Społeczność, gracze zachwyceni... Wszyscy w liczbie 20. Bo nadal nie wiadomo, po roku czasu, ile tych kopii realnie się rozeszło...
Pracowniczka... Może faktycznie pracowniczka, bo do pracownicy jej brakuje. Trzeba jej było jeszcze imię/ksywkę zmiękczyć. Kilku dziwolągów ma frame o AI, a ja tu widzę kolejny przykład upadku naszego języka, gdzie wymyśla się kolejne, coraz głupsze słowa w imię poprawności. Sugeruję stosować 'osoba graficzna' - pogodzą państwo tym wszystkich na ziemi i w powietrzu;) a co do samego głównego wątku to fakt - chociaż takie podniesienie larum o coś, co zniknie za kilka dni to przesada, to z drugiej strony nie wypunktowanie tego typu zachowania może spowodować przyzwolenie na stosowanie tego gdzie popadnie w formie prymitywnej. Uciec się. Nie ucieknie - niemniej trzeba dbać by jakość tego była dobra. A tutaj, no cóż, potrzebny jest nadal specjalista. I znowu - mamy, że to tylko narzędzie, nie 'algorytm pracujący '
Windows 11, jakkolwiek na niego nie spojrzeć, to tragedia nad tragediami. Sam mam porównanie bo mam Windows 10 i 11 obok sobie na sprzęcie, powiedzmy dobrym. I o ile 10 radzi sobie świetnie (jak na Windows, inne systemy zjadają ja na śniadanie), o tyle 11 ma nawet problem z przełączaniem się grafiki pomiędzy dwiema kartami dostępnymi w sprzęcie. Nie mówiąc więcej o losowych spadkach wydajności w trakcie pracy.
Jak ktokolwiek wspiera takie gnioty swoimi pieniędzmi to chociażby ocena ich oscylowałaby w granicach 20% to twórcy nic sobie z tego robić nie będą. To proste jak oddychanie. Także drodzy gracze kupujcie dalej takie pasztety i sobie płaczcie w kąciku - ja pozostałem przy 1 nawet nie spoglądając na 2
Na barkach Ciri linia fabularna 3... Autor chyba woke-cult. Ok, jest jedną z postaci ale to chyba jednak Wiedźmin stanowi trzon fabuły. To jednak on gania po grze. To właśnie dlatego nie zamierzam dotykać kolejnej gry od CDP - ani 4, ani odświeżonej wersji 1. Kart nie będzie, zaraz dodadzą faktycznie gdzieś Ciri, nie wiadomo co jeszcze. Co to za odświeżenie gry, gdzie połowa jej walorów zniknie albo będzie przerobiona. Oby to były bajdurzenia niewyrobionego dziennikarza...
Ja nie mogę, oni są naprawdę świetni. Jak historia jest legitna to anulujemy. Ale jak była debilna - spoko, wydajemy i słuchamy pomyj....
Autor w ogóle skończył jakąś szkołę czy tak od pługa oderwali. Staram się szyderę dawkować ale na wszystkie święte i przeklęte - to jest odznaka DLA KAŻDEGO i zaraz drugi gość będzie miał identyczną odznakę. Ja rozumiemz że by dostał naprawdę jakąś odjazdową ikonę czy coś. Takie skutki edukacji domowej albo z zaświadczeniami...
W ogóle gra wtórna. Poza zmianą wyglądu budynków nic absolutnie się nie zmienia względem 1800. No może interfejs - na gorsze. Co do optymalizacji to też widać braki bo gra ma chwile spadków do 5 klatek. Cóż, chcąc za to co najmniej 250 zł, ja chyba jednak zainwestuję w duchowego spadkobiercę Black and Wbite, a to niech biorą desperaci.
Im się chyba coś przestawiło z D&D. Ok, zaczeli sobie ten swój świat z Asha czy srasza wymyślać - ich klopot. 5 - pomimo usadowienia w innym świecie miała to coś. VI i VII na tym straciły. Teraz wracają do Enroth, a wrzucają coś, for tam nie występowało. I nie nie - Jadame bylo w Might & Magic VIII i żadnych takich dziwolągów nie bylo. Był ten wymiar między wymiarami, ale cholewa nie przypominam sobie, żeby tam było cos takiego. Może niech oni przestaną już gwałcić tę serię, dobrze że w porę informują by trzymac się od tego z daleka. Rozumiem by dali piratów, odświeżony zamek żywiołów, cokolwiek ale nie to. Zostanę sobie przy 2, 3, 4, 5 i w nosie mam te ich wypociny od czasów zerwania z Nival rozmów. Chcą żerować na frajerach - droga wolna, jest więcej innych gier, które są spoko (chociażby Songs od Conquest)
Naprawdę nikt nigdy nie doprowadził do takiej sytuacji ? Przecież gość mógł, jak ja, wskazać, że albo jasno odpowiada albo nie wiem. Toż to głupsze jest od szympansa, a tutaj zachwyty, jeszcze tego Muska. Znaczy gość posiadał kilka wizjonerskich, może nawet komus poprowadzonych projektów i koniec. Nie ma go, co wypowiedź to większa kompromitacja. Dajcie już spokój z tym AI i jego możliwościami bo to jest śmiech na sali - potrafi tyle co w sieci znaleźli i mu wpoili - cała tajemnica.
To tak nie działa. Czy google translator kiedykolwiek dobrze cokolwiek przetłumaczył ponad jedną frazę? Pewnie nie. Sztuczna to nie jest coś, co nauczy się naszego języka, kontekstu, zacznie łapać połączenia językowe, frazeologię i nagle zacznie płynnie rozmawiać. To tak nie działa. Tutaj dostaje się z pozoru dobry tekst, który nagle zamienia się w koszmar. To samo jest z programowaniem. Pan kurteczka też wali takie farmazony, szkoda że w ten generowany kod z tych swoich super sprzętów nie patrzy. A powiem szczerze - jest na co. nawet wcięcia to dla tego narzędzia wyższa szkoła jazdy - jeżeli dostanie bardziej skomplikowany kod. Potrafi optymalizować ? Tak, pod warunkiem że gdzieś kiedys był podobny kodninna stack ktoś to rozwiązał. Żeby było jaśniej - w moim tekście też znajdzie się kilka błędów, mam korekcję AI. Dlaczego nie poprawiła tego kontekstowo? Ano właśnie - nie potrafi. Jak ktoś ma jej poziom - uważa to narzędzie za cudowne. Jeżeli natomiast ktoś zna nieco więcej słów i literatury (bo przykładowo nie boi się dzwonić i rozmawiać z kimś na żywo) to to narzędzie nudzi jedynie śmiech
I w matematyce pod tą ścianą zostali. Zmiany są kosmetyczne i najczęściej jakieś nowości to dzieło przypadku, wielkiego przypadku. To samo w fizyce czy innych dziedzinach. AI to taki fidget spinner - coś, co przyszło, przez chwilę blyslo, a teraz zaczyna błyszczeć, ale jak świetlik w łajnie. Zaraz skończy jako to, czym jest od początku - jako niezła, naprawdę niezła, wyszukiwarka kontekstowa. Do tego nadaje się idealnie
Tak, są fantastyczne. Powielają jedną bzdurę za bzdurą, nawet jak im to wytkniesz bezpośrednio. To jest tylko narzędzie i jeżeli ktoś ma wiedzę to go użyje, by przyspieszyć swoją pracę.po co mam niby siedzieć nad czymś x czasu jak mogę zadać pytanie, porobić coś innego, a ten przygotuje mi wstępny raport. Nawet jeżeli będą tam bzdury to, jeżeli mam odpowiednią wiedzę, poprawię go i ok - mogę przejść do kolejnego zadania. Natomiast myślący tak jak Waćpan CEO w Ms i tym podobnych tworach dokonali zapaści - pozwalniali ludzi, a teraz publikują bzdury na forach i nie tylko. Każdej firmie i pracodawcy uważającemu, że można wywalić wszystkich o mnożyć mamonę wróżę bardzo krótką karierę bo klienci będą 'zachwyceni'.
Fakt jest taki,że na 2025 z taką grafiką wygląda to na niedorobienie. Sądzę, że mogli to rozwiązać bardzo elegancko - postać idzie po dnie, nagle uderza rękami o taflę wody i się topi. Przykładowo tak Gothic miał rozwiązane próby pływania przez morze. Można ? No można, ale zawsze lepiej wydać tytuł za kupe szmalu i zostawić to co widać na filmiku
Nie no, AI odbierze nam pracę, nie strajkuje i takie tam. I pierniczy głupoty większe niż nasi ministrowie razem wzięci. Dla ludzi z IQ paproci będzie spoko, ale już nie dla nieco bardziej wymagających. Brutalne - prawdziwe. Tylko za krytyką powinien iść czyn taki jak w Helldivers. Tylko coś takiego uczy firmy gdzie ich miejsce
Taaaa... Gra im zrobiła problem bo auta zachowują się jak płotka, a przynajmniej mają taką fizykę. Sama fabuła też ich przerosła nawet przy ich tłumaczeniach. Dopiero w dodatku jakoś to wszystko naprawili (zakończenie że ta nasza postać może przeżyć). Niemniej samo miasto, pomimo lewitujących ludzi, samo latających przedmiotów i takich tam chce się przemierzać - ze względu na jazdę piechotą. A i nowy tryb auto jest świetny - po włączeniu na start stłuczka:) jedynie zmiana kolorów auta im nawet wyszła (wreszcie dostępna dla każdego auta a nie trzech wybranych)
Tak wygląda świat, gdy dopuści się równość, poprawność i w ogóle poszanowanie jakiegokolwiek wykolejenia... Jak by co, to gdyby tam tęczowy żymianin ganiał to ok. Ale przemoc (dostępna w filmach), seks (to już nawet w teledyskach) czy narkotyki (nawet nie chcę tego komentować) w grze, wirtualnym świecie? Nie nie.
Lepiej przenieś rondo realnego świata, po co wyżyć się cyfrowym. Pozniej jakiś frustrat będzie auta okładał pałka na parkingu zamiast w grze bo zaniepokojony kolektyw Ż tak chciał.
W dobie AI tłumaczenie się brakiem napisów jest co najmniej słabe. Poza tym społeczności wystarczy rzucić hasło i sami by zrobili. To nie - lepiej być Polakiem i wstydzić się wręcz swojego języka.
A ktoś karze to kupować? To chleb, szynka czy coś? Jak mało kto kupi to zaraz będzie promka i tyle. A to , że obecnie większość to ludzie o małym rozumu i już na ten tychmiast muszą to mieć...
Jak komuś nie zależy na jakość i wybiera bylejakość. Przecież zawsze meble można brać i Ikea....
Oni nie szukają grafików tylko osoby związane z programowaniem GPU..grafik to by się powiesił jakby mail to robić (taki prawdziwy, esteta). Także ten, miało być śmiesznie ale przepraszam, pan maruda musiał wkroczyć i sprowadzić wszystko do parteru
Kto jak kogo nazywa najczęściej sam ma ze sobą problem. Numer polega na tym, że nikt nikomu tego AI nie zabrania. Nawet więcej - wszyscy używają. Kwestia jest tego JAK używają. Żeby tego używać też trzeba mieć wiedzę co i jak. Jak osoba, która nie ma pojęcia np. o grafice użyje tego narzędzia to właśnie coś takiego wychodzi. Śmieszne? Wcale. Gdyby zatrudnili chociaż jednego grafika to takie coś nie miałoby miejsca. Pokazują, że firma nie ma specjalistów i zachowuje się jak jakaś firemka garażowa na dorobku. I tak najlepiej im nie życzę, ale to jest słabe, bardzo słabe.
Seria Might&Magic raczej też odcisnęła pewne piętno. Ogólnie tyle tego jest, że szkoda ograniczać się do ostatnich 20 lat.
To nie ja wymyślałem te durne osiągnięcia. Jeżeli lubię mieć je wszystkie to co w3 nie dla mnie bo tutaj ludzie grają... Właśnie w co? Dla fabuły to ja sobie Torment biorę - tam nawet jednej walki (dosłownie) nie trzeba przeprowadzić albo trzeba się tłuc non-stop. Tutaj skoro ktoś wymyślił 'zrzuć ardem 10 osób by zginęły ' to muszę konkretnie wykonać to zadanie by dostać osiągnięcie. I naprawdę w tej grze wykonanie tego poza tym durnym diablim dołem jest arcynudne i żmudne.
To już wiem kto zepsuł możliwość nabijania expa i zdobywania osiągnięcia zrzucania z grani. To zadanie faktycznie jest tak emocjonujące, że tylko mnie przekonali by trzymać się od 4 z dala
A gra fata deum? Przecież to jest zapowiedź może nie 1:1, ale jednak gra na tej samej podstawie. Powinna być na koniec roku. [link]