
Data wydania: 20 maja 2008
Haze jest grą z gatunku FPS, przygotowaną przez autorów popularnej serii TimeSplitters, czyli pracowników firmy Free Radical Design. Niniejszy produkt został stworzony pod skrzydłami korporacji Ubisoft Entertainment, zarządzającej marką Far Cry.
GRYOnline
Gracze
Haze jest grą z gatunku FPS, przygotowaną przez autorów popularnej serii TimeSplitters, czyli pracowników firmy Free Radical Design. Niniejszy produkt został stworzony pod skrzydłami korporacji Ubisoft Entertainment, zarządzającej marką Far Cry, stanowiącą de facto rynkową konkurencję „Mgiełki”. Developerzy opracowywali swoje dzieło z myślą o komputerach osobistych klasy PC oraz konsolach siódmej generacji – PlayStation 3 i Xbox 360.
W myśl ogólnie przyjętych w przypadku FPS-ów zasad, kierujemy postacią bohatera, potrafiącego stawić czoła całej armii. Konkretnie mowa o osobniku nazwiskiem Jake Carpenter, żyjącym w latach trzydziestych XXI wieku. Protagonista zostaje świeżo wcielony do sił zbrojnych koncernu Mantel Corporation i od razu rusza do walki z nieprzyjaciółmi. Wspomniana korporacja zapewnia swoim żołnierzom mnóstwo nowoczesnej broni ręcznej oraz przeróżne wehikuły bojowe (m.in. śmigłowce), a także zaplecze biomedyczne, dzięki któremu żołdacy celniej strzelają, mniej się męczą itd. Zabawę rozpoczynamy w Ameryce Południowej podczas kampanii, wymierzonej w rebeliantów z ugrupowania, określanego mianem Ręki Obietnicy. Jednakże nie wszystko dzieje się zgodnie z naszymi przewidywaniami i zostajemy uwikłani w pewną tajemniczą aferę.
Twórcy opracowali rozbudowany tryb single player, składający się z kilkudziesięciu misji, osadzonych w tropikalnym klimacie. Przedzieramy się zatem przez gęste lasy, podziwiając jednocześnie ogrom i różnorodność otaczającej nas roślinności, napotykamy wzgórza z malowniczymi wodospadami etc. Oczywiście musimy nieustannie mieć się na baczności, ponieważ w wirtualnej rzeczywistości nie brakuje przeciwników do pokonania. Oponentów eliminujemy przy pomocy pistoletów, karabinów, granatów i innych narzędzi mordu. Ponadto możemy zrobić użytek np. ze znalezionych pojazdów, aby przemieszczać się szybciej w olbrzymim świecie gry.
Spore wrażenie na widzu oglądającym Haze w akcji robi przede wszystkim szczegółowo dopracowana grafika oraz zaawansowana fizyka. Pozytywnie prezentuje się także sztuczna inteligencja, odpowiadająca nie tylko za naszych wrogów, ale też za towarzyszy broni. Całości dopełnia obszerny tryb multiplayer, pozwalający na organizowanie za pośrednictwem Internetu wieloosobowej (dwie frakcje do wyboru dla każdego uczestnika) rywalizacji i kooperacji.
Autor opisu gry:
Radosław Grabowski
Ostatnia aktualizacja opisu: 14 sierpnia 2015
Recenzja GRYOnline
Jako żołnierz prywatnej korporacji Mantel walczymy w imię dobrej sprawy i strzelamy do biednych rebeliantów. Ale Mantel jest zły, a potem dociera do nas, że nasi koledzy są źli, no i Nektar też jest zły.
Opinie7 września 2007
Opinie29 maja 2007
Opinie14 listopada 2006
gry 28 stycznia 2010 08:36
gry 9 października 2009 11:15
pozostałe 19 grudnia 2008 10:37
gry 19 maja 2008 15:07
gry 19 maja 2008 08:08
gry 14 maja 2008 17:59
gry 7 maja 2008 10:00
gry 3 maja 2008 09:23
gry 24 kwietnia 2008 12:29
gry 16 kwietnia 2008 11:25
Wymagania sprzętowe gry Haze:
Xbox 360
Wspiera:
Xbox Live
Lista małych dodatków do gry Haze:
DLC Destruction Pack 3 września 2008
DLC Domination Pack 21 czerwca 2008
Średnie Oceny:
Średnia z 2 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 270 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Łukasz Malik
Recenzent GRYOnline.pl
2008.06.03
Jako żołnierz prywatnej korporacji Mantel walczymy w imię dobrej sprawy i strzelamy do biednych rebeliantów. Ale Mantel jest zły, a potem dociera do nas, że nasi koledzy są źli, no i Nektar też jest zły.
MarcinB323
Ekspert
2023.12.22
22-12-23. Tytuł przeciętny, nie miałem dużych oczekiwań i się nie zawiodłem. Gra nie porywa jest dość słaba graficznie i to nawet jak na swe lata. Słabe korytarzowe mapy, mało broni i przeciwników. Początki jako żołnierz słabe później trochę lepiej gdy jesteś z buntownikami. Niestety gra nie porywa praktycznie niczym jest trochę taka pusta. Fabularnie nawet daje radę szczególnie Pod koniec alw to też chyba furtka dla kontynuacji ( dobry dziadek sam zacznie tworzyć armię z nektarem). Nie sadze bym ja zapamiętał.