Mi tam sie bardzo walka podobala, moze nie jest to model strzelania z MP3, ale i tak jeden z lepszych na rynku. Ogromny skok do przodu wzgledem starej trylogii
Co to jest MP3? Pytam na serio, mało gram od 10 lat więc nie nadążam za skrótami. Chodzi może o Max Payn'a ostatniego?
Najlepszy model strzelania mają serie Borderlands i Doom. Szczególnie ostatnie odsłony. Spoko jest też w Halo i Gears 5. Max Payne 3 nie ma podjazdu. Przeszedłem na Steam Decku Oled. Fajna gierka, ale nic poza tym.

Tak - Max Payne 3, fizyka strzelania jest o wiele lepsza niz w Gears (ktore swoja droga maja tak naprawdę jedna fajna bron, reszta jest gorsza, a system strzelania w przeciagu calej serii wlasciwie niczym sie nie rozni), wlasciwie kazda akcja w MP3 moze wygladac calkowicie inaczej, tak dobra jest fizyka w tej grze. Z kolei w Gears kazda potyczka wyglada identyycznie, to jest puste naciskanie spustu (przesadne), az przeciwnik padnie z chowaniem sie za oslona. W MP3 o wiele lepiej czuc cieza poszczegolnych broni i sa one o wiele bardziej realistyczne, no i tez samo strzelanie jest trudniejsze
Na Steam decku to nie jest zadna gra, wiec sie nie wypowiadaj nawet xD a FPSów do TPSów to bym nie porównywał bo to co innego, ale nawet i tutaj Max wygrywa, bo Borderlands to typowy arcade
MP3 to gra wybitna bo ma doskonaly system walki i historie, klimat, a takze oprawe audio-video
Parę rzeczy bym w tej grze zmienił: antagoniści byli dość nijacy, trudność walk opierała się często na przeciwnikach walących granatami co kilka sekund, no i ten półotwarty etap z samochodem był jak dla mnie dość niepotrzebny (nie, że zły, po prostu gra obyła by sie bez niego). Ale i tak jest to wspaniała, świetnie wyreżyserowana przygoda i trochę szkoda, że gry AAA poszły w trochę innym kierunku, bo ciężko dziś o podobne doświadczenie.
Ja odbiłem się od tego samograja. Mam wrażenie, że ta gra adresowana jest do ludzi, którzy na co dzień w gry nie grają.
Coś mi w czwórce nie pasowało,z jednej strony fajny scenariusz,dużo serca włożone w sposób prowadzenia historii w filmowy sposób,super grafika i spoko model strzelania,a z drugiej strony wiało mi bardzo sandałem.Mialem wrażenie,że jest mało akcji,a grę pamiętał jako ciągle bujanie się na lince i trzymanie bramy,żeby towarzysz mógł przejść.Po 3 części w której chodziliśmy tylko z areny na arenę zabijając setki wrogów,odbili za mocno w drugą stronę i miałem tego strzelania duży niedosyt ??
najlepsza historia xD ta gra ma ma fabułę typu natan zakończył karierę poszukiwacza skarbów, wbija do niego braciszek wkręca bajkę o długi i gówny bohater wyrusza na przygodę ale nie bierze skarbu bo budynek się rozpada i tyle. niezbyt fajne strzelanie, elementy platformowe i dużo chodzenia sztucznie wydłużającego grę. jedynym mocnym punktem u4 są dobre cutsenki i ładna w momencie premiery grafika. przereklamowany średniak na którego raczej szkoda czasu.
No nie zgadzam, absolutnie top 10 najlepszych gier na ps4. Chociaż obie części TLoU są lepsze, ale jak ktoś woli lżejsze klimaty to Uncharted obok Tomb Raidera najlepszy wybór.
"najlepsza historia xD ta gra ma ma fabułę typu natan zakończył karierę poszukiwacza skarbów, wbija do niego braciszek wkręca bajkę o długi i gówny bohater wyrusza na przygodę ale nie bierze skarbu bo budynek się rozpada i tyle. niezbyt fajne strzelanie"
Daj mi dowolne dzieło; grę, książkę czy film, których fabułę uważasz za wybitną, a gwarantuję ci, że też sprowadzę ją do takich banałów. Historia wybitna może nie jest, ale bardzo fajnie porusza problem emerytury poszukiwacza przygód (czy, szerzej, każdego kogo zajęcie wiązało się z zagrożeniem życia: sportowca ekstremalnego, żołnierza, strażaka itp.).
To był świetny zabieg, gdzie myśisz, że nurkujesz w jakichś egzotycznych wodach w poszukiwaniu kolejnego skarbu, a okazuje się, że po prostu jakiejś przyczepy z żelastwem, która spadłą z mostu. I zaraz potem fragment na strychu, gdzie oglądasz pamiątki poprzednich przygód i bawisz się zabawkowym pistoletem, zakończony rodzinną scenką z Eleną. To całe "I to już wszystko, co życie ma dla mnie w zanadrzu? Praca od 9 do 5 i wspominanie czasów, kiedy robiłem coś, co cokolwiek znaczyło?"
I nie tylko ten wątek rozczarowania codziennością. Masz jeszcze kwestię obsesji i konsekwencji takiego życia, rozważanie, w którym miejscu jest ten moment, że trzeba odpuścić, żeby cena nie okazała się zbyt wysoka. Osobiście narzekam przede wszystkim na to, że wyciągnęli Sama z kapelusza, bo Nate w żadnej z poprzednich części nawet słówkiem nie zająknął się o bracie. Mechanicznie faktycznie jest tak sobie.
Ogólnie masz do czynienia z najbardziej dojrzałą fabułą w serii, wystarczy tylko odrobinę się przyjrzeć. No ale dla niektórych jest ważniejsze, że niezbyt fajnie robi się pif paf.
Powiedzenie "dobre historie nie starzeją się nigdy" pasuje do wielu starszych gier i Uncharted nie jest tutaj najlepszym przykładem. To gra gdzie jeśli mamy w dupie fabułę to i tak dobrze się bawimy, są gry bardziej toporne w mechanikach, ale takie gdzie jedziemy do przodu mimo bolączek technicznych, słabej grafiki czy animacji, bo czujemy więź z bohaterami, jesteśmy częścią tych doniosłych wydarzeń i wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Uncharted 4 można pyknąć, świetnie się bawić i nawet nie pamiętać o czym było, tyle.
Muszę kiedyś w to zagrać na razie mecze GTA online 3600h już na 2 miejscu the crew 2 919h fallout 76 879h BF4 734h
Fantastyczna gra.
I ma jedną z najbardziej przejmujących scen, jakie widziałem w grach wideo.
Kompletnie mi ta gra nie siadła. Owszem widać, że sporo pracy w nią włożono i grafika również bardzo dobra, natomiast ani sama historia ani jej bohaterowie mnie nie urzekli. Zwłaszcza że granie postacią tego bezczelnego cwaniaczka to akurat nie moja bajka, a jeśli bohater się nie podoba to ciężko żeby gra urzekła. Druga sprawa, że to typowa konsolówka, gameplay totalnie prostacki, robiony pod ograniczone możliwości operowania na padzie.

Gra bardzo dobra ale na pc dopiero 19 pażdziernika 2022 roku w ramach kolekcji Uncharted: Legacy of Thieves.
O Uncharted 4 można powiedzieć wiele dobrego, ale akurat scenariusz tam był biedny. Skończyłem w miarę niedawno, jakieś pół roku temu, a z tej opowieści już kompletnie nic nie pamiętam.
72 zł to dużo na wyprzedażach?
Śliczna przygodówka, z chęcią jeszcze raz bym przebiegł, tym razem już bez FSR w 21:9
Odpowiadając na sam nagłówek, gry ogólnie wolniej się starzeją, pomijam grafikę oczywiście bo dla mnie to temat pieciorzędny ale sama grywalność potrafi grę zestarzeć godnie lub pokracznie.
W przeciwnie do takich tytulow jak BG3, ta gra to prawdziwe arcydzielo gamingowe. Obok serii HL, TR topka światowa. Jak dla mnoe moga byc tylko takie gry na swiecie
Czwórka była spoko, dodatek również, ale fenomenem jest dla mnie że po tak beznadziejnych 1-3 mieli jeszcze budżet i chęci zrobić kolejną część. Może jeszcze 2 jako tako się broni, ale 3 to była kupa, a 1 to tylko strzelanie, i to dość słabo zrobione.
Gra wybitna i tyle. Szkoda, że zrobili ją tak, jakby już nigdy nie zamierzali wracać do tego tematu.
Niekoniecznie. Jak dla mnie to samym zakończeniem zostawili sobie całkiem szeroko otwartą furtkę na przyszłość.
No wiadomo, że kto inny może kontynuować przygody, ale sam Nathan Drake już chyba ma emeryturze?
Ja, szczerze, nie lubię zamykania historii fajnych postaci (to samo mamy teraz z Wiedźminem 4).
Gra wybitna
Kiedyś czytałem, że nawet Spider-Man 2 jest wybitny i wnioskuje, że niektórzy to powinni mieć zakaz używania tego słowa.
Wybitna to może być trylogia Mass Effect albo pierwszy KOTOR, a nie gry dla dzieci z padem w dłoniach.
Przeciętna, liniowa gra, bardzo duże rozczarowanie - to było moje pierwsze Uncharted, liczyłem, że mierzę się z legendą. Tymczasem nowa trylogia Tomb Raider wciąga tę grę nosem.
Wielka szkoda że Sony przestało robić tego typu gry, niby potem dostaliśmy jeszcze TLoU2 które jest w pewnych aspektach podobne, a potem już nic.