A jak z tymi oddzielnymi mapami? Są chociaż przyzwoitej wielkości, czy odczuwamy klaustrofobię?
Nie no bez jaj. V miała dość poważną grafikę. Nawet postaci były całkiem całkiem. VI pozostawię bez komentarza...
To by byla ch*jnia kompletna. Jedną z mocnych strony był właśnie fakt, że działo się to pod wodą. W Below Zero np było dużo na lądzie i mi się to nie podobało.
Ogólnie to nie polecam. Strasznie liniowa. Żaden to otwarty świat. Automatyzacji tyle co nic. Budowanie bazy... W sumie zbędne. Ciągle chodzenie w kółko - na dół do jaskini pozbierać troche nowego zasobu i z powrotem na górę do bazy. Coś produkujemy, sprzedajemy i znów na dół nieco głębiej. Nuda. Nie wiem skąd tak wysokie oceny.
No to ja postępuję wprost przeciwnie - wręcz zniechęcam moje dzieci do gier, bo nie chcę żeby tak się od grania uzależniły jak ja. Gdybym nie był graczem to bym pewnie nie wiedział o takim niebezpieczeństwie.
Nastukalem kilkadziesiąt godzin w v1.0 i stwierdzam, zepowinna jeszcze zostać w EA. Kolejka priorytetów nie dziala jak należy, sporo brakujących lub niedopracownaych mechanik, bugi. Chyba wrócę do niej za rok półtora.
Pewnie ci co w latach 90 jeszcze nie oglądali filmów wieczorem, albo nawet w ogóle nie żyli:)
Obawiam się, że powstanie z tego bezmózgi akcyjniak skoro reżyseruje ten sam typek co Johna Wicka.
Nawet nie wiedziałem, że w II części grał Connery. Nigdy jej nie oglądałem, choć jedynka bardzo mi się podobała. Ale właśnie przeczytałem zarys fabuły dwójki i brzmi tak absurdalnie, że zastanawiam się czy komuś nie zapomniało się cofnąć zmian wprowadzonych na niedawny prima aprilis.
Jedynka była świetna. Below Zero niezła, ale czegoś jej brakowało. Kibicuję dwójce, ale jestem pełen obaw.
Grając nie mogłem zrozumieć czemu w grze single jest pauza nie zatrzymująca faktycznie gry, czyli właściwie pauzy brak. To było bez sensu. Nadal nie wiem czemu tak zrobili, ale przynajmniej już to zmieniono.
"(...)nie boi się naginać zasady rządzące dziełem(...)"
Błagam, litości!
Jak już to "nie boi się naginać zasad rządzących dziełem"! Rozumiem, że takie błędy mogą robić ludzie w komentarzach, ale autor artykułu?!
Pierwszy raz przysiadłem do CP 2077 w styczniu 2025 i po około 5-6h grania odbiłem się i grę zarzuciłem. Równo rok później dałem grze (i sobie) drugą szansę. W końcu coś musi być na rzeczy skoro tak ją ludzie zachwalają. I tym razem wsiąknąłem w ten świat na amen. Około 150h gry później wciąż jestem zachwycony! Szczerze polecam! Arcydzieło!
Chętni na seks z Davidem Harbourem to jakiś film i gejach? Bardziej normalnie by brzmiało gdyby było "chętne".
Oj fajna to była gierka. Miałem ja na ps1, ale pamietam, że nigdy nie ukończyłem bo w pewnym momencie którejś misji, zawsze tym samym, wieszała się i koniec. A to nie były czasy, że do gier dostęp był banalny. Podobało mi się to, że momentami bylo czuć, że gramy kimś rzeczywiście ważnym. Szybki telefon a zza rogu wyjeżdżał gościu z bagażnikiem pełnym broni. Do wyboru do koloru. Na skinienie palcem mieliśmy cały arsenal w dowolnym momencie. Poza misją oczywiście. I pamiętam, że fajne było zarządzanie nieruchomościami, ale szerzę mówiąc nie pamietam dlaczego mi się wtedy podobało, na czym polegało itd.
