O tym nie pomyslalem... xD
Wczoraj, zanim mnie zaprosiles, wyladowalem przypadkiem na serwerze, na którym graliscie, tyle ze po przeciwnej stronie. I akurat mialem nagrać fartowne epickie trafienie towem w ciemno, kierując pociskiem na oznaczenie, nie widzac celu. A tu zapro przyszlo i nie nagrałem:( nie mam nawyku do nagrywek, a kilka fajnych akcji wartych nagrania juz zrobilismy.
https://www.xbox.com/play/media/aLerWU5rZi
Wolno lecial, trafic bylo prosto, ale wciaz fajnie samolot zestrzelic z bwp :p
Mozecie edytowac nagrane klipy w apce xbox na telefonach? U mnie sie wysypuje, a chcialem wyciac kilkanascie sekund z nagrania.

Tak, wracanie wielokrotne jezeli chcesz maksic gierke i bawic sie w odhaczanie znacznikow.
Henry zadowolony, liczy na cimcirimci :)
Jest sens sie w to bawic, kiedy nie slychac, zeby konsola ciezej pracowala? Jedyne moje zastrzezenia do seriesa to ostatnia przygoda w battlefieldzie, gdzie gra lapala krotkie zatrzymania ekranu, ktore zniknely po przedmuchaniu jej z kurzu. Ale to mogl byc rownoczesnie efekt jej wylaczenia po prostu, bo tak to caly czas jest na tym jakby wstrzymaniu (to wylaczenie, ktore bierze wiecej pradu).
Filmiki z tym typem widzialem przynajmniej 3 lata temu.
Zrob swoje, nie osiągniesz takich wyswietlen, to waska grupa.
Kurde, moja przy tym wygladala jak nowa kiedy ja dmuchalem dwa tygodnie temu. Battlefield sie przycinal, moze trzeba paste na procku sprawdzic?
Na series x nie pamietam problemow? A gra fajna, zreszta obie czesci dobrze wspominam.
Bo male mapy bez pojazdow to taki cod, grind broni leci szybko, lvl wskakuja co chwila.
Battlefield zawsze kojarzył mi sie z bitwami pancernymi.
A co ma do tego Biden? Trump to debil, mentalne dziecko, zmienia zdanie co 20 minut i mysli, ze to jest taktyka mistrza. Zakonczyl wojne w 24h? Nie, jeszcze sie obrazil na Zelenskiego i co kwadrans zmienial zdanie co do pomocy Ukrainie.
Zadnej konsekwencji w poczynaniach, co najmniej jakby sobie pykal w jakiegos tycoona, gdzie jak nie pojdzie, to najwyzej wirtualne ludziki beda miały smutne minki.
Chipy? Chuj w te czipy, przez nie nie mialem w kraju inflacji i najdrozszego paliwa w historii, a bedzie tylko gorzej, bo te dziecko na tronie bialego domu nie wie co zrobi za 5 minut, moze sobie poklika i wysle dwie brygady marines na baze zergow. A może rzuci atom na Teheran i powie, ze to wina unii, nato, ktorego wlasnie wychodzi, i niech sobie unia teraz sprzata, bo on swoje zrobil i idzie do domu, gdzie ma swoja rope i gaz. A wy sobie radzcie, noobki.
Porwal prezydenta innego kraju, co teraz stoi na przeszkodzie takiego Putina czy Xi zeby zrobic to samo z niewygodnym dla nich krajem.
Mial konczyc wojny a zaczyna kolejne, fochy strzela, zalosnie przyjal nobla od kobiety, ktora go dostala, i sie tym chelpi.
Dzban do kwadratu. Mocny w gębie, nie ma pojecia jak dziala swiat. Przesuwa suwaki z clami jakby zmienial tony w winampie. Probuje prowadzic globalny biznes nie widzac, ze nie decyduje o wszystkim, a potem sie obraza.
Dziecko z najwieksza armia swiata. Marnuje najwazniejsza kadencje w najgorszym okresie od czasu zimnej wojny.
A ze Biden tez byl slaby to inna sprawa, ale to nie ma znaczenia, bo teraz rządzi Trump, ktory robi to beznadziejnie.
Sam ma umysl malpoluda z epoki kamienia, to chce sie poczuc jak w domu.
Zepsul nam swiat ten idiota.
Rowniez nie zamierzam w ten tryb grac.
Ja na szczescie nie mam porownan do innych battlefieldow, jedynie do dwojki, ale to bylo sto lat temu. Dlatego nie mam sie za bardzo do czego przyczepic, dobrze mi sie gra, bo wzgledem dwojki jest to zupelnie inny poziom. Chociaz mapy sa rzeczywiscie niewielkie, z poziomu piechoty tak tego jeszcze nie czuc, no chyba ze trafisz na lobby snajperow, to wtedy widac braki w powierzchni :D Ale juz grajac pojazdami mozna sie poczuć jak w pudelku, a samoloty to w ogole maja kiszke, z jednej strony na druga w kilka sekund i komunikat o opuszczaniu terenu bitwy.
Ale na wielkie mapy nie ma juz co liczyc, dodadza ze dwie ogromne i nikt na tych obecnych nie bedzie chcial grac.
Podobno Chiny zdecydowanie wyprzedzaja Stany w tym wyscigu, przez jakies durne zobowiazania/przepisy narzucone NASA. A ponoc tylko unia europejska specjalizuje sie w samoograniczaniu :P
Smutne bedzie to, ze nawet jak wyladuja i zostawia widoczne slady na powierzchni Księżyca, to i tak będzie gadane, ze to fake i nagrane za pomoca AI. Nawet juz w pierwsze lądowanie malo kto wierzy, ludzie schodza na psy.
Polakow i Wlochow w stanach jest kolo 25 milionow, to duza grupa na której można zbic hajs.
No głupota. Ograli w lidze narodów grupe ogórków i dostali za to baraze.
Niedlugo caly swiat bedzie gral na mundialu, bez eliminacji.
Szwecja to miekiszony, w eliminacjach zdobyli dwa punkty za dwa remisy, cztery porazki, ostatnie miejsce w tabeli.
Ogramy ich jak w 1930 i pojedziemy na mundial.
Tego typka zestrzelilem cudem z bwp towem, potem jeszcze jeden heli sie udalo, ale generalnie bylismy tam bez szans, bo wszystkie latadla byly obsadzone jakimis koksami i jazda czolgiem nie byla mozliwa poza terenem bazy. Zdecydowanie powinni bron przeciwpojazdowa wzmocnic. Dac po dwa bardzo mocne pociski rpg czy javelin i tyle, teraz mozna miec ich 5 i mozna se nimi postrzelac na wiwat.
A singery to w ogole, tym to komara by tam nie ubil :D
Mnie sie gra wybornie. Misje, nawet te najbanalniejsze, jak szukanie konia, ktory zwiał ze stajni, sa fajnie skonstruowane i opatrzone ciekawymi dialogami. Do tego nawet jezeli prowadzi nas znacznik, to najczesciej do strefy, gdzie musimy sobie poradzic sami kierujac sie wskazowkami, badz liczac na farta :P jest niewiele prowadzenia za reke, a czesto idac tylko za znacznikami wykonasz misje, ale duzo cie ominie. Zagadanie byle wiesniaka w okolicy moze wprowadzic cos nowego do zadania.
Ale najwieksze wrazenie robi na mnie swiat. Sam mam za domem pola i lasy i czuje sie w grze, jakbym wyszedl sobie na spacer.
Sa mankamenty, jak walka, ktora po treningu jest latwiejsza, ale generalnie jest kiepsko zaprojektowana. Niemniej dzieki temu kazde zwycięstwo cieszy.
Pierdoly typu jedzenie, mycie i spanie nie kazdemu moga podejsc, ja sie przyzwyczaiłem, i tak najczesciej zre za darmo z garnków rozlokowanych po miastach i obozach. Jedzenie w plecaku psuje sie dla mnie za szybko i przestalem je nosic.
Bardzo podoba mi sie noc, jest po prostu ciemna i bez pochodni nic nie widac. Burza noca robi niesamowite wrazenie, a to tylko wersja na konsole, bez wodotryskow.
Progres jest widoczny gołym okiem. Ja przez dlugi czas nie skaplem sie, ze w grze sa perki, nazbieralem duzo punktow zanim je wydalem i przeskok byl gigantyczny.
Warto przemeczyc trudny poczatek, potem jest latwiej a gra jest warta czasu.
Szybko sie brudzi, to fakt, i ciągle chcialby zrec, ale duzo ma do roboty i nie dziwota, ze zaraz efekty pralni znikaja a brzuch ciagle domaga sie wiecej.
Napadlo mnie wczoraj czterech lekko uzbrojonych kumanow i dalem im rade. Wiesniaki chyla czola przed majestatem. Czuc moc.
Ale nas gnoili wczoraj xD ten little bird jest zbyt potężny w dobrych rekach.
Fajnie sie snajpilo na ostatniej mapce, porobilbym wyzwania z tym zwiazane to musialem wczesniej skonczyc.
Moze w swieta sie uda cos dluzej zagrac.
W chinach bys tego posta nie mogl napisac, wiec nie wiem czy tak bez roznicy, ktory kraj trzęsie swiatem.

Ja piernicze, to jedna z najlepszych gier w ktore gralem. Początkowe trudnosci jakos przetrwac, a potem zostaje czysta zabawa. Zadania, nawet te najmniejsze, sa interesujace i trzeba sie naglowic co robic, bo nie zawsze droga do rozwiazania jest jasna. Walka potem to przyjemnosc, swiat jest piekny, dialogi soczyste, Henryczek umyty i najedzony, nic tylko wedrowac po Czechach.

Kurde, masz rację, sorry za brak merytorycznej odpiwiedzi. Trzymaj fotke mojej fury
Tak, dosyc czesto czyszcze seriesa, bo stoi na podlodze a dzieci z psem generuja duzo kurzu. Po przedmuchaniu problem zniknął, ale to tez moze kwestia restartu konsoli itd.
Ale ogolnie wrazenie takie, ze duzo problemow dzis po stronie ea

Przedmuchalem konsole i przeszlo.
Dzieki za granko, jakies problemy dzis maja z tym bfem. Wywala z matchmakingu, punktow do przepustki nie liczy, bronie zablurowane w menu.
https://www.xbox.com/play/media/ViFwETj4rN
Podczas gry mam stop klatki co chwile, na filmie tak tego nie widac, ale mam wrażenie, ze da sie tez to wylapac. To moze byc efekt przegrzania konsy?
Myslalem, ze moze lag, ale nie ma ikonki wifi przy moim nicku.

Witajcie w swiecie dupy, odcinek 161.
Co tam grane? Ja sobie pomykam konikiem po Czechach. Odkrylem wlasnie, ze sa w tej grze punkty umiejętności... w koncu je zagospodarowalem. Myslalem, ze rozwoj samoistny to wszystko xD
Jakis battlefield dzis bedzie grany?
Grajac 8vs8 mozna sie pobawic w taktyke, tu trzeba miec juz skilla, bieganie jak kurczak bez głowy nie przejdzie, a tak wyglada moja gra w podboju xD
32v32 na tej nowej mapie, gdzie wszyscy sie tlocza na niewielkiej przestrzeni powoduje, ze chaos wykracza poza skale.
Nie wiedzialem, ze jest nowy tryb. Na czym polega i na ilu graczy? Bo ty widze, ze duzo w tdm grasz, tam jest niewielu graczy.
Ja gralem te nowa mape tylko w podboju na 64 osoby i to jest mikser.
Trailer obejrzalem po przeczytaniu ksiazki i po obejrzeniu filmu. Matko boska, w trailerze zdradzaja wszystko co najbardziej zaskakuje w historii.
Jako film dobre. Jako adaptacja ksiazki okropne. Zrobili z tego komedie, nie spodziewalem sie takiej koncepcji. Ja dopiero co skonczylem czytac i kazda zmiana umieszczona w filmie byla dla mnie trudna do zaakceptowania, a zmian jest sporo.
No i wszystko jest skrotowo podane, nie ma za wiele tej matematyczno fizycznej strony, ktora jest glownym daniem ksiazki.
Warto obejrzeć, ale jezeli sie dopiero co czytalo ksiazke i ma się ja swiezo w pamieci, to lepiej poczekac według mnie.
Jak ktos kupuje auto 20 letnie to wie czego sie spodziewac. Chyba nie zdajesz sobie sprawy jak duzy jest rynek takich staroci. Wiadomo, ze cos moze sie wysypac, predzej czy pozniej na pewno coś wyskoczy. Ale nikt nie oczekuje po starym aucie, ze bedzie dzialalo jak nowe, bezawaryjnie przez kilka lat. Zdradze ci tajemnice, dlatego te auta kosztuja 3k, 4k, 5k, a nie 80k.
Jest bardzo duzo ludzi co wciaz szukaja aut do tych 5000 zl. To nie jest szrot, brak dpfa dla ludzi bez budzetu to zaleta, bo w tak starych samochodach to jest problem i dodatkowe koszty. Ludzie sie kontaktuja i pierwsze co pytaja, to o dpf. Nie ma informacji o wycieciu dpf bo to jest u nas zdaje sie nielegalne i nie wiem czy taka informacja mogłaby byc w ogole umieszczona.
Nie manipuluje i nie naciagam. Masz pretensje jakbym chcial ludziom wcisnac jakas bombę. Pozbywam sie auta po kosztach, jak nikt go do czerwca nie kupi, to wyrejestruje go na zlomowisku. W tym aucie cale zawieszenie, tarcze piasty i uklad hamulcowy sa wymienione na nowe w ciągu ostatnich trzech lat.
W moim egzemplarzu problemem byl hamulec reczny. Juz przy kupnie, w 2016 nie działał, zapasowy byl dolaczony do auta w gratisie, ale bez gwarancji ze jest sprawny. Na szczescie po założeniu okazalo sie ze byl ok. Niestety, przez 10 lat użytkowania auta 4 razy byl ten hamulec naprawiany, w zeszlym roku sie zjebal na miesiac przed przegladem i caly miesiac zeszlo na znalezieniu nowego hamulca (tzn uzywanego, bo nowy to chora cena, a wiedzialem ze bede wnet zmienial auto) i znalezieniu elektromechnika, ktory to ogarnie bez zbyt dlugiego terminu. I od tamtej pory hamulec dziala bez problemu, odpukać.
Drugi mankament to dpf, ktory przez 8 lat 3 razy byl w regeneracji, a dwa lata temu zacementowal sie na amen jak wyjezdzalem do domu z wakacji w Gdyni. Zgaslo na drodze i po jezdzie, szybki research w necie, laweta, podroz na warsztat do Rumii, ktory w piatek znalazl miejsce dla biedakow z Malopolski. 1300 zl w dupe, ale dpf wycięty xD Potem juz w swoim warsztacie wywalony egr do kompletu, takze pod tym wzgledem auto juz bezproblemowe, przynajmniej do czasu az obowiązkiem bedzie sprawdzenie czystosci spalin na przegladzie.
