Dzieki, nie bylem swiadom tych dodatków fabularnych, dobrze ze mam tu was, lepsi od ai googla :P dodam do listy zyczen i moze kiedy wpadnie promocja.
O Marshals slyszalem, ale akurat postac Kayce tak srednio mi podchodzi, glownie przez beznadziejny watek rodzinny.
Ale dzieki za pozostale propozycje, na pewno bede ogladal
Opinie i wrazenia poki co w wiekszosci negatywne, liczylem ze jednak drugi sezon wyciagnie gre z dolka, a wychodzi na to, ze juz po ptokach.
To ladna cena standardowa za gre i dlc, swoja droga nie wiedzialem, ze ma byc jakis dodatek, poprzednie doomy tez maja swoje dlc?
O, wieslaw wraca do gp.
Ja sie ciesze na oba kingdom comy, ale pewnie w zadnego nie zagram xD nie dla mnie trudne gry.
Najpierw karty graficzne podrozaly przez kopalnie krypto, potem ram i teraz dyski. Wnet kupno pc do grania bedzie wymagalo kredytu.
Bo najlepsza w takich serialach jest tajemnica. Jej rozwiazanie nie ma nigdy sensu i logiki i psuje efekt. To samo bylo w zagubionych, jak wyjasnili o co chodzi, to czar prysl. Tu bedzie to samo.
No wlasnie widzialem, ze tylko dwie mapy :/ niby sa te z laboratorium, ale tam sane boty.
Z Tygryskiem to troche slabo...
Za to ja przybylem przed przywolaniem :P
Dlaczego niektórzy sa na szaro?
Przeczytalem Terenu do odśnieżania też trochę mam patrze na miniaturke z hektarami pola i se mysle temu to sie powodzi. A to tylko z gry :P

Co tam u was, nie pozrywalo swiatlowodow? Apokalipsa sniegowa, jak normalnie podworko odsniezam 40 minut tak teraz godzina czterdzieści. A mozna bylo w tym czasie tyle sobie pograc.
Zrezygnowal, bo jest chory i nie wie co jest dla niego odpowiednie. Czlowiek, ktory mysli, ze samobojstwo to rozwiązanie, ewidentnie nie wie, ktore decyzje sa dla niego dobre.
Najważniejsze, ze mimo wszystko zyje i próbuje dalej z leczeniem.
Nasze wpisy nie maja zadnego znaczenia kiedy przychodzi zalamanie i czarne mysli. Ale kiedy jest lepszy okres, to chyba fajnie jest poczytac posty wsparcia od grupy, ktorej jest się czescia od wielu lat.
Ok, u ciebie moze bylo tak, ale skoro sama masz jakies przejscia w tym temacie, to wiesz, ze kazdy przypadek jest inny, dlatego nie ma na to jednego prostego rozwiazania.
Mam kolege z czasow szkolnych, ktory ma schizofrenie i w jego przypadku klepanie po plecach jest bardzo dobrze widziane, bo to brak akceptacji spoleczenstwa jest glownym motorem jego problemu.
Ja Kluhe znam z forum od kilkunastu lat, nie jest moim przyjacielem, tak po ludzku to nie znamy sie niemal wcale, ale internet jest internetem i wiesz jak tu wygladaja znajomosci.
Lubie goscia, jak znajoma morda cierpi to nie chcesz go jebac ino dodac otuchy. Psychiatra nie jestem, chce dla niego dobrze, w moim radarze dobrze znaczy wspierać.
Kurwa mac, nie pomoże mu, bo chlop ma problemy psychiczne i od wsparcia anonimow nikt nie wyzdrowiał. Ale mu nie zaszkodzi, a w momentach kiedy ma przeblyski normalności poczuje, ze nie jest sam. Co z toba ostatnio?
Ten z konca 2019, automat. Mam nadzieje, ze nie wyskocza zadne ukryte wady.
Z gier to sobie High on life 2 zainstalowalem z gp, poczatek chaotyczny, trudno mi sie wdrozyc, a ta muzyka ryjaca beret nie pomaga :p

A teraz awans, z pominieciem trzeciej generacji, jak pokemon :P
Darth golarka w lape i bedzie blyszczec jak u osiemnastki.

Do tej pory od 2016 jezdzilem Grand sceniciem 2, foto z neta bo leje i nie chce mi sie wychodzic robic swojego, ale w zasadzie identyczny z tym.
Grand scenic 4. 160km 1.3 tce. Awans jak w poksach z grand scenica 2.
John no w sumie xD
Tak to jest, gdy ważniejsze jest kto mowi niz to co jest mowione.
W tej sprawie jeszcze nic nie jest przesądzone, ale moze wreszcie cos dobrego sie tam zadzieje.
Dodatek jest bardzo fajny fabularnie. Nowa dzielnica rowniez, ale na xklocku widac w niej wyrazny spadek klatek :P
I niech spienieza, jezeli ma cokolwiek zmienic, to i niech ma z tego miliard zlotych za wyswietlenia.
Nie robiac nic nie zmieni sie nic.
Kazda ludzka tragedia i patologia zajac sie nie da, ale to nie powod, zeby nie zajmowac sie zadna.
Skupiacie sie na postaci Stanowskiego, a on akurat jest tu najmniej wazny. Naglosnil sprawe,a wychodzi na to, ze nic sie w temacie tej kobiety nie zmienilo. Dlaczego o tym nie mowic, moze doprowadzi to do jakiejs zmiany w panstwie i kolejne takie sprawy beda zalatwiane sprawniej? Moze jestem naiwny tak myśląc, ale nie rozumiem dlaczego lepiej nie mowic wcale, niz zeby mowil o tym stanowski.
Jasne ze o kase, ale jezeli przy okazji można sprawe naglosnic i sprawic, ze cos sie w temacie ruszy, to czy ważny jest powod?
Niesamowity wynik młodego. Do tej pory bez podium w pucharze swiata, a tu prosze, srebrny medal z niewielka strata do zlota. Oby nie byl to drugi Wojciech Fortuna z fartownym medalem igrzysk i reszta kariery bez znaczenia. Ma psyche i warunki, duza skocznia rządzi sie swoimi prawami, wykorzystał swoje mozliwosci do maksimum i jest efekt, psycha dala rade. Zycze mu teraz sukcesow w pucharze.
Wiem, przeczytalem te ksiazke 12 lat temu. Niemniej odcinki moglyby byc spokojnie po 40 minut.
Na razie pokazany jest tylko turniej rycerski, na takim bawia sie bogole.
Szkoda, ze tak krotkie sa odcinki.
Albo ukryte gry dla innych, albo nie ocenil zadnej na tym koncie. Jak wybierasz u niego segregację wg ocen, to w kazdym przedziale informacja, ze nie ocenil tak zadnej gry.
To nie wiadomo o co chodzi. Rozni przypadkowi ludzie z gry mnie pozapraszali do znajomych po wspolnym graniu i nieraz potem jeszcze sie gralo z takimi, przy kazdym jest ta ikonka, Tomek jest wyjatkowy :D
Z tymi zapisami stalo sie cos niezrozumialego, bo akurat pod tym wzgledem microsoft jest wzorem do nasladowania. Od razu leca w chmure i ich strata jest w zasadzie niemozliwa przeciez. A mimo to zniknely z dysku i chmury. Dobrze, ze reczne zapisywanie nie zniknelo.
Ponad 40h i gra sie wywalila pierwszy raz. Moze to byc wina quick resume. Poza tym bledow nie ma, zarzuty mam co do jakosci grafiki i plynnosci, ktorej imo nie ma w tej grze. Ale w tym odczuciu jestem odosobniony tutaj :P
Musisz wejsc w "moje gry" a potem w "oceny gier" zaznaczyc ostatnia opcje "wszystkie oceny", wtedy widac daty. Powinno je byc widac od razu, ale lepiej tak niz w ogole.

Mamo nie umiem matematyki, to nauczycielka jest glupia, nie ja.
Tak o znajomego w grze. Niby mam cie na liscie znajomych, a jak gramy razem, to nie ma ikonki ziomka.
Tryby z redseca sa dupiate, tam graja koxy po 2000 lvl, szkoda mi nerwow na granie tam. Battleroyale zreszta dla mnie sa niezrozumiale przez ten loot itd.
Btw dlaczego nie mam przy twoim nicku ikonki znajomego? Przy Matmie mam dwoch ludków, a ciebie
Skraszowalo mi avowed na series x w czwartej krainie, wlaczam ponownie, a tam autozapisow nie ma, i 90 minut dzisiejszej gry w dupe :/
Mam nadzieje, ze bedzie stara cena dla wiernych i glupich :P ale microsoft pokazuje, ze ma wywalone na opinie, miota sie jak szatan.
O, John zyjesz :P
Jezeli to bedzie nowy abonament, to umowa o 60 dniach nie bedzie obowiązywać. Moze dojsc do tego, ze trzeba bedzie podejmować subskrypcje na nowo na nowych warunkach.
Chyba sie skonczy gp za 50zl, microsoft planuje zmiany w abonamencie, co pewnie spowoduje zmiane nazwy i w ogole nowe otwarcie, co pozwoli pozbyc sie tych starych placacych majacych stara cene.
Te hitboxy sa zwalone w czolgach. Głupie jest imo to, ze spawarka szybciej rozwalisz czolg niz rakieta :D
U facetow to jest spowodowane chyba latwym dostepem do pornografii, gdzie na filmach kazdy facet ma knage po kolana i grzmoci 40 minut. Kobiety kiedys chcialy wygladac jak aktorki z Hollywood, teraz chca wygladac jak ich ulubione influencerki. Autorytety z fotoszopa i wlasnie po dwugodzinnej sesji makijazu.
Do tego kontakt miedzyludzki w wiekszosci w internecie, gdzie malo kto jest tak naprawde sobą. Potem wychodząc na ulice tez juz trudno byc naturalnym. Chore czasy mamy w tym aspekcie.
To jest taka trudna decyzja, siedzac sobie w czolgu to super sprawa, daje to konkretna przewage, dzis to sprawdzilem :D ale jednoczesnie juz nic nie zdzialasz solo na piechote, bo czasem i 5 rakiet to malo na rozwalenie czolgu, a trzema to mozna sobie selfkilla zrobic, zeby sie zrespic po nowy czolg :P
To poszlo tak daleko, ze makijaz nie podkresla urody, tylko calkowicie zmienia wyglad kobiety.
Do tego botoks w wargi i usta karpia. Niektóre nie wiedza kiedy przestac, przekroczenie granicy rozsadku jest proste. Ja rozumiem, ze to nosicielka makeupu ma sie czuc z nim dobrze a nie ten co ja oglada, ale jest tyle przesady w tym, ze to jest przykre. Wszystkie te kobiety maja problem z samoocena, ze tak dalece zmieniaja swoja aparycje?
Nie, to jest perk czolgu, ja mówię o specjalizacjach klas. Inzynier ma dwie: przeciwpancerny z 5 rakietami, i inzynier bojowy, ktory wlasnie naprawia pojazdy z poziomu kierowcy, pod warunkiem ze zdrowie tego pojazdu nie jest krytyczne. Ale wtedy leczysz sie krzyzaczkiem z perka i zaraz zaczyna dzialac specka inżyniera i pojazd naprawia sie sam do okolo 95%.
Ja nie wiedzialem, ze sa te specjalizacje w ogole xD
Druga fajna umiejętnością tego inzyniera bojowego jest o 50% wolniejsze przegrzewanie lkm i ckm pojazdu.
A w ogole, mam ponad 300h juz w tym bfie, a dopiero wczoraj sie zorientowalem, ze sa podklasy w tej grze. I dopiero wczoraj odkrylem, ze jest podklasa inzyniera, ktora pozwala na naprawę pojazdu w którym się siedzi bez konieczności wychodzenia z niego.
Jak zwykle najlepsi xD przemęczyłem sie z inzynierem, tygodniowki porobione, ten minikarnet ukończony, mozna wrocic do medyka.
Wiesiek 4 na obecnej generacji bedzie dziala jak cyberpunk na poprzedniej.
Mam nadzieje, ze ta kompokonsola msu wyjdzie najpozniej za rok.