A głos aktora był rzeczywiście doskonale podobny do Pacino. W ogóle klimat wylewał się z ekranu.
Tak, to była fajna gierka. Nie ten kaliber co Vice City co prawda, ale jednak kilka tematów wyszło im lepiej niż w VC.
Jej wielka sztuczna dupa będzie się długo renderować a i może się po prostu na ekranie nie zmieścić.
No zobaczymy. Może to być fajnym powiewem świeżości. Oby nie spieprzyli.
A co oznacza "uzyskać ponad 100% redukcję kosztów sąsiedztwa."? Czyli, że koszt sąsiedztwa jest ujemny. Ujemny koszt czyli zysk. Znaczy, że facet zarabiał na tym co normalnie kosztuje, tak?
"Premiera tygodnia (...) wczesny dostęp"
No ja p*#?$?olę! Jak mnie to wkurza! Wczesny dostęp to nie premiera. Jak wprowadzasz się do domu gdzie nie ma elewacji, wiszą tylko gołe żarówki, z mebli masz taboret i stary fotel to nie ogłaszasz dookoła, że ukończyłeś wreszcie dom!
Ejjjj, rewelacja! To jest praktycznie nie do wykrycia, zakładając że ta klawiatura nic nie instaluje. Zapodaj namiary na nią pls.
A ten wciąż z uporem maniaka odrzuca myśl, że to tylko dzięki grom jego dzieło (dobre, choć nie wybitne) jest tak znane na świecie, a on sam tak rozpoznawalny. Niesamowite co potrafi zdziałać wybujałe ego.
Oby trzymał poziom nie niższy niż I sezon Domu z Papieru, bo jeśli będzie jak z kolejnymi sezonami to to będzie szajs. Ambitny szajs.
Ma związek z cenzurą czy nie Visie powinno się srogo oberwać za wymuszenie cenzury. Możnaby ich np zalać falą CV. Prawdziwych lub nie, nie ważne. Ważne, że zamiast 100 cv do analizy mieliby sto tysięcy.
Dla mnie ta gra się skończyła jak zaczęli wprowadzać przekozaczone pojazdy kołowe. A szkoda, bo kilka tyś godzin w niej spędziłem. To były wspaniałe chwile, więc tym bardziej zawodzi mnie kierunek w jakim to wszystko już od 3, 4 a może i 5 lat zmierza.
Kupiłem, gram, świetna gra, polecam. Z początku trochę kłopotliwa, bo tutorial nie tłumaczy wielu zależności, statystyk itd, ale z czasem idzie wszystko ogarnąć. Dużo eksploracji, jeszcze więcej walki. Szkoda tylko że handel, import-eksport jest niemalże nieopłacalny.
Nie rozumiem fenomenu tej gry. Dla mnie to był badziew - dziwny i niezrozumiały. Produkt zwróciłem na steamie.
Człowieniu... tam da się o wiele więcej. Tortury, więźniowie przerobieni na farmy organów, okaleczenia, początkujący chirurdzy ćwiczący na więźniach, eksperymenty medyczne... Sam byłem kiedyś ciekaw jakie są konsekwencje wystawienia na długotrwałe promieniowanie radioaktywne, więc zbudowałem obóz koncentracyjny z łóżkami pomiędzy którymi stały beczki z odpadami radioaktywnymi po produkcji plutonu do pocisków mojej artylerii. Cele więzienne z temperaturą 60°C za dnia i -30 w nocy. Więźniowie z usuniętymi wszystkimi kończynami czy kręgosłupem żeby nie byli w stanie wzniecic buntu. Albo z pousuwanymi oczami, uszami, językami, szczęka... Celowe uzależnianie więźniów od silnych narkotyków (lucyferium) i następnie nie dawanie im ich, tak długo aż z głodu narkotykowego oszaleją i w morderczym szale zaczną zabijać własnych rodziców współwięźniów, a następnie wydłubywać sobie samemu oczy. Karmieni surowym ludzkim mięsem, lub ewentualnie pastą z mięsa insektów i swojego brata który już w celi obok zmarł w męczarniach 2 dni wcześniej. Wszczepianie stalowych kolców pomiędzy organy, instalowanie w mózgu symulatora bólu, karmienie psychodelikami aż do nieprzytomności, wystawianie na działanie próżni, trzymanie w pomieszczeniu z dziesiątka rozkładających sie zwłok jego pobratymców którym nie powiódł sie szturm na moją placówkę. Tak tak... czego wyobraźnia zapragnie! Tworzę raj dla mojego ludu i najgorsze piekło dla jego wrogów.
Zapowiada się fajnie. Widać bardzo dużo inspiracji modem Save Our Ship 2. Tylko pewnie w DLC nie ma motywu AI przyjmującej ludzką formę. Po blisko 2100 godzinach w grze wreszcie kupię pierwsze DLC.
Ciekawe ile będzie zaczerpnięte z moda Save Our Ship 2 oraz czy będą ze sobą kompatybilne. W to akurat wątpię. Fajnie gdyby była możliwość rozszerzonej podróży np poprzez małe statki działające na zasadzie karawan - tak jak to jest w SOS2.
No proszę, niedawno chciałem kupić, ale kupiłem ostatecznie coś innego i bardzo dobrze bo dziś jest w Epic za darmola:)
Gra jest super. Bawiłem się przy niej świetnie przez stokilkadziesiąt godzin, ale mimo wszystko nie bardzo widzę sens powtarzania jej od początku. Jest raczej nie re-grywalna, chyba że za kilka lat, jak się sporo z niej zapomni.
To już żadna gra nie może być podbna z wyglądu do GTA? Samochody i strzelaniny w widoku izometrycznym już tylko dla GTA 1 i 2 są zarezerwowane?
O ile dobrze pamiętam to ta grę zapowiedziano jeszcze zanim nawet pojawiły się przecieki o produkcji GTA 6.
EDIT: Aaaa, już odpowiedziałem w poście poniżej XD
Early Access - rak gier naszych czasów. Coraz częściej nawet nie dodaje się w ogóle informacji o tym, że gra wychodzi w EA, tak jak w tym przypadku tutaj. Dam tej grze szansę oczywiście, bo z Commandosami jestem od samego początku i bardzo sobie cenię tę serię, ale nie dam się robić w ch..a i nie zamierzam jej kupić póki nie zostanie w pełni połatana, ergo nie wyjdzie pełnoprawna pełna wersja. Czyli pewnie z rok.
No to miałeś coś nie tak, bo w każdej grze tego typu (choć akurat w Shadow Gambit nie grałem) postać idzie właśnie tam gdzie jej się wskaże.
Ech, szkoda. Mam nadzieję, że po prostu (jak to ostatnio bywa notorycznie) wypuszczono po prostu grę w early access, zapominając to zaznaczyć. Czyli liczę na patche naprawiające te błędy i poprawiające QoL. Ale z tej recenzji nie wynika, że to aż tak słaba gra żeby dać jej tylko 6.0 co jest raczej słabiutką oceną. Nie grałem, więc nie będę się kłócić, że jest lepiej, jednak sama recenzja nie napawa aż tak pesymizmem jak tak niska ocena. Błędy poprawią, grafika mi lata, na lokalizację przymknę oko i zostaje mi ten właśnie wspomniany solidny fundament - czyli to co najważniejsze. No nic, zobaczymy.
Nie rozumiem fenomenu tej gry. Widząc "przytłaczająco pozytywne" z zaciekawieniem zacząłem grać i... ta gra jest jakaś dziwna. Pominę klimat i dziwaczne rasy, ale tutaj sama mechanika jest jakaś taka - nie wiem jak to opisać - nieoczywista, nieregularna i generalnie dla mnie bez sensu. Pograłem 3 godziny i odinstalowałem, a szkoda bo liczyłem na świetny produkt. Pominę ocenę, bo po prostu do mnie nie trafiła. Nie wiem co źle robię, czy źle się nastawiilem czy co.
O tak:) Ależ w to się pykało w pracy, bo na pierwszy rzut oka nie wyglądało jak gra.