Poza tym nie mialem problemow z elektryka i elektronika. Mam nadzieje, ze w tym nowym bede mial pod tym wzgledem takiego samego farta.
To ja odpowiem pod twoim postem, zebys nie czul sie oszukany przez nasze wspaniale forum.
Gram sobie w kingdom come z gejpasa, jestem dumny z siebie, ze wygralem w koncu fabularny pojedynek na poddaszu kosciola. Kosztowalo mnie to kolo 30 prob, z reguly nie daje sobie tyle szans i odpuszczam, ale tak mnie ta gra siadla, ze szkoda mi bylo ja porzucić przez swoj brak umiejetnosci.
John zaluj, ze dales se siana przez te koslawy system walki, gra oddaje :)
Ta nowa mapka nastawiona na piechote to imo porazka. Za ciasno, z ciemno, maszyna do miesa.
Wczytalem gre, podszkolilem sie z Bernardem, nauczylem sie kontrataku i w koncu zarznalem bossa na tym strychu. Mam nadzieje, ze potem juz jest z gorki? :D
U mnie te lata to prime na golu :p potem dluga przerwa i lata stagnacji, dopiero od premiery series x spamuje jak kiedys.

Dzieki za dzis. Matma ostatni meczyk bardzo emocjonujacy, do konca wazyly sie losy, bylem pewny ze nie damy rady a tu jednak :)
Fajne te latarki nowe dodali, podobaja mi sie. Świeca jak juz mierzysz do kogos przez celownik oslepiajac go. A tak to sa wylaczone i nie zdradzaja pozycji.
https://www.bf2hub.com/stats/86122657
1400h natrzaskane z ekipa z forum, kawal zycia
nikt juz z ekipy nie pisze na forum zdaje sie :(
Trzeba by kiedys zagrac w wiekszym golowym gronie, poswiecic sie i wlaczyc crossplay.
O ktorej gramy?
Patrz adamie co narobiles.
Kuchnia mojej zony xD
Nie chodzę za wiele po restauracjach, mialem okazje jesc we Wloszech i w Czechach i to co u nas jadlem a podaje sie za wloskie dania czy pizze, to jest to wloskie tylko z nazwy.
Ostatnio bylem pierwszy raz w zyciu na ramenie i to mi smakuje, moglbym to jesc czesto jak nasze klasyczne dania.
A poza tym jakos smakow na zagraniczne żarcie nie mam.
Na wczasach w zeszlym roku stolowalem sie w chorwackiej knajpie, jadlem dobre jedzenie, ale nie analizowalem czy to regionalne czy typowe :D
Filmiki niezbyt zachecaja do gry, jedna wielka maszynka do miesa, jakby grac w quake 3.
Wszystko co piszesz to nostalgia i subiektywne odczucie osoby teksniacej za dziecinstwem. Urodziłem sie pod koniec lat 80 i przezylem to co piszesz, również dobrze wspominam wycieczki do wypozyczalni kaset wideo, mialem karte czlonkowska w kazdej w naszym miescie (czyli w trzech). Granie w pile az sie sciemni i wkurwiona matka przyjdzie, zebym wreszcie raczył laskawie do domu wrocic bo obiad juz sie zaraz wczorajszy zrobi.
Dzis juz ludzi nic nie ciekawi? Dorosłych jak my moze i tak, bo widzieliśmy wszystko. Ale dzieci? Dopiero teraz maja co ogladac, moga w hitach wybierac jak w ulęgałkach, bajki na zawolanie, programy przyrodnicze nie tylko w niedziele w formie "zwierzeta swiata" w tvp, lecz w setkach programow i kanalow na yt/vod.
Gry w abonamentach za psie pieniadze, nie trzeba jezdzic z tata na gielde po piraty. Moze i fajne to bylo doswiadczenie jak sie po kolegach chodziło i plyty przegrywalo na jedynej nagrywarce w okolicy, lecz dzis jest prosciej.
Podrozowanie dzis na osobach mlodych robi takie samo wrazenie jak na nas wtedy, a że jest latwiejsze to tylko plus.
Dzis mlodziez moze znacznie wiecej, nie musi improwizowac by cos dostac. Moze nam sie to wydawac nudne, kiedy wszystko jest od reki i nawet zbytnio sie starac nie trzeba. W internecie i na vod jest tyle rzeczy, ze az mozna sie poczuc zniecheconym od natloku, ale to nasz punkt widzenia, osob ktore zycie przezyly w polowie i trudno znalezc cos dajacego swieze odczucia.
Ale po swoich dzieciach widze, ze dla nich to jest kopalnia bez dna, nieograniczone mozliwosci. Sam chcialbym miec to w mlodosci, nie bylbym ograniczony do jednego czy dwoch źródeł.
Mozna sie czepiac, ze dzis gry czy filmy nie maja tej jakosci co kiedyś, ale te stare gry i filmy sa teraz dostepne od reki. Moje chlopaki lubia stare gry i stare filmy, wszystko to maja na jedno kliknięcie. Dzis byc dzieckiem, to jak kiedys przezywac kazdego dnia urodziny i dzien dziecka.
Fajnie powspominać stare czasy, ale ciesze sie, ze moje dzieci maja teraz latwiej.
I potrafia sobie radzic bez smartfonow, ktore zreszta sa dla ludzi, sam pisze tego posta z telefonu.
Czyli bez zmian, smieszne to jest, jak do nich strzelasz to nie od razu sie orientuja co sie dzieje, potrafia jak lemingi wchodzic pod ogien jeden po drugim. Ale jak juz im przeskoczy we łbach co sie dzieje, to wala jak z aimbotem.
A poprawili cos bociarska dynamike ruchow, czy dalej graja w battlefielda turowego? :D
Jedynka nie wybacza bledow i nie daje w zaden sposob znac, zeby czegos nie robic bo zdechniesz.
W dwojke nie gralem, w jedynce wlasnie utknalem w glowny watku w zadaniu "proba ognia". Najpierw mialem problem przeskoczyc etapy oblezenia obozu, a teraz trafilem na pojedynek na stryszku, mam jakies 40% zycia i nie moge sobie poradzic, bo olewalem treningi i unikalem walk, przez co moj Henryczek wali mieczem jak cepem i przeciwnik szybko mnie sklada. A nie chce mi sie wczytywac save sprzed paru godzin, zeby sie podszkolic w szermierce :(
Ale do tego etapu bylem oczarowany gra, mimo ze raczej skupialem sie na rozwiązywaniu zadan bez walk. Szkoda, ze gra nie uprzedzila, ze jednak pasowaloby sie podszkolic na ten jeden duel :D
Moze jakos fartem wygram, chociaz juz zdarzylo sie walczyc kilka minu, przezyc dzieki blokom, ale przeciwnik jakos nie chce umrzec.
Wybor miedzy 30 i 60 klatek trudno nazwac ustawieniami graficznymi. Jedno klikniecie zalatwia sprawe, to nie ma porownania do ustawien gier na pc.
Jakim przypadkiem doszedlem do pojedynku na stryszku, ale zaczynam go majac niecala polowe zycia, raczej bez szans w tym starciu jestem :/

Piekna to gra i fajnie sie po tych wsiach i polach podrozuje, ale walka w moim przypadku to dramat, 1vs1 jeszcze fartem ogarne, w innych przypadkach dupa zbita. I chyba za szybko z fabula poszedlem bez wykonywania pobocznych misji. Jestem za slaby na walke w próbie ognia. Albo zabijaja mnie, albo ginie zbyt wielu towarzyszy i nastepuje koniec gry.
Na razie sie wkurzylem i odpuszczam, moze potem najdzie mnie ochota na wczytanie save sprzed kilku godzin i ponowne podejscie do sprawy. Wychodzi na to, ze pasowaloby oslabic ten wrazy oboz przed przystapieniem do jego oblezenia.
Cos polepszyli te boty w battlefieldzie, wciaz maja pozna reakcje, ale jak juz wezma na celownik, to trumna murowana. Jeszcze jakby one szybciej ogarnialy, ze ktos do nich strzela, to by sie mozna bylo fajnie bawic z nimi.
A to nie wiem, mnie nigdy pojazd nie wybuchl jezeli juz w nim siedzialem. Natomiast ns poczatku rundy, kiedy jest odliczanie do startu, wybucha humvee.
Na liberation peak zawsze na poczatku rundy wybuchaja pojazdy, ale nie wiem czy w kazdym trybie. W tej frakcji co startuje na gorze.
Imo dany komus minus niczego nie zmienial, jedynie mozna sie bylo poczuc lepiej na zasadzie "ale mu pokazalem, frajerowi". A ze 5 minusow ukrywalo post? I tak potem kazdy go odkrywal, zeby sprawdzic co tak innych zbulwersowalo.
Minusy to frajerskie dzialanie z ukrycia, jak masz problem to wal prosto z mostu. A najlepiej olac w ogole taka osobe, nic tak dobrze nie robi trollom jak ich karmienie.
No, najlepiej cichcem kogos minusowac. To jak obgadywanie za plecami.
No tak, bo przeciez plusy moze miec tylko post, z ktorym ty sie zgadzasz. Tak sie sklada, ze ilu ludzi, tyle opinii, i postow z plusami moze byc i 200 mimo ze kazdy bedzie niosl inna opinie ze soba.
A minusowane byly posty bez wzgledu na tresc, najwazniejszy byl ich autor, jak podpadles to lecialy minusy na kazdy twoj post.
Sa tez ludzie, ktorych kłuje w oczy kiedy post ma duzo plusow i zaraz leci minus.
Jak sie nie podoba, to teraz sie musisz odezwac i zaargumentowac swoja niechec. A plusik to plusik, za nim nic nie stoi poza miloscia do blizniego.
A wczoraj dopiero bylo info, ze w 2028 najwczesniej.
Wejdzie taki na statek, powie allah akbar i zrobi bum, koniec.
https://youtu.be/WUtE3QlTpKI?is=yU8GstwMBZJMIo6B
Sluchanie sie fanbazy trojki nie ma sensu, ci maja gre rozpracowana tak, ze wygrywaja bitwy niemożliwe do wygrania przez zwykłego gracza, maja taktyki na kazdy bank i straznika stref. Takich hardzonowych fanow jest garstka, maja najwiecej do powiedzenia, a gry i tak nie kupia, bo maja trojke, tak jak napisales.
Heroes 5 to lepszy heroes 3 na gownianym silniku. Gdyby tam nie weszlo 3d i postacie rodem z mangi, tylko zostal rzut izometryczny w dopracowanej oprawie, to dzis o trojce by sie nie pamietalo.
Nie taki zbedny, wyglada fajnie, rownie dobrze mozna powiedziec, ze avatary sa zbedne. Pozwala sie w jakis spoosb wyrazic forumowiczowi, wpisza sie te belki w tożsamość forum.
John to sie na nas obrazil chyba. Albo to on jest Philem Spencerem i jak go wyjebali z roboty, to juz o iksboksie rozmawiac nie chce.
Co do newsa, to dobrze ze nie beda juz pajacowac, ale takie miotanie sie z pomyslami od lewa do prawa nie jest dobre. To zupelnie jak u nas w polityce, gdzie jedna ekipa najpierw przez pol kadencji sprzata po poprzedniej, a potem byle jak rzadza by sie przypodobac wyborcy, a ten ma w dupie i przychodzi nowa ekipa i tak w kolo Macieju.
W dupach sie przewraca, jest za dobrze i ludzie z nudow narzekaja na wszystko, bo szybko sie zapomina jak bylo kiedys, a bylo gorzej. Nigdy nie bylo takich mozliwosci jakie mamy teraz. Tak jezeli idzie o dostep do technologii, rozrywki, podrozowania, nauki etc etc.
Mnie sie tam zyje dobrze i nie mysle o alternatywnych opcjach, ktorych i tak nie mam szans sprawdzic.
Nostalgiczne wspomnienia mam, ale kiedy mialbym wrocic i potem przezyc to po raz kolejny, to bym może na poczatku sie ucieszyl, ale potem mocno wkurzyl. Moze jak bede na lozu smierci to mi przyjdzie mysl, ze oddalbym wszystko zeby znowu byc mlodym, ale to by znaczylo, ze zle zycie przezylem.
Wiosna przyszla, jak rozpalisz grilla w weekend to do listopada nie zgasnie, wroci radosc z zycia.
Zrob wyjatek i kup te jedna papierowa ksiazke :P
A premiera w urodziny to fajny prezent btw, mam nadzieje ze film będzie super i dostaniesz dwa super prezenty.
A grind na mapie? Grind to bys dopiero musial uprawiac, gdybys na start dostawal Golfa jedynke i musial nim zrobic ze 20 wyscigow, zeby zarobic kase na cos mocniejszego, a potem kolejne 20 zeby odblokowac fure do driftow etc. A tak to masz swobode, robisz co chcesz i czym chcesz. Dla mnie to jest idealne rozwiazanie.
Jak masz alergie, to w skrajnej sytuacji moze cie zabic ukaszenie szerszenia czy osy. Jak zle trafisz, to dzik moze cie wziac na szable i rozpruc tetnice udowa. Podobnie z niedzwiedziem. Jak sie postarasz, to moze cie ubic kilka zwierzakow u nas wystepujacych.
Nie no, gola baba na ulicy bedzie dla mnie rownie smieszna co goly facet. Naga kobieta jest ponetna i milo sie na nia patrzy w sytuacjach wiadomo jakich. W kolejce sklepowej nie chcialbym stac za zadnym golasem. Wolalbym juz za kobieta, z racji swoich seksualnych preferencji, niemniej nagosc poza waskim zakresem okolicznosci jest dziwna, a czesto wlasnie smieszna jak sobie wyobrazam golasa w jakiejs codziennej sytuacji.
Tynwar ja mialem przygodę z xdefiant od ubisoftu, zagralem kilka meczy i gre wywalilem, bo byla dla mnie beznadziejna. Musialby mi ktos zaplacic, zebym poswiecil 250 godzin na nia.
W bf6 mam ponad 330h, to jest gra z wieloma problemami, ale jednak daje mi frajde.
W halo infinite natrzaskalem niemal 900 godzin, bo tam sie swietnie bawilem ze swoimi synami na podzielonym ekranie.
W zadna z tych gier bym nie gral, gdyby byly dla mnie slabe. Obiektywnie to moga byc gowniane, wazne co ja czuję podczas gry.
Przy bf6 mam wrazenie, ze ludzie graja, ale gdy ktos pyta, to mowia co mowia, bo tak wypada. Owczy ped i strach przed wlasna opinia.

Dla mnie goly facet wyglada jak kogut bez pior, niby dumny i twardy, a tak naprawde bezbronny z klejnotami skurczonymi ze wstydu i strachu.
