie jest zbyt łatwe - przynajmniej na domyślnym poziomie trudności. Bardzo dużo czasu zajmuje faszystom zorientowanie się, że jesteśmy obecni a poza tym, że są ślepi to i mają problemy ze słuchem - gdyby gra była trudniejsza to zyskałaby w moich oczach a tak średniak 6/10 skończę, bo jest w gamepassie. uncharted to nie miało natomiast nic ciekawego do zaoferowania poza oprawą, bo levele strasznie liniowe, strzelanie kiepsko zrobione. user score w wersji pc czyli 4.9 na meta jest adekwatną oceną
Ale gierki wyglądały pięknie po kupnie voodoo to był przeskok więcej niż generacyjny. Wszystkie wyglądało cudownie a oprocz roznicy w grafice gierki śmigały płynniej , znacznie płynniej. Voodoo to było coś!
By kolejna gra była ok wystarczy:
-napisać od nowa SI przeciwników poziom zbliżony do fear czy chociażby halo
-napisać ciekawe questy jak w grach redow
-rezygnacja z jajcarskiego klimatu
-dodanie dobrze przemyślanych mechanik skradankowych
Na normalu tak właśnie jest. Na wyższych poziomach to da się zginać ale od czego ginie się najczęściej? Kamera jest bardzo blisko kratosa i i często waczysz z dużą grupą przeciwników i punkty życia tracisz zwykle w momencie gdy nie widzisz nawet tych mobkow. Mam wrażenie, że wyższe poziomy trudności są sztucznie zawyżone a gra nie jest sprawiedliwa i nie robi tego dobrze jak soulsy (też mają momentami delikatne problemy tego typu ale to zdarza się bardzo okazjonalnie a gow na tym się opiera) jedynie walkirię ratują gowa i walcząc z nimi czujesz, że grasz w normalną grę jak np. Wukong
Od Moha to się powoli zaczęło, dopiero od gears of war i cod 4 ukształtował się ten gatunek gier. God of War też jest tak zaprojektowany byś nie ginął i nie musiał uczyć się mechanik a straty hp są często kwestią przypadkdu. Jedynym wyjątkiem są opcjonalni bossowie czyli Walkirie
Z tym sensownym gameplayem to dam ci takie porównanie
brak sensownego gameplayu czyli COD
-95% wrogów to hitscanerzy
-strzelanie zza zasłony
-regenerujące się zdrowie
-duża ilość skryptów
-liniowa struktura leveli
dzięki takiej kombinacji chowasz się za skrzynką gdzie jesteś bezpieczny, wychylasz się zza zasłony i zabijasz przeciwników. kiedy przypadkiem stracisz zdrowie to wystarczy, że poczekasz a zdrowie zregeneruje się samo całkowicie po czym powtarzasz czynność. taki gameplay to tylko przerywnik między wyreżyserowanymi scenkami składającymi się ze skryptów
sensowny gameplay przykład doom
-różne typy przeciwników w różnych kombinacjach zarówno tacy typu melee jak pinky demony jak i impy z fireballami
-różne typy broni, które są dobre w zależności od sytuacji
-ograniczone zasoby
-eksploracja
no taka gra to wymusza na tobie bycie w ciągłym ruchu. musisz jednocześnie strefowac by unikać fireballi, porusząc do tyłu unikając pinky demonów, często podejmujesz ryzyko by zdobyć apteczkę albo amunicję albo lepszą broń, musisz dobrze dysponować zasobami itd..
pierwsza gra to saograj a druga nie
stellar blade i wukong to nie są samograje, bo te gry mają jednak sensowny gameplay. Nie wiem co ma astrobot do zeldy, paradoksalnie zelda na switcha jest mniej casualowa niż te wszystkie asasyny i jest zdecydowanie trudniejszą grą - jedyną rzeczą, która może nas zmylić jest oprawa graficzna. astrobot - przynajmniej patrząc na recenzje to przystępna gra z którą bez najmniejszego problemu mogą poradzić sobie dzieci. Mówiąc samograj mam na myśli produkcje takie jak kampanie w cod, gears of war, uncharted ale również sandboxy takie jak assasyny i podobne jak i filmowki całkowicie pozbawione gameplayu np. Heavy Rain. Slashery stoją półkę wyżej, bo to nadal są gry a nie cinematic experience gdzie gameplayu ma nie być a jak jest to ma być taki żeby nie przeszkadzał
Stalker, Stellar blade, wukong to nie są samograje. (Indiana nie wiem, bo za krótko grałem) Faktycznie sprzedaż nie jest istotna ale z jednej strony masz przystępną platformowke dla dzieci a z drugiej gra nie jest hitem, mało kto w to gra stąd moje zdziwienie. Nie grałem w astrobota ale to trochę dziwne, że gra dla dzieci w którą nikt nie gra zdobywa goty tym bardziej, że wyszło trochę dobrych tytułów
To już nie jest śmieszne. WuKong, silent Hill 2, stalker 2 czy nawet Stellar Blade albo nawet Indiana jest również dlc do eldena a grę roku wygrywa platformówka dla dzieci, która sprzedała się 18 razy gorzej niż wukong. Ktoś tu musiał nieźle posmarować
Nie wiem co myśleć o tym Indianie, bo dopiero zacząłem grę. Jeśli elementów immersive simowych będzie więcej to z czystym sumieniem będę mógł polecić grę, bo z jednej strony mamy fajny gameplay a z drugiej filmową narrację. Na ten moment jednej ciężko cokolwiek mi powiedzieć o projekcie leveli i mechanikach - mam nadzieję, że nie będzie to aż za bardzo uproszczone.
No cóż pewnie kolejny samograj bez dobrego gameplayu ale za to z ładną grafiką i fajnym soundtrackiem
Taki Xbox series X ma kartę porównywalną do rtx 2080 super (nie licząc gorszego RT w konsoli to wychodzi lepiej rdzenie cuda 30702 do 3328 zegar 1650 MHz do 1825 MHz i 11.15 do 12.15 teraflops). Za 2k nie jesteś w stanie złożyć lepszego PC. Dolicz jeszcze procesor Zen2, 8rdzeni i 3,8ghz czyli AMD Ryzen 7 3700X jakąś rozsądną płytę główną, ram, obudowę zasilacz - nie kupisz czegoś lepszego w cenie konsoli. Granie na PC ma sens jak masz 4080 albo coś podobnego. wtedy można sobie pozwolić na wyższą jakość względem konsol, bo można grać w 4k/60fps z rt. Mam 4080 i faktycznie widać przeskok jak używam DLLS wtedy mam 4k przy 60klatkach i RT duży przeskok względem PS5 ale jak ktoś ma rx6600 to już lepiej grać na konsoli
Dwójka jeszcze rboiła wrażenie, bo wyszła zaledwie 2 lata po premierze COD 4 więc taka formuła była jeszcze czymś w miarę świeżym ale potem to wszystko obrzydło i tego typu gierki są raczej tylko dla casuali, którzy nie radzą sobie z normalnymi grami
czekam na tą grę, bo podobno ma ona więcej wspólnego z dishonored niż z tomb raider czy uncharted
Podobno to nie jest do końca gra przygodowa z dodatkiem walki i skradania a immersive sim jak system shock, prey czy dishonored tak przynajmniej twierdzą recenzenci. Już riddick miał elementy tego gatunku tu mapy więc wiadomo czego mniej więcej się spodziewać.
Kupiłbym DLC do Mortal Kombat ale mimo promki i tak trochę drogo. Warto wracać do tej gry czy nadal jest popsuta?