Zalezy od gry. Przyzwoicie jest, to fakt, ale tez widac kompromisy na jakie poszli, zeby gry dzialaly.
Cycu no wiadomo ze ploty, czasem jednak sie potem okazuje, ze zrodlo bylo dobre i mowilo prawde. Pogdybac mozna:p
Kingdom Come: Deliverance w gp bedzie. Dobrze ze nie kupilem, bo co kupie, to zaraz do gp trafia. Robocop, avatar, star warsy, the crew.
Jak kupujesz dla exow, to fakt, nie ma zbytnio po co brac konsoli, a klocka to juz w ogole. Ale, dla mnie, pudlo to jedyny sprzet do grania, a series x juz niedomaga i nowe gry wygladaja tak se i chodzą tak se. Dlatego czekam na nowego klocka, a informacja, ze moze byc i za dwa lata, to informacja smutna.
Nowy xbox najpredzej pod koniec 2027 lub nawet w 2028 wg pepełe. Pytanie czy w ogole wyjdzie. Ale duza dziura miedzy generacjami bedzie.
Zagralem wczoraj pierwszy raz swiadomie w szturm, ten tryb 12vs12 gdzie podklada sie bomby. I jest to calkiem spoko rozgrywka, chociaz to bardziej quake niz battlefield. Ale wyniki mozna krecic konkretne, pierwsza runda skonczona z kd 120/28. To juz wiem gdzie nabijaja tak swoje ratia ci z czolowek tabel xD
U mnie najmlodszy ma 10 lat i juz nie ma komu czytac, sami sobie czytaja, a wieczory wola spedzac we wlasnym towarzystwie niz z rodzicami :P
Jak juz cos im bylo czytane, to np. Przygody Franklina, lubieli tez komiksy kaczora donalda. Niektore bajki Disneya ze zlotej kolekcji, ale tam niestety wiekszosc tresci okazala sie slaba, tylko kilka bajek ich interesowalo.
Mam trzech synów. Zdecydowanie lektura. Krotkie formy z moralem, na fabuly jest za mlody, nie ogarnie polaczen przyczynowo skutkowych.
Jezeli chcesz mu czytac, a nie puszczac bajki animowane, to sam sie szybko przekonasz po tresci co warto czytac. Zreszta dla dziecka wazniejsze od historii bedzie to, ze spedzasz z nim czas w ten sposob.
To jendak prawy pas potem sie konczy mozliwoscia jazdy tylko w prawo, na zdjeciu tak tego nie widac.
No ale po tym drugim znaku możesz sobie z prawego jechac na wprost i w prawo, a luku nie ma miedzy tymi dwoma znakami. W tej sytuacji taki uklad znakow nie ma sensu i wprowadza zamet.
Kawalek dalej obok następnego sygnalizatora jest znak taki sam jak c6, czyli ten pas sie nie konczy zjazdem w prawo jak sugeruje pierwsza tablica przy pierwszej sygnalizacji.
Na pierwszym zdjeciu jest przyklad beznadziejnego oznakowania, ktore na naszych drogach jest czeste. Obok sygnalizatora nakaz jazdy po luku w prawo, 5 metrow dalej, jeszcze przed skrzyżowaniem, kolejny znak nakazu, tym razem jazda na wprost lub w prawo, przed skrzyzowaniem, przed jakimkolwiek łukiem w prawo, o którym mowi pierwszy znak. Po co robia takie zamieszanie.
Mozesz grac w bf 6 bez wydawania zlotowki na karnet i niczego nie tracisz. Karnet nie daje zadnej przewagi. Wszystkie elementy sa kosmetyczne, skorki i gotowe modele broni, ktore możesz zlozyc sam na podstawowej jej wersji.
Nie wiedzialem, ze mozna wymieniać wyzwania, mialem durne 10 rund w wyzwaniach z battle royale, zmienilem sobie i wylosowalo zabojstwa ze strzelby, przy okazji dokonczylem sezonowe i dostalem jakas gowniana strzelbe. Nie ma jak grind po niepotrzebne badziewie :D zostal jeden weekend do zebrania zetonow na dokonczenie karnetu, moze sie uda, zostaly mi trzy rzeczy do zdobycia.
Cswthomas93pl zalezy czy chcesz jakies kosmetyczne bajery z karnetu :D ja wyzwan dla expa nie robie, bo poziom nie ma znaczenia, ale dla kosmetyki robie, to sa te wyzwania tygodniowe z symbolem guzika, czy jak to okreslic. Tez mam same snajperskie w tym tygodniu, w tym 60 zabójstw karabinem wyborowym/pistoletem. Dziwne polaczenie, i dziwnie duzo fragow wymaga. Z reguly to sa wyzwania zamykajace sie kolo 10-15 fragow, a tu przywalili 60.
Matma u mnie czesto problem z dzwiekiem jest, bardzo czesto czołgi maja blad i jada bez dzwieku silnika, slychac sam szum gasienic.
Czasem znika celownik, czasem tekstury tez zaczynaja szalec i na ekranie leci czarna fala. Series s az dziwne, ze to w ogole obsluguje :P
Z krasnoludami mozna w karczmie wypic, powkurzac enty rzucajac za okno niedopalki, naszczac do stawu przed domem jezdzca pegaza, a na koniec namowic centaura, zeby wygrzmocil jednorozca. Bajka.
Dzieki za gierki. Porobilem wyzwania tygodniowe pod te dodatkowa sciezke karnetu, ale meczarnia taki grind klasa, ktorej sie nie umie.
Bede jednak, mialem z synem do chirurga isc na kontrolę, ale lekarza nie ma, mozna grac xD
Wliczaja do tego sprzedaz na plejce czy licza sprzedaz na samym xbox?
Ponoc fh5 sprzedala sie bardzo dobrze, ponad 5 milionow sztuk na konsoli sony.
Cod wyszedl w tym roku slaby to i sie nie sprzedal, ani jako gra, ani jako seller najwyzszej polki gp. Gdyby byl jakosciowo jak poprzedni, to mysle ze bylyby wyniki.
