Wreszcie się biorą za pseudo devow, którzy potrzebują 5 lat na wydanie patcha w 2026.
Dlaczego ludzie, którzy nie mają doświadczenia w programowaniu mają tak wielka chęć wypowiadania się na tematy, których kompletnie rozumieją? Szafy Wam na łeb spadały w dzieciństwie czy słownik nie posiadał hasła "hipokryzji"?
Jedyne czego się dowiedzieliśmy od części z Was, że można myśleć, że devops to programowanie :D
Po drugie wreszcie pozbędziemy się ludzi, którzy 3 godzinne projekty robią 2 miesiące. Bo żart kurna jak dostajemy technologia, bo biedny Stefaniak przemęczony posiadaniem umiejętności 4 letniego dziecka że Skandynawii, ojoj bidulek.
Ta gra jest tak samo kreatywna jak elden ring ska trafia w bardzo specyficzna grupę docelowa, która ma refleks trochę lepszy niż mokry karton na deszczu, lecz gorszy niż 3 letnie dziecko bez rączek. Pseudo-wyzwania zrobiły się dość modne ostatnimi laty.
Kompletnie sie nie zgodze, d3 >d2 i to tyle.A Pan niestety bredzi i cofa sie do etapu automatow do gier napisanych na kolanie w c i 16 bitow.
W przeciwieństwie do awarii prądu, gdzie wszystko elektroniczne działa? Kurla, dobrze, że Wam mózgi nie potrzebne do codziennego życia.
Dziadek by nie rozumial czemu sam czegos nie robie, a nie czemu gram, taka delikatna roznica podstawowej logiki praktycznej, ktora jest musem bycia czlowiekiem.
Jezeli ktos nie chce byc lepszym w CZYMKOLWIEK co robi to gratuluje, wlasnie wujek Darwin sie zalamal, a ktos stracil prawo bycia czlowiekiem xD
Grafiki koncepcyjne to nie graficzne i estetyczne podstawy gry jak widzisz w nazwie. Kurla przestańcie dziabnac mefedronik do śniadania. Sam fakt, że ktoś ma czelność otworzyć ryjek nie badać w zawodzie powinien byc pozwoleniem na utylizację.
On Wam coś płaci? Bo to już któryś artykuł z cyklu "legendarny developer...".
Nie myśleliście może, żeby zamiast poziomu mułu artykułów, wrócić do tego co było z 15 lat temu i skupić się na tym co macie w nazwie?
Akurat Temple to nie problem, wreszcie ludzie mają szansa na szybkość w ogóle widzieć mirror i dalej płaczą, że jest problem. Chciałbym widzieć tych ludzi w pracy jak sobie radzą I jak zaawansowanymi rzeczami się zajmują, bo coś wątpię, że są to ludzie z zawodami powyżej 3 poziomu NVQ.
Na szczęście nie jest to 1999 i nikt nie chce trybu offline oprócz konsolowcow, a to nie ludzie. Wyobraź sobie, że niektórzy grają że znajomymi, bo nie są nie do zniesienia poza gra i mogą ich mieć.
Tia tylko szkoda, że większość projektów 2D jest zrobiona z presetow, więc ten argument nie ma żadnej wartości, tylko trafił w czuły punkt, bo większość devow ustala sobie prowizorkę jako startup. Do pracy przychodzisz, żeby pracować szczególnie, jeżeli sam wybrałeś sobie zawód, a człowiek ma się rozwijać jeżeli posiada mózg, więc nawet średnio rozwinięty ziemniak powinien zrozumieć, że start łatwy nie będzie, ale skróty są dla podludzi dzięki którym mamy szmatlawe polprodukty pod płaszczem "o mój Boże, jestem biednym small, Indie company". No to mam radę dla biednego small, Indie company, zmień zawód.
Nom, może wreszcie ludzie zrozumieją, że small, Indie company funkcjonuje lepiej tylko w ich pustych mózgownicach.