Najbardziej na grę narzekają fani samograjów dla casuali. Może są jakieś bugi ale to i tak bardziej wartościowy produkt niż 90% gier a wydajność nie jest wcale taka zła, na moim 4080 chodzi jak złoto
Oni ciągle żyją w czasach obliviona i myślą, że od tego czasu nic się nie zmieniło xD normalnie beka. W skyrima nadal grają miliony, bo skyrim to platforma dla modów a Starfield to przestarzały produkt, który przy cyberpunku wygląda jak coś z zupełnie innej strony epoki. Niby nextgen a czujesz jakby to było z xboxa360
Niech ms i uprzedzi przynajmniej wtedy gry FS będą na premierę w gamepassie na PC a nie premiera 2 lata po ps5
też wam się wydaje, że quake 2 lepiej zniósł próbę czasu? po premierze unreala myślałem, że quake jest archaiczny
Nieśmieszny żart. Jak komuś zależy na grafice to tylko nvidia, bo mają Dlls najlepszy RT i jako jedyni pozwalają na 4K/60fps rt we wszystkim. Ten szrot zwany prosiakiem to nawet w starych grach nie daje sobie rady z 60fps. Poprzednie gpu z ps5 to średnia półka a nowe w pro to nadal średnia półka tylko z plusem. Między ps4 a 4 pro była jakaś różnica, bo przynajmniej gry wyglądały jako tako na większych tv a tutaj to żart.
PS5 Pro miałoby sens jakby było oparte na bebechach od Nvidii a nie AMD. RT lipne na AMD i DLLS nie ma, jest tylko FSR. Co prawda Sony ma swoją własną technologię ale DLLS jest hardwareowe. Beka przeogromna będzie jak autorska technologia Sony na prosiaku przegra z kolejną wersją FSR od AMD. W każdym bądź razie PS Pro nie ma sensu, jak ktoś chce więcej to RTX 4080 albo coś lepszego.
1. Silent Hill
2. Resident 4
<długo długo nic>
Dead Space
Alana Wake 2 nie skończyłem, chwilkę tylko pograłem i nie wiem kiedy skończę. Jedynka wydawała mi się przereklamowana strasznie to i do 2 mnie nie ciągnie
Czy w leroyu muszę kupić cały blat za 390zł? czy istnieje możliwość docięcia blatu i kupna 1m za 120zł? W sklepie można kupić resztki ale koloru, którym jestem zainteresowany nie było... brakło mi metra
Dobra i ja gram. Jest dobrze a nawet bardzo dobrze. Wydaje mi się, że to mocny kandydat do gry roku.
W filmach lyncha też się działy nielogiczne rzeczy a niektóre sceny miały znaczenie symboliczne. Tutaj masz dosłownie to samo. Potwór przed którym ucieka James to tak naprawdę jego własne sumienie
Fabularnie to Sh2, 3 i nawet 4 zawsze będą lepsze od Alana, bo te gry mają drugie dno. Szczególnie pod tym względem podobała mi się trójka, bo porusza trudny temat aborcji a grę można interpretować na kilka sposobów. Mam wrażenie, że te gry w jakimś stopniu zahaczyły o bycie prawdziwą sztuką.
30 zł to adekwatna cena dla tej gry a nie 300 xD to było w plusie kilka lat temu i nie jest warta więcej
Poczekaj lepiej. Na ps4 pro większość gier nadal śmigało w 30fps tu może być podobnie. Lepszym wyjściem byłby moim zdaniem dobry PC minimum 4080 plus dlls możesz poczekać też na 5080.
Nie wierzę, bo oglądałem gameplaye i czytałem recenzje reszty Internetu gdzie inni ludzie piszą, że to poziom remakeow residentow. Może się mylę i gol ma racje ale zarzyzykujei kupię grę
Nowy Battlefield dostał na GOLu chyba 8/10 czy coś w okolicach tego. Hellblade 2 czyli gra praktycznie bez gameplayu 9/10. Nudne sanboxy takie jak Valhalla 8/10, Far Cry 6 7/10 a Spiderman 2 9/10, ostatni COD 8/10. W Remake Silent Hilla nie grałem ale nie wierzę, że jest grą gorszą od wyżej wymienionych gierk, któryh oceny powinny wynosić 4-6/10
Kothe dobrze mówi.
Oprócz fabuły to w pierwszej części też były fajnie napisane dialogi między joelem a ellie a w dwójce kupa. Jak śmigało się w dwójkę to 0 fajnych relacji, 0 dobrych dialogów. wiele za innych zabiegów fabularnych takich jak przypadkowo zgubione mapy i inne tandetne rozwiązania fabularne skopiowane rodem z najgorszych filmów. W ogóle ta gra jest pretensjonalna pod względem fabularnym a jedyne jej plusy to oprawa dźwiękowa, animacje, filmiki i niezła grafika dlatego na więcej niż 5.8 ta gra nie zasługuje. Tym bardziej jeśli 9 i 10 mają dostawać takie gry jak Elden ring i baldurs gate 3 a 8 wu kong
nie byłoby problemu, gdyby nie wyprodukowali series s. Dla mniejszych developerów to problem, bo optymalizacja gry pod takiego ziemniaka jest kosztowna i czasochłonna
Mortal kombat 1 bardziej zasługiwało na premierę na 6.7/10 niż 8.2
-player 1 mogł robić inne combosy niż plater 2 grając tym samym zawodnikiem
-kompletny brak balansu cage i raiden byli znacznie silniejsi niż subzero
-brak krypty i innych trybów gry z poprzednich części
-zbyt duży grind
-mikro transakcje
-nie dało się odmawiać graczom WiFi
-kiepskie inwazje
Teraz dużo rzeczy poprawili i oceną mogłaby być wyższa.
Tlou2 to akurat taka gierka na 5/10
pismaki czasem dadzą 9/10 bo inaczej nie zostaną zaproszeni do testowania wersji beta albo nie dostaną kopii przedpremierowej itd… gracze tej samej gierce dadzą 5/10 a pismaki nie chcą mieć wrogów wśród dużych wydawców, bo od wydawców zależy istnienie takich pismaków. Wystarczy spojrzeć na oceny battlefielda nowego, tlou2 czy Valhalli - oceny graczy są bardziej adekwatne.
Super! Od początku wierzyłem w ten projekt jak inni pisali, że drewno. Trzeba brać na premierę, jeśli zagłosujemy portfelem to być może odświeżą jeszcze 2 i 4. Szczególnie mocno mi zależy na 4, bo oryginał miał dużo rzeczy źle zrobionych i remake mógłby to poprawić.
bez przesady z tymi, że tylko gry sony wyglądają ładnie i są super zoptymalizowane. Horizon przy Hellblade 2 wygląda jak gra z poprzedniej generacji na pierwszy rzut oka widać, że to crossgen. inne gry takie jak alan wake 2 na dobrym pc to też o wiele lepszy poziom. Nawet stareński Cyberpunk 2077 z path tracingiem wygląda obłędnie
FSR to jest mydło na ekranie xD DLLS w gf 4xxx to super sprawa, bo można grać właściwie we wszystko w 60fps/4k/RT i obraz jest ostry jak żyleta a AMD? mydło na ekranie i spadki fps w RT. Jeśli ktoś chce grać w 4k to DLLS jest wręcz koniecznością
To nawet jakby osiągnęli wydajność 4080 u byli tańsi od 100 dolarów to i tak by się nie opłacało brać ich karty bez dlls i rt
Oby nie sprzedawali tego Chińczykom. Najlepiej jakby kupił ich Microsoft, bo miejsce gier ubisoftu jest w gamepassie co najwyżej, kupować asasyna czy far cry za 300zl nie ma sensu a jako kolejna gra do abonamentu? Czemu nie. Chociaż i tak nawet wtedy nie wiem czy bym zagrał, bo na ich gierki zwykle szkoda czasu
Do niczego się nie nadawali z chesterem czy bez. Są fajne zespoły rockowe takie jak np. Suuns, Clinic, Gilla band czy z bardziej mainstreamowych Tame impala albo Arcade Fire a Linkin Park zawsze było kiczowate.
Właściwie to ciężko powiedzieć, która gra tego typu jest lepsza. GOW jest słabe, bo to samograj ciągnący gracza za rączkę od cutscenki do cutscenki a inne tego typu jak uncharted, plague tale są kiepskie z tego samego powodu, że zostały tak zaprojektowane jak GOW.
stara trylogia też miała innowacyjnego systemu walki, był to taki uproszczony pod casuali slasher tu chcieli zrobić soulsy dla casuali. nie chodzi tylko o poziom trudności, cały gow jest samograjem. elden ring nie jest samograjem, bo tam nikt nie ciągnie cię za rączkę, nie pokazuje co masz zrobić, gdzie masz iść a gow projektowany jest pod ludzie co raczej w gry nie grają raczej netflix a takich prawdziwych gier to raczej za bardzo nie ogarniają,