Klienci nie są zainteresowani sprzętem AI w takim stopniu, w jakim chciałaby tego branża. Dell zwrócił na to uwagę i stwierdził, że sztuczna inteligencja bardziej „dezorientuje niż pomaga”.
Szał na sztuczną inteligencję sprawił, że teraz „wszystko jest AI”. W smartfonach znajdziemy asystentów sztucznej inteligencji, Microsoft pakuje Copilota nawet w nazewnictwo swoich usług, a słuchawki korzystają z algorytmów AI do obsługi różnych funkcji. Ta technologia nie jest jednak czymś, co ostatecznie przekonuje ludzi zainteresowanych sprzętem i ten problem zaadresował Dell.
Tegoroczne targi CES obfitowały w deklaracje dotyczące sztucznej inteligencji i wzrostu jej wydajności dzięki nowym sprzętom, ale nie każdy w ten sposób poruszył tematykę nowej technologii. Dell przedstawił swoją nową ofertę i w przeciwieństwie do poprzedniego roku, prezentacja nie opierała się wyłącznie na komputerach dedykowanych obsłudze AI, na co zwrócił uwagę dyrektor ds. produktów Della, Kevin Terwilliger.
Firma postanowiła inaczej podejść do tematu ze względu na konsumenta. Sprzęt Della wciąż ma możliwości techniczne pozwalające na wydajne użytkowanie sztucznej inteligencji, ale klienta to kompletnie nie interesuje, co w swojej wypowiedzi zaznaczył Terwilliger:
Jesteśmy skupieni na dostarczeniu sprzętów obsługujących możliwości AI i wszystko, co ogłosiliśmy, ma w środku NPU. Na przestrzeni ostatniego roku nauczyliśmy się perspektywy konsumentów i oni nie kupują bazując na AI.
W rzeczywistości sztuczna inteligencja bardziej ich dezorientuje niż pomaga zrozumieć specyfikację.
Dopiero najbliższe miesiące pokażą, czy nowe podejście Della coś zmieni. jeśli wyniki sprzedażowe pójdą w tym kierunku, to możemy się spodziewać, że inni producenci pójdą podobną drogą, co jednak nie jest takie oczywiste. Koniec z zaznaczaniem AI wszędzie wydaje się dobrym ruchem, ale technologia wpływa na branżę również z innej strony, wywołując podwyżki podzespołów.
Asus już zdążył ogłosić wzrost cen i producent z pewnością nie będzie w tym osamotniony. Nawet dobra reklama, pomijająca AI w nazewnictwie i specyfikacji, nie pomoże, jeśli cena będzie zbyt wysoka, a wydaje się, że tak będzie wyglądał 2026 rok: z drogimi podzespołami i elektroniką, która wymaga pamięci DRAM lub NAND.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.