Twórca wyczekiwanego RTS-a stawia sprawę jasno: Warhammer 40K: Dawn of War 4 nie mierzy się z legendą „jedynki”, tylko z czymś znacznie bardziej przerażającym

Twórcy Dawn of War 4 otwarcie przyznają, że mierzą się z jedną z największych legend gatunku RTS. Studio KING Art Games chce jednak nie tyle kopiować kultowy pierwowzór, co odtworzyć emocje, które towarzyszyły graczom „jedynki” ponad 20 lat temu.

Kamil Kleszyk

Komentarze
Twórca wyczekiwanego RTS-a stawia sprawę jasno: Warhammer 40K: Dawn of War 4 nie mierzy się z legendą „jedynki”, tylko z czymś znacznie bardziej przerażającym, źródło grafiki: Deep Silver.
Twórca wyczekiwanego RTS-a stawia sprawę jasno: Warhammer 40K: Dawn of War 4 nie mierzy się z legendą „jedynki”, tylko z czymś znacznie bardziej przerażającym Źródło: Deep Silver.

Warhammer 40,000: Dawn of War 4 zadebiutuje już we wrześniu i bez wątpienia będzie dla fanów RTS-ów jedną z najgłośniejszych premier roku. Studio KING Art Games otwarcie przyznaje jednak, że tworzenie kontynuacji tak kultowej marki wiąże się z ogromną presją.

Strach przed legendą

W niedawnym wywiadzie dla PCGamesN reżyser kreatywny gry, Jan Theysen, przyznał, że porównania do pierwszego Dawn of War są dla zespołu zarówno zaszczytem, jak i poważnym wyzwaniem.

To przerażający punkt odniesienia – przyznał twórca, odnosząc się do statusu oryginalnej odsłony z 2004 roku.

Deweloper podkreślił, że celem nie jest ślepe kopiowanie „jedynki”. Zamiast tego studio próbuje zrozumieć, co sprawiło, iż gracze po dziś dzień wspominają tę produkcję z ogromnym sentymentem.

Nie konkurujemy z pierwszym Dawn of War. Konkurujemy z pamięcią ludzi o tym, jak się w niego grało – wyjaśnił Theysen.

Zespół przeprowadził więc wiele rozmów z fanami, analizując to, co najmocniej zapadło im w pamięć.

Ludzie pamiętali wielkie bitwy z synchronicznymi zabójstwami, pamiętali troskę o swoje jednostki, pamiętali obronę wąskich gardeł w obliczu niemożliwych do pokonania przeciwności, pamiętali fajne kwestie głosowe i to, jak wszystko wydawało się „w sam raz” – tłumaczył reżyser kreatywny.

Przepisem na sukces ma być więc odtworzenie tych kluczowych elementów z jednoczesnym dostosowaniem rozgrywki do współczesnych standardów.

RTS-y nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa

Theysen odniósł się również do obecnej sytuacji gatunku. Jego zdaniem strategie czasu rzeczywistego przeżywają dziś znacznie lepszy okres niż jeszcze dekadę temu. Według niego rynek regularnie otrzymuje wysokiej jakości produkcje, choć nadal brakuje jednej wielkiej premiery, która przyciągnęłaby miliony nowych graczy.

Mimo to deweloper wierzy, że klasyczne strategie nadal mają ogromny potencjał – szczególnie gdy oferują nie tylko dobrą rozgrywkę, ale także rozbudowaną kampanię fabularną i ciekawe uniwersum.

Dawn of War 4 ma przyciągnąć nowe pokolenie graczy

Theysen przypomniał również, że dla wielu osób pierwsze Dawn of War było początkiem przygody ze światem Warhammera 40,000. Dlatego też gra przystępnie przedstawiała skomplikowane uniwersum, jednocześnie zachowując jego charakterystyczny klimat. KING Art Games liczy, iż Dawn of War 4 powtórzy ten sukces i stanie się „punktem wejścia dla nowego pokolenia graczy”.

Przypomnijmy, że Warhammer 40,000: Dawn of War 4 trafi na pecety 17 września tego roku, wprowadzając m.in. system zsynchronizowanych zabójstw, możliwość konfiguracji klawiszy, czy grywalnego Prymarchę.

Warhammer 40,000: Dawn of War 4

Warhammer 40,000: Dawn of War 4

PC
Data wydania: 17 września 2026
Warhammer 40,000: Dawn of War 4 - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Kamil Kleszyk

Autor: Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

Wyczekiwany rywal The Sims w końcu zadebiutował. Twórcy ujawnili mapę drogową wczesnego dostępu, która skrywa coś mrocznego

Następny
Wyczekiwany rywal The Sims w końcu zadebiutował. Twórcy ujawnili mapę drogową wczesnego dostępu, która skrywa coś mrocznego

Reżyser Space Marine 2 nie ma wątpliwości: światy Władcy Pierścieni i Warhammera wyróżniają się jedną ważną cechą, która stanowi prawdziwą rzadkość

Poprzedni
Reżyser Space Marine 2 nie ma wątpliwości: światy Władcy Pierścieni i Warhammera wyróżniają się jedną ważną cechą, która stanowi prawdziwą rzadkość

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl