Obok ofensywy samochodówek z otwartym światem przez ostatnie dwa tygodnie nastąpiły też kroki naprzód w rozwoju m.in. gier Assetto Corsa Rally, Project Motor Racing i Rennsport. Do tego zapowiedziano Motorsport Manager 2.
Do 9 lipca trwa letnia wyprzedaż na Steamie, więc sprawdziłem, jakie gry wyścigowe można wyrwać w dobrej cenie. Wyjątkowo tanio da się kupić Assetto Corsę Competizione (za niecałe 17 zł), WRC Generations (14,29 zł) oraz Wreckfest (12,49 zł), poza tym wypatrzyłem też korzystne oferty na JDM czy TDU: Solar Crown. No i Screamer szybko stracił na (zawyżonej) wartości. Linki do steamowych kart zamieściłem na liście poniżej.
Gdybyście zaś polowali na F1 25 na promocji, to muszę Was zmartwić. Wraz z niedawną premierą rozszerzenia 2026 Season Pack liski chytruski z Electronic Arts zablokowały sprzedaż samej „podstawki” tej gry – teraz da się kupić ją wyłącznie w pakiecie z dodatkiem (który nie został przeceniony – kosztuje 220 zł).
W grze Forza Horizon 6 wystartowała Seria 2 w ubiegłym tygodniu. Zabawna sprawa: studio Playground Games zakomunikowało wszem i wobec, że wypuściło w związku z tym „aktualizację z zawartością” (ang. content update) – ale tak naprawdę wszystkie samochody odblokowywane w tym miesiącu znalazły się w plikach gry jeszcze przed jej premierą (i mogliście je zobaczyć choćby podczas wyścigów z AI).
W każdym razie dano nam szansę, by odblokować pięć niedostępnych wcześniej pojazdów:

Przegląd nagród w Serii 2. Co ciekawe, wszystkie auta z dolnego rzędu (wymagające zdobycia dwa razy więcej punktów niż te z górnego) dopiero co można było odblokować łatwo w Serii 1.Źródło: Playground Games.
Nabywcy Przepustki samochodowej otrzymają w tym okresie jeszcze cztery nowe auta:
Poza samochodami nie przygotowano zbyt ciekawych atrakcji w Serii 2 – ot, tymczasowy zlot samochodowy na torze Hokubu (na szczęście cieszy się ciut większą popularnością niż pozostałe, stałe miejscówki, gdzie trudno spotkać żywego ducha) oraz trzy odznaki do zdobycia. Ważniejsze są ulepszenia gry dokonane małą aktualizacją.
Między innymi wprowadzono w niej „poprawki w balansie poziomów trudności” (bez szczegółów) i naprawiono problemy z zachowaniem AI na starcie wyścigów, zmniejszono liczbę punktów doświadczenia potrzebnych do awansów powyżej 25. poziomu w trybie Horizon Play (multiplayer), zmieniono właściwości opon do wyścigów równoległych (ang. drag) w taki sposób, by nie dawały przewagi również w zakrętach (tj. w sytuacjach innych niż jazda w prostej linii), a także zajęto się błędami w zaliczaniu wyzwań (zwłaszcza codziennych) na Playliście Festiwalowej.
Seria 3 pt. Italian Exotics rozpocznie się 16 lipca i będzie dedykowana włoskiej motoryzacji. Dwa dni wcześniej zaś wypuszczone zostanie wreszcie DLC Italian Passion Car Pack, które zostało zapowiedziane już w styczniu (będzie zawierało cztery auta: 2021 Alfa Romeo Giulia GTAm, 1990 Alfa Romeo SE 048SP, 1967 Ferrari 275 GTB4 Spider, 2025 Ferrari F80). Lecz nadal nie ma co liczyć na ciekawe atrakcje poza samochodami – deweloper wspomina jedynie o nowych odznakach i znajdźkach do rozjeżdżania. Ot, stara, dobra rutyna Forzy Horizon…
Choć do premiery Clutch został jeszcze jakoby prawie rok (jest planowana na wiosnę 2027 r.), studio Maverick Games kuje żelazo póki gorące i pokazuje swoją grę na kolejnych materiałach. A właściwie na jednym materiale, ale bardzo obfitym.
Deweloper zorganizował transmisję na żywo (zapis poniżej), podczas której rozegrana została mniej więcej pierwsza godzina kampanii fabularnej – z cutscenkami, widowiskowymi wyścigami/pościgami i dialogami w dużej (za dużej?) ilości. Przyznam, że po tej demonstracji jestem trochę lepiej nastawiony do Clutch. Wprawdzie nadal wygląda przesadnie „arkadowo” jak na mój gust, ale jednak ma szansę wypaść modelem jazdy przynajmniej nie gorzej niż The Crew: Motorfest (zwłaszcza w off-roadzie).
Gameplay daje też pojęcie o wielkości otwartego świata – ma zawierać 790 odcinków dróg do odkrycia, jak wynika z komunikatów wyświetlanych nad minimapą. Dla porównania: Forza Horizon 6 ma ich „tylko” 671, więc grywalny obszar w Clutch zapowiada się na naprawdę duży.
Poza tym podczas transmisji potwierdzono, że w grze znajdzie się tryb kooperacji dla dwóch osób (gracze wcielą się w nim w dwoje głównych bohaterów: Theo i Cass). Ujawniono też część pobocznych aktywności w otwartym świecie: klasyczne fotoradary i strefy prędkości oraz niesprecyzowane znajdźki (być może skrzynki z „łupami”).
Dosłownie w przededniu – update 0.5 do gry Assetto Corsa Rally zostanie udostępniony już jutro. Tym razem, po raz pierwszy od startu wczesnego dostępu, w dużej aktualizacji zabraknie nowych samochodów – zamiast tego głównym daniem będzie rajd Grecji, reprezentowany przez dwa odcinki specjalne (Elatia i Loutraki) o łącznej długości 22 km.
Drugie istotne novum to sieciowy tryb multiplayer w „fazie pierwszej”, pozwalający tworzyć własne lobby dla maks. 16 graczy lub dołączać do oficjalnych serwerów – na razie w zawodach składających się z przejazdów na pojedynczych trasach. Jest też dostępna opcja dołączania jako widz.
Ponadto studio Supernova mocno udoskonala fizykę, by zaadresować padające czasem zarzuty, że samochody w AC Rally prowadzą się jak po lodzie. Pomóc ma w tym chociażby dodany efekt „buldożerowania”, polegający na tym, że za kołem przesuwanym bokiem w poślizgu na sypkiej nawierzchni piętrzy się materiał, który stawia opór i pomaga oponie odzyskać przyczepność.
W aktualizacji 0.5 nie zabraknie też oczywiście wielu pomniejszych zmian, np. w kabinach aut dodano wibracje dla wybranych elementów, by podnieść immersję, ulepszono dźwięki Peugeota 306 i Subaru Imprezy, a także zmodernizowano funkcję idealnej linii wyścigowej (ma teraz zmienną szerokość, uwzględniając to, że wiele zakrętów pokonuje się w poślizgu – na razie dotyczy tylko tras w Grecji).
Za dwa i pół miesiąca The Crew: Motorfest będzie obchodzić trzecie urodziny. Czy studio Ivory Tower zdradza oznaki zmęczenia? Wręcz przeciwnie. Deweloper niedawno świętował przyciągnięcie 10 milionów graczy do tego tytułu, a zaraz potem ogłosił nowy, bardziej intensywny plan rozwoju gry – kolejne sezony będą trwać po trzy miesiące, by zapewnić graczom regularny dopływ zawartości i innych atrakcji, skupionych wokół świeżych playlist (po jednej na sezon).
Co więcej, twórcy nie zwlekają z wdrożeniem tego planu – nastąpi to już od Sezonu 10, który rozpocznie się 1 lipca. Oto co w nim zobaczymy:
Na tym nie koniec listy, bo nie ujawniono jeszcze chociażby zmian w rozgrywce (tzw. QoL), które przyniesie aktualizacja inaugurująca Sezon 10. Poznamy je w najbliższych dniach.
Już od jakiegoś czasu wiemy, że studio KT Racing jest w tarapatach – razem ze swoim właścicielem, firmą Nacon – a teraz zwolnienia wśród deweloperów zaczęły wyraźnie odbijać się na Test Drive Unlimited: Solar Crown (podobno pracę straciło aż 70% załogi). W najnowszym wpisie z comiesięczną aktualizacją planów rozwoju gry twórcy przekazali garść złych wiadomości:
Trudno się dziwić, że nielicznych fanów trwających przy TDU: Solar Crown rozsierdziły te wieści. Odnoszą oni zasadne wrażenie, iż twórcy próbują wydusić jak najwięcej pieniędzy z pozostałych im graczy, skoro tak słabo wychodzi im przyciąganie nowych odbiorców. I nie zanosi się, by Sezon 7 miał to zmienić…
Niesmak potęguje oferowanie odpłatnie – i to znacznie drożej niż dotychczas – wozu takiego jak Skyline R34, który jest łatwo dostępny w niezliczonych grach, w dodatku z nieporównywalnie bogatszymi opcjami personalizacji. KT Racing raczyło pochwalić się tylko tym, że będziemy mogli w tym samochodzie… zdjąć spojler.
