Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 18 lutego 2008, 11:26

autor: Jiker

Krwawe bitwy tylko w Babo: Invasion

Babo Violent 2 jest jedną z ciekawszych freeware’owych produkcji ostatnich lat. Szybka, dynamiczna i krwawa pozycja, jaką bez wątpienia jest dzieło studia RndLabs, zostanie już niedługo wydana, w przerobionej wersji, na konsole najnowszej generacji oraz pecety.

Babo Violent 2 jest jedną z ciekawszych freeware’owych produkcji ostatnich lat. Szybka, dynamiczna i krwawa pozycja, jaką bez wątpienia jest dzieło studia RndLabs, zostanie już niedługo wydana, w przerobionej wersji, na konsole najnowszej generacji oraz pecety.

Krwawe bitwy tylko w Babo: Invasion - ilustracja #1

Screen z gry Babo: Violent 2

Babo: Invasion, bo takim tytułem zostanie opatrzona, to produkcja, która powstanie z myślą o szybkich meczach rozgrywanych za pośrednictwem internetu. Nie oznacza to jednak, że zabraknie w niej trybu dla pojedynczego gracza. Nie będzie on jednak specjalnie rozbudowany, ponieważ to pojedynki sieciowe mają stanowić o wielkości tytułu przygotowywanego przez studio HeadGames.

Nowa wersja gry zostanie obdarzona wieloma usprawnieniami w stosunku do edycji freeware’owej. Autorzy Babo: Invasion postarali się o zaprojektowanie nowego, trójwymiarowego środowiska, zwiększyli liczbę rodzajów broni, a także dodali kilka nowych kamer, za pośrednictwem których można obserwować zmagania. W grze znajdzie się ponadto tryb rozgrywki Invasion, który wniesie do zabawy elementy strategii i planowania. Poniżej treści wiadomości zamieściliśmy link, który przeniesie Was na stronę z pierwszym oficjalnym zwiastunem Babo: Invasion.

Babo: Invasion zostanie wydane w wersjach na konsole Xbox 360 i PlayStation 3, a także pecety. Premiera zostanie przeprowadzona w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Pierwszy trailer Babo: Invasion

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Madballs in Babo: Invasion

Madballs in Babo: Invasion