Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 3 czerwca 2008, 07:45

Prince of Persia - gra, film... i gra

Stało się już tradycją, że sporej części hollywoodzkich filmów utrzymanych w lżejszych klimatach przygodowo-fantastycznych zwykle towarzyszy również premiera nawiązującej doń gry. Jak informuje serwis GameDaily, wyjątkiem od tej reguły najprawdopodobniej nie będzie również mający zostać nakręcony w tym roku obraz nawiązujący do wydanego w 2003 roku programu Prince of Persia: The Sands of Time. Gra na podstawie filmu powstałego na bazie gry? Czemu nie?

Stało się już tradycją, że sporej części hollywoodzkich filmów utrzymanych w lżejszych klimatach przygodowo-fantastycznych zwykle towarzyszy również premiera nawiązującej doń gry. Jak informuje serwis GameDaily, wyjątkiem od tej reguły najprawdopodobniej nie będzie również mający zostać nakręcony w tym roku obraz nawiązujący do wydanego w 2003 roku programu Prince of Persia: The Sands of Time. Gra na podstawie filmu powstałego na bazie gry? Czemu nie?

Bezpośrednim źródłem tej informacji jest sam szef francuskiego koncernu Ubisoft, który podczas ubiegło tygodniowej imprezy Ubidays podzielił się swoją wiedzą z dziennikarzami. Premiera powstającej gry odbędzie się równolegle do reżyserowanego przez Mike’a Newella filmu latem przyszłego roku. Jak wiemy, jego głównym producentem jest Jerry Bruckheimer, a w rolach głównych wystąpią Jake Gyllenhaal i Gemma Artertonas. Za scenariusz odpowiada m.in. twórca postaci perskiego księcia i właściciel praw do marki, Jordan Mechner. W jednym z wywiadów podkreślił on, że film nie będzie tylko kalką Piasków Czasu, ale nową historią korzystającą jedynie z najważniejszych wątków gry.

Jednocześnie w studiach Ubisoftu trwa praca nad mającą ukazać się jeszcze w tym roku nową częścią Prince of Persia. Sporo nowych faktów na jej temat mogliśmy dowiedzieć się podczas konferencji prasowej, z której tuż po jej zakończeniu zdaliśmy Wam obszerną relację.

Prince of Persia - gra, film... i gra - ilustracja #1

Warto również odnotować słowa producenta tego tytułu, Bena Mattesa. W rozmowie z serwisem Eurogamer po raz kolejny podkreślił on, że nowy PoP jest całkowitym restartem marki i choć nie była to łatwa decyzja, gra pozbawiona będzie jakiegokolwiek podtytułu.

Jeżeli wszystkie powyższe plany doczekają się realizacji oznacza to, że do czynienia będziemy mieli już z pięcioma różnymi głównymi bohaterami serii, co jednak nie powinno nikogo zaskakiwać. Jordan Mechner wielokrotnie mówił, że nie istnieje tylko jeden książę i jeden świat, w którym rozgrywa się akcja poszczególnych gier. Prince of Persia jest jedynie marką, pod szyldem której ukazują się opowieści nawiązujące do stylistyki Bajek Tysiąca i Jednej Nocy.