Moim zdaniem powinni teleporty umieścić wcześniej, w niższym poziomie. Bo obecnie kiedy je odblokujemy to to już jest niemalże koniec gry. Dodallbym też jakąś lepsza broń, lub ewentualnie lepszą amunicję. Niech będzie cholernie droga ale żeby zabijała wszystko co żywe bez wysiłku.
A tak to gierka super!
O, super! Kupuję, bo już nie mogę się doczekać żeby pograć. Poczekam jeszcze tylko na poprawkę 1.99.99
Wszystko zapowiada się super, tylko ta kooperacja dla 4 osób... to coś jak jedna zgniła truskawka w pysznym serniku babci.
Patrząc po Pierścieniach Władzy to raczej należy bać się o przyszłość Bonda.
Właśnie ukończyłem. Na spokojnie, nie spiesząc się, zwiedzając, odkrywając, usprawniając produkcję zajęło mi to 167 godzin. Fakt, że jakk zobaczyłem wymagania etapu 5 to mnie przytłoczyło i zrobiłem sobie parę miesięcy przerwy. Właściwie to sądziłem, że sobie odpuszczę bo etap 5 wymaga zbyt dużo. Ale to nie prawda - ni z tego ni z owego 3 dni temu zachciało mi się w to pograć po paru miesiącach przerwy i załatwiłem etap piąty w paręnaście godzin. I teraz mam niedosyt. Gdzie DLC?!
Pff, dawniej oddawałeś za darmo wkrętarkę z bitami, a na święta jeszcze młot udarowy. Zszedłeś na psy, już Cię nie lubię!
Otóż to. Też mnie to zdanie zmartwiło. Na szczęście jest wspomniane, że single też będzie możliwy. Uf.
I kij, spróbowałem chwilę pograć po kupnie i... Cyberpunk od wtedy leży odłogiem XD Mimo pewnych mankamentów fajna gra, wciągająca. Kilka modów też usprawnia rozgrywkę.
Nie do końca właśnie rozumiem skąd tyle godzin ludzie nabijają. Pobudowałem bazy na kilku planetach, na asteroidzie, na trzech księżycach, mam mobilną bazę z dokami dla czterech innych statków, mkgaca skakać na 5000km. Okryte wszystkie planety i księżyce. Mam kilka różnych rodzajów statków, m.in. ciężko opancerzony bitewny, czy drugi taki ale do atmosfery.
To wszystko zajęło mi poniżej 200h. Dalej nie ma już po prostu co robić. Żadnych NPC, żadnej fabuły, minimalna ilość możliwości walki z czymkolwiek. No nudno się po prostu zrobiło. Ludzie, co wy robicie przez te tysiące godzin? Ile można budować ulepszone wersję tych samych statków co już macie?
Bo to jest EA. Czyli niedokończony produkt mający pełno błędów. Czego się debile spodziewają po zakupie EA? Testują deweloperom ich szajs nie tylko za darmo, ale jeszcze saami za to płacą. A teraz olaboga bugi w grze.
Nic dziwnego, że wciąż "wspierają" tą swoją 10 letnia grę skoro wciąż jest w early access.
Dodam, że nie było żadnych poradników online na zawołanie, filmików na YT, opisów przejścia itd. Co najwyżej czasem mogło się trafić na jakiś poradnik w gazetce. Mapy nie pokazywały obecnej pozycji gracza, nie było żadnych wskaźników gdzie iść. Gry były wymagające czegoś więcej niż trzymania W i klikania LPM.
A 30 lat temu to już w ogóle była jazda. Weźmy takie Cannon Fodder z 1993. Przeszedł to ktoś kiedyś? Dalsze misje, poczynając od lochów to już były stworzone chyba dla jaj. Odpaliłem to sobie parę lat temu i miałem problem żeby ukończyć niektóre dalsze poziomy z cheatem nieśmiertelności dla całej drużyny. A bez żadnych cheatow?! Niemożliwe!
Albo Prince of Persia, to pierwsze z 1989 bodajże. Przejście tego w wyznacoznym czasie 1h graniczyło z cudem.