Akurat jedyny kto niszczy gry to casuale jak widzimy po last epoch u I wielu innych produkcjach, bo uwaga może być szok, ale gry mają zarabiać i werbować nowych ludzi, a wydanie nawet 30$ miesięcznie nie daje nic. Ale to rozumieją tylko ludzie nie siedzący na benefitach i posiadający wykształcenie wyższe niż podstawowe.
No i znowu ten sam.lad skupianie się na pve, zero jakichkolwiek wniosków XD Casuale i inne ameby rozpierdziela wszystko.
Bardzo debilny artukyl, spokojnie dałbym clowna. To, że pewna cześć społeczności, boli dostawanie adekwatnych nagród za głębie wypowiedzi to ich problem nie nasz.
Steam powinien za to zablokować możliwość komentowania poniżej pewnej liczby godzin.
Na pewno Roberts miał większy wkład niż Jonathan aka dużo mów, mało rób i nie podawaj żadnego konkretu, a jak już zrobisz interview to nawet nie ogarniaj jak Twoja własną gra działa. Nie zapominając o pasji ziemniaki i miłości do rozwalenia na sofie. Nie wiem czy znam bardziej sztucznego gościa, może rudy.
Okej dwójka z masą bugów,, które posiada i z ludźmi, którzy nie rozumieją, że stacking znowu jest endgamem świetna nie jest.
Dorośli ludzie, którzy myślą że jakaś firma będzie kontynuowała stary projekt jakby nowy nie miał być priorytetem są poprostu upośledzeni. Nikt z Nas nie otwierałby nowego projektu, żeby skupiać się na starszym, a nie jest to gra single player, żeby ich to nie kosztowało. Czasami myślę, że ludzie nie rozumieją różnicy kosztów pomiędzy mmo a single player em, bo najwięcej z czym mieli doświadczenie to Excel, więc już swego rodzaju eksperci XD A trudno, żeby ktoś w to wpakował pieniądze, bo Janusz zapłacił nawet 30$,super już prawie waciki przy milionie osób,ci prawda nawet licencja 48mln to na waciki nie starczyło.
Akurat 99% ludzi gra charged staffem i nie sadze, że 73 deadow to sukces. Gram lodową wersją i mam 0 deadow, bo każdy prawił y misiek gra na hc.
Co do robienia własnych buildow to jasne, o ile ktoś rozumie mechaniki i grał wcześniej w poe1, jeżeli nie to zdecydowanie odradzam, bo jest masa dobrych już określonych buildow.
Piękne są te wypociny niektórych komentujących xD
Nie żadna gra w 2025 już nie powinna istnieć w formacie single Player, bo cały sens nowych arpg to rynek.
Każdy dłużej grający w Poe ma też kilka postaci na ssf i wcale nie jest dłużej czy trudniej, bo na starcie I tak nie masz budżetu. Jedyne co, że drugiego chara nie ubierzesz tak idealnie jak chcesz.
Zaczynam też myśleć, że niektórzy ludzie nie rozumieją co to efektywność i że league starter oznacza league starter, a nie chara którym grasz. Właśnie dzięki temu wbijamy t16 po 25h grania, a nie 50h jednym chatem i dalej kampania. Nie ma to najmniejszego sensu.
No właśnie trzeba jeszcze wspomnieć że nie tylko kampania to ból, który trzeba przeżywać za każdym chatem, bo nie ma skips, a ascendancy nId da się zmienić, więc jedyne ozdoby, które to lubią to właśnie nooby co jeszcze nie dotarły na t15. Balans to porażka że wszystkich spellki są 4 buildy na krzyż, bo większość niestety nie działa jak powinna. Ludzie chcieli dark souls, a dostali klikanie spacji co 3s i nie rozumieją, że jest to psuedo challenge tak samo jak kampania, która nawet nie ma zmienionych "drugich" tych samych aktów, Bardzo duży żart, który był robiony 5 lat.