Mam neutralne podejście do tego. GoW i Horizon mają świetne historie, wykreowane światy (na początku są fantastyczne, ale z czasem robią się nużące), postacie itd., ale gameplay w tych wszystkich grach (również Ghost of Tsushima, Days Gone itd.) jest jakby zrobiony na podstawie jednego szablonu, czyli dobra główna fabuła, zbyt rozległe i - po kilkudziesięciu godzinach grania - nudne światy, masa zbędnych znaczników i oklepane oraz powtarzalne zadania poboczne. Akurat przy ich fabule zapominam o tych pustych elementach, ale nie będę płakał jeśli zrezygnują z przenoszenia tych gier na PC.
Może powiem jeszcze inaczej: niech zrobią w końcu ten port Bloodborna, a pozostałe ich gry mogą dla mnie nie istnieć. Jest tyle świetnych gier do ogrania, że można się dobrze bawić bez tej jednej dodatkowej gry w roku.
Przedstawienie młodego Kratosa to dobry pomysł, ale wolałbym to zobaczyć w formie serialu animowanego niż tej gierki
Nie grałem w God of War: Sons of Sparta, ale problem z tą grą jest taki, że traktowana jest jak GRA na poziomie ostatnich części, a powinna być traktowana i opisywana jako GIERKA-CIEKAWOSTKA i kosztować maksymalnie 50zł.
Aż dziwne, że dopiero teraz zrobili grę w świecie Johna Wicka, poza tym jakoś tak plastikowo z twarzy wygląda ten Wick
Najbardziej jestem zawiedziony brakiem nowych wieści o Bloodbornie, Devil May Cry i pierwszym Silent Hillu lub O.D.
Zainteresowała mnie tylko nowa Kena i remake trylogii God of War, a reszta to nuda.
Trochę lat minęło od premiery DMC 5, więc pora na 6, ale nie obraziłbym się gdyby zrobili chociaż remake dwóch pierwszych części
Ciekawe że RE 2 i 3 mają polskie napisy, ale zremasterowana jedynka niestety już nie
Bardzo czekam, mimo że wygląda jakoś mało cyberpunkowo (bardziej jak sci-fi), ale to dopiero krótki zwiastun, więc może inne materiały pokażą więcej :)
Filmowcy powinni przestać traktować gier jako podstawę do filmu lub - jeśli już się decydują nakręcić - podchodzić do tego poważnie. Dla mnie (świetny) serialowy Fallout to cud albo wypadek przy pracy.
Wszystkie filmowe adaptacje Silent Hill to kpina. Na serio ktoś myślał, że tym razem będzie inaczej?
Pierwszy sezon Detektywa to jest perełka. Powinni nakręcić nowy sezon z Martinem i Rustem, bo ostatni sezon to nieporozumienie, a ten duet zasługuje na co najmniej dwa sezony
Mimo że ta seria skończyła się u mnie na AC III, to akurat na tę część czekam z niecierpliwością :)
Do roli Kratosa bardziej mi pasuje Dwayne Johnson (The Rock), mimo że nie jestem jego fanem.
Hollywood i zachodnie studnia tworzące gry powinny wziąć to do siebie. Dzieło jest ważniejsze niż podlizywanie się wybranym grupom społecznym i delikatne obchodzenie się z ich uczuciami.
Ja tam bym się cieszył - praca dla Ubi to niedługo będzie (lub już teraz jest) powodem do wstydu.
Wiem, że to pierwszy zwiastun i czeka twórców masa pracy, ale zwiastuny Bodycam i 'Unrecod' wyglądają intrygująco, a ten Better Than Dead wygląda jakoś plastikowo. Niby grafika jest ładna, ale otoczenie jest strasznie kartonowe (czy tylko zauważyłem ten dziwnie wyglądający dym z rozgrzanej broni?). Do tego cywile, którzy poruszają się powoli i poklatkowo (ruszają się jak postacie w simsach), a w szczególności, gdy celujesz do nich to zachowują się jakby znajomy mierzył do nich z pistoletu na wodę.
Mam nadzieję, że gameplay będzie tak samo dobry jak grafika. Żeby tylko tego nie zepsuli.
Dobrze wspominam ten tytuł. Powinni wskrzesić tę serię, tak jak zrobiono to z "Ratchet & Clank".
Zawsze mam ciary, gdy czytam/słyszę o ulepszaniu klasycznych dzieł dla "dzisiejszego pokolenia".
Poza tym, jak można oczekiwać darmowej gry na współczesny sprzęt za kilka tysięcy, a nie mieć 50-150zł na grę, aby samemu ją kupić? XD
GravaStar ma ciekawie wyglądające myszki i głośniki, ale akurat klawiatura wygląda kiczowato.
Ojoj, ależ z ciebie buntownik. Epic się nie podniesie po twoim odejściu.
Szczytem niedojrzałości jest usuwanie konta, bo nie dostało się tego, czego się oczekiwało. Wiem, wcześniej rozdawali lepsze gry, ale nie oznacza, że co roku ich poziom będzie ten sam.
Pokaż powiadomienie, gdy twoje konto zostanie już usunięte.
Oho, zaraz się zacznie...
Zastanawia mnie jedno: w co grają ludzie, którzy narzekają na jakość gier rozdawanych przez Epic? Jeśli darmówki są tak odpychające, to skąd mają CoDy, Clair Obscur, GTA, RDR i inne droższe tytuły?
Jedyny plus pojawienia się pierwszego Avatara jest taki, że już wiem, aby nie sięgać po następne części. Przyznam, że jedynka zrobiła na mnie wrażenie tylko pod względem efektów wizualnych (tylko jak się pojawiła, bo z czasem stała się dla mnie plastikowa i przejaskrawiona), ale niestety sam film jest pusty. Jakoś nie jestem zaskoczony fenomenem tej serii.
Moje plany na 2026 są chyba zbyt ambitne i delikatnie mnie samego przerażają, ale będę próbował. Wglądają one następująco:
1. Grać tylko w te gry, które CHCĘ ZAGRAĆ, a nie te w które MUSZĘ ZAGRAĆ.
2. Ograć całą serię Resident Evil.
3. Zaliczyć co najmniej 10 gier (może nie na 100% i nie wliczając serii RE). Mam na myśli gry bez ogromnych otwartych światów, którymi jestem znużony.
Ten rok był tragiczny jeśli chodzi o granie. Jest to spowodowane brakiem czasu, ale też chęci na granie. W tym roku przeszedłem jedynie 3 tytuły:
1. God of War - fabuła wgniata w fotel, ale niestety jest strasznie schematyczna jak ostatnie ekskluzywne tytuły na PS
2. Lies of P - krótko: KOCHAM
3. Wolfenstein: The New Order - historia i sama gra bez zarzutu, jedynym minusem było kiepskie AI przeciwników
Rok 2026 zamierzam poprawić ten wynik o 1000% :)