Dzisiaj gry robi się chyba dla debili. Chociaż nie... dawniej żeby grać trzeba było być graczem. GRACZEM! Dzisiaj każdy gra... A czyli w sumie tak - dla debili.
Na kinguin jest w promce za 16 zł z groszem. Aż głupio nie kupić mimo wahania się czy mi się spodoba. Jak tylko skończę Cyberpunka, którego przed chwilą zacząłem to zabieram się za to :)
Ja mam na takie problemy od lat jedną i tą samą receptę, działającą z większością, jeśli nie ze wszystkimi tytułami - nie kupuję gier na premierę, choć bym nie wiem jak był na nią napalony. Czekam kilka patchy, a czasem nawet i 2 lata. Niewiele było wyjątków od tej reguły. Np Civ 6 kupiłem na premierę i się trochę zawiodłem. Ale nie stanem technicznym gry, bo ten był bez zarzutu, ale samą grą. Więc czy bym kupił na premierę czy później to efekt byłby ten sam.
A już w ogóle nie mogę zrozumieć pre-orderowców. Niepoprawni ryzykanci w różowych okularach i o naiwnych nadziejach, właściwie nigdy nie spełnianych.
Bunty się zdarzają jak masz niski poziom autorytetu korony, niezadowolenie chłopstwa, albo niski ład wynikający z różnic kulturowych czy religijnych. A wszystko to da się bez problemu opanować, tylko trzeba się na tym trochę skupić a nie podbijać prowincję za prowincją na nic się nie oglądając. To że masz ciągle bunty wynika z tego, że nie zrozumiałeś do końca mechaniki gry. W skrócie - nie umiesz w to grać.
Skończ najpierw podstawówkę zanim zaczniesz pisać w necie, co? Z naciskiem na j. polski. A jeśli już ją kiedyś ukończyłeś (lub też nie) to zdecydowanie powinieneś tam wrócić.
GeForce 400mx 32Mb - takiego wtedy miałem i na nim grałem w świeżutkie NWN, zamiast uczyć się do matury.
Ale GF4 Ti też wtedy były :)
Pamiętam jak przysiadłem do gry jakoś po kolacji, koło 20. Wydawało mi się że gram kilkanaście minut jak weszlla matka i mówi żebym kładł się spać bo 23 dochodzi. Ale nie w głowie było mi iść spać. Grałem i grałem. Kiedy stwierdziłem że się w końcu położę usłyszałem... budzik rodziców. Tak, była 6:30 w poniedziałek. Wtedy chodziłem w poniedziałki na 8:55. Na paluszkach poszedłem do pokoju w którym spałem (kompa miałem w innym) i się położyłem na te 45 minut. W szkole jakoś dałem radę. Dziś to by mnie pogotowie zabrało po takim numerze.
Skoro Raziel to taki potwór to czemu zasłania sobie miejsce gdzie miał żuchwę? Wstydzi się ran? Blizn? Braku ust? Żółtych zębów? Muchy mu wpadają do wiecznie otwartej gęby?
Zapowiada się świetnie. Szkoda tylko że nie widać zniszczeń na aucie pp wjechaniu w tłum w pancerzach.
Adrian, a mógłbyś przeczytać najpierw to co publikujesz zanim to opublikujesz? Ilość literówek w tym tekście jest wręcz porażająca.
Nawet w tytule i pierwszym zdaniu!
Wielu wydawców i deweloperów powinno brać z nich przykład. W dzisiejszych czasach standardem jest wydawanie zabugowanych, niedokończonych produktów i to nawet w segmencie AAA.
Pewnie sobie już poradziłeś po 4 i pół roku, ale może przyda się potomnym... Z pozoru to głupie, ale... za tę misję możesz się zabrać dopiero po odwiedzeniu pomieszczenia gdzie powinien być Dylan. Sugeruje to zresztą sam opis misji z lodówką - "wróć... po spotkaniu/sprawdzeniu/rozmowie - nie pamiętam... Dylana".
No bez jaj, znowu będzie infantylne grafika niczym dla dzieci w klasach 1-3?! Czemu nie może być w stylu V?