Przychody z gier spadły o 9%,
Przychody ze sprzedaży sprzętu Xbox spadły o 32%,
Przychody z treści i usług Xboksa spadły o 5%.
Najpierw mowia, ze nie będzie więcej xboxow, potem ze kończą z grami w pudlach i kolejne ewentualne konsole beda bez napedow. Potem, ze konsola bedzie, ale to tak naprawde będzie pc z nakładka xbox. A na to wszystko wydaja wszystko na playstation. Jak wiec przy tym wszystkim można liczyc na wzrosty?
Kurde, to tak, jakby teraz Tusk wyszedl na mownice i sie wkurwiony zapytal "jak to na Ursusie nie produkuja juz traktorow?!".
No poki co nie wykazala sie jakos szczegolnie, ale tez jakims Mroczkiem nie jest. W grze o tron miala postac, ktora dopiero pod koniec ksiazek nabiera kolorow, takze odgrywanie jednowymiarowej glupiej dziewczynki wyszlo jej akurat dobrze.
A ze nie pasuje do Lary? To sie okaze jak juz wyjdzie serial. Dziewczyna z nowej growej trylogii tez za ladna nie jest i cyca ma takiego se. Trojkaty z ps1 juz nigdy nie wrócą i nie zadzialaja na wyobraznie.
Do ai powinni sobie wykombinować gotowe dedykowane elementy, odrebne od tych do zwyklych komputerow i innych sprzetow. Przy takim ukladzie jak teraz, zwykly konsument jest dymany na kase, bo dostep do ramu masz, tyle ze w cenie premium.
Kiedy napisałeś Ostatnio Rybakinę ogrywa seriami pomyślałem, ze teraz to juz po turnieju. I se wykrakalem.
Meczu nie śledziłem, ponoc Iga miala wywalone na sugestie trenera?
W takim razie dobrze, ze nie grales przy premierze, bo bys pewnie nie dokonczyl. Ja najpierw ogralem dwojke i wrazenia mialem pozytywne, ale jak potem zagralem w jedynke, to wiedzialem juz o co chodzi z tym narzekaniem. Czasem lepiej nie wiedziec i ograc nieswiadomie.
Najlatwiej mi grac dwureczna, szybko zabija, mocno oglusza, czesto wchodza finiszery.
Mieszany poziom grafiki na klocu rozumiem, bo to juz dziadek sie zrobil i zadyszka to normalne, ale ze na pc tak samo jest? Ten unreal engine to o dupe rozbic. Szkoda, ze wiedzmin tez na te chorobe zapadl i bedzie sie meczyl z tym jak wszyscy.
No tak, o tym nie pomyslalem, a to najlepsze rozwiazanie xD w "oblezeniu Kairu" i "iberyjskiej ofensywie" nie ma helikopterow w ogole i sa to dla mnie najlepsze mapy. Manhattan tez jest fajny, o ile tylko za sterami heli nie siedzi jakis wysmienity pilot.
Jezeli 3 lata temu miales chyba 16 lat, to teraz ile masz? Wiesz jak masz na imie? Zgubiles sie?
Sabalenka bardzo mocna, ale z Potapova lekko nie miala, czasem ten czolg topi sie w blocie.
Trzeba znalezc jakis kompromis. Telefony czy komputery nie moga dzialac na zasadzie, ze dajesz do reki dziecku i masz święty spokoj na pol dnia. Ale nie powinno sie tez przeginac w drugą strone, bo to nie jest chwilowa moda, ktora mozna przeczekac. To jest swojego rodzaju wykluczenie, kiedy nie daje sie dziecku dostepu do technologii w ogole.
U mnie maja limity dzienne na telefony i komputery, x czasu a potem automatyczne wylogowanie i koniec. I tak mi marudza, ze sa jedynymi dzieciakami w szkole z taka kontrola.

Druga kraina na xboxie wygladala srednio, trzecia zdecydowanie lepiej, wystarczy surowy krajobraz bez krzaczkow i innych roslin i juz poziom grafiki wzrasta :P
Przez to, ze od 15 lat korzystam z gola tylko przez telefon, zapomniałem w ogole ze avatary sa xD
To jest chyba ten sam typ, co nas tydzien temu kosil podczas grania z Matma i Thomasem, wtedy tez skonczyl z ratio kolo 100 do jaja.
Dobry pilot i nie ma szans tam niczym mu zaszkodzic, powinni dodac chociaz stacjonarne aa gdzies na miescie, bo tak to granie traci sens. Ewentualnie pojazd aa, ale ten bez rakiet jest slaby, a namierzyc tam sie w zasadzie nie da, nawet bedac na dachu ze stingerem.
Typ gra niemal wylacznie na Manhattanie, ma dobrego pilota, nie da sie ich zestrzelic. Zastanawialo mnie wczoraj tylko jedno, ze bezkarnie latali nad nasza strefa startowa nie dajac z niej wyjsc i zabijajac na respie, myslalem ze dzialko przeciwlotnicze phalanx CIWS ma zapobiegac takim sytuacjom, a tymczasem nic na niego nie reagowało. Ono nie strzela do graczy wkraczajacych w strefe bazowa, wylacznie do rakiet?
Stringi dla faceta sa tak potrzebne, jak luneta dla niewidomego. Jedno z drugim nie wspolgra po prostu i nie ma zadnego sensu.
Kolejny, ktory mysli, ze wybor to ograniczenie. Ktos przychodzi ci do domu i kaze jezdzic tymi super furami? Jezdzij czym chcesz, mozesz sie bujac slabymi gratami cala gre, z super fur korzystajac tylko w wyscigach, ktore tego wymagaja. W pokazie zreszta mowiono, ze poczatek ma wygladac inaczej, wlasnie od zera do bohatera, oryginalnie, ziew.
Na razie nic nie wiadomo.
Dzieki. To jest gimnazjalny relikt, spamowalem i trollowalem wtedy na potege. Ban za banem, coraz glupsze nicki. Akurat na tym sie karuzela zatrzymala.
Z roku na rok, tegoroczna odsłona? To nie fifa, miedzy fh5 a fh6 masz 5 lat odstepu. Jakiej przerwy potrzebujesz, 30 lat?
Ja standardowo wezme premium dla dlc. A potem zostanę z dlc bez gry, jak w przypadku czwórki.
Pamieta ktos cene premium (wczesniejszy dostep i dwa dlc) do piatki? Mam wrazenie, ze to bylo stówkę mniej niz wolaja teraz.
Ładnie, ja swojego Doom Slayer, corke zas Forza. Ale beda sie fajnie razem bawiły w przedszkolu gamingowym.
Ja bym zostawil, kwota jeszcze w miare rozsadna, a jak teraz kupisz z turcji czy innej aegentyny, t o potem pewnie wskoczysz na te 120zl za miesiac.
A ja bede pykal ta baba z filmow, z reguly i tak gram domyslnym ryjem z kreatora, wywalone na to, znaczenie ma historia i swiat a nie ryj, ktorego i tak nie widac. Dluzej spedzilem na wybieraniu pindola V niz potem jego morde widzialem.
Wszyscy jesteśmy spokrewnieni wg ai? Bo te chlopy dla mnie sa takie same wszystkie. Sam z ai nie gadam, to nie ma bazy do wygenerowania.
Kurde, ta mapka z drugiego sezonu, contaminated zdaje sie, wyglada znowu na taka niezbyt rozlegla. Tak mieli graczy wielce sluchac i co, chyba głuchych samych maja w tym DICE, i jeszcze ta wielka gora z ktorj beda kampic snajperzy i javeliny
Stawiam milion, ze jak call of duty, czyli w najdrozszym. Całe szczescie ode mnie ciagle pobierają 54.99 za ultimate.
W zadne fable nie gralem do tej pory, ale w to zagram bankowo, zapowiada sie swietnie.
Dobre lektury do poczytania wziales ze soba, jak tylko dasz radę czytac, to umila ci czas tam spedzony.
Forza wyglada oszałamiająco, az zal grac w nia na piecioletniej konsoli :(
Ma byc najwieksza mapa, ogromne Tokio. No zapowiada sie kozacko, mam nadzieje, ze chociaz czesc sie spelni.
No wlasnie gralem i w przeciwienstwie do ciebie wiem jak to wyglada. Awansujesz normalnie za walke i exp z misji, czy wlasciwie za sam exp z misji, bo za walke sa marginalne ilosci doświadczenia.
Z kapliczek i innych takich aktywnosci otrzymujesz punkty wiedzy, zeby odblokowac cztery poziomy w drzewku umiejek. I nie trzeba marnowac czasu i latac za tym, to po prostu spotykasz podczas eksploracji swiata.
Znowu walisz kula w plot, wez odpusc, marnujesz swoj czas na pisanie o grze w ktora nie chcesz grac bo nie lubisz marnować czasu.
Dobra zreszta, za daleko to sie posuwa, nie mam w zwyczaju wmawiać komus, ze pomidorowa jest dobra kiedy ten jej nie lubi. Nie chce tez sie z toba klocic, nie podoba ci sie, uwazasz ze to jest gówniany sposob na prowadzenie gry, spoko masz do tego prawo. Gdybyś gral i tak twierdzil, to bym sie nie odzywal, striggerowales mnie tym, ze krytyke opierasz na cudzych opiniach, to mnie wkurza w ludziach. Ale nie będę tego kontynuowal, bo do niczego to nie prowadzi a nie chce psuc tu relacji miedzy nami z takiego błahego powodu.
Prosze, powiedz mi jakie sa te irytujace mechaniki i powtarzalne aktywnosci poboczne?
Na na pewno na prosiaku bedzie dzialac najlepiej. Crod nie miales wrazenia slow motion na xbox? Ja tak mam za kazdym razem jak wracam do avowed po graniu w cos innego. Potem sie przyzwyczajam, ale poczatkowo za kazdym razem czuje, jakbym gral w gre, ktorej postac jest w kisielu.
Najpierw zagraj a potem mi tlumacz jak sa misje skonstruowane. Zabij x bandytow to sa zadania z tablic ogloszeniowych, takie które powtarzaja sie w nieskonczonosc i nie trzeba ich robic. Nie sa w ogole wymagane do przejscia gry. Misje w shadows sa akurat tak skontruowane, ze nie ma przynies wynies pozamiataj. Nie ma nawet wskaznika na mapie, masz opis gdzie masz sie udac i sobie szukaj samemu celu. Ewentualnie możesz uzyc zwiadowcy do zlokalizowania konkretnego punktu na mapie, ale to juz twoja decyzja.
Przestan sie wypowiadac na temat gry w ktora nie grales bo tylko sie osmieszasz. Trzy razy zmieniles narracje i trzy razy kula w plot. Możesz nie lubic gier ubi, rozumiem, ale walisz farmazony niesamowite.
Wiekszosc zadan ostatecznie sprowadza sie do eliminacji konkretnej osoby, co po czasie robi sie powtarzalne, jednak kazde zadanie ma swoja historie, i nie wyglada ono jak fetch quest jak twierdzisz. Zreszta jestes zabojca i masz zabijac, proste.
Jakich czynnosci? Zabijania przeciwnikow? Niesamowite, w zadnej innej grze nie ma takiej powtarzalnosci.
Prosze cie, cala popkultura na takich dowolnych interpretacjach losow prawdziwych osob jest oparta.
Chociazby Oppenheimer ostatnio, czy kazdy inny film mówiący o kims kto istnial naprawde.
Szukasz wymowek coraz glupszych, byle nie przyznac sie, ze walnales babola, mowiac o jednostkach drugiej wojny w grze rts ze sredniowiecza, co nijak nie pasuje do tego co pokazano w shadows. Nie ma tam sci fi, nie ma tam mechanik, ktore widziales w recenzji. Normalna gra, zadne arcydzielo, po prostu fajny sredniak. Jakby nie mial loga ubisoftu i assassin's w nazwie to bys nie prowadzil takiej krucjaty.
Sam mowisz, ze o Yasuke niewiele wiadomo, czemu zatem przeszkadza ci akurat taka wersja jego historii. Skad wiesz, moze akurat to jest najblizsza prawdziwej jego historii.
Marnotrawienie sil i srodkow na zupelnie niepotrzebne ustawy, a tymczasem swiat europie ucieka.
Szkoda, ze pocisk z czolgu nie zbija na raz heli, trudniej tym trafic niz sterowanym towem z bwp, a ten heli bojowe straca na strzala. I imo wlasnie bwp jest najlepszym aa w grze, bo te oficjalne sa zwalone.
Matma widze ze lubisz bujac sie czołgami, odkryles opcje (nomen omen) czolgania? Po jej wlaczeniu w opcjach sterowania pozwala ona jezdzic po minach przeciwpancernych nie powodujac ich detonacji.
To, co pokazano w grze, to fikcja niepoparta żadnymi dowodami historycznymi
Jak w 99.99% gier? Typ przynajmniej istnial, czy byl samurajem czy nie, to juz kwestia sporna, nie do ustalenia. Na potrzeby gry stwierdzono, ze byl tym samurajem. To jest wlasnie gra, nie encyklopedia (ktora zreszta w grze jest w pewnej formie, i wydaje sie zrobiona rzetelnie).
Gdyby to byl inny nieistniejacy samuraj, jak np Jin Sakai z Ghost of Tsushima, tyle ze bylby nieistniejacym nigdy japonczykiem, to by bylo juz ok i nie byloby to science fiction? Gdzie tam masz science fiction w tym Shadows? Realia oddane niezle, na potrzeby gry podkrecone tempo, liczba walk etc. Jakby to miało byc zgodne z prawdą historyczna i mialoby oddawac rzeczywistosc 1 do 1 to bys umarł z nudow.
I podaj jakie dodano denerwujace mechaniki?
Musialbym polatać w portalu na jakiejs treningowej mapie, zeby samolot obczaić, ale szkoda zawsze czasu na to. Wkurza mnie tez w samobieznym aa ze tak dlugi reload rakiet ma, smiglowiec zesra sie flarami i po ptakach, jak nie trafisz momentu, ze jest akurat na pusto z wabikami, to nic mu nie zrobisz. I tak samo z samolotem, strzelasz do smigla, ten puszcza flary i koniec zabawy :D
Polecam sie na przyszly weekend :p
Ja bylem mistrzem helikopterow w bf 2, z Legroochem na dzialku zesmy wymiatali mape. Ale to na pc, inna bajka.
Strzelec tez byl kozak, z niemal 400 metrow mnie zabijal.
Ja w tym bfie nie umiem latac i nie umiem strzelac z miejsca dzialkowego.
NPC sa w stylu tych z hogwartu, stoja i sie patrza, możesz przy nich machac mieczem, walnac fireballem w straznika miejskiego, zadnej reakcji. Jestes dla swiata niewidzialny, o ile nie wciśniesz x zeby zaczac gadke.
Taka makieta niestety, w skyrim juz bylo to lepiej zrobione.
To jest jeden z tych głównych zarzutow o slabosc gry. Dla mnie drugorzedna sprawa, chociaz jest to slabe po prostu.
No, ta mapa jest okropna do grania kiedy w helikopterze przeciwnika jest dobry duet a w naszej druzynie nie ma komu latac. Brakuje tam dzialka AA, stingerami mozna sobie samoboja strzelic co najwyzej.

Cala runde bez celownika, a ja akurat z biodra wole walic.
A ten manhatan z helikopterem to porażka, szkoda ratio na takich wariatów.
Ambitnie.
U mnie ponad 40h zeszlo na indiane, a Ghost pewnie jeszcze bardziej czasochlonny.
Bledow nie mam żadnych, taki plus xboxa jako zamknietej architektury. Ale ta gra jest zle zoptymalizowana, na klocku mam ciagle wrazenie slabej responsywnosci, poruszania sie w lekkim spowolnieniu. Idzie sie przyzwyczaic po czasie, ale jak wlaczam avowed po sesji w bf czy shadows, to mam poczatkowo efekt odpychajacy. No i niestety, gra na pc jest rzeczywiscie piekna, a na series x wyglada jak z poprzedniej generacji.
Wlasnie dotarlem do trzeciej lokacji.
Nie zmienia to faktu, ze to jest rzeczywista postac. Rozumiem, ze moze przeszkadzac, ze sposrod tysiecy japonskich samurajow wybralli akurat tego jednego egzotycznego, bo to tak jakby powstanie warszawskie pokazywać z perspektywy tego jedynego murzyna, ktory bral w nim udział.
Napisales posta o tym sci fi i myslalem, ze ci wiecej tam nie pasuje.
I serio, jesli nie grales to nie możesz tej gry oceniać.
Czarnoskóry samuraj moze i pasuje tam jak pięść do nosa, ale nie zmienia to faktu, ze Yasuke istnial i mozliwe, ze zostal nawet samurajem. W grze jest jego historia, z grubsza zgadza sie z wersja z Wikipedii. Poza tym w shadows masz dwie postacie i bambo mozna w ogole nie grac, poza momentami fabularnymi w ktorych jest konieczny.
Resztę gry mozesz smigac Naoe.
A ze zrobili z niego tanka? No japończycy sa mali, afrykanie sa potezni, takze taka forma kontrastu jest ok.
Serio, przedstawiles jeden powod, a napisales tak, jakby pol gry bylo niezgodne z realiami. A i to nawet nie jest niezgodne, wyszedl tylko razism na wierzch :D
Problem z medykami i szybkim rezygnowaniem z reanimacji, byle sie znowu zrespic, co powoduje utrate punktow druzyny i w efekcie porazke, to problem samych graczy a nie gry.
Trudno tutaj będzie cos zmienic, mozna dac 200 albo i 250 pkt za reanimacje, ale to bedzie smiesznie wygladalo, kiedy za ratunek dostanie sie wiecej pkt niz za fraga.
Ewentualnie przerobic calkiem system punktacji. 100 za fraga zostawic za zabijanie poza strefami, a bardziej premiowac zabojstwa dajace rzeczywista korzysc calej druzynie? Dla wielu liczba fragów jest najwazniejsza, a to sie rzadko przeklada na dobro ogółu. Nawet na screenie z poprzedniej czesci, z naszej wspolnej gry z chlopakami z watku, widac ze ja, majac 15 fragow, mam drugie miejsce, a daleko pode mna mozna znaleźć graczy mających i 35 fragów, za to bez punktow za przejmowanie. Niektorzy maja wywalone na wygrana i wchodzą pozabijac. Jak sie trafia takich duzo w druzynie, to jest po robocie. Ale tak jak mowie, to wina ludzi nie gry.
Dla mnie jest super i gram caly czas. Niedawno oglosili, ze sezon 2 z nowościami nie wystartuje 17 stycznia, tylko miesiac pozniej. A juz od grudnia jest marudzenie, ze brakuje nowej zawartosci.
Map jest malo i mogly sie juz opatrzec, obiecywali sluchania graczy i ich sugestii, a tymczasem jest inaczej, mialo byc minimum platnej zawartosci, a menu glowne to market ze skinami. Jak juz daja skorki, to tez w klimatach coda, zaraz beda klimaty fortnite i halo. Z powaznej gry zaczyna sie robic pstrokaty festiwal zenady.
Wg aktywnosci na steam tak, mimo to wciaz na szczescie da sie grac.
Szkoda, ze nie siadla gra. Moze drugi sezon przyniesie zmiany w mapach, lub calkiem nowe mapy bez problemow wytykanych tym obecnym. Przydalyby sie wieksze mapy, nie koniecznie na bazie prostokąta, bo to powoduje niepotrzebna kanalizacje ruchu. No i te bazy początkowe to tez zart w obecnej formie, za duze i zle rozplanowane.
Imo wczesniej, kiedy bylo mniej pojazdów na mapach, bylo ciekawiej, teraz piechota czesto nie ma co robic, na Miraku w zasadzie zostaje jej siedzenie w budynkach pod zurawiem, bo tak to zaraz sie dostaje od smiglowca lub bwp.
Jest slabszy niz w forzie, do tego gra wymaga korzystania z nitro, wiec realizm tym bardziej ucieka. Niemniej jezdzi sie fajnie, gra ma ciekawe formy wyscigow i pomniejszych aktywnosci. Jest duzo do roboty, fajne playlisty, mniej cringowe niz te z forzy watki fabularne, spoko zrealizowane materialy z prawdziwymi ludzmi. Progres jest znacznie wolniejszy, nie ma sie tylu super bryk na poczatek, ale tez nie ma "od zera do bohatera". Dla mnie bardzo dobra gierka, tyle ze szybciej sie nudzi niz forza. Po zrobieniu wszystkiego nie chcialo mi sie grac, w forzie lubilem sobie odpalac wyscigi, ktore juz zaliczylem, czy tez sobie swobodnie po swiecie fure rozbijalem. W motorfescie jakos tego nie odczulem. Dobra gra, ale forza lepsza.
Zapewne będzie jak pisze Crod, to bedzie fh4 w japonii. I spoko, bo mnie ta formula pasuje, a japonskie plenery powinny rwac czapki z glow, na pewno beda lepsze niz pustynia.
Z jednej strony spoko, niech pracuja nad gra, z drugiej to co oni do tej pory robili? To samo bylo z halo infinite.
To u nas normalne, to samo bylo z Malyszem i Stochem. Jak juz ktos wchodzi na mistrzowski poziom, to wg naszej kibicowskiej mentalnosci musi wygrywać wszystko i wszedzie, a jak mu cos nie wyjdzie, to frajer i wstyd tylko przynosi i najlepiej jakby się zabil.
Nie kibicuje sie u nas człowiekowi jako takiemu, tylko podnieca kolejnymi trofeami.
Reszta gry jest wciagajaca, fabularnie jest ciekawie, i questy sa skonstruowane w taki sposob, ze czuc iz kazde zdanie wybrane w dialogu ma znaczenie.
Walka mi przeszkadza glownie dlatego, ze po prostu mogla byc lepsza, to dla mnie najbardziej zwalony element gry, ktora poza tym jest bardzo fajna. Jeszcze kwestia gry na xbox, gdzie na kazdym trybie graficznym czuc jakby slow motion co dodatkowo potęguje slabe odczucie walki.
Zapraszaj smialo. Jutro wracam do roboty w koncu, takze znowu bede tylko w weekendy.
Pustynna burza to mapa gdzie czolgi maja najwiecej miejsca, jednoczesnie jednak sa wystawione na lotnictwo.
Przy premierze kolejki byly zawsze, teraz widze rzadko, w weekendy glownie. Odpadlo duzo graczy, ale baza jest wciaz ogromna i jest zawsze z kim grac.
Mam nadzieje, ze drugi sezon odswiezy gre i wroca ci co zrezygnowali.
Mina słodkiej zemsty, bylo was tam tylu z rpg ze bylem ugotowany tak czy inaczej :D

Nie wiem czemu Matme wywalilo na koniec tabeli, jakis bug.
Ja jestem w drugiej krainie, jest bardzo brzydka w porownaniu do pierwszej, przynajmniej w okolicy startowej, bo potem las juz wyglada fajnie. Niestety, jako tymczasowy ex jest niezrozumiale dla mnie, ze gra tak zle wyglada i tak slabo dziala na xbox. To tak jakby horizon na ps5 wygladal jak kupa a na pc jak milion dolcow.
Mam dalej bol dupy straszny z ta walka rodem z pegazusa, fabularnie jest ok, swiat chce sie zwiedzac mimo ze odpycha wizualnie czesto, rozwoj postaci tez fajny.
Jakby walka byla mniej klocowata to bym byl w pelni zadowolony, a tak to jak widze przeciwnika, to wzdycham, ze znowu trzeba sie bic :D
Nie da sie tego hostingu ogladac na telefonie, bilion okienek i reklamy, obrazki trudno zlapac zanim zostana zasloniete. Ale w końcu sie jakos udalo, wersja na iksa przy tym to uposledzony redneck z chowu wsobnego.
To najważniejsze, dobrze mi sie czas spędza w tej grze. 99,9% czasu jestem jako medyk i poswiecam sie czesto dla reanimacji, no i priorytetem dla mnie jest przejmowanie celow.