Co innego nagosc w sytuacji sam na sam z kobietą, wtedy to naturalne. Nagosc niby sama w sobie jest rzecza normalna, ale przyjelo sie tak a nie inaczej, dlatego sie ubieramy i zakrywamy genitalia. Golizna na ulicy bedzie smieszna. Przestalaby taka byc, gdyby chodzenie nago stalo sie norma, ale na chwile obecna mnie taki widok smieszy.
To trzeba bylo poswiecic na ten chlam 2500 godzin.
Zeby stwierdzic ze taka gra jest slaba nie poswiecasz jej ponad dziesieciu dób, to nie singiel, ktory po 10h nudnego poczatku nagle moze zmienic rozgrywke o 180 stopni i urwac finalnie dupe. W multiku juz po kilku godzinach wiesz wszystko. Potem odpalasz na kolejne kilka godzin drugi sezon i wiesz jakie zaszly zmiany.
Poswieciles na te gre 250h, to wiecj niz wiekszosc graczy z tych setek tysiecy co kupily bf6 na premiere. Tamci potrafili od razu poznac sie na grze.
Imo twoje podejscie wynika tylko z tego, ze mówienie dobrze o tej grze jest teraz zle odbierane.
Spoko, gra ci sie znudziła, nie ma gry, w ktora bedzie sie gralo przez 20 lat z wypiekami na twarzy. Ale pisanie po 250 godzinach, ze to badziew? W badziewiu trudno spedzic 25h, a co dopiero 250.
Ale ok, jestes rzetelny i zrobiles to dla glebokiej analizy, wrecz zmuszales sie dla nas do gry. Stad te głębokie przemyślenia zamkniete w kilku ogolnikowych zdaniach pasujących do aktualnego trendu.
Rozumiem, ze aby gre poznac i moc sie o niej wypowiadac trzeba w nia pograc, ale 250h to sie spędza w grze dajacej radosc z zabawy. Spedzic tyle w czymś, co sie uwaza, ze jest nic nie warte, to objaw masochizmu.
Ja wlasnie pamietam oryginał, zagrywalem sie w niego bardzo dlugo, byl to moj pierwszy fallout, i w pamieci ciagle widnieje dla mnie jako fajna gra, mimo ze wiem iz jest po bethesdowsku drewniana i zle napisana. Ale nostalgia dziala. I w takiego remastera chetnie bym zagral, tym bardziej, ze pewnie wpadnie od razu do gp, jak remaster obliviona. W tego drugiego nigdy nie gralem, pierwszym moim elder scrollsem byl skyrim. Remaster obka sciagnalem na xboxa, ale go ostatecznie nawet nie wlaczylem, bo jednak nie mam do niego sentymentu, a wiem, ze jest to toporny kloc w nowej oprawie. Natomiast drewnianego fallouta 3 w nowej grafice biore w ciemno.
Takze tego, kazda potwora znajdzie swego adoratora.
Czyli to nie tak, ze to nasza spejcalnosc. Ja, odpukac, do tej pory nie trafiłem na zla ekipe, a dom przebudowany jakby stawiany od nowa, roboty duzo, kilka ekip, wszystko spoko.
Ale juz kuzynka za plotem bujala sie z cieślami i typami od wylewek, bo robote spieprzyli i inni musieli poprawiać. Trzeba miec farta.
Nie bez powodu jest to 10 marca, wszak to 10 najczesciej wplywaja wyplaty na konta. Inaczej to juz w ogole nie byloby szans by którakolwiek zapamietala.
Za granica w budowlance te same motywy co u nas? Myslalem, ze takie cwaniactwo łamane przez partactwo to wschodnia mentalność, ktora konczy sie na Odrze. Ale chyba, ze to wlasnie ekipa Sebkow i Władymyrów?
Mieszkam 20 pare km od Krakowa i nie, nie chcialbym w nim mieszkac. Wiedzac jak wygodne jest życie w swoim domu na uboczu za wuja bym nie poszedł do kamienicy/bloku czy tych nowych wynalazków na obrzeżach miasta, gdzie poza czterema scianami masz pol metra trawnika.
Niby fajnie w mieście, komunikacja miejska wszedzie blisko, kina markety etc, ale wolę poswiecic 25 minut na dojazd ze swojej malej miesciny. A do miasta, jako takiego, jego historii i tego co znaczylo w naszej kulturze nie mam zadnego stosunku, jest bo jest, wyzej przedkladam swoja wygode i spokoj psychiczny.
Dla mnie to bedzie konsola po prostu, wiec wymiana podzespolow nie ma znaczenia. Wazne by odpalal gry rownie gladko jak series x, zeby mial duzy dysk twardy i lekki system.
Na razie nic nie wiemy, czas pokaze czy to bedzie warte uwagi.
Ruch jak w ulu wokol tego xboxa, ktorego "przyszlosc zaczyna sie teraz". Konkretow zero, ale jak gadaja, to moze nie beda chcieli go jednak zakopac.
https://www.gry-online.pl/newsroom/prezes-microsoftu-w-bluzie-z-logiem-xboxa-sklada-wielka-obietnice/z1305c6
Byle sie na gadaniu nie skonczylo, znowuż jakies przecieki sugeruja przyszla generacje w nastepnym roku. Trudno uwierzyc, ale byloby fajnie.
Cena dla mnie nie ma wiekszego znaczenia, oczywiscie nie dam np. 8000 za konsole, ale mysle ze az tak nie zaszaleja z cena, do piataka moge wyskoczyc, o ile to bedzie dobry sprzet xD
U mnie, poza lkmami, najczesciej w lapie znajduje sie sor 300c i sg 553r, oba swietne na blisko i dobre do walenia z biodra :)
Jak sie ceny ramow nie uspokoja i ceny gpu beda dalej wysokie, to powodzenia w zlozeniu dobrego pc za mniejsze pieniadze.
Na tej nowej mapie bylo szczegolnie duzo wysokich lvl u przeciwnikow. Wkurzal mnie ten z helikoptera, co mial blisko do 800 poziomu, latal 400 metrow nad ziemia i zabijal precyzyjna seria z karabinu pokladowego.
A eastwood do konca sie losy ważyły, walka o punkt C byla na koncu epicka.
Ja co dwa tygodnie gram inna pukawka, zeby urozmaicenie bylo. W efekcie tylko drs mam na 50+ lvl.
Dzieki Matma za gierke wczoraj.
Nowy lkm robi robotę, ale mam wrazenie, ze brak nieco balansu w nim. Juz na pierwszych poziomach dostaje sie tlumik i lunete baker 3x, imo najlepsza lunetka w grze. Na blisko zabija jak szalony, mniej skuteczny na duzy dystans, ale generalnie czolowka lkmow.
To nie pogramy. Nie kumam dlaczego nie ma opcji gry tylko z konsolowcami, ale tak, żeby dalo sie grac tez z baza graczy playstation.
Albo wszyscy, czyli rakowe pc, albo sam xbox.
Mozliwosci mamy, skoro zlozono na orbicie miedzynarodowa stacje kosmiczna, to mozna zlozyc i takiego kolosa. To tylko kwestia czasu i pieniedzy. Sumy zapewne takie, ze wszystkich pieniedzy swiata by brakło, niemniej technologicznie jest to do ogarniecia.
Niby wracamy do korzeni, ale projekt helix odpalic ma tez gry z pc, więc to już nie jest typowa konsola.
Chcialbym wiecej szczegolow i potwierdzonych informacji.
