Być może komuś z Was wpadła kiedyś w ręce książka „The Ultimate History of Video Games”, napisana przez znanego w branży dziennikarza, Stevena Kenta. Próba udokumentowania historii komputerowej rozrywki, począwszy od pierwszych, elektronicznych pinballi do konsol nowej generacji, spotkała się niegdyś z dużym zainteresowaniem amerykańskich czytelników. Być może już wkrótce Steven Kent zasłynie z także innego powodu. To właśnie jego nazwiskiem sygnowana będzie książka „The Making of Doom 3”, która ma trafić do sprzedaży już 1 sierpnia.
Być może komuś z Was wpadła kiedyś w ręce książka „The Ultimate History of Video Games”, napisana przez znanego w branży dziennikarza, Stevena Kenta (na zdjęciu poniżej). Próba udokumentowania historii komputerowej rozrywki, począwszy od pierwszych, elektronicznych pinballi do konsol nowej generacji, spotkała się niegdyś z dużym zainteresowaniem amerykańskich czytelników. Być może już wkrótce Steven Kent zasłynie z także innego powodu. To właśnie jego nazwiskiem sygnowana będzie książka „The Making of Doom 3”, która ma trafić do sprzedaży już 1 sierpnia.

W książce znajdzie się ogromna ilość zdjęć z różnych etapów powstawania gry a także zawarta w około 50 tysiącach słów opowieść o wszystkich etapach produkcji tego zbliżającego się wielkimi krokami hitu. Do „The Making of Doom 3” dołączony zostanie również wywiad z Johnem Carmackiem, który przedstawi swoje odczucia dotyczące najnowszego dzieła id Software.
Interesujący jest również fakt, że książka znajdzie się w dystrybucji akurat 1 sierpnia (pomińmy, że jest to niedziela). W kilku wywiadach przeprowadzonych ze Stevenem Kentem na łamach popularnych serwisów o grach komputerowych, dziennikarz podkreślał, że „The Making of Doom 3” pojawi się w sprzedaży równocześnie z produktem id Software, co jest kolejnym dowodem na to, że data 3 sierpień 2004 jest jak najbardziej realna.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.