Naucz się pisać po polsku gamoniu, bo nie da się czytać tego bełkotu.
Też mnie to wkurza! Jak tam dalej będzie to w końcu się przyjmie że EA to normalne wydanie gry.
A ja to nawet poczekam aż wyjdzie kilka patchy i zostanie przeceniony.
Cierpliwość popłaca :)
A może byś się najpierw nauczył pisać po polsku zanim zabierzesz się za publikację swoich "postów", co?
Zapowiada się fajnie, choć grafika na pierwszych screenach, jeszcze przed EA, wygląda... dziwnie, trochę archaicznie. No zobaczymy.
Śmieszy mnie nazywanie tego symulatorem. To dobra gra, ale koło symulatora to nawet nie leżało. Symulator powinien przestrzegać chociaż minimum praw fizyki, a tutaj co mamy? Aerodynamikę i opór... powietrza(?!) w przestrzeni kosmicznej XD
Z jednej strony wygląda fajnie, ale z drugiej jakoś tak... sztywno. Te jednostki jakieś takie statyczne się wydają.
Ale zobaczymy. Na pewno dam tej grze szansę, bo Twierdzę uwielbiam.
Z jednej strony wygląda fajnie, ale z drugiej jakoś tak... sztywno. Te jednostki jakieś takie statyczne się wydają.
Byłem zagorzałym fanem gta online. Mam w tym trybie ze 2tys godzin nagranych. Ale od mniej więcej roku już rzygam na widok nowości do tego trybu. Kur*a ile można?!
I nie piję tu do redakcji, że o tym piszą, ale do R* że ciągle jeszcze doją z tego kasę. No na prawdę przejadło mi się to.
9 października 2024 wyszło DLC do tej gry. Czemu nie ma tutaj żadnej wzmianki o tym? Nieładnie :P
W sensie, że przeglądałaś sobie oferty w necie i nagle odruchowo poleciałaś do kurtki/torebki po portfel?
O shit! Rzeczywiście, ale to chyba niedawno wprowadzono. Człowiek się uczy całe życie XD
Dzięki kolego.
Administracjo - sorry :)
Ej, co tu się k***a odbywa? Gdzie moje komentarze i kolegi, w których wspominaliśmy o negatywnych recenzjach bo gra się białym mężczyzną?
Za to co ta cenzura?! Nie było przekleństw, żadnych negatywnych emocji, żadnego złamania regulaminu forum, ani nawet podejrzeń o fake-news. Ktoś mi to wyjaśni z administracji? Chociaż w co ja wierzę XD
Ale jeśli recenzent zjeżdża grę za to że gra się białym mężczyzna to jest gónwo z niego a nie recenzent.
Czyli oprócz tego że będzie sudden death, nie wspominając zupełnie jak będzie tutaj wyglądać, nic się nie dowiedzieliśmy o tym możliwym obrocie spraw.
Uff, wygląda na to że nie będzie infantylnej grafiki jak dla dzieci tak jak w słabej VI. Czyli jest nadzieja.
W 1964 to nie dyskietki były nośnikami danych a taśmy magnetyczne czy karty z papieru z dziurkami. 280 MB w latach 60 to była niewyobrażalna wręcz ilość danych. Najpojemniejszy ówczesny dysk twardy miał pojemność koło 25-50 MB, ale rozmiary 1,5x1,5m i ważył tonę, a kosztował majątek. Jedynie największe firmy było na niego stać.
No widzisz, a mi się akurat poboczne aktywności podobały. Zdobywanie obozów bandytów - skradałem się jak w Far Cryu i świetnie się przy tym bawiłem i mógłbym więcej ich zdobyć. Różne znajdki, walka z hordami - wszystko mi się podobało. Gdyby gra miała sam wątek fabularny i kilka misji pobocznych to byłaby za krótka i nie byłoby możliwości właściwie pobawić się własnym podejściem, różna taktyką, bo misje fabularne zazwyczaj są dość liniowe. W każdej grze.
A jaki jest próg wejścia? Z wiekiem coraz mniej chce mi się ślęczeć nad tutorialami, a tym bardziej tych gdzie trzeba czytać ściany tekstu.
