Nie grałem w God of War: Sons of Sparta, ale problem z tą grą jest taki, że traktowana jest jak GRA na poziomie ostatnich części, a powinna być traktowana i opisywana jako GIERKA-CIEKAWOSTKA i kosztować maksymalnie 50zł.
To samo było z dużą marką, jaką jest Prince of Persia.. Ludzie są już tak wytesknieni kolejnej dużej pełnoprawnej odsłony lub chociaż remaku trylogii Piasków Czasu (która ostatecznie nigdy się już nie pojawi -dzieki Ubi!) że jak wydawali 2D spin-off POP Lost Crown hype na tytuł I cena startowa powyżej 150zl pobudził oczekiwania graczy lecz szybko sprowadził wydawcę na ziemię i hejt się wylał. Zmniejszyli cenę, dali na promki i poniżej 80zl nagle okazało się że gra jest spoko, nie wybitna ale spoko. Tym samym torem wydali jeszcze taniej kolejnego POP Rogue, który IMHO rozbił bank swoją grywalnością w 2D chociaż nie jest innowacyjny i bardzo bazuje na mechanikach z genialnego DeadCell oraz trochę Hades..bardzo mi się włączyła nostalgia pierwszego Princa i masterowanie pokonywania bisów.
Przedstawienie młodego Kratosa to dobry pomysł, ale wolałbym to zobaczyć w formie serialu animowanego niż tej gierki
Ktokolwiek wpadł na ten skok na kasę - 140zł za gierkę z komórki, jest jak GoW: Betrayal. Koszenie Maćków