Kilka dni temu na łamach naszego serwisu zamieściliśmy dość ciekawą informację o przymiarkach firm nVidia i ATI do zdetronizowania czipu fizycznego PhysX. Firma ATI posunęła się nawet dalej w swoich planach, "udowadniając" (niestety, na razie tylko na wykresach), iż karta graficzna Radeon X1600 zapewni ponad dwa razy lepsze osiągi niż produkt AGEIA.
Zobacz też:
Microsoft promował Copilot PC jako nową kategorię sprzętu. Teraz ta marka wygląda na martwą
Pasjonat zbudował komputer dzięki 460 lampom próżniowym. 8-bitowa maszyna przypomina, jak mogła wyglądać inna historia technologii
Intel przyznaje, że rynek PC pęka na dwie części. Entuzjaści kupują potwory, zwykli użytkownicy dostają po kieszeni
Na odpowiedź AGEIA nie trzeba było długo czekać. Wice prezes firmy, Michael Steele, odpowiedzialny za marketing produktów AGEIA, dosłownie i w przenośni "wypunktował" ATI:
- Cieszy nas fakt, iż w końcu zwrócili uwagę [ATI] na wagę fizyki w grach.
- Wydajność, o której powiedzieli przedstawiciele ATI, oparta jest wyłącznie na porównaniu gigaflopów osiąganych przez chipy Radeoon oraz PhysX. Naszym zdaniem jest to nieodpowiedni sposób porównania - to tak jakby sugerować, iż mój samochód pojedzie szybciej jeśli będzie miał więcej kół. Fizyka to coś więcej niż tylko czyste gigaflopy.
- Procesory graficzne zaprojektowano z myślą o grafice. Fizyka to zupełnie inna "para kaloszy". Dlaczego mielibyście poświęcać wydajność grafiki na rzecz wątpliwej fizyki? Który z developerów zdecyduje się na niewykorzystanie całej mocy procesora graficznego do tego, do czego został zaprojektowany - czyli przetwarzania grafiki.
- Kto stworzy gry przeznaczone na produkt ATI? Na rynku już mamy produkty obsługujące chip PhysX, a na ten rok zapowiedziano jeszcze ponad 20 takich tytułów. Ponadto 65 developerów oraz ponad 100 gier znajdujących się obecnie w produkcji, obsługiwać będzie nasz czip. Nie zapowiedziano żadnej gry, która skorzysta z technologii ATI.
- I na koniec, przysłowiowy gwóźdź do trumny - PhysX istnieje "fizycznie".