Oby, bo po VI miałem dość ten cukierkowej słodyczy. Tak bardzo dość że po jakichś 200h wróciłem na kolejne 300h do V, która jest jednak o niebo lepsza pod większością względów, a na pewno graficznym.
Wow, gen. Szkrzypczak zaangażowany w tworzenie gry. Nieźle. Szkoda, że gra nie jest rozreklamowana, chociaż na marketing może dopiero przyjdzie czas. No ciekaw jestem jak to wyjdzie, zapowiada się dobrze. Czekam :)
Kreskówkową grafikę jeszcze przeżyję pod warunkiem, że sama gra nie będzie infantylna. No zobaczymy, zapowiada się nawet nawet.
Hmm, tak bez powodu bym nie zapytał. Może zaindeksowanie do wyszukiwania nastąpiło później. A może po prostu się pomyliłem. Niemniej jednak cieszę się że już jest, bo zapowiada się fajna gierka:)
Pozdrawiam.
Szóstka jest niezwykle infantylna w porównaniu choćby do piątki. I pomyśleć że dałem kiedyś za nią koło 180 zł...
O shit, nie sądziłem że same sejvy Wieśka 3 zajmują u mnie 1,5 GB :/
Co Ty gadasz? Knights of Honor 2 i Empyrion - już za same te 2 gry i 150zł to niewygórowana cena.
O co chodzi z tym Humble Choice? Da się zapisać tylko na ten jeden miesiąc, żeby zgarnąć te gry i nie płacić za kolejne miesiące?
Bo nie jest aż tak zła żeby ją porzucić. Trochę zaciekawiła mnie też fabuła. Natomiast sam gameplay dość często mnie irytuje. Na tyle często że gdyby nie fabuła to bym sobie odpuścił. W Forbidden West raczej grać nie będę. Za to w Days Gone 2 bardzo chętnie bym pograł.
Niestety nie ma tu za dużo perełek. Polecam Days Gone. Volcanoids zapowiada się ciekawie.
Pytam bo swoje lata już mam i lubię mieć wszystkie mechaniki wyłożone na tacy zanim wsiąknę.
Ja tam się wyśmienicie bawiłem przy WD. Przy dwójce już trochę gorzej. Klimat dwójki był słaby. Takie kolorowe rasta-zabijanie... Ale jedynka mega. No i multi - śledzenie, hakowanie, zastawianie pułapek na hackujących - coś pięknego.
Wygląda fajnie i póki co niedrogo. Jednak niektóre opinie na Steam mówią, że oprócz destrukcji nic więcej nie oferuje.
Mam tą myszkę od 6 miesięcy. Jest rewelacyjna! Jedyny minusik to to że czasem zbyt łatwo wciska się 2 przyciski z rolki na raz. Bo rolką można kręcić, wciskać jak normalnie, ale też przechylać na boki jak mini joystick i wtedy czasem się mouse3 też naciśnie. Ale to może tylko ja mam takie niedźwiedzie łapy;)
Serio, polecam tą myszkę!
PS. Aga - wróć do "Dystrybucja cyfrowa na weekend".
Edit: ech, miałem odpowiedzieć w wątku wyżej.
Dzięki za info o Clanfolk i fakcie że jest demo. Wiedziałem o tej grze ale nie o demie.
Tutaj wszyscy dają 8 i więcej a ogólna ocena gry pred premierą 4,3 w chwili gdy to piszę. Ktoś wyjaśni co jest grane?
Możesz też bez ogródek dodać tam "white" i też będzie cacy. Ale spróbuj użyć "black", "nigger", "homo" czy już absolutyn masakrator "jude" to dostaniesz takiego bana że Ci monitor w twarz eksploduje XD
Kupiłem na Steamie z godzinę temu, za 20zl. Całkiem całkiem, choć nie jest to pozycja górnych lotów. Fajna rozwałka, ale klimatu GTA to to nie ma. Można pograć żeby czas zabić. Za 20zl to w sam raz. Ocenię jak więcej pogram.