U mnie jest poki co cichy kloc jak zawsze, na szczescie. Godzin moze miec wiecej przepracowane niz twoj. Oby jak najdluzej tak bylo, bo sam sobie z taka naprawa nie poradze.
Rąbanka wiadomo, mam tu na mysli to, ze w shadows kazde fabularne zadanie to finalnie egzekucja, czasem kogos mozna oszczedzic. I tak jak w valhalli przez cala gre sie koronowalo lub krolow zabijalo, tak tu jest sie po prostu tytulowym assassinem i zadanie ma sie jedno.
Historia jest ciekawsza niz w valhali i jest lepiej prowadzona, jednak monotonia sie wkrada jak i tam, bo gra ostatecznie sprowadza sie do jednego: egzekucji dziesiątek osob.

Gra jest przyjemna dla oka, na klocu nie widac efektu wow, ale tez gram na wydajnosci, no i po series x juz trudno duzo wymagac :P
Samego glownego watku nigdy nie robilem, szkoda grac w te gre w taki sposob :P
Na apce xboxa mam ponad 190h, ale nie wiem czy to jedno czy dwa przejścia, nie pamiętam czy dwa razy na xbox gralem.
Magiem gralem niedawno w dragon age veilguard, przez 70h ciskalem blyskawicami i fireballami, wystarczy :D poza tym w skyrim spedzilem kilkaset h i zawsze wojownik, ewentualnie lucznik. To juz tradycja.
Zreszta, co po obrazku widac, korzystam i z czarow, chociaz glownie tarcza i włócznia.

Zlecenia sobie jakies z tablicy robie, prawie jak wiedzmin. Gra jest fajna, ta walka mnie trochę jednak meczy, jest tak drewniana, ze az boli. Statystki poprawiam i nabiera troche dynamiki dzieki temu, ale na te animacje to juz chyba rozwiazania nie bedzie :D
Widac, ze rozdzielczosc na xbox wola o ratunek, skalowanie rzuca sie w oczy mocno.
Walka bronią palna jest jaka jest, ale przynajmniej mocno wala te pukawki.
Jak ktos chce to bedzie z tego korzystal, nie ma przymusu, prujecie sie jakby to mialo zastapic granie.
No mnie dzis gosc co sie go czepiali o czity zabil 7 razy z m240l, bedac non stop w ruchu, a z tego gowna trudno trafic nawet jak sie lezy z rozłożonym podnozkiem. I generalnie skończył z ratio 50+ do 2. I wszystko na piechotę.
A tak to wczesniej tez kilku takich nawiodzonych sie trafialo, co reakcje i celnosc mieli na poziomie pro pc. I tez wlasnie z broni, ktore do celnych nie naleza. Typy z pmow potrafia zabic jedna seria z ponad stu metrow. Teraz przynajmniej wiem o co chodzi.
W bfie na czacie dzis widzialem, jak sie typy wyzywaja od cziterow, co bylo dziwne skoro gralem tylko z iksboksiarzami. Potem wyszlo na to, ze korzystaja z jakiegos cronus zena, poogladalem filmy i wtf, to jest legalne? Pelna celnosc podczas biegu, skoku etc.
Ja mam wzmacniacz od orange, smartbox 6 do ichniego routera funbox 7, i powiem tak, ze dziala calkiem spoko, tam gdzie wczesniej byl problem z netem, prędkości skakaly od 50 do 250mbs tak teraz jest w miare stabilne 400mbs. Mialem do tej pory innego dostawce i w calym domu byl spoko zasieg, nawet na starym pc, w pomieszczeniu na innym pietrze, antenka wifi podpieta do usb dawala rade. Ale z funboxem i tym ich wzmacniaczem nie bardzo to działało. Pozbylem sie antenki, wzmacniacz dalem obok pc i od niego pociagnalem net po kablu, bo jest taka opcja w tym wzmacniaczu. I teraz mam tam 750mbs. Takze te wzmacniacze dzialaja, ale najlepszy efekt daja jak sie do nich podepniesz po kablu.

Sprawdzilem i na reddit pisza, ze jak sie wysylalo na naprawe gwarancyjna, to zmieniaja naklejke na taka z data.
To jest z tylu na obudowie? U mnie jest tylko ta data serwisowania.
Moze mi te naklejke zmienili jak klocka wysylalem na serwis i to jest data serwisowania? Nie pamietam kiedy go wysylalem na gwarancje.
SULIK jak juz sie napalilem na powtorke ze skyrima, gdzie zawsze gralem wojem, to juz przy tym zostane.
John sytuacja ta sama co w starfield, jest opcja tpp tylko w sumie nie wiadomo po co.

Zainstalowalem drugi raz te Avowed i gram, na razie czuje sie przytłoczony mnogoscia menusow umiejek, talentow swoich i towarzyszy, ulepszania ekwipunku etc.
W trybie trzeciej osoby to by byl taki toporny dragon age, ale wlasnie ta klocowatosc nie pozwala mi sie cieszyc gra w tpp i lece jak skyrima, z pierwszej osoby.
Co ciekawe, to przetestowale wszystkie tryby graficzne i jakiejs szczegolnej roznicy w plynnosci nie odczuwam, ale to moze wyjdzie na jaw jak odkryje bardziej zatloczone lokacje i wiekszs areały do generowania.
Walka w zwarciu jest specyficzna :D czarami lepiej to wyglada i jest wygodniejsze, ale juz zaczalem wojownikiem to bede sie bawil w mieczyk i tarcze. Bardzo fajny patent z ksiazkami magicznymi, biore w lape tomiszcze i moge ciskać kilkoma zapisanymi w nim czarami.
Mysle, ze sie wciagne jak w dragon age.
Twoj czysciutki, aim na srubke typowo konsolowy xD ja juz nie skrecam z powrotem, obudowa na zatrzaskach samych siedzi, wygodniej potem rozebrac.
Do czego ten trzeci kabelek?

Juz po wizycie w garazowym spa. Z radiatora klaczki wylecialy, jack russell sie futrzy non stop, a ze krotkie i proste ma wloski, to konsola zbiera tego duzo stojac na podlodze.
Zaczalem slyszec w koncu jak pracuje klocek, tak to jest bezglosny.