Doczekaliśmy się ujawnienia dokładnej daty światowego debiutu strzelaniny FPP o tytule Haze. Jak poinformował serwis PSU, produkcja firmy UbiSoft, której premiera miała pierwotnie nastąpić pod koniec zeszłego roku, trafi do sprzedaży 22 maja (wcześniej znaliśmy jedynie miesiąc). Będą w nią mogli zagrać posiadacze konsoli PlayStation 3.
Doczekaliśmy się ujawnienia dokładnej daty światowego debiutu strzelaniny FPP o tytule Haze. Jak poinformował serwis PSU,produkcja firmy UbiSoft, której premiera miała pierwotnie nastąpić pod koniec zeszłego roku, trafi do sprzedaży 22 maja (wcześniej znaliśmy jedynie miesiąc). Będą w nią mogli zagrać posiadacze konsoli PlayStation 3.
Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie. Jak wiemy od kilku dni, Haze jest jedynie czasowym exclusivem w stosunku do platformy Sony i najpewniej już w kilka miesięcy od chwili majowego debiutu najnowszy FPS studia Free Radical Design zostanie udostępniony właścicielom innych platform – w domyśle: Xbox 360 i komputery osobiste.
W Haze pokierujemy postacią bohatera potrafiącego stawić czoła całej armii. Konkretnie mowa o osobniku nazwiskiem Jake Carpenter, żyjącym w latach trzydziestych XXI wieku. Protagonista zostaje świeżo wcielony do sił zbrojnych koncernu Mantel Corporation i od razu rusza do walki z nieprzyjaciółmi. Wspomniana korporacja zapewnia swoim żołnierzom mnóstwo nowoczesnej broni ręcznej oraz przeróżne wehikuły bojowe (m.in. śmigłowce), a także zaplecze biomedyczne, dzięki któremu żołdacy celniej strzelają, mniej się męczą itd.
Więcej informacji na temat Haze znajdziecie na łamach naszej Encyklopedii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.