Solidny zestaw osiemdziesięciu dwóch tytułów przywiózł koncern Microsoft Game Studios do stolicy Japonii na targi Tokyo Game Show 2007. Prezentowane przez giganta z Redmond gry mają pomóc w promocji konsoli Xbox 360, która nie cieszy się w Kraju Kwitnącej Wiśni wielkim zainteresowaniem.
Solidny zestaw osiemdziesięciu dwóch tytułów przywiózł koncern Microsoft Game Studios do stolicy Japonii na targi Tokyo Game Show 2007. Prezentowane przez giganta z Redmond gry mają pomóc w promocji konsoli Xbox 360, która nie cieszy się w Kraju Kwitnącej Wiśni wielkim zainteresowaniem.
Ninja Gaiden 2
Wśród przywiezionych do Japonii tytułów dominują produkty dostępne w ofercie usługi Xbox Live Arcade – jest ich w sumie 51. Oprócz wydanych wcześniej programów, znajdują się tu również gry niedawno zapowiedziane, np. Every Extend Extra Extreme, Exit czy Ikaruga.
Oprócz tego koncern Microsoft Game Studios przedstawia ponad trzydzieści „dużych” produkcji, spośród których aż 22 prezentowane są w grywalnych wersjach. Oczywiście warto dla porządku zaznaczyć, że nie chodzi wyłącznie o tytuły stworzone wyłącznie przez Microsoft, lecz również cały szereg innych producentów gier w wersji na Xbox 360. Szczegółowy wykaz tytułów (bez oferty Xbox Live Arcade) znajdziecie poniżej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.