Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 6 stycznia 2006, 13:36

BloodRayne debiutuje w amerykańskich kinach!

Tak, tak panie i panowie. To właśnie dziś – 6 stycznia 2006 roku – w amerykańskich kinach debiutuje Bloodrayne, trzecie dzieło cudownego dziecka niemieckiej kinematografii, pana doktora Bolla. Do trzech razy nie sztuka Uwe!

Tak, tak panie i panowie. To właśnie dziś – 6 stycznia 2006 roku – w amerykańskich kinach debiutuje Bloodrayne, trzecie dzieło cudownego dziecka niemieckiej kinematografii, pana doktora Bolla. Do trzech razy nie sztuka Uwe!

BloodRayne debiutuje w amerykańskich kinach! - ilustracja #1

Tym, którzy przez ostatnie lata zajmowali się zbieraniem batatów w Bangladeszu, przypominamy, iż BloodRayne to kolejny film po zaskakująco dobrym The House of the Dead (ocena 2.1/10) i fenomenalnym Alone in the Dark (ocena 2.3/10), który Uwe Boll stworzył na podstawie gry komputerowej. Opowiada on o perypetiach Rayne, rumuńskiej istoty nazywanej dhampirem (w jej żyłach płynie zarówno ludzka, jak i wampirza krew). Kobieta nie zdaje sobie sprawy ze swoich nadnaturalnych zdolności do czasu skosztowania po raz pierwszy czerwonego, życiodajnego płynu. Staje się to w cyrku, podczas walki z miejscowym siłaczem. BloodRayne staje się obiektem zainteresowania dwóch łowców wampirów – Sebastiana i Vladimira, którzy należą do tajnej, rządowej organizacji Brimstone Society. Obu panom udaje się przekonać dhampirzycę do współpracy. Jej głównym zadaniem będzie odzyskanie trzech części tajemniczego amuletu, dającego właścicielowi kontrolę nad światem. Talizmanem interesuje się również Kagan, oficjalnie najpotężniejszy z wampirów, prywatnie ojciec głównej bohaterki. Obie istoty stają w końcu naprzeciwko sobie. Od wyniku tego pojedynku, zależeć będzie los zwykłych ludzi.

BloodRayne debiutuje w amerykańskich kinach! - ilustracja #2

O komercyjnym sukcesie filmu będziemy Was informować na bieżąco. Przypominamy, że BloodRayne debiutuje tylko i wyłącznie w amerykańskich kinach. W Polsce oficjalnej premiery nie będzie. Mimo to drogi Uwe, za film serdecznie dziękujemy i prosimy o więcej!

Oceny filmów Uwe Bolla, które pozwoliłem sobie zamieścić powyżej, zostały zaczerpnięte z najpopularniejszego serwisu filmowego na świecie – IMDb.