Boty reanimuja, ale zabieraja sie do tego jak do operacji na otwartym sercu. Powinni im zwiekszyc dynamike dzialania.
Fajnie tez, ze wprowadzili opcje podsiadniecia bota w pojezdzie. Poczatkowo jak wzial np. czolg to po zabawie, teraz jak bot prowadzi taki czolg, to mozna wejsc na jego miejsce.
Chociaz jedna osoba :D
Nie wyobrazam sobie przedstawiac sie gdziekolwiek ksywka z tego forum.
U nas w sensie w mojej miejscowsci, mam tu tylko orleny.
Naprawdę ciekawe. Mam nadzieje, ze to nie takie macenie wody i cos wnet powiedza. Ale co w takim razie z Magnusem, poszedl do kosza, czy po prostu nie dostanie systemu windows i wyjdzie jako normalna konsola? I kiedy wyjdzie, czy ten 2027 to teraz nierealny. Tyle pytań, zadnych odpowiedzi.
Zależy od trybu i czy szukasz graczy przez niestandardowe wyszukiwanie, czy klikasz przez te wyroznione kafelki.
Ja sobie wybralem 4 tryby i kilka map i grajac tak przez niestandardowe wyszukiwanie praktycznie zawsze mam boty przez pol gry, potem sukcesywnie podmieniane sa na graczy.
Kiedy gram w tryby wyroznione, to botów jest niewiele i szybciej sa zastepowani graczami.
Ogólnie mam wrazenie, ze dobieranie gier jest spieprzone. Np. dlaczego po skończonym meczu z 64 graczami w nastepnej mapie ląduje z kilkoma osobami i trzeba czekac albo grac z botami?
Crossplay wylaczony, tylko iksboxsiarze, co tez ma wpływ na ilosc graczy.
Trochę pozno, w abonamencie sony jest od lipca zeszlego roku. Niemniej bardzo fajnie, ze wpadl tez do gp. To gra, tak jak wiedzmin czy rdr 2, w ktora gral kazdy, ale jezeli baza abonamentu ma przyciagac uwagę, to wlasnie glosnymi tytulami.
A tych w gp ostatnio obrodzilo.
Planet of lana 2 dla mnie tez wazniejsze niz cyber :P
Mnie na konsolach najbardziej wkurza, ze gry standardowa cene maja caly czas jak przy premierze. Nie tanieja z czasem. Mam na xbox assassin's creed shadows na liscie zyczen, ostatnio wpadlo mi info, ze jest 50% znizki, niby fajnie, duza promocja, ale co z tego, skoro od ceny premierowej, czyli 350zl.
Gra wnet bedzie miala rok, a w sklepie cyfrowka dalej trzyma cene, wyjściowa powinna teraz wynosic ze 200 zl a nie 350.
Rowniez nigdy nie skonczylem, jakos glowny watek porzucalem na rzecz zwiedzania.
Kim grasz?
Wczoraj jedna kobyla skonczona, dzis gram w druga. Co prawda Kingdom come zaczalem wczoraj, ale zbugowala mi sie pierwsza misja i dzis zaczalem w zasadzie od poczatku, po pierwszym autozapisie (swoja droga sejwowanie sznapsem to sraka).
Wczoraj, po gadce z Kuneszem na temat jego dlugu, dostalem od niego wpierdziel po nieudanej probie przekonania go do oddania naleznosci po dobroci. Zadanie zmienilo sie na odzyskanie rzeczy w inny sposob, wiec podszedłem do Kunesza i go zlalem bez zaczynania gadki, padl po kilku ciosach. Przeniosłem cialo do jego izby, ograbilem ze wszystkiego, kluczem otwarlem skrzynke, wyjalem rzeczy, ktore mialem oddac ojcu, a ten kutas w tym czasie zmartwychwstal i sobie poszedl. Efekt byl taki, ze juz nie moglem z nim gadac, koledzy nie mieli opcji dialogowej zeby mi z nim pomoc, a rzeczy ktore mialem w ekwipunku nie dalo sie oddac ojcu. Wiec utknalem juz na starcie.
Ale dzis poszlo normalnie, zlalem Kunesza z kumplami i poszla historia dalej. I to jak poszla, po tych drewnianych gadajacych glowach w cutscenkach z Avowed, jestem w szoku, ze mam tu do czynienia z tak dynamicznie przedstawiana historia. Jak w trzecim wiesiu.
Zapowiada sie na swietna przygode, mam nadziej ze trudnosc walk mnie nie zniecheci, i ze te elementy survivalowe nie beda zbyt przeszkadzajace.
Na razie jestem mega pozytywnie zaskoczony i nastawiam sie na epicka przygode.
Myslalem, ze mowisz o symulatorze z prawdziwego zdarzenia a nie jakiejs randomowej gierce z autami.
Nie nauczysz sie jezdzic autem grajac na padzie, trudno to zrobic nawet na kierownicy z pedalami i skrzynia biegow bez odpowiedniego oprogramowania.

Avowed wreszcie za mna.
spoiler start
Do konca wierzylem w dobro Sapadala, rozpieprzylem Stalowa Garote. Wszystkie moje ziomki skonczyly szczesliwe jak pączki w masle a Sapadal usunal senna zaraze i wszyscy byli szczesliwi jak bobo przy cycku.
spoiler stop
Zakladam, ze da sie skonczyc inaczej
spoiler start
doprowadzajac do zaglady Sapadala?
spoiler stop
Nie lubię z jednej strony takich gier, gdzie swoimi decyzjami kreujemy gre tak, ze mozna ja przejsc na kilka sposobow i kazdy bedzie skutkowal calkiem inna historia, a tu chyba wlasnie tak jest?
Mam wtedy uczucie, ze gre przeszedlem, ale nie znam calej.
Fabularnie jest bardzo dobrze, historia jest wciagajaca i chce sie wiedziec co dalej, dobra narracja przez cala gre. Ale gameplay szybko sie nudzi, w dodatku byl dla mnie meczacy po czasie, drewno okropne.
Gdyby to bylo lepiej zrobione, to gra bylaby sztosem. A tak to raczej dla koneserow i fanow studia.
Nauczysz sie, tak samo jak piloci ucza sie latac na symulatorze. Ale szybciej nauczysz się jezdzac prawdziwym samochodem.
Moze i wroca do exow. Wrzucili wszystko co najlepsze w baze playstation, ortodoksy zobaczyły, ze gry zielonych sa fajne, a teraz im zabiora i chcac grac dalej w te serie beda musieli kupić konsole microsoftu.
spoiler start
a tak serio, to powrot do korzeni pewnie oznacza, ze nie ma xbox, microsoft to windows, wracamy do bycia wydawca systemu i jakichs tam gier :D
spoiler stop
Faktycznie, bylo cos takiego, juz o tym zdazylem zapomnieć, tak to bym o tym wspomnial w pierwszym poscie.
Algorytm moze i nauczy sie udawac dana osobe niemal do perfekcji, ale to bedzie wlasnie tylko udawanie.
Wyzej ktoś wspomniał o rozmowie z hitlerem. Rownie dobrze mozna pogadac z aktorem grajacym go w filmie, tyle samo bedzie w tym prawdy.
Ai jako bezosobowy byt do pogadania jest spoko, ale nigdy nie wejdzie w skore zywej wczesniej osoby.
Dlatego wlasnie musialbym takie konto zmarlego znajomego usunac z listy. Nie wyobrazam sobie gadać z maszyna udajaca zmarlego czlonka rodziny czy znajomego.
