Wydana pod koniec maja gra Shadowrun okazała się ostatnim produktem firmy FASA Studio. Założone pod koniec lat dziewięćdziesiątych studio, oficjalnie zakończyło wczoraj swoją działalność, o czym poinformował jego menadżer – Mitch Gitelman.
Wydana pod koniec maja gra Shadowrun okazała się ostatnim produktem firmy FASA Studio. Założone pod koniec lat dziewięćdziesiątych studio, oficjalnie zakończyło wczoraj swoją działalność, o czym poinformował jego menadżer – Mitch Gitelman.

Plotka o rychłym zamknięciu studia pojawiła się już w marcu, ale przez długi czas główni zainteresowani nie zajęli w tej sprawie oficjalnego stanowiska. Gitelman tłumaczy, że jego firma nie chciała odciągać uwagi fanów od gry Shadowrun, która dwa miesiące później miała zadebiutować na rynku elektronicznej rozrywki.
Wieść o likwidacji studia zapewne nie zostanie dobrze przyjęta przez użytkowników tego programu, ale jak zapewnia Mitch Gitelman, fani nie powinni mieć jakichkolwiek powodów do obaw. Produkt nadal będzie wspierany przez jego twórców – część pracowników przeniosła się bowiem do firmy Microsoft Game Studios, która odpowiada za wydanie Shadowrun na rynku.
Więcej:Prezes Microsoftu ds. AI nie rozumie braku ekscytacji sztuczną inteligencją

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.