Nie wiem dlaczego ale po spojrzeniu na screeny przypomniało mi się Dizzy z Amigi 600.
Świetny artykuł! Dobrze się go czytało i przy okazji przypominało stare dobre FC. Ale za jedno należy się autorowi PO GŁOWIE! Za nieoznaczone spoilery fabularne!!! Nie grałem jeszcze we wszystkie części, a zamierzam, a teraz już wiem jak się jedną z nich kończy. Nosz k...a mać!
No przecież na screenach tutaj są.
Ano właśnie, da się w ogóle przejść tę grę? Bo kiedyś grałem ale mnie znudziła po niecałej setce godzin.
Nadal nikt, nic? Nie wiem czy trzymać ja w obserwowanych czy nie, czy to crap czy nie...
Coś się zmieniło po premierze? Sa jeszcze jakieś bugi?
75zl za taką grę? No bez jaj...
Teraz już nawet na ceneo najniższa cena to 285zl na Allegro.
Coś mi się wydaje że Media Expert zbyt pochopnie tą obniżkę wprowadzili i się szybko z tego wycofali.
Hej, kod L1912-311223 nie daje żadnej zniżki na G502. Kod niby przyjęty, ale cena w koszyku to nadal 349zl. Coś robię nie tak? Nawet po przejściu do kolejnych kroków nadal pozostaje bez zniżki.

Pani Ago, rozumiem że to pisane na szybko, żeby we wigilię mieć już wolne, ale jednak nawet zwykły Word, czy gmail wychwyciłby takie błędy...
A tak poza tym to G502 to świetny sprzęt. Mam i polecam! G402 służyła mi ponaf 7 lat i też była wspaniała. Nadal by mi służyła gdybym jej córce nie oddał. Fakt - M3 zaczął już nawalać. Ale po tych kilkunastu tysiącach godzin grania nią, to jest to wybaczalne.
Powinno się ograniczać dostęp do internetu dzieciom i zamiast tego kierować je na wyrównawcze z j. polskiego.
Czemu tego zaprzestaliście?
Godzinę temu przyjechał mój nowo zakupiony sprzęt z RTX 4080. Właśnie nabiera temperatury pokojowej zanim go włączę:)
Tak więc podziękuję za te promocje:)
Nie czytałem książek i nie oglądałem filmów. O tym uniwersum wiem tyle co w memach się pojawiało. Jest sens grać czy nie będę nic z tego rozumiał?

A to tutaj tak jest że tytuł musi się zaczynać i kończyć tą samą literą? ;)
Wg tego obie formy są poprawne, choć Rzeczypospolitej jest elegantsze.
No chyba że w odniesienu do Ludowej stosuje się krótszą formę, tego już nie wiem.
Co....? Nie idzie zrozumieć co tam starałeś się przekazać. Kolega wyżej pewnie na rację.
Ale to ma sens. Zaczną powstawać mody, W3 dostanie w pewnym sensie drugą młodość, znowu zacznie się o nim mówić, a to się przyda przed premierą W4.
Jeśli tylko tekstury i dźwięk zostały zremasterowane to po co mi to, skoro oryginał nadal świetnie działa w nowoczesnej rozdzielczości? Kampanie fabularne mnie nie interesują. Ale demo chętnie sprawdzę.
Dzięki za treściwy komentarz. Tak rozbudowana wypowiedź wiele mi powiedziała o tej grze i ułatwiła podjęcie decyzji...
Czytając ten opis miałem wrażenie że czytam o Project Zomboid. Czyli to akurat nie wada. Fajnie gdyby była trochę bardziej przystępna. Możliwość saveowania będzie z tego co czytam a to już spore ulatwienie w porownaniu do PZ.
Oj stary to na prawdę masz co żałować. Twierdza i Twierdza Krzyżowiec to wspaniałe gry! Z unowocześnioną grafiką i poprawionym interfacem wydana dziś na pewno byłaby hitem.
A moim zdaniem to biedna paczka. Void Bastards mocno przereklamowane a reszta to dziecinada z cukierkową grafiką.