Ech, trzymam kciuki za Sezon 8 z domami – to już chyba ostatnia deska ratunku dla TDU: Solar Crown…

Pokazano też drugi nowy samochód z Japonii dodawany w Sezonie 7 – ale na razie to jego jedyna grafika. Ktoś zgadnie, co zacz?Źródło: KT Racing.
Polskie studio Gaming Factory wypuściło zapowiadaną od dłuższego czasu zawartość dla gry JDM: Japanese Drift Master – płatną i bezpłatną.
Przede wszystkim dowiedzieliśmy się wreszcie, cóż to za darmowe japońskie samochody przyszykował deweloper. Dostaliśmy Nissana 180SX w dwóch wariantach (bazowy model z 1994 roku i usportowiony Type X z 1996 r.) oraz „niespodziankę ukrytą w grze”, którą okazała się Mazda MX-5 najnowszej, czwartej generacji (ND).
Odpłatnie (za 25,99 zł) wypuszczono natomiast sześć nielicencjonowanych pojazdów z USA w dodatku American Classics:
Poza tym dostęp do świeżo dodanego sieciowego trybu multiplayer został rozszerzony ze Steama na platformy GOG i Epic Games Store (z funkcją cross-platform), a na lipiec zapowiedziano wzbogacenie go o dodatkowe formy rozgrywki. Deweloper przygotował też ankietę, w której możecie wyrazić swoje preferencje odnośnie do samochodów dodawanych do JDM w przyszłości.
Jeśli chcecie nadrobić – bądź przypomnieć sobie – poprzednie Motoprzeglądy, zapraszam Was tutaj. Pod linkiem znajdziecie chronologiczną listę tekstów.
Studio Straight4 wypuściło paczkę płatnej zawartości do Project Motor Racing zapowiedzianą przed kilkoma tygodniami. Dodatek GT Icons Pack w cenie 54,99 zł oferuje dziewięć samochodów i tor Road America (bez licencji, więc nazwany Rocky Knoll Raceway). Nowe maszyny reprezentują trzy klasy z lat 60. i 70.:
Nieco wcześniej zaś deweloper wypuścił aktualizację 2.0.0.6, w której m.in. zapewniono wczesne wsparcie dla zestawów VR, rozszerzono opcje ustawień bolidów najwyższych klas (z LMDh na czele), przerobiono działanie efektu slipstreamingu (czyli jazdy w cieniu aerodynamicznym za rywalem), ulepszono AI dla wybranych tras i klas pojazdów, odświeżono wygląd roślinności dla poszczególnych pór roku (zwłaszcza wiosny) oraz dodano opcję zapisywania powtórek na konsolach.
Dopiero co wszyscy posiadacze Rennsport otrzymali dwa darmowe tory (Laguna Seca i Sebring), a twórcy już częstują ich kolejnymi atrakcjami. W tym tygodniu dostaliśmy bezpłatnie dwa samochody i jeszcze jedną trasę:
Aktualizacja wprowadzająca tę zawartość przyniosła również, poza drobnymi poprawkami różnych błędów, ponad 350 malowań na samochody (część jest sprzedawana w mikropłatnościowym sklepiku wewnątrz gry) oraz dalsze ulepszenia sztucznej inteligencji.
Obok tego zadebiutowało płatne DLC Touring Classics Part 1, zawierające jeden tor (Hockenheimring w klasycznej, wydłużonej postaci) i cztery samochody, które zasłynęły w mistrzostwach aut turystycznych w latach 90. – Alfa Romeo 155 V6 TI, BMW M3 E30, Mercedes-Benz 190E 2.5-16 Evo II oraz Mercedes-Benz C-Class V6 DTM. Ta paczka kosztuje 67,99 zł.
No i nastąpiło permanentne ścięcie ceny Rennsport o połowę. Na razie dotyczy to tylko edycji standardowej – na Steamie kosztuje teraz 104,99 zł. Wydanie Deluxe ma pójść w jej ślady pod koniec lipca.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.