Pradziadkow, jak sam mówisz, nigdy nie poznales wiec nie masz z nimi zadnej uczuciowej relacji i sa tak naprawde dla ciebie jak obcy ludzie. Moze gdyby chodzilo o kogoś bliskiego, to bys mial inne podejscie?

Ponoc facebook ma ozywiac zmarlych za pomoca ai. Ma byc opcja, ze konto zmarlej osoby bedzie sterowane przez sztuczna inteligencje, nie do konca wiem na jakiej zasadzie, ale dla mnie sama idea jest okropna.
Na moim facebooku wraca jak zly szeląg grupa, w ktorej ludzie prosza o ozywianie martwych ze zdjec. Najczesciej sa to kobiety proszace o ozywienie dawno zmarlego dziecka lub rodzica. Czasem o znajomego, jak na przykladzie ze screena.
Najczeciej efektem sa krotkie animacje, gdzie postac ze zdjecia zaczyna sie ruszac, cos mowic. Najgorsze dla mnie sa prośby o postarzenie dziecka ze zdjecia, ktore zmarlo x lat temu i mama chciałaby zobaczyc jak wygladaloby teraz.
Wnet minie 20 lat jak moja mama nie zyje, ledwo ja pamietam, mam raptem kilka zywych wspomnień w pamieci, kilkadziesiat wywolanych zdjec w albumach. Za zadne skarby nie chcialbym "ozywiac" jej za pomoca ai. Nie rozumiem co kieruje ludzmi, ktorzy sie na to decyduja. Tesknota to jedno, ale wedlug mnie takie dzialanie niszczy nasze wspomnienie o zmarlym. Ja, ktory mamy niemal nie pamietam, po takim zabiegu z pomoca ai miałbym w głowie obraz przez nie wygenerowany, a nie ten prawdziwy. Wolalbym juz calkiem nie pamietac, niz oszukiwac sie falszywym obrazem.
Równie dobrze moglbym poprosic sąsiadkę, by ubrała sie jak moja mama i ja trochę poudawala, tyle samo byloby w tym prawdy.
I teraz jeszcze te ozywianie kont zmarlych. Mam na liscie znajomych kilku niezywych juz ludzi, w tym najblizszego przyjaciela, ktory zmarl na poczatku 2020 roku. Nie usuwam takich kont z listy znajomych, bo to dla mnie jakas forma ostatniego kontaktu. Ale gdyby sie okazalo, ze takie konto przejeloby ai, to bym z miejsca musial je zablokowac.
A mam wrazenie, po ilosci tych prosb o ozywianie zdjec, ze bedzie wielu chętnych na taki proceder.
Dla mnie to wszystko to samooszukiwanie sie i zaprzepaszczanie prawdziwych wspomnień o zmarlym.
To ze mną jest coś nie tak, ze tego nie rozumiem? Czy nie jestem osamotniony w tej ocenie.
Geralt na pierwszych cinematikach dzikiego gonu wygladal zupelnie inaczej niz ostatecznie w grze. Ciri rowniez bedzie wygladala inaczej. A ze tobie sie akurat ten model nie podoba, nie znaczy ze jest to brzydka twarz, nie wyznaczasz stadardow urody swoim gustem.
Ciri jest biseksualna wiec na bank będzie ten temat, a skrajne woke, typu murzyn gej adoptowany przez chińskiego transwestyte nie bedzie, bo to nie ten klimat i nie te czasy, jezeli przyjmiemy ze to odpowiednik sredniowiecza.
Darkhulk to nikt tam nie chce robic w tym kolchozie, czy jednak biora najlepszych do roboty? Cos sie nie spina ta teoria.
Kawal swiata. To pracujesz w jakims 3/1? Ja poniedziałek-piatek i mnie szlag trafia jak wypadnie raz za czas powrot w sobote. W tym tygodniu sie posralo i dopiero w sobote wroce, ale za to w poniedzialek w domu posiedze. Na razie kolo Pizy we Woszech gnije i czekam w kolejce.
Jak juz sie siec tuneli i korytarzy ogarnie, to ten punkt C jest swietna platforma do walki. Tyle poziomow, ze mozna to uznać za osobna mape :P
W ogole cala ta nowa mapa mi sie podoba ze wzgledu na brak skanalizowania na skale, ktora mamy w starszych mapach. Manewr jest tu znacznie wiekszy.
Teraz dopiero wychodzi moja ignorancja i lenistwo. Wystarczylo zadać sobie trud i sprawdzić jak to bylo z tym w przypadku naszej nauki. A mnie takie pytanie nawet przez mysl nie przeszlo.
Dzieki, dowiedziałem sie czegos nowego, rzuciles tez nowe swiatlo na caly temat, inaczej teraz bede odbieral ksiazkowe wyjaśnienie, no i podczas ogladania filmu bede mądrzejszy.
I mozliwe jest wydedukowanie w ten sposob dokladnej liczby atomowej?
Z chemii i fizyki jestem noga, wielu spraw z książki nie kumam, moge je brać na wiare i rozgryzac na chlopski rozum, a ten nie ma tu zastosowania. Dlatego tez niektore elementy wydaja mi sie bez sensu kiedy probuje je zrozumieć.
Przeczytalem ostatnio ksiazke i mam pewien problem ze zrozumieniem jednej kwestii.
spoiler start
jak rasa Rockyego odkryla atomy bez mikroskopow?
spoiler stop
Nieuważnie czytalem, czy nie jest to wyjaśnione. Tam sporo trzeba brac tak jak daja bez doszukiwania sie sensu, ale to akurat mi nie daje spokoju najbardziej :P
Eskalacja mi tak srednio podchodzi, bo pod koniec jest wiecej czolgow niz piechoty, a tylko trzy punkty do ogarniecia, maszynka do miesa sie robi, wolalbym forme deeskalacji :P
Punkt d jest tez spoko, jest bardzo duzy i mozna podzialac z zaskoczenia na siedzacych w srodku.
Generalnie dobra mapa, moja ulubiona jezeli idzie o mape z dużą ilością sprzetu.
To jest Mirencjum? Ja myslalem, ze chlop mial kolo 50 jak sie tu rejestrowalem cwierc wieku temu.
Punkt C i te okopy na srodku sa najlepsze. W trybie przelamania ta mapa dobrze sie prezentuje.
Ponoc avowed na ps5 radzi sobie swietnie i zbiera bardzo wysokie oceny od graczy.
Ja jestem tymczasem przy koncu gry i sie bardzo z tego ciesze :P
No ja tez odblokowalem calosc dosyc szybko, ale teraz nie bede mial miesiaca wolnego od roboty :P
W halo infinite tak bylo z poczatku, ze kupujac jeden karnet mogles miec wszystkie kolejne za walute zdobyta podczas awansow. Potem to zmienili, zaczeli wymyslac male karnety bez możliwości zarobienia waluty na ich kupno.
Tutaj karnet pro daje nieco wiecej rzeczy do zdobycia niz ten za 1100 waluty. No i, z tego co czytam, bez mocnego grindu trudno zrobic caly karnet za te nizsza oplate, tzn trudno jest zdobyć tak naprawde walute na kupno kolejnego, bo mniej exp leci, mniej jest wyzwan niz w pro i trzeba wiecej grindu do osiągnięcia celu.
Przy moim weekendowym graniu raczej bym tego nie ogarnal, zeby płacąc raz moc potem kupować kolejne za zdobyta walute.
No jest to troche kasy, ja to traktuje jak abonament, 33 zl za miesiac wychodzi, nie tak zle, teraz byle gowno kosztuje.
W zasadzie moglbym nie kupowac karnetow, ale dla mnie to swoista motywacja do grania. W halo mialem podobnie, chociaz tam jeden karnet sponsorowal drugi przez dłuższy czasz, potem to dopiero zmienili. Bez tego pewnie bym juz nie gral, bo brak progresu by mnie znudzil.

Tego za stowe, nawet nie wiedzialem, ze to tak działa, myslalem ze te 25 pominięć to dowolny wybor, ze sobie sam mogę odblokowac 25 poziomow jak bede chcial xD myslalem, ze dostalem tyle awansow na start za zalegle żetony, bo tych mialem od groma z poprzednich karnetow.
Nie wiem jak sie ma sprawa z tymi skinami kiedy sie nie kupuje bf pro, nie wiem ile z tych zdobyczy mozna miec bez placenia. Natomiast chyba wszystkie takie skorki teraz sa uniwersalne? Nowego lkm jeszcze nie mam, teraz rozwijam sobie m123k i te jego 100 pociskow wystrzeliwane z predkoscia pma robia robote. Przy waleniu przez celownik jest wysoka skuteczność, znacznie zmniejszyli rozrzut. A i z biodra z bliska kosi rowno.
Milenka odblokowana, ale glos ma tez irytujacy. Na szczescie w karnecie jest tez kilka meskich skinow z maskami na mordach wiec jest wybor :p
Lkmy teraz to jest jakas bron laserowa.
Oczywistym jest, ze to nie jej osobiste dokonania, kobieta pewnie nawet dobrze pada nie bedzie umiala ogarnac. Takiej pozycji w biznesie w wielkiej korporacji nie osiąga sie przez granie w gry.
Pani obiecuje powrot do konsolowych korzeni, a tymczasem nastepna konsola ma byc mini pc. Jak juz na start takie pierdolenie, to nie ma sie czegokolwiek dobrego spodziewać.
Od poczatku mialem zarzuty do walki, pierwsze podejscie przy premierze skonczylo sie na pierwszej potyczce z jaszczurka :P Sprobowalem drugi raz i nawet sie wciagnalem w historie, ale glownym elementem gry jest walka, ktora jest słaba, drewno najwyzszej jakosci. Powoduje to, ze jak gre wylaczam to potem motywacji nie ma do powrotu. Skoncze, ale raczej bez wiekszej przyjemności.
Wiekszosc czasu zabiera mi bf6. Avowed dzis wlacze i pociagne moze cos fabule. Generalnie jednak zdazylem sie nim znudzic juz :/
Ja sie na przepustkę wykosztowalem. W halo infinite tez zawsze bralem, a ze battlefield wszedl za halo to kontynuuje jego tradycje :P
W starym jest wiekszy bagaznik przez bardziej pionowe i proste sciany, wiecej miejsa w srodku tez jest nieco w starszej wersji, ale imo to jest na granicy odczucia roznicy. Nowy jest masywniej wykonany, mniejsze szyby, bardziej zabudowany, ze srodka nie ma juz takiej wizji dookola, za to mozna se noca gwiazdy poogladac przez szklany dach :P
Silnik w starym to turbo diesel 1.9 ze 130 koniami. W nowym kucy 160 przy pojemnosci 1.3 tce. Turbodoladowan pewnie z 5, bedzie sie mialo co psuc. Duze auto a taka mala pojemność, troche sie tego balem, ale wg opinii wystarczajaco duzo mocy jest. I rzeczywiscie, jak sie depnie to wyrywa do przodu. No i silnik jest tam wykonany we wspolpracy z mercedesem i tez ma bardzo dobre opinie.
W starym silnik byl turboekonomiczny, w 5 osob dopakowany bagazami zrobil chorwacje bez zajakniecia i spalanie po 2400km wskazywalo na 5.2l. I to przy przebiegu pod 300 000 :P

Nowy sezon, nowe bledy.
Co do mapy, zmieniam zdanie, jest bardzo fajna, a walka okopowa top :)
Francuzy maja slaba opinie, ale ja tam je lubie, maja swietnie zaprojektowane wnetrza. Ten moj stary scenic sie nie psul poza elektrycznym hamulcem ręcznym, nawalal srednio co dwa lata. No i dpf, przez jazdy na krotkich odcinkach, dwa lata temu auto mi zdechlo na wyjezdzie z Gdyni jak wracalismy z wakacji, na szybko mi wycieli dpfa w Rumii, fart jak ciul, ze w piatek od reki sie znalazl termin w okolicy. A wczesniej byl ze trzy razy na regeneracji.
A poza tym standardowa obsluga jak hamulce i zawieszenie.
Jak na auto z 2006 bylo kozackie, plaska podloga na calej powierzchni, free hands, wielkie w srodku, bagaznik do przewozenia wszystkiego, nawet 750kg plytek nim z Krakowa do domu przywiozlem i nic sie nie wydarzylo xD
W tych nowych elektronika nawala rzekomo, mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle.
A czy jest ich duzo, to nie wiem, wychodzi ze nie. Zazwyczaj po kupnie odzywa sie syndrom niebieskiego auta, ale przy tym modelu tego nie mam. Nawet jak bylismy na kupnie, to jezdzac po europie nie spotykalem ich prawie wcale. Mam nadzieje, ze to nie zly znak ;D
Rownouprawnienie weszlo zbyt mocno. Tak serio, to jaki procent stanowia kobiety wspolczesnych armii 10-15%? A w bf6 to chyba jest polowa rowno.

Jeszcze sie pojaram, poki sie nie spierdzielilo nic w nim :D
Moze ktos chce kupic tego po prawej?

Skin milenki jest uniwersalny. Na 11 poziomie karnetu jest. Gralem jakas inna nowa baba, tez z maska przeciwgazowa na twarzy, ale ma tak irytujacy glos, ze wlos sie jeży na glowie. Nie wiem skad biora aktorow glosowych, dramat :D
A dopiero teraz wydali latke przy okazji premiery na ps5, walka ma byc nieco zmieniona. Sprawdze dzis.
Wlaczylem wczoraj battlefielda, zjebany po robocie tylko sie chwile po mapie poplatalem i wyszedlem, bo wpierdziel dostalem. Nowe giwerki chcialem sprawdzic, ale dostepne sa dopiero na dalszych etapach karnetu, dziwne rozwiazanie. Pozmieniali movement, czy tylko takie wrazenie mialem? No i chyba lkmy wzmocnili, bo doslownie kazdy z kts lub m240, zginalem kolo 10 razy i zaa kazdym razem z jednej z tych broni.
Sama mapa wyglada ok, ale ma cos, czego w grach nie lubie, czyli wertykalny uklad. Bunkry i podziemia maja po kilka pieter.
Na filmikach ta mapka wyglada dobrze, szkoda ze znowu taka klaustrofobiczna.
Jak sie dobrze posklada, to dzis przetestuje osobiscie. Jakbyście grali w weekend to wiecie co robic :D
Mnie tam w eternalu jedyne co przeszkadzało, to nadmiar parkouru, a tak to gralo mi sie swietnie. Slabo rozróżniam jednego dooma od drugiego, bo pamiec mam lichą, ale ogolnie wiem, ze w obu sie dobrze bawilem. Z tych nowych doomow to ten ostatni dla mnie najslabszy, co nie znaczy, ze zły byl.
Ktos probowal avowed po wydaniu na ps5, rozumiem ze w tym samym czasie wyszla latka na kloca? Ponoc zaszly spore zmiany w dynamice walki, cos co mnie najbardziej boli miałoby